Strona 1 z 228
Polska strefa
Napisane:
11 stycznia 2008, o 12:54
przez Jadzia
Polska strefa
"Cudze chwalicie, swego nie znacie."
W tym temacie proponuję podyskutować o polskiej literaturze romansowej.
Czy takowa w ogóle istnieje, jeśli tak, to jakie autorki (autorów?) można zaliczyć do tej kategorii?
Czy znacie jakąś polską książkę, która jest w pełni i całkowicie romansem, bez żadnych dodatków obyczajowych czy innych?
Ja osobiście jestem skłonna powiedzieć, że Katarzyna Leżeńska jest nawet niezłym przykładem. Czytałam jej "Ależ Marianno!", "Studnię życzeń" oraz "Z całego serca" i podobały mi się, miejscami nawet bardzo. Co prawda nie jest brak wątków różnych innych (obyczajowych zresztą), ale romanse też tam są.
Jakieś inne sugestie?
Napisane:
11 stycznia 2008, o 21:38
przez moni
Z polskich to ja jedynie czytałam Grocholę i bardzo mi się podobała, ponieważ bohaterowie są zwyczajni i mają zwyczajne problemy.
Napisane:
11 stycznia 2008, o 21:56
przez pinksss
wcale nie są tacy zwykli
bo która rozwódka wybuduje dom pod Warszawą za 100 tysięcy? zapewniam was że to jest niemożliwe nawet pod Rzeszowem, który jak wiecie prowincją jest
Napisane:
11 stycznia 2008, o 22:02
przez moni
ok, ok. Myślałam o zmianie szefa, zagrożeniu utraty pracy itp. Całkiem zapomniałam, że Judyta jest rozwódką i ma dom za 100 tys.
Napisane:
11 stycznia 2008, o 22:05
przez pinksss
a zagrożenie utratą pracy w której się naprawdę niewiele robiło hihi
Napisane:
11 stycznia 2008, o 22:17
przez moni
ok ok może to zły przykład, ale polskich książek to ja nie czytam za dużo (jedynie anatomia człowieka Pituchowej itp.
)
Napisane:
11 stycznia 2008, o 22:26
przez pinksss
nie przykład jest dobry ale strasznie to wszystko amerykańskie , takie odnoszę wrażenie po przeczytaniu Grocholi
Napisane:
11 stycznia 2008, o 22:30
przez Jadzia
Powiem wam, że Leżeńska to całkiem inna jakość i ani śladu amerykanizacji jak dla mnie. Naprawdę polecam.
Bo Grochola to taka oklepana się stała i niby to taki wielki polski romans, a właściwie, to co to by było bez reklamy? Kolejne niezbyt wiele.
Napisane:
11 stycznia 2008, o 22:32
przez aga1987
Z polskich to ja już pisałam Halina Popławska " Klawikord i róża"
inne jej książki też są fajne
Napisane:
11 stycznia 2008, o 22:35
przez pinksss
szkoda że prawie całkiem niedostępna
Napisane:
11 stycznia 2008, o 22:41
przez Lilia ❀
czytałam kilka książek Szwaji, podobały mi się. na ogół nie czytam polskiej literatury
Napisane:
11 stycznia 2008, o 23:57
przez aga1987
Czytałaś, jeśli nie, to zeskanuję, ja mam odbite od koleżanki. Tylko powiedz.
Napisane:
12 stycznia 2008, o 00:05
przez Fringilla
to ja też się dołączę, aga, do prośby o skan
Napisane:
12 stycznia 2008, o 00:06
przez pinksss
tak!!! poproszę oooo! wspaniale!!!
no wracając do tematu
Szwaja już jest mniej odrealniona, chociaż poszła bardziej w bajki i klechdy
Napisane:
12 stycznia 2008, o 00:27
przez aga1987
Dobra w poniedziałek staję do skana, Tylko prodsze o wasze maile na mój
http://picsrv.fora.pl/images/smiles/new_tongue.gif
Napisane:
12 stycznia 2008, o 13:47
przez Jadzia
A czytała któraś tą Wiśniewskiego "Samotność w sieci". Ja nie, ale jedna z moich koleżanek się zachwycała bardzo. Jest czym?
Napisane:
12 stycznia 2008, o 13:54
przez pinksss
czytałam.
właściwie byłam jednocześnie zachwycona i przerażona.
zachwycona historiami poza głównym romansem (bo on znowu takich emocji nie dostarcza) a przerażona zakończeniem, nie dającym się zaakceptować żadnej kobiecie z odrobiną instynktu samozachowawczego. autor po prostu by utrwalić pozycję powieści (?), zrezygnował z happy endu w sposób zupełnie nieprzekonujący, mało tego w pierwszej wersji powieści doprowadził głównego bohatera do samobójstwa.
cóż, mnie się zdaje że książka by wcale nie straciła na dobrym zakończeniu, ale skoro Wiśniewski tak się bał, żeby go nie posądzili o napisanie romansu, to trudno. w każdym razie nie mam ochoty na drugi raz
Napisane:
12 stycznia 2008, o 14:17
przez aga1987
Zaczęłam i nie mogłam przebrnąć dalej. Pierwszy raz mi się to zdarzyło. Było po prostu nudne!!!!!!!!!!!!
Napisane:
12 stycznia 2008, o 16:55
przez Lilia ❀
czytałam i się wkurzyłam zakończeniem. nigdy więcej
Napisane:
13 stycznia 2008, o 00:04
przez Anya
A mi się podobała, podziałała mi bardzo na strefę emocjonalną, a dokładniej mówiąc bardzo przybiła. Nie wiem czy przeczytam ją jeszcze raz bo nie chcę znowu się tak czuć,, a zdrugiej strony nie wiem czy odebrałabym ja teraz tak samo jak wtedy.
Napisane:
13 stycznia 2008, o 00:09
przez grajabo
na allegro jest do kupienia kilka pozycji haliny popławskiej -niedrogo
może ktoś czytał w przyćmionym swietle tej autorki
Napisane:
13 stycznia 2008, o 17:18
przez limonka
Mnie "Samotność w sieci" wynudziła, jakieś takie wydawało mi się zbyt naciągane i patetyczne.
A z polskich romansów lubię Szwaję i Sowę. Grochla w sumie ani mnie ziębi, ani grzeje. Ale jakoś nie mam w tej dziedzinie dużych doświadczeń, muszę nadrobić lekturę.
Napisane:
13 stycznia 2008, o 17:25
przez pinksss
ja jestem zdecydowanie bardziej Sowia niż Szwajowa- z czystym sumieniem mogę szczerze polecić ostatnią Sowę czyli Świat szeroko zamknięty. ale nie oczekujcie romansu
Napisane:
13 stycznia 2008, o 17:29
przez limonka
Pierwsze książki Sowy były takie lekko romansowe, te ostatnie faktycznie już nie. "Świat szeroko zamknięty" też mi się podobał, bardziej nawet niż "10 minut od centrum". No i otwarte zakończenie było takie zgrabne.
Napisane:
13 stycznia 2008, o 17:31
przez pinksss
mam wrażenie że ona coraz bardziej gorzknieje z każdą książką
ale w jej wykonaniu to mi się całkiem podoba