
w innej wersji, ale zarazem po latach doszłam do wniosku, że nie jest to wada YA i NA tylko właśnie warunek konieczny.
Ale to chyba taki trend tego samego typu, jak osadzanie dorosłych aktorów w roli nastolatków i wtedy już nawet nie wiadomo co się ogląda, bo bohaterowie mają doroślejsze życie niż większość dorosłych


Tyle, że teraz jako dojrzalszy czytelnik, mam wiele ,,ale...''Zastanawia mnie fakt tego, czy ja jako dwudziestolatka chciałam czytać o czterdziestolatkach?



To ty też Fringilla weszła bardziej w fantastyke?
Naprawdę może być gorzej. Dużo, dużo gorzej. Kilka tygodni temu czytałam to: https://www.goodreads.com/series/345388 ... court-duet O boże jakie to jest złe
Będę jeszcze długo odchorowywać, że tak dałam się zwieść okładce i opisowi
(nad tymi spuszczam zasłonę milczenia i udaję, że nie istnieją 


Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość