Zostań skończyłam, książka nie dla mnie, za to Jayne Ann Krentz bardzo fajna, zaraz skończę.
Zastanawiam się co dalej: romans, czy romantasy?





pannazlosnica napisał(a):Przemalowanie jej na smerfa było bardzo łagodną karą ze strony Mercy



pannazlosnica napisał(a):Przemalowanie jej na smerfa było bardzo łagodną karą ze strony Mercy




pannazlosnica napisał(a):Ale następna pokazuje, że warto być manipulatorską małpą jak Christy, bo w razie kolejnego zagrożeniaSpoiler:



pannazlosnica napisał(a):Na razie takie se. Dwa pierwsze rozdziały ok, ale potem coraz gorzej. Trochę odwykłam od książek, w których bohaterowie męscy wyrażaliby się o kobietach jak o kawałku mięsa, a tu trochę tak jest.


Powrót do Czytamy i rozmawiamy
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości