Teraz jest 20 czerwca 2024, o 17:17

Ostrzegamy! Kiepskie książki!

...o wszystkim: co nas irytuje, a co zachęca do lektury, co czytamy teraz, a co mamy w planach

2024: WŁAŚNIE CZYTAM...

Ulubieńcy roku!Ulubieńcy miesiąca!

Bonus: Nasze Liczniki Lektur w Kanonie Romansoholicznym!


Ostrzegamy! Kiepskie książki!Koszmar. Ale można przeczytaćWarto przeczytać?
Regulamin działu
Rozmowy o naszych aktualnych lekturach i książkowych inspiracjach.
Szerzej o gatunkach: dział ROMANS+ oraz dział 18+
Konkretniej o naszych listach czytelniczych: dział STATYSTYKI
Lektury wg pór roku i świąt: dział SEZON NA KSIĄŻKĘ
Avatar użytkownika
 
Posty: 13089
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14

Post przez Dorotka » 4 października 2007, o 01:12

Lubię Dianę Palmer, ale przyznam, że opis mnie zniechęcił, a już szczególnie ten fragment : <span style="font-style: italic">".. spotyka na swojej drodze Sally, kobietę, która kiedyś była w nim głęboko zakochana. Ona była wtedy naiwną, zapatrzoną w niego dziewczyną, on zaś, sporo od niej starszy, czuł się za nią odpowiedzialny i dlatego ją odtrącił..." </span> :shock: :shock: :shock: :?

Avatar użytkownika
 
Posty: 31458
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14

Post przez pinksss » 4 października 2007, o 01:34

to już jest naciągane na potęge :?

Avatar użytkownika
 
Posty: 839
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: Katowice

Post przez jola » 4 października 2007, o 10:46

po prostu powtarzający się schemat

Avatar użytkownika
 
Posty: 1672
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14

Post przez Hebe » 4 października 2007, o 12:40

A ja uważam, że nie macie racji.

<span style="font-style: italic">".. spotyka na swojej drodze Sally, kobietę, która kiedyś była w nim głęboko zakochana. Ona była wtedy naiwną, zapatrzoną w niego dziewczyną, on zaś, sporo od niej starszy, czuł się za nią odpowiedzialny i dlatego ją odtrącił..."</span>

to wcale nie jest naciągane. Nie znacie jej toku myślenia. Obrazek Po prostu ten opis został spisany z jakieś poprzedniej książki i przeredagowany tak, żeby nie było autoplagiatu :twisted: Obrazek a jeśli nie jej to może po prostu znudził sie jej tok myślenia i pożyczyła go od Penny Jordan, bo takie Jordanowskie[/i]

Avatar użytkownika
 
Posty: 839
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: Katowice

Post przez jola » 4 października 2007, o 12:47

ja nie twierdzę że to naciągane tyle tylko że dawniejsze książki Palmer miały zróżnicowaną fabułę - nawet jeszcze pierwsze części serii Texas, ale ostatnie rzeczywiście są według schematu. Owszem bohaterowie jakoś się różnią, ale nie ma nic nowego. Przeczytaj Prawdziwe kolory czy Olśnienie. Te książki są zupełnie inne od ostatnich

Avatar użytkownika
 
Posty: 31458
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14

Post przez pinksss » 4 października 2007, o 12:51

czyjego toku myslenia?? palmerki? ja chyba znam- "a machnę jeszcze jedną ksiązkę na zasadzie kopiuj wklej- żebym tylko imion nie zapomniała zmienić ..." no bo skad ona wzieła tego ebenezera :lol:

Avatar użytkownika
 
Posty: 839
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: Katowice

Post przez jola » 4 października 2007, o 12:52

fakt, imię mi nie pasuje na superbohatera romansu

Avatar użytkownika
 
Posty: 1672
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14

Post przez Hebe » 4 października 2007, o 12:53

Jolu ja mam wszystkie jej książki w formie tradycyjnej, a obecnie kupuję ją tylko w nadziei, że czymś mnie zaskoczy Obrazek

Ps. skąd!!!???? z opowieści wigilijnej Obrazek :twisted:

Avatar użytkownika
 
Posty: 31458
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14

Post przez pinksss » 4 października 2007, o 12:54

to tak jak ja- ale jak dotąd nie zdołała mnie pozytywnie zaskoczyć

Avatar użytkownika
 
Posty: 1672
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14

Post przez Hebe » 4 października 2007, o 12:55

przesadziła Obrazek to fakt, ale ona lubi czasem zaskoczyć. Jeśli nie imieniem bohatera to bohaterki Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 31458
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14

Post przez pinksss » 4 października 2007, o 12:57

ale do cartlandki to jej jeszcze daleko- ta dopiero potrafiła - miałam wrazenie ze na co jej oko padło tak bohaterka miała na imię :lol:

Avatar użytkownika
 
Posty: 1672
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14

Post przez Hebe » 4 października 2007, o 13:01

ja odniosłam takie samo wrażenie. Po prostu nie starała sie kobita i tyle (albo starała się i to za bardzo)

Avatar użytkownika
 
Posty: 839
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: Katowice

Post przez jola » 4 października 2007, o 13:01

straszne

Avatar użytkownika
 
Posty: 28455
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 4 października 2007, o 13:10

Palmer poprawność polityczna zaszkodziła... Obrazek Obrazek Obrazek

przełom 80te/90te to były lata... :lol:



a Eb i Sally są po prostu nudni...

i mimo wszystko nie wiem kto wygrywa w tym jakże wyrównanym pojedynku Anglia by Jordan czy Texas by Palmer :wink:

Avatar użytkownika
 
Posty: 31458
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14

Post przez pinksss » 4 października 2007, o 13:48

ja tam wolę angielskiego dżentelmena od nieokrzesanego kowboja Obrazek bo ci kowboje jk zaobserwowałam robią dzieci a potem nie potrafią odliczyc od 9 w tył :lol:

Avatar użytkownika
 
Posty: 839
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: Katowice

Post przez jola » 4 października 2007, o 14:22

właśnie sami matematyczni analfabeci

Avatar użytkownika
 
Posty: 28455
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 4 października 2007, o 14:25

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 31458
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14

Post przez pinksss » 4 października 2007, o 14:38

i wyżywają się na tych nieszczęsnych samotnych matkach :lol:

Avatar użytkownika
 
Posty: 1672
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14

Post przez Hebe » 4 października 2007, o 19:57

ale jacy wysportowani ładne tyłeczki i mięśnie Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 2594
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post przez Jane » 4 października 2007, o 20:08

Ostatnio wpadła mi w ręce paczka z książkami by Palmer i już mnie wkurzało czytanie po raz 10 schematu on 10-15 lat starszy od niej... znają się od kiedy ona była maleńka, ona go kocha, a on ją traktuje ją jak siostre az tu nagle piorun z jasnego nieba i... when i 'll falling love.... bleeee... Ale skoro mam to już czytam Obrazek Przynajmniej panowie z opisu to ideały wcielone

Avatar użytkownika
 
Posty: 28455
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 4 października 2007, o 20:15

faceci w stetsonach i jeansach :oops:

ogólnie, niekoniecznie u palmer :twisted:

Avatar użytkownika
 
Posty: 1672
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14

Post przez Hebe » 4 października 2007, o 20:50

dokładnie te dżinsy opinające ich zgrabne pośladki i uda, taki władczy styl. ehhh rozmarzyłam się Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 28455
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 4 października 2007, o 20:54

"moje serce, moje biedne serce" :twisted: Obrazek Obrazek Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 31458
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14

Post przez pinksss » 4 października 2007, o 23:14

tego że mają piekne tyłki nikt nie udowodnił :twisted: a ich czyny??? nędzne tumany Obrazek Obrazek

a ta bezdomna palmerki to jest do dupy!!! :roll:

Avatar użytkownika
 
Posty: 1672
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14

Post przez Hebe » 5 października 2007, o 00:30

ale tam nie był żaden kowboj tylko Indianin Obrazek

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Czytamy i rozmawiamy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości