izkaa12 napisał(a):Zwykle nie spodziewam się wiele po ekranizacjach książek, dlatego też wolę w pierwszej kolejności sięgnąć po papier, w obawie, że film mnie zniechęci i nie będę chciała już wrócić do książki.Stąd moja zasada.
Ja z Emily Henry mam relacje typu love-hate, i niestety ta pozycja będzie raczej należeć do tej drugiej kategorii. W zasadzie to nie rozumiem czemu z wszystkich książek Henry właśnie tą zdecydowali się zekranizować
mdusia123 napisał(a):Mnie ostatnio z kolei jakoś zmienił się gust odnośnie formy przyswajania książek. Przez bardzo długi czas twierdziłam, że najlepiej wchodzą mi ebooki. Tymczasem od jakiegoś czasu tak mocno ciągnie mnie do papierowych wydań, że to wręcz niepojęte.



Magadha napisał(a):Zaczęłam właśnie Ro Bro https://www.goodreads.com/book/show/157 ... the-ro-bro
Książka bardziej komediowa, niż romansowa.
Główny bohater jest autorem romansów erotycznych, ale choć pisze już od 10 lat i zarabia na tym kokosy, to nikt o tym nie wie, poza jego siostrą bliźniaczką, która musi udawać, że jest autorką owych książek, choć sama nie napisała ani jednej.
Współautor tej książki, Jonathan McCain, moje nowe odkrycie, jest aktorem, lektorem i autorem książek pisanych w duecie z dość lubianą przeze mnie J.A. Huss.
I tak jak w czytanej przeze mnie książce, McCain rozpoczął jedną z branż swojej kariery od ukrywania się pod pseudonimem. Bo zanim jeszcze zaczął pisać w duecie z Huss, tylko był lektorem jej książek i to robił pod pseudonimem.
Ro Bro to zasadniczo komedia o życiu pisarzy romansów erotycznych. Polecam oczywiście w audiobooku, bo Jonathan McCain jako lektor to dodatkowy bonus, którego nie uświadczy się na papierze
„W cudzym domu” Hanna Cygler.kejti napisał(a):to prawda, cudna



Fringilla napisał(a):kejti napisał(a):to prawda, cudna
Zwidy mam czy się zachwycałyśmy przy jakiejś innej okazji?

„Niebo nad Kilimandżaro” Anne Jacobs.Powrót do Czytamy i rozmawiamy
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości