Oni świetnie wyglądają na kartkach, ale chyba by mnie strasznie wkurzali 
Oni świetnie wyglądają na kartkach, ale chyba by mnie strasznie wkurzali 
Melisa Bel napisał(a):Z początku pomyślałam, że prawie każdy facet z romansu byłby cudowny...ale po namyśle, obawiam się, że tacy aroganccy, uparci i władczy mężczyźni byliby FATALNYMI mężami.![]()
![]()
Oni świetnie wyglądają na kartkach, ale chyba by mnie strasznie wkurzali




Za dużo zachodu. Nie lepiej od razu wybrać takiego, którego nie trzeba wychowywać i pasuje, a ewentualne drobne wady zaakceptować? Jak w tej starej anegdotce: jaki jest największy problem kobiet - myślą, że on się zmieni po ślubie. Jaki jest największy problem mężczyzn - myślą, że ona się nie zmieni po ślubie. 
Kawka napisał(a):Nie lepiej od razu wybrać takiego, którego nie trzeba wychowywać i pasuje,


Liberty napisał(a):W obecnej sytuacji finansowo-politycznej to najlepiej wypada Roarke od JD Robb. Idealnie zabezpieczony na wypadek pokoju i wojny, ze świetnym planem emerytalnym. A do tego piękny, seksowny i opiekuńczy; nie toksyczny czy narcystyczny. Jest sierotą co jest tragiczne ale jednocześnie oznacza że nie musimy martwić się o teściową (mogłaby być okropna a tego raczej nikt nie chce). Nie ma też eks żon i dzieci z poprzednich związków walczących o potencjalny spadek. Zdecydowanie kategoria: polubić


Fringilla napisał(a):Obawiam się, że to trochę łabędzi śpiew modelu...
Powrót do Czytamy i rozmawiamy
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość