Fringilla napisał(a):Może to kwestia rozbieżności oczekiwań co do zakończeniaże nie było satysfakcjonujące i nikt nie uprzedził, że "tom 2"
Nie, nie chodzi o to, że rozczarowało mnie zakończenie pierwszego tomu, ani to, że będzie dalszy ciąg, ale sam sposób pisania i cała masa niedociągnięć [szczeniak bernardyna, którego bohaterka przewozi w samochodzie w ... transporterku. Hmmm, ciekawe czy autorka widziała jak wygląda paromiesięczny szczeniak bernardyna [na owym etapie powieści musiał chyba mieć z pięć miesięcy]? W tej ksiązce jest wiele niedopracowanych wątków, które aż się proszą o rozwinięcie i dokończenie, a powód rozstania głównej bohaterki i pisarza jest po prostu durny.

że nie było satysfakcjonujące i nikt nie uprzedził, że "tom 2"





Tak, spodziewałam się czegoś lepszego, nie mówię że chodziło mi o historyjkę baranie uroczo, ale jednak o coś więcej.![krzywy :]](./images/smilies/krzywy.gif)



