Teraz jest 8 lutego 2026, o 06:32

Książki anglojęzyczne

...o wszystkim: co nas irytuje, a co zachęca do lektury, co czytamy teraz, a co mamy w planach

2026: Właśnie czytam

Ulubieńcy miesiąca!Ulubieńcy roku!
Bonus: Nasze Liczniki Lektur w Kanonie Romansoholicznym!


Ostrzegamy! Kiepskie książki!Koszmar. Ale można przeczytaćWarto przeczytać?
Regulamin działu
Rozmowy o naszych aktualnych lekturach i książkowych inspiracjach.
Szerzej o gatunkach: dział ROMANS+ oraz dział 18+
Konkretniej o naszych listach czytelniczych: dział STATYSTYKI
Lektury wg pór roku i świąt: dział SEZON NA KSIĄŻKĘ
Avatar użytkownika
 
Posty: 29521
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 4 września 2025, o 11:34

Czyli sięgasz do klasyków :hyhy:

Ach, Laura Kinsale... Przez chwilę jednak musiałam pomyśleć - w ogóle nie pamiętam The Dream Hunter i myślałam, że masz Kenyon na mysli ;)

A jak oceniasz cykl Westcott?
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

Avatar użytkownika
 
Posty: 1422
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:16

Post przez Magadha » 4 września 2025, o 12:30

Balogh zawsze na plus. Wiadomo, że pamięta się tylko kilka książek, reszta popada w zapomnienie, a z tych co pamiętam (fabułę w sensie) to połowę napisała Balogh.
Obrazek
Myślę i czuję.

Każdy z nas jest jak antena radiowa. Człowiek może dostroić się do odbioru audycji z nieba, ale może też odbierać przekaz prosto z piekła. Tak przejawia się wolna wola każdego człowieka. [Bruno Groninig]
Nie mam czasu czytać forum Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 21396
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:15
Lokalizacja: Rzeszów/Drammen
Ulubiona autorka/autor: Proctor, Spencer, Spindler i wiele innych

Post przez Kawka » 4 września 2025, o 13:19

Cześć Magadha , kopę lat. :cheer:
http://www.radiocentrum.pl

"...Gary (...) niedawno zerwał ze swoją dziewczyną z powodu niezgodności charakterów (charakter nie pozwolił jej zgodzić się na to, by Gary sypiał z jej najlepszą przyjaciółką)". Neil Gaiman "Nigdziebądź".

Avatar użytkownika
 
Posty: 29521
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 4 września 2025, o 14:01

Magadha napisał(a):Balogh zawsze na plus. Wiadomo, że pamięta się tylko kilka książek, reszta popada w zapomnienie, a z tych co pamiętam (fabułę w sensie) to połowę napisała Balogh.


Tak, Balogh zdecydowanie w pamięci u mnie też przetrwa.
Ale też nie bardzo sięgam po te nowsze rzeczy... :niepewny:
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

Avatar użytkownika
 
Posty: 10832
Dołączył(a): 3 sierpnia 2011, o 11:33
Lokalizacja: Somewhere
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh

Post przez kejti » 6 września 2025, o 10:42

ja ostatnio probowałam Bittersweet Sarina Bowen ale po 30% odpuściłam, za dużo dwuznaczności, nic tam się nie działo i ciężkie zdania, idiomy itp. Pierwszy raz się poddałam :red:

.
.

Let's find some beautiful place to get lost.

Avatar użytkownika
 
Posty: 1422
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:16

Post przez Magadha » 7 września 2025, o 13:49

kejti napisał(a):ja ostatnio probowałam Bittersweet Sarina Bowen ale po 30% odpuściłam, za dużo dwuznaczności, nic tam się nie działo i ciężkie zdania, idiomy itp. Pierwszy raz się poddałam :red:

Ciekawa jestem tych idiomow, ale po przeczytaniu opisu na goodreads nie czuję potrzeby wyszukiwania tej książki.

Avatar użytkownika
 
Posty: 31577
Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa

Post przez Księżycowa Kawa » 19 września 2025, o 23:28

Magadha napisał(a):Po kilkuletniej przerwie powróciłam do czytania romansów i najpierw uzupełniłam całą serię Westcott Mary Balogh, a potem szukając czegoś podobnego trafiłam na książkę Flowers From the Storm, by Laura Kinsale. No i przeczytawszy pierwszą, zaczęłam nadrabiać kolejne i jestem zachwycona. Już dawno nie czytałam książki do drugiej w nocy, by rano obudzić się przed szóstą i czytać dalej. Powiem nawet, że brak książek w wersji "darmowej" spowodował, że rozważam zakup na na Amazonie audiobooka. Założyłam konto na Audiable i pierwsza książkę z serii Victoria heart wysłuchałam w ramach darmowej próby, a drugą chyba kupię (40 zł) bo nie wyobrażam sobie jak mogłabym nie poznać dalszych losów bohaterów z pierwszej części i historii bohatera pobocznego z tejże. (tym bardziej że czytając opisy wiem, że choć był on wykorzystywany seksualnie jako dziecko, to nie miał przed spotkaniem naszej heroiny żadnego kontaktu ze standardowym seksem hetero)
Mam co prawda lekki problem ze słuchaniem scen miłosnych czytanych przez człowieka, a nie przez automat, ale staram się o tym nie myśleć.
W tej chwili czytam "The Dream Hunter" i strasznie mi się podoba to jak autorka na przykładzie bohaterów pokazała negatywne efekty rodziców nadopiekuńczy h i rodziców całkowicie lekceważących niebezpieczeństwo (coś w stylu: umie już mówić, może sama przeżyć w Afryce subsaharyjskiej).

A znasz Anne Gracie?
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.

Avatar użytkownika
 
Posty: 1422
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:16

Post przez Magadha » 23 września 2025, o 19:19

Księżycowa Kawa napisał(a):
Magadha napisał(a):Po kilkuletniej przerwie powróciłam do czytania romansów ....

A znasz Anne Gracie?

Tak, kilka jej książek czytałam na pewno, bo mam je oznaczone jako przeczytane na Goodreads. Może powinnam uzupełnić pozostałe, choć te które przeczytałam oceniłam zaledwie na 4 gwiazdki.

I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM

Z jakiej to książki?

Teraz czytam całą serię Rescued from Ruin Elisy Braden. Niestety nie znalazłam części 6, tylko oznakowaną jako szósta część 5,5. Musiałam odpocząć od Laury Kinsale, bo jej książki są naprawdę drogą przez mękę bohaterów, a ja mam ochotę na coś lekkiego w tej chwili. Najnowsza seria Balogh też czeka, ale tam jest kilka części dopiero zaplanowanych, więc być może poczekam aż wszystko będzie wydane, lubię czytać całe serie. Na przykład czytana przeze mnie seria Rescued fom Ruin jest tak napisana, że czytanie każdej z książek osobno i w dodatku w innej kolejności byłoby dużym błędem. Wielu bohaterów np. ten z części 5, występuje w dość znaczącej roli pobocznej we wcześniejszych częściach. A jest też wiele wzmianek o dalszym życiu bohaterów np. z części 1 i 4 w części 5, gdzie czytamy choćby listy bohaterek z tamtych części do tej "bieżącej" :coffee: :yes: No i z tego powodu bardzo mi będzie brak części 6 :smarkam: , chyba poszukam na Amazonie :czeka:

Muszę naprawić mojego Kindla, bo lubię korzystać z text too speech, a on nie ma połączenia z internetem i nie mogę tam wgrać żadnej książki. :mur: Z powodu zaczytania ostatnio przestałam robić na drutach, a mam strasznie dużo projektów w planach.
Obrazek
Myślę i czuję.

Każdy z nas jest jak antena radiowa. Człowiek może dostroić się do odbioru audycji z nieba, ale może też odbierać przekaz prosto z piekła. Tak przejawia się wolna wola każdego człowieka. [Bruno Groninig]
Nie mam czasu czytać forum Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 31577
Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa

Post przez Księżycowa Kawa » 23 września 2025, o 20:51

Melanie Marchande i to chyba „I Married a Billionaire” albo mogłoby być w drugiej części tego cyklu. Ostatnio nawet chodziło za mną, aby powtórzyć...
Dopiero co trafiłam na „Unveiled” Courtney Milan, co skojarzy mi się z cyklem Westcott. Znasz to?
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.

Avatar użytkownika
 
Posty: 1422
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:16

Post przez Magadha » 23 września 2025, o 22:47

Księżycowa Kawa napisał(a):Melanie Marchande i to chyba „I Married a Billionaire” albo mogłoby być w drugiej części tego cyklu. Ostatnio nawet chodziło za mną, aby powtórzyć...
Dopiero co trafiłam na „Unveiled” Courtney Milan, co skojarzy mi się z cyklem Westcott. Znasz to?


Unveiled czytałam, i drugą część tej serii także, ale to jedyne książki tej autorki, jakie mam oznaczone jako przeczytane. Zobaczę czy nie powtórzę i nie doczytam pozostałych części.


Melanie Marchande nigdy nie czytałam. Contemporary czytam znacznie rzadziej niż Historical.
Obrazek
Myślę i czuję.

Każdy z nas jest jak antena radiowa. Człowiek może dostroić się do odbioru audycji z nieba, ale może też odbierać przekaz prosto z piekła. Tak przejawia się wolna wola każdego człowieka. [Bruno Groninig]
Nie mam czasu czytać forum Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 31577
Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa

Post przez Księżycowa Kawa » 24 września 2025, o 00:45

Marchande trafiłam kiedyś przypadkiem i mnie wciągnęła; ostatnio nie ma nic jej nowego.
W sumie sytuacja z Courtney Milan wygląda podobnie. „Unveiled” było w porządku pomimo pewnego dramatyzmu. Mam w planach następne Milan.
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.

Avatar użytkownika
 
Posty: 1422
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:16

Post przez Magadha » 4 października 2025, o 21:18

Słucham właśnie "The Accidental Dating Experiment" Lauren Blakely i chichram się cały czas. Wybrałam to, bo w mojej obecnej opłacie "audiable" na Amazonie jest free i miałam ochotę na lekką rozrywkę po wysłuchaniu dość ciężkiej "The Shadow and the Star" Laury Kinsale. Ta ostatnia momentami mnie okropnie denerwowała. Był nawet moment, że postanowiłam ocenić na trójkę, ale ostatecznie poszła piątka, bo końcówka poprawiła mi humor.

A tak przy okazji, czy ktoś korzysta z audiable i ma ulubionych lektorów? Ja rozpływam się właśnie słuchając "The Accidental Dating Experiment" romanse są super, ale te czytane seksownym głosem są :hyhy: :hyhy:
Obrazek
Myślę i czuję.

Każdy z nas jest jak antena radiowa. Człowiek może dostroić się do odbioru audycji z nieba, ale może też odbierać przekaz prosto z piekła. Tak przejawia się wolna wola każdego człowieka. [Bruno Groninig]
Nie mam czasu czytać forum Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 29521
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 5 października 2025, o 00:41

Tak, "The Shadow and the Star" Laury Kinsale to był chyba hardkor romansowy :P

Magadha napisał(a):Najnowsza seria Balogh też czeka, ale tam jest kilka części dopiero zaplanowanych, więc być może poczekam aż wszystko będzie wydane, lubię czytać całe serie.


U mnie w szczególności, gdy narracja jest skomplikowana i muszę pamiętać o detalach z poprzednich części, aby wychwycić pełen kontekst.

Ale swego czasu tak przeczytałam cykl Balogh "Slightly", a dopiero później 2 "prequele", które jak najbardziej zostały napisane wcześniej i miały znaczenie dla wszystkich działań Rodzeństwa Bedwynów. Jednak ta heksalogia świetnie jest skomponowana jako samodzielny cykl i nawet można wymieszać 4 środkowe tomy... (a nawet pierwsze 5, tylko ostatni należy na pewno czytac jako... ostatni ;)
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

Avatar użytkownika
 
Posty: 1422
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:16

Post przez Magadha » 5 października 2025, o 19:31

No właśnie Serie są tak poplątane, że nie czytając wszystkiego pod rząd można się pogubić. Dopiero co skończyłam wszystkie dziewięć części i kilka połówek "Rescued from Ruin" Elisy Braden i nie wyobrażam sobie czytać tego poprzedzielanego innymi książkami.

Za to teraz, jak mam to za sobą odkrywam pojedyncze darmowe audiobooki na Audiable. Jestem chyba uzależniona od seksownych męskich głosów czytających te książki. Mam już trzy ulubione głosy narratorów, jak oni to po angielsku określają, i zanużam się bezwstydnje w ich głębi. :red:
Obrazek
Myślę i czuję.

Każdy z nas jest jak antena radiowa. Człowiek może dostroić się do odbioru audycji z nieba, ale może też odbierać przekaz prosto z piekła. Tak przejawia się wolna wola każdego człowieka. [Bruno Groninig]
Nie mam czasu czytać forum Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 1422
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:16

Post przez Magadha » 16 października 2025, o 18:11

Wanderlust by Lauren Blakely https://www.goodreads.com/book/show/35791514-wanderlust
Właśnie trafiłam na to, czytane przez Richarda Armitage :red:
Obrazek
Myślę i czuję.

Każdy z nas jest jak antena radiowa. Człowiek może dostroić się do odbioru audycji z nieba, ale może też odbierać przekaz prosto z piekła. Tak przejawia się wolna wola każdego człowieka. [Bruno Groninig]
Nie mam czasu czytać forum Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 29521
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 16 października 2025, o 19:05

Ja mam z nim jak z Theo Jamesem: wolę w rolach dubbingowo-narratorowych niż aktorskich w sensie klasycznym - dobre głosy :P
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

Avatar użytkownika
 
Posty: 1422
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:16

Post przez Magadha » 17 października 2025, o 08:27

Theo Jamesa nie znam, jestem totalnie niezaznajomiona z filmografią ostatnich 15 lat.

Natomiast Richard Armitage strasznie mocno kojarzy mi się z ekranizacją N&S Elizabeth Gaskel, gdzie grał romantyczną rolę, taki Mr. Darcy prowadzący fabrykę. Jakoś nie oglądałam go w innych produkcjach. Słuchając jego głosu kiedy mówi fuck, tits, orgazm itd, wpadam w histeryczny chichot :zalamka:

W dodatku oczywiście musiałam na YouTube obejrzeć kilka tych romantycznych scen i teraz książkowy bohater ma jego twarz :disgust:

Niestety jestem skazana na audiobooki, bo nie mam czasu czytać 8 h dziennie.
Obrazek
Myślę i czuję.

Każdy z nas jest jak antena radiowa. Człowiek może dostroić się do odbioru audycji z nieba, ale może też odbierać przekaz prosto z piekła. Tak przejawia się wolna wola każdego człowieka. [Bruno Groninig]
Nie mam czasu czytać forum Obrazek

Poprzednia strona

Powrót do Czytamy i rozmawiamy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości