
basik napisał(a):Ja zdecydowanie bardziej wolę historyczny. Do wspólczesnego jakoś nie mogę się przekonać, no chyba że ma wątek sensacyjny.

Liberty napisał(a):Zaczynałam od historyków i połykałam je hurtowo. Nadal czytuję, ale od kilku lat czuję niedosyt współczesnych, więc z uporem maniaka przedzieram się przez chaszcze tego podgatunku. Jakoś łatwiej o dobry historyk niż współczesny romans.


Jakoś łatwiej o dobry historyk niż współczesny romans.


mad_line napisał(a):Też mam wrażenie, że obecnie historyki są w odwrocie... I dobrze wiemy czyja to wina, szaro to widzę


Powrót do Czytamy i rozmawiamy
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość