
Omijam bardzo szerokim łukiem
Obie panie są skuteczne w usypianiu mnie ![krzywy :]](./images/smilies/krzywy.gif)
hmmm.
Zaczęłam czytać "Zdradę" i wymiękłam po kilku stronach. Ta bohaterka mnie dobiła
Sporadycznie zdarza mi się nie kończyć książek, najczęściej nawet jak odłożę to po miesiącu wracam i doczytuję, ale ta nie jest na moje nerwy i nie na moje realia ![krzywy :]](./images/smilies/krzywy.gif)

...I ta różnica wieku. Nie lubię,gdy mężczyzna jest aż o tyle starszy od bohaterki(co ciekawe,w drugą stronę zupełnie mi nie przeszkadza),a a u pani Palmer niestety to norma.
Ja też za Palmer nie przepadam, dokładnie z tych samych powodów, które podałaś, choć ze dwie jej książki nawet mi podeszły. Mam do tej autorki podejście homeopatyczne - raz na jakiś czas w śladowych ilościach trawię, ale to muszę mieć nastrój.Lilia ❀ napisał(a):Docenione inaczej...
...czyli autorki, które w świecie czytelniczym są powszechnie szanowane, odniosły sukces, ich książki czytane i na wysokich miejscach na listach Bestsellerów...
... a my trzymamy się od nich z daleka.
Dlaczego jedne zaczytują się Danielle Steel i Barbarą Cartland, a w innych sięgnięcie po ich twórczość budzi... Właśnie co? Strach, odrzut, zniesmaczenie? Lektura dla Prawdziwych Czytelników?
Jakieś inne autorki, które omijamy szerokim łukiem?

to delikatna i niechętnie widziane zjawisko, a co zabawne łatwiej się akceptuje i wybacza, gdybohater, który wyraźnie uprawia seks z obowiązku zawodowego

Powrót do Czytamy i rozmawiamy
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości