Teraz jest 3 października 2022, o 22:35

Książka na Walentynki

Literatura romansowa wedle pory roku, nastroju i specjalnych okazji
AKTUALNIE: Książka na Walentynki!

Moderatorzy: Fringilla, •Sol•

Online
Avatar użytkownika
 
Posty: 27441
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Książka na Walentynki

Post przez Fringilla » 8 lutego 2021, o 03:33

Zbieramy inspiracje do listy książek walentynkowych!

Kto ma ochotę podzielić się tytułami romansów, w których motywem głównym a nie tylko przypadkowym ozdobnikiem (najwyżej okładki) są Walentynki? :D
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

Ale ubaw! Wszyscy płakali!
— Julio Cortazar, La vuelta al día en ochenta mundos

Avatar użytkownika
 
Posty: 12923
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14

Post przez Dorotka » 8 lutego 2021, o 17:30

Jedyna książka, która kojarzy mi się z Walentynkami to "Miłość z błękitnego nieba" Krystyny Mirek. Innych nie pamiętam. Ale gdybym miała komuś polecić książkę na Walentynki, taką mega romantyczną, to byłoby to "Tamtego lata w Bułgarii" autorstwa Małgorzaty Winkler-Pogody.

Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Online
Avatar użytkownika
 
Posty: 27441
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 9 lutego 2021, o 00:05

Dla mnie Walentynki to okazja do powrotu do opowiadań i antologii.
Niestety u nas specjalizował się w tym przede wszystkim Harlequin... więc po polsku mam niewiele :niepewny:

***

Na pierwszy ogień:
Powróciłam po latach w poprzednim roku:
Walentynki '94, Anne Stuart, Judith Arnold, Wisdom Randall, Anne McAllister
Harlequin Special (tom: 1994/03)
Oryginalny tytuł: My Valentine 1993

Obrazek

Jedna z pierwszych walentynkowych antologii Harlquina w Polsce (oryginał z 1993 roku) więc to już prawie 30 lat!
Raaany...
Bardzo byłam ciekawa, jak się zestarzało ;)

W wielkim skrócie: wszystkie są współczesne, czyli realia lat 90., i oparte na klasycznym "Ten dzień miał wyglądać zupełnie inaczej".
  • Anne Stuart: Święci istnieją naprawdę (Saints Alive); przeł. Alicja Dobrzańska
    Motywy: magia w stylu typowym dla Stuart, czyli nieprzypadkowe spotkanie, zakład między Erosem a św. Walentym, typowe ówczesne “kto się czubi…” oraz gdzieś tam pogubienie we współczesnym świecie.
  • Judith Arnold: Czekoladowe całuski (Chocolate Kisses); przeł. Marzena Wrzaszczyk
    Jak w tytule: czekolada, kryzysowa sytuacja, lekki szantaż, wyścig z czasem.
  • Anne McAllister: Talizman Jane Kitto (Simple Charms); przeł. Marcin Stopa
    Motywy: wścibscy drugoklasiści i spotkanie po latach.
  • Linda Randall Wisdom: Pechowa Walentynka (Ms. Scrooge Meets Cupid).
    Motywy: Pani Scrooge i powrót po latach.

Przyznam, że niegdyś sięgnęłam, bo Anne Stuart, i wciąż sięgam, bo Anne Stuart, z wielkiego sentymentu.

Nie sądzę, aby komukolwiek spodobały się wszystkie 4 opowiadania naraz, ale to niezły zestaw, aby poznać smak i wymagania romansowe wczesnych lat 90. W krótkiej formie.
Wszystkie cztery autorki to rozpoznawalne postacie w Harlequinowym uniwersum, a w przypadku Stuart - także poza nim.
I tak ładnie widać, co się zmieniło w podstawowych założeniach romansów współczesnych, a co pozostało :D
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

Ale ubaw! Wszyscy płakali!
— Julio Cortazar, La vuelta al día en ochenta mundos

Avatar użytkownika
 
Posty: 30485
Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa

Post przez Księżycowa Kawa » 14 lutego 2021, o 19:01

Na ten motyw najczęściej trafiam w postaci opowiadań o bohaterach, którzy są bliscy autorce; taki dodatek do głównej historii, gdy jest już HEA.

Poza tym gdzieś jeszcze się pojawił, ale tytułów już to chyba sobie nie przypomnę...
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.

Online
Avatar użytkownika
 
Posty: 27441
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 12 lutego 2022, o 02:13

CO NOWEGO WALENTYNKOWO W 2022?
hmmm
Tytuły, inspiracje... na nie-wiadomo-czy-zimowe-czy-wiosenne-lutowe-popołudnia... ;)
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

Ale ubaw! Wszyscy płakali!
— Julio Cortazar, La vuelta al día en ochenta mundos


Powrót do Sezon na książkę...

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość