Teraz jest 16 lutego 2026, o 11:48

2026: Właśnie czytam

...o wszystkim: co nas irytuje, a co zachęca do lektury, co czytamy teraz, a co mamy w planach

2026: Właśnie czytam

Ulubieńcy miesiąca!Ulubieńcy roku!
Bonus: Nasze Liczniki Lektur w Kanonie Romansoholicznym!


Ostrzegamy! Kiepskie książki!Koszmar. Ale można przeczytaćWarto przeczytać?
Regulamin działu
Rozmowy o naszych aktualnych lekturach i książkowych inspiracjach.
Szerzej o gatunkach: dział ROMANS+ oraz dział 18+
Konkretniej o naszych listach czytelniczych: dział STATYSTYKI
Lektury wg pór roku i świąt: dział SEZON NA KSIĄŻKĘ
Avatar użytkownika
 
Posty: 29540
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 24 stycznia 2026, o 21:20

A w sumie racja. Ja mam obecnie ogólnie w drugą stronę - tekst jest zwykle słabszy od adaptacji, ale... hm, w przypadku romansu konkretnie to faktycznie, brak umięjetności adaptacyjnych od 2 dekad nowo powstających książek w szczególności jest stała (choć zadziwiająca - patrz: słaba Hoover i jeszcze słabsza jej adaptacja, mimo budżetu).
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

 
Posty: 2141
Dołączył(a): 26 grudnia 2017, o 15:13
Ulubiona autorka/autor: Jane Austen

Post przez mdusia123 » 24 stycznia 2026, o 21:30

Mnie ostatnio z kolei jakoś zmienił się gust odnośnie formy przyswajania książek. Przez bardzo długi czas twierdziłam, że najlepiej wchodzą mi ebooki. Tymczasem od jakiegoś czasu tak mocno ciągnie mnie do papierowych wydań, że to wręcz niepojęte :shock:.

Avatar użytkownika
 
Posty: 592
Dołączył(a): 24 marca 2023, o 00:02
Ulubiona autorka/autor: Emily Henry, Jane Austen, Susan Elizabeth Philips

Post przez pannazlosnica » 24 stycznia 2026, o 21:58

izkaa12 napisał(a):Zwykle nie spodziewam się wiele po ekranizacjach książek, dlatego też wolę w pierwszej kolejności sięgnąć po papier, w obawie, że film mnie zniechęci i nie będę chciała już wrócić do książki. :) Stąd moja zasada.

Ja z Emily Henry mam relacje typu love-hate, i niestety ta pozycja będzie raczej należeć do tej drugiej kategorii. W zasadzie to nie rozumiem czemu z wszystkich książek Henry właśnie tą zdecydowali się zekranizować :D

Ona już chyba sprzedała prawa do wszystkich książek, które wydała. Ewentualnie może do tej ostatniej nie. Akurat tak się złożyło, że ta wyszła jako pierwsza. Reszta jest chyba na etapie castingowania

Avatar użytkownika
 
Posty: 29540
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 24 stycznia 2026, o 22:01

mdusia123 napisał(a):Mnie ostatnio z kolei jakoś zmienił się gust odnośnie formy przyswajania książek. Przez bardzo długi czas twierdziłam, że najlepiej wchodzą mi ebooki. Tymczasem od jakiegoś czasu tak mocno ciągnie mnie do papierowych wydań, że to wręcz niepojęte :shock:.

Ekhm
<szept> zbadaj sobie wzrok :hyhy:
U mnie się włączyło z dalekowzrocznością senioralną (po 35 roku życia :lol: ale wiek bywa różny ;)
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

 
Posty: 2141
Dołączył(a): 26 grudnia 2017, o 15:13
Ulubiona autorka/autor: Jane Austen

Post przez mdusia123 » 24 stycznia 2026, o 22:22

Nie, to raczej nie to. Od małego mam wadę wzroku, która przez lata postępowała, a ostatecznie kilka lat temu zatrzymała się gdzieś w okolicach -8 dioptrii. Poza tym ledwie dwa miesiące temu skończyłam 28 lat, więc to chyba ciut za wcześnie na tego typu problemy powiązane z wiekiem. Aczkolwiek w tym roku rzeczywiście wypada mi się przejść na wizytę kontrolną do okulisty (chodzę co dwa lata), także zobaczymy :).

Poza tym, jak już rzeczywiście sięgnę po telefon, żeby poczytać coś z Legimi, idzie mi to wręcz ekspresowo, bo ostatnio wybieram same fajne pozycje. Po prostu nagle zaczęłam odczuwać wyjątkowo silne "ssanie" w stronę książek w klasycznej formie :).

Avatar użytkownika
 
Posty: 29540
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 24 stycznia 2026, o 23:15

Och, wada / krótkowzroczność w młodszym wieku nie wyklucza pojawienia się dalekowzroczności w starszym (to ja! mamy tak w rodzinie, najpierw wpadają minusy na nastoletnim etapie).
Najpierw przejawia się to własnie w poczuciu komfortu przy wyborze formatu - to nie tak, że się zaczyna "źle" widzieć, po prostu się zaczyna adoptować do zmiany (np. też kwestia oświetlenia etc.).

Ps ale też przyznam, że faktycznie jak mam wybierać format tekstów, z którymi pracuję, to papier za pierwszym - swoboda nawigacyjna wciąz fizycznie wieksza.
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

Avatar użytkownika
 
Posty: 41105
Dołączył(a): 17 października 2011, o 13:59
Lokalizacja: Tam gdzie Niebo z Piekłem się łaczy
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh

Post przez Nocny Anioł » 27 stycznia 2026, o 18:52

Obrazek
Zamieszkanie w miasteczku w górach wydaje się idealną odpowiedzią na życie w kompletnym chaosie. Ale Skylar Stone już pierwszego dnia wpada na najgorętszego ojca singla na świecie. I całe jej plany trafia szlag.

Jako znana piosenkarka country mająca ostatnio bardzo złą prasę, kobieta marzy o odrobinie spokoju. I znajduje go w Rose Hill u boku małego chłopczyka i małej dziewczynki, którzy wdzierają się w jej serce tak samo mocno jak ich tata.
Obrazek
Zrobiłam badania na cierpliwość. Wynik był negatywny.

Avatar użytkownika
 
Posty: 592
Dołączył(a): 24 marca 2023, o 00:02
Ulubiona autorka/autor: Emily Henry, Jane Austen, Susan Elizabeth Philips

Post przez pannazlosnica » 27 stycznia 2026, o 22:31

O, to było dobre, Weston najfajniejszy chłop w tej serii

Avatar użytkownika
 
Posty: 41105
Dołączył(a): 17 października 2011, o 13:59
Lokalizacja: Tam gdzie Niebo z Piekłem się łaczy
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh

Post przez Nocny Anioł » 28 stycznia 2026, o 10:10

Za to jak na razie baba najgłupsza
Obrazek
Zrobiłam badania na cierpliwość. Wynik był negatywny.

Avatar użytkownika
 
Posty: 592
Dołączył(a): 24 marca 2023, o 00:02
Ulubiona autorka/autor: Emily Henry, Jane Austen, Susan Elizabeth Philips

Post przez pannazlosnica » 28 stycznia 2026, o 10:19

Ano nie była to najostrzejsza kredka w piórniku

Ale następna w kolejności jest Tabby :want:

Avatar użytkownika
 
Posty: 41105
Dołączył(a): 17 października 2011, o 13:59
Lokalizacja: Tam gdzie Niebo z Piekłem się łaczy
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh

Post przez Nocny Anioł » 28 stycznia 2026, o 19:30

Mam nadzieje że przetrwam, bardzo nie lobię dorosłych bohaterek z mentalnością trzylatki.
Obrazek
Zrobiłam badania na cierpliwość. Wynik był negatywny.

Avatar użytkownika
 
Posty: 29540
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 30 stycznia 2026, o 12:29

Ja się przebijam przez swoje problematyczne lektury, ale nowy rok - stare problemy czytelnicze, jak ogarnę 2 książki w tym miesiącu, to sukces będzie.
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

Avatar użytkownika
 
Posty: 10848
Dołączył(a): 3 sierpnia 2011, o 11:33
Lokalizacja: Somewhere
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh

Post przez kejti » 30 stycznia 2026, o 18:23

skończyłam :
Zwycięzca bierze wszystko Aneta Jadowska
Obrazek

zaczynam:
Wszystko zostaje w rodzinie Aneta Jadowska
Obrazek

.
.

Let's find some beautiful place to get lost.

Avatar użytkownika
 
Posty: 41105
Dołączył(a): 17 października 2011, o 13:59
Lokalizacja: Tam gdzie Niebo z Piekłem się łaczy
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh

Post przez Nocny Anioł » 31 stycznia 2026, o 16:45

Świetna okładka
Obrazek
Zrobiłam badania na cierpliwość. Wynik był negatywny.

Avatar użytkownika
 
Posty: 10848
Dołączył(a): 3 sierpnia 2011, o 11:33
Lokalizacja: Somewhere
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh

Post przez kejti » 1 lutego 2026, o 10:19

to prawda, cudna :bigeyes:

.
.

Let's find some beautiful place to get lost.

Avatar użytkownika
 
Posty: 41105
Dołączył(a): 17 października 2011, o 13:59
Lokalizacja: Tam gdzie Niebo z Piekłem się łaczy
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh

Post przez Nocny Anioł » 1 lutego 2026, o 22:22

Dla samej okładki człowiek ma ochotę sięgnąć
Obrazek
Zrobiłam badania na cierpliwość. Wynik był negatywny.

Avatar użytkownika
 
Posty: 31577
Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa

Post przez Księżycowa Kawa » 3 lutego 2026, o 00:35

Magadha napisał(a):Zaczęłam właśnie Ro Bro https://www.goodreads.com/book/show/157 ... the-ro-bro

Książka bardziej komediowa, niż romansowa.
Główny bohater jest autorem romansów erotycznych, ale choć pisze już od 10 lat i zarabia na tym kokosy, to nikt o tym nie wie, poza jego siostrą bliźniaczką, która musi udawać, że jest autorką owych książek, choć sama nie napisała ani jednej.

Współautor tej książki, Jonathan McCain, moje nowe odkrycie, jest aktorem, lektorem i autorem książek pisanych w duecie z dość lubianą przeze mnie J.A. Huss.
I tak jak w czytanej przeze mnie książce, McCain rozpoczął jedną z branż swojej kariery od ukrywania się pod pseudonimem. Bo zanim jeszcze zaczął pisać w duecie z Huss, tylko był lektorem jej książek i to robił pod pseudonimem.

Ro Bro to zasadniczo komedia o życiu pisarzy romansów erotycznych. Polecam oczywiście w audiobooku, bo Jonathan McCain jako lektor to dodatkowy bonus, którego nie uświadczy się na papierze

Tego tytułu nie znam. Mam słabość do cyklu Original Sin – jest taki odjechany :evillaugh:
:czyta2: „W cudzym domu” Hanna Cygler.
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.

Avatar użytkownika
 
Posty: 29540
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 3 lutego 2026, o 01:19

kejti napisał(a):to prawda, cudna :bigeyes:

Zwidy mam czy się zachwycałyśmy przy jakiejś innej okazji? :niepewny:
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

 
Posty: 2141
Dołączył(a): 26 grudnia 2017, o 15:13
Ulubiona autorka/autor: Jane Austen

Post przez mdusia123 » 3 lutego 2026, o 12:19

A u mnie obecnie na tapecie Serce zamknięte na klucz Laurencji Wons, bo zapragnęłam na chwilę wrócić do historyków. Poza tym nigdy wcześniej nie miałam okazji czytać romansu ze Szkotem jako głównym bohaterem i jakoś tak mnie naszło, że w sumie warto by było spróbować :).

Avatar użytkownika
 
Posty: 41105
Dołączył(a): 17 października 2011, o 13:59
Lokalizacja: Tam gdzie Niebo z Piekłem się łaczy
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh

Post przez Nocny Anioł » 3 lutego 2026, o 19:17

Obrazek
Tabitha Garrison nigdy nie wyobrażała sobie swojego ślubu, więc z pewnością nie spodziewała się, że jej mężem zostanie mężczyzna, którego nienawidziła.

Ale kiedy opiekę nad jej siostrzeńcem ma przejąć Rhys Dupris, kobieta postanawia, że zrobi wszystko, żeby chłopiec został w Rose Hill. Nawet jeżeli oznacza to dla niej poślubienie wroga.

Mężczyzna jest skryty, tajemniczy, i doprowadza Tabithę do szału. Dodatkowo znika na całe tygodnie, wymawiając się pracą, a gdy wraca, na jego ciele widnieją siniaki, o których nie chce rozmawiać. W zasadzie małżonkowie w ogóle ze sobą nie rozmawiają.

Owszem, Rhys nic nie mówi, ale w nieprzyzwoity sposób gapi się na Tabithę. Pełna napięcia atmosfera wisiała między nimi od zawsze, ale mieszkanie pod jednym dachem zmienia ją w niebezpieczną pokusę.

Kobieta obiecała sobie, że nigdy mu nie wybaczy. Ale to było, zanim go poznała. Rhys okazuje się uczuciowy, oddany, delikatny i cierpliwy.

Jest kimś zupełnie innym, niż wcześniej myślała
Obrazek
Zrobiłam badania na cierpliwość. Wynik był negatywny.

Avatar użytkownika
 
Posty: 31577
Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa

Post przez Księżycowa Kawa » 4 lutego 2026, o 00:09

Nie znam „Serce zamknięte na klucz”, ale swego czasu było wielu interesujących Szkotów, a także historii o nich :hihi:



Silver dobrze się czyta i ta historia również wciąga.
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.

Avatar użytkownika
 
Posty: 41105
Dołączył(a): 17 października 2011, o 13:59
Lokalizacja: Tam gdzie Niebo z Piekłem się łaczy
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh

Post przez Nocny Anioł » 4 lutego 2026, o 09:39

Zaskakują co dobrze się ją czyta, kobieta potrafi zachować równowagę.
Obrazek
Zrobiłam badania na cierpliwość. Wynik był negatywny.

Avatar użytkownika
 
Posty: 10848
Dołączył(a): 3 sierpnia 2011, o 11:33
Lokalizacja: Somewhere
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh

Post przez kejti » 4 lutego 2026, o 20:42

Fringilla napisał(a):
kejti napisał(a):to prawda, cudna :bigeyes:

Zwidy mam czy się zachwycałyśmy przy jakiejś innej okazji? :niepewny:

Teraz jak napisałaś też mam takie wrażenie :niepewny: :hihi:

.
.

Let's find some beautiful place to get lost.

Avatar użytkownika
 
Posty: 31577
Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa

Post przez Księżycowa Kawa » 6 lutego 2026, o 00:25

Tak, Silver zaskakująco dobrze wchodzi.


:czyta2: „Niebo nad Kilimandżaro” Anne Jacobs.
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.

Avatar użytkownika
 
Posty: 10848
Dołączył(a): 3 sierpnia 2011, o 11:33
Lokalizacja: Somewhere
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh

Post przez kejti » 6 lutego 2026, o 09:05

Egzorcyzmy Dory Wilk Aneta Jadowska
Obrazek

.
.

Let's find some beautiful place to get lost.

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Czytamy i rozmawiamy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości