Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest 15 lipca 2018, o 21:05



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 
 Kradzione pocałunki - Suzanne Enoch (Papaveryna) 
Autor Wiadomość
Geniusz Zła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 maja 2013, o 02:05
Posty: 14534
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Susan Elizabeth Phillips
Cytuj
Post Kradzione pocałunki - Suzanne Enoch (Papaveryna)
11 lutego 2015, o 10:20
"Kradzione pocałunki" Suzanne Enoch.

Skończyłam powtarzać "Kradzione pocałunki". Właściwie, jak się okazało, niewiele już z tej książki pamiętałam. Tylko w ogólnym zarysie, że stary książę dobierał się do bohaterki, dostał jakiegoś ataku i zmarł, a bohater pomógł jej potem pozbyć się ciała. I że ktoś ją później szantażował, że ujawni prawdę i zmuszał do ślubu.
Zdecydowanie dużo bardziej podobała mi się pierwsza połowa książki, ponieważ była lżejsza i przyjemniejsza. Potem nieco przytłoczyła mnie intryga i zaczęło irytować zachowanie głównej bohaterki - Lilith. Rozumiałam jej strach przed skandalem i kompromitacją w oczach towarzystwa, a tym samym konieczność złapania "dobrej partii". Mężczyzny powszechnie poważanego, o nieskazitelnej opinii. Po ucieczce matki na jej barkach spoczął obowiązek przywrócenia dobrego imienia rodzinie. Mimo to ciągłe ględzenie o tym i pogodzenie z perspektywą wyjścia za mąż za psychola, który najprawdopodobniej zamordował swego wuja, szantażował ją i generalnie nie odnosił się do niej zbyt przyjaźnie, działało mi na nerwy. No i jeszcze gorzka prawda o ojcu, który miał do niej tyle ciepłych uczuć, że wystawił ją staremu zboczuchowi na tacy, aby przypieczętować małżeństwo :zalamka: Wyłącznie kwestia tego, że przytruty księciunio wyciągnął kopyta podczas napastowania jej, uchroniła ją przed gwałtem. A ona gdy już tę wiedzę o podstępie ojca posiadła nadal wszystko robiła w imię dobra rodziny :roll: Nie wiem, skoro ostatecznie i tak w końcu sprzeciwiła się woli ojca i sama zaproponowała żeby ją wydziedziczył, mogła równie dobrze wcześniej się zbuntować. No i ona wplątała markiza Dansburego w cały ten galimatias z pozbywaniem się zwłok. To znaczy jego inwencją było zaniesienie starucha do piwniczki, rozebranie go i wsadzenie mu do ręki butelki z winem, ale księciu zeszło się bez jego współudziału więc nie musiał uczestniczyć w tym całym przedsięwzięciu . Co prawda nie był to objaw jego szczególnej szlachetności i dobroci serca, ponieważ miał w tym swój własny interes, ale i tak. Dobrze, że bohaterka w końcu trochę się ogarnęła, bo momentami wydawała mi się straszną mimozą i miałam przeogromną chęć nią potrząsnąć.
Za to bardzo przypadł mi do gustu bohater Jack Dansbury. Niby taki z niego cyniczny, zepsuty hulaka, ale przy tym uroczy i na swój sposób sympatyczny. Podobało mi się jak powoli sam coraz bardziej pakował się w swoją własną pułapkę. Chodzenie za Lilith na wszystkie bale i przyjęcia, żeby w odwecie za afront zaciągnąć ją do łóżka i skompromitować, zaowocowało tym, że się w niej zakochał. A jak ładnie się przed tym uczuciem bronił i sam siebie przekonywał, że powoduje nim wyłącznie chęć zemsty :P

Niezbyt przypadł mi do gustu motyw z ukrywaniem doczesnych szczątków starego księcia i to że dopełnił on żywota leżąc na głównej bohaterce. No mało romantyczne okoliczności :P
Mimo tych kilku "ale" jestem zadowolona z lektury. Historia mnie wciągnęła, bohaterowie przez dłuższy czas darli ze sobą koty i była między nimi chemia, a kiedy żadne argumenty nie działały Lilith potrafiła przemówić Dansburemu do rozsądku ciosem paterą na słodycze. Jako, że bardzo lubię motyw kiedy para głównych bohaterów początkowo nie pała do siebie sympatią tutaj czułam się usatysfakcjonowana :)


Zobacz profil
Lady Butterfly
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lutego 2012, o 21:14
Posty: 26780
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Kristen Ashley/Mariana Zapata
Cytuj
Post 
11 lutego 2015, o 11:46
I ślicznie dziękuję :D

Cytuj:
Niezbyt przypadł mi do gustu motyw z ukrywaniem doczesnych szczątków starego księcia i to że dopełnił on żywota leżąc na głównej bohaterce. No mało romantyczne okoliczności :P

Ja bym powiedziała piękna śmierć :evillaugh:

_________________


“Women are not short. They’re petite. They also are never middle-aged. They’re mature.”
― Kristen Ashley, Soaring

“It’s never too late to reach for happiness and no matter what life has done to you, it’s never too late to find it.” ― Kristen Ashley, The Will

“Never give up. Never quit dreaming. Because dreams had a way of being. You just had to keep hold.” ― Kristen Ashley, Walk Through Fire


Zobacz profil
Miss gaduł
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 marca 2014, o 12:43
Posty: 2552
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Kleypas, Castellano, P. Clare, Karen Rose, Hoyt
Cytuj
Post 
11 lutego 2015, o 12:06
U Quinn, w Kocham cię z dziesięciu powodów, był podobny motyw, tylko tam szczątki przeżyły, jak się okazało ;)

_________________
Przeciętna kobieta zakochuje się siedem razy w roku, w tym sześć razy w butach.

All woman desire a Mr. Darcy.
Unfortunately, all man have no idea who that is.


Zobacz profil
Geniusz Zła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 maja 2013, o 02:05
Posty: 14534
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Susan Elizabeth Phillips
Cytuj
Post 
11 lutego 2015, o 12:10
Żywe szczątki chyba jeszcze gorsze :P
Tej Quinn akurat nie czytałam, w ogóle mam zaległości jeśli chodzi o jej książki. Z Enoch tak samo zresztą. "Kradzione pocałunki" to jedyna jej autorstwa, którą przeczytałam.

Duz, nie ma sprawy i to ja dziękuję :padam: Poprawiłam troszkę. Mam nadzieję, że jest ok i nikogo nie brzydzi ;)


Zobacz profil
Brylantowa Romansoholiczka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:16
Posty: 11232
Lokalizacja: Śląsk
Pochwały: 44
Ulubiona autorka/autor: S. Brown, SEP, J. Quinn
Cytuj
Post 
11 lutego 2015, o 13:05
czytałam to a nic zupełnie nie pamiętam :P

_________________
Każdy jest jaki jest.
Nigdy nie rezygnuj z własnych pragnień. Inaczej będziesz tego żałować.
Uwierz mi. Moim zdaniem brak Ci odwagi, by przeżywać własne życie. Chcesz rady? Ciesz się życiem, ile tylko możesz.


Prawdziwy facet kocha swoją kobietę w ubraniu, pożąda w bieliźnie, a ubóstwia w jego koszuli. ;)

Obrazek


Zobacz profil
Lady Butterfly
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lutego 2012, o 21:14
Posty: 26780
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Kristen Ashley/Mariana Zapata
Cytuj
Post 
11 lutego 2015, o 13:23
Papaveryna napisał(a):
Duz, nie ma sprawy i to ja dziękuję :padam: Poprawiłam troszkę. Mam nadzieję, że jest ok i nikogo nie brzydzi ;)

Jest super :mrgreen:

Sama obecnie Enoch kojarzę tylko z polecanki, może kiedyś wrócę do niej, po coś sięgnę jej autorstwa.

_________________


“Women are not short. They’re petite. They also are never middle-aged. They’re mature.”
― Kristen Ashley, Soaring

“It’s never too late to reach for happiness and no matter what life has done to you, it’s never too late to find it.” ― Kristen Ashley, The Will

“Never give up. Never quit dreaming. Because dreams had a way of being. You just had to keep hold.” ― Kristen Ashley, Walk Through Fire


Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 6 ] 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by STSoftware for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL