Teraz jest 14 lutego 2026, o 05:50

2026: Właśnie czytam

...o wszystkim: co nas irytuje, a co zachęca do lektury, co czytamy teraz, a co mamy w planach

2026: Właśnie czytam

Ulubieńcy miesiąca!Ulubieńcy roku!
Bonus: Nasze Liczniki Lektur w Kanonie Romansoholicznym!


Ostrzegamy! Kiepskie książki!Koszmar. Ale można przeczytaćWarto przeczytać?
Regulamin działu
Rozmowy o naszych aktualnych lekturach i książkowych inspiracjach.
Szerzej o gatunkach: dział ROMANS+ oraz dział 18+
Konkretniej o naszych listach czytelniczych: dział STATYSTYKI
Lektury wg pór roku i świąt: dział SEZON NA KSIĄŻKĘ
Avatar użytkownika
 
Posty: 8081
Dołączył(a): 14 października 2012, o 20:16
Lokalizacja: Sopot
Ulubiona autorka/autor: w zależności od nastroju

Post przez gosiurka » 15 stycznia 2026, o 00:31

Kejti ty też ? :-D , moja przyjaciółka kończy powtarzać, całą serię i męczy mnie bym też to zrobiła, ale najpierw Kate Daniels chcę skończyć. :P

Zostań skończyłam, książka nie dla mnie, za to Jayne Ann Krentz bardzo fajna, zaraz skończę.

Zastanawiam się co dalej: romans, czy romantasy? :mysli:
Pewnego razu doszłam do wniosku, że czas sobie znaleźć faceta... , ale kupiłam martini i mi przeszło(ZabawneKartki)
Przejdź na mroczną stronę..... mamy czekoladę.

Avatar użytkownika
 
Posty: 10842
Dołączył(a): 3 sierpnia 2011, o 11:33
Lokalizacja: Somewhere
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh

Post przez kejti » 17 stycznia 2026, o 10:35

ogólnie czytałam kiedyś pierwszą część ale ja wtedy byłam za erotykami, teraz dla mnie to sztos!! trafiło na swój czas, jakiś czas temu przesłuchałam Szamański Blues, świetne! i ostatnio Katia, imienniczka i nawet się z nią utożsamiam (ale tam spojlery lekkie więc jeśli chcesz czytać Dorę to lepiej się wstrzymać) ;)

.
.

Let's find some beautiful place to get lost.

Avatar użytkownika
 
Posty: 588
Dołączył(a): 24 marca 2023, o 00:02
Ulubiona autorka/autor: Emily Henry, Jane Austen, Susan Elizabeth Philips

Post przez pannazlosnica » 18 stycznia 2026, o 00:25

Tym razem Mercy ma do czynienia z nieproszonym gościem, który wnosi ze sobą do domu zagrożenie, z jakim zmiennokształtna do tej pory nigdy nie miała do czynienia.

Niespodziewany telefon oznacza nowe wyzwanie. Była żona Adama jest w tarapatach i musi uciekać przed prześladowcą. Partner Mercy nie jest człowiekiem, który odwróciłby się plecami do kogoś w potrzebie. Jednakże kiedy Christy wprowadza się do ich domu, Mercy nie może oprzeć się wrażeniu, że coś jest nie tak. Jej przeczucia szybko się potwierdzają a prawdziwe intencje rywalki wychodzą na jaw.

Dodatkowo okazuje się, że prześladowca Christy nie jest zwykłym złym człowiekiem - a właściwie w ogóle nie jest człowiekiem. Trup zaczyna ścielić się gęsto i Mercy musi odsunąć na bok osobiste urazy, żeby zmierzyć się z istotą o mocy zdolnej zniszczyć świat


Obrazek

Christy to jakiś pomiot szatana...

Avatar użytkownika
 
Posty: 8081
Dołączył(a): 14 października 2012, o 20:16
Lokalizacja: Sopot
Ulubiona autorka/autor: w zależności od nastroju

Post przez gosiurka » 18 stycznia 2026, o 23:14

Kejti ja Dorę czytałam do 4 tomu, ale jak chcę czytać dalej to muszę powtórzyć w szczególności, że jest ciąg dalszy niedawno wydany i ponoć bardzo dobry. (autorka zaczęła pisać następne tomy)

panna zgadza się, nie tylko takie epitety na nią wysyłałam w tej części :snicker:
Pewnego razu doszłam do wniosku, że czas sobie znaleźć faceta... , ale kupiłam martini i mi przeszło(ZabawneKartki)
Przejdź na mroczną stronę..... mamy czekoladę.

Avatar użytkownika
 
Posty: 588
Dołączył(a): 24 marca 2023, o 00:02
Ulubiona autorka/autor: Emily Henry, Jane Austen, Susan Elizabeth Philips

Post przez pannazlosnica » 18 stycznia 2026, o 23:51

Przemalowanie jej na smerfa było bardzo łagodną karą ze strony Mercy

Avatar użytkownika
 
Posty: 29538
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 19 stycznia 2026, o 04:58

No dobra, znowu nowa rzecz, Beth Bolden - lubię! - ale nie-hokej - więc mam obawy :niepewny:
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

Avatar użytkownika
 
Posty: 8081
Dołączył(a): 14 października 2012, o 20:16
Lokalizacja: Sopot
Ulubiona autorka/autor: w zależności od nastroju

Post przez gosiurka » 19 stycznia 2026, o 11:06

pannazlosnica napisał(a):Przemalowanie jej na smerfa było bardzo łagodną karą ze strony Mercy



Pewnie że słaba, ale pocieszałam się że tak próżna kobieta, bardziej to poczuje :P


Kończę Mate Hazelwood, jakie to dobre :adore:

Obrazek
Pewnego razu doszłam do wniosku, że czas sobie znaleźć faceta... , ale kupiłam martini i mi przeszło(ZabawneKartki)
Przejdź na mroczną stronę..... mamy czekoladę.

Avatar użytkownika
 
Posty: 588
Dołączył(a): 24 marca 2023, o 00:02
Ulubiona autorka/autor: Emily Henry, Jane Austen, Susan Elizabeth Philips

Post przez pannazlosnica » 19 stycznia 2026, o 19:59

Chyba nawet fajniejsze od "Bride"

Avatar użytkownika
 
Posty: 8081
Dołączył(a): 14 października 2012, o 20:16
Lokalizacja: Sopot
Ulubiona autorka/autor: w zależności od nastroju

Post przez gosiurka » 19 stycznia 2026, o 23:11

Tak i jeszcze raz tak, wilkołaki w 100% :sweet_kiss:
Fajny humor, poboczny motyw, przyjaźń dziewczyn i on ją tak fajnie nazywa
Spoiler:
:bigeyes:


ale żeby nie było Bride jest również dobre, ale Bride jest na 8/10 a Mate 9,5/10
Pewnego razu doszłam do wniosku, że czas sobie znaleźć faceta... , ale kupiłam martini i mi przeszło(ZabawneKartki)
Przejdź na mroczną stronę..... mamy czekoladę.

Avatar użytkownika
 
Posty: 41104
Dołączył(a): 17 października 2011, o 13:59
Lokalizacja: Tam gdzie Niebo z Piekłem się łaczy
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh

Post przez Nocny Anioł » 20 stycznia 2026, o 14:18

pannazlosnica napisał(a):Przemalowanie jej na smerfa było bardzo łagodną karą ze strony Mercy

Ta cześć była ekstra :evillaugh:
Obrazek
Zrobiłam badania na cierpliwość. Wynik był negatywny.

Avatar użytkownika
 
Posty: 588
Dołączył(a): 24 marca 2023, o 00:02
Ulubiona autorka/autor: Emily Henry, Jane Austen, Susan Elizabeth Philips

Post przez pannazlosnica » 21 stycznia 2026, o 08:46

Ale następna pokazuje, że warto być manipulatorską małpą jak Christy, bo w razie kolejnego zagrożenia
Spoiler:
:rotfl:

Avatar użytkownika
 
Posty: 8081
Dołączył(a): 14 października 2012, o 20:16
Lokalizacja: Sopot
Ulubiona autorka/autor: w zależności od nastroju

Post przez gosiurka » 21 stycznia 2026, o 12:57

:lol: Taaa


U mnie Artful od Leny M. Bielskiej uwielbiam tą serię. Seria jest z ege appem, mimo że nie przepadam za zbyt dużą różnicą wieku, a w pierwszym tomie jest ponad 20 lat, to autorka tak fanie rozpisała te historie, że wchodzi bez masełka i każda jest inna, szczerze polecam.

Obrazek

Miłość, która rodzi się między szkicem a spojrzeniem.

Hazel marzy o karierze modelki, ale świat wielkiej mody okazuje się bezlitosny. Gdy dostaje propozycję pracy u legendarnego projektanta Jean-Pierre’a, nie waha się ani chwili – choć nie wie, że jej nowy szef widzi w niej nie tylko asystentkę.

Jean-Pierre od lat nie stworzył nic nowego. Spotkanie z Hazel rozpala w nim dawną iskrę i budzi artystyczny głód, o którym zdążył zapomnieć. Dziewczyna staje się jego cichą muzą – nieświadomą tego, że może być kluczem do wielkiego powrotu projektanta.

Wspólne dni i noce w Paryżu, pełne emocji, napięcia i niedopowiedzeń, zbliżają ich do siebie. Ale czy nowy rozdział w życiu naprawdę należy tylko do nich?
Pewnego razu doszłam do wniosku, że czas sobie znaleźć faceta... , ale kupiłam martini i mi przeszło(ZabawneKartki)
Przejdź na mroczną stronę..... mamy czekoladę.

Avatar użytkownika
 
Posty: 588
Dołączył(a): 24 marca 2023, o 00:02
Ulubiona autorka/autor: Emily Henry, Jane Austen, Susan Elizabeth Philips

Post przez pannazlosnica » 21 stycznia 2026, o 15:12

U mnie to, ale po "Układ z Cameronem" podniósł poprzeczkę i nieprzekonanam

Obrazek

Życie Kimber DiSanto – projektantki i właścicielki butiku – obraca się w ruinę. Narzeczony porzuca ją przed ołtarzem. W dodatku kobieta dowiaduje się, że jej ojciec niedługo może umrzeć. Aby go zobaczyć, musi pojechać do Florencji.

Podczas podróży Kimber poznaje nieziemsko przystojnego Włocha, Matteo Morettiego. Mężczyzna zauważa, że kobieta ma interesujące go szkice projektów ubrań. Wkrótce zawiera z nią układ.

Kimber zdaje sobie sprawy, że właśnie oddała swoje pomysły jednemu z najbardziej znanych projektantów we Włoszech, a on dzięki temu odzyskał coś, czego dawno nie miał – inspirację.

Jakby tego było mało, po przyjeździe do Florencji Kimber dowiaduje się, że ojciec niedawno ponownie się ożenił, a mężczyzna, który tak ją załatwił w Nowym Jorku, to nikt inny jak jej przybrany brat

Avatar użytkownika
 
Posty: 41104
Dołączył(a): 17 października 2011, o 13:59
Lokalizacja: Tam gdzie Niebo z Piekłem się łaczy
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh

Post przez Nocny Anioł » 21 stycznia 2026, o 19:30

pannazlosnica napisał(a):Ale następna pokazuje, że warto być manipulatorską małpą jak Christy, bo w razie kolejnego zagrożenia
Spoiler:
:rotfl:

Piękne podsumowanie :hahaha:
Obrazek
Zrobiłam badania na cierpliwość. Wynik był negatywny.

 
Posty: 2141
Dołączył(a): 26 grudnia 2017, o 15:13
Ulubiona autorka/autor: Jane Austen

Post przez mdusia123 » 23 stycznia 2026, o 18:28

Mnie wczoraj udało się skończyć Magiczną chwilę Kristin Hannah w papierze. Teraz planuję zabrać się za Tron Upadłych Kerri Maniscalco.

Za to w ebooku już od kilku dni czytam to:

https://www.legimi.pl/polka/ebook-lovel ... 78827.html

Avatar użytkownika
 
Posty: 588
Dołączył(a): 24 marca 2023, o 00:02
Ulubiona autorka/autor: Emily Henry, Jane Austen, Susan Elizabeth Philips

Post przez pannazlosnica » 24 stycznia 2026, o 11:58

Obrazek

Kobieta, która igra z ogniem.
Mężczyzna, który na co dzień z nim walczy.

Kapitan Callahan Woods całe życie spędził na walce z ogniem. Doskonale wie, że potrafi on zniszczyć wszystko, co naprawdę w życiu ważne. Pięć lat temu stracił jednego ze swoich ludzi i od tamtej pory żyje według prostych zasad: żadnych zobowiązań, żadnych emocji, tylko praca i przelotne noce z nieznajomymi, które nic dla niego nie znaczą.

Prescott Timmons ucieka przed przeszłością, która niemal ją zniszczyła. Nowe miasto, nowa praca, nowy początek. Nie planowała jednak spotkać aroganckiego, zamkniętego w sobie mężczyznę, który wie, jak grać z ogniem, ale nie z sercem.
Każde z nich ma własne zasady. I każde uważa, że to jego są jedynymi właściwymi.
Kiedy stają do walki z żywiołem, muszą sobie zaufać, by przetrwać. Uwięzieni przez naturę i zmuszeni do współpracy, odkrywają, że jest żar, którego nie da się ugasić.

Avatar użytkownika
 
Posty: 10842
Dołączył(a): 3 sierpnia 2011, o 11:33
Lokalizacja: Somewhere
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh

Post przez kejti » 24 stycznia 2026, o 12:02

daj znać czy dobre, widzę że pasuje do wyzwania ;)

u mnie dalej:

Bogowie muszą być szaleni Aneta Jadowska
Obrazek

.
.

Let's find some beautiful place to get lost.

Avatar użytkownika
 
Posty: 588
Dołączył(a): 24 marca 2023, o 00:02
Ulubiona autorka/autor: Emily Henry, Jane Austen, Susan Elizabeth Philips

Post przez pannazlosnica » 24 stycznia 2026, o 13:23

Na razie takie se. Dwa pierwsze rozdziały ok, ale potem coraz gorzej. Trochę odwykłam od książek, w których bohaterowie męscy wyrażaliby się o kobietach jak o kawałku mięsa, a tu trochę tak jest.

Avatar użytkownika
 
Posty: 29538
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 24 stycznia 2026, o 14:09

Ja nawet próbowałam wrócic do tego typu (znaczy: jak trafiałam to nie rzucałam w kąt), ale już nie potrafię po prostu, mózg mi się wyłącza w takcie czytania, łapię się na myciu naczyń w ramach automatycznej samoobrony.
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

Avatar użytkownika
 
Posty: 264
Dołączył(a): 15 kwietnia 2013, o 17:58
Lokalizacja: kraków
Ulubiona autorka/autor: austen/quinn/lindsey/sep/cabot

Post przez izkaa12 » 24 stycznia 2026, o 16:11

pannazlosnica napisał(a):Na razie takie se. Dwa pierwsze rozdziały ok, ale potem coraz gorzej. Trochę odwykłam od książek, w których bohaterowie męscy wyrażaliby się o kobietach jak o kawałku mięsa, a tu trochę tak jest.



Ja właśnie wczoraj skończyłam, i o matko! Jakie to było złe.

Spoiler:
Is it possible for home to be a person and not a place?


lubimy czytać

Avatar użytkownika
 
Posty: 10842
Dołączył(a): 3 sierpnia 2011, o 11:33
Lokalizacja: Somewhere
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh

Post przez kejti » 24 stycznia 2026, o 16:34

oj, to sobie daruje :hihi:

.
.

Let's find some beautiful place to get lost.

Avatar użytkownika
 
Posty: 264
Dołączył(a): 15 kwietnia 2013, o 17:58
Lokalizacja: kraków
Ulubiona autorka/autor: austen/quinn/lindsey/sep/cabot

Post przez izkaa12 » 24 stycznia 2026, o 19:10

Ja kończę, zaczętą wiele miesięcy temu, a kupioną lata temu Emily Henry. Netflix mnie zmotywował, bo bombarduje mnie z każdej strony ekranizacją, ale zgodnie z moją życiową zasadą, najpierw książka, potem film :)

Obrazek
Is it possible for home to be a person and not a place?


lubimy czytać

Avatar użytkownika
 
Posty: 29538
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 24 stycznia 2026, o 20:02

Ciekawa zasada, pewnie w dzisiejszych czasach się sprawdza :niepewny:
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

Avatar użytkownika
 
Posty: 588
Dołączył(a): 24 marca 2023, o 00:02
Ulubiona autorka/autor: Emily Henry, Jane Austen, Susan Elizabeth Philips

Post przez pannazlosnica » 24 stycznia 2026, o 20:05

To nie jest moją ulubiona Emily, ale po filmie ją doceniłam.
Żeby nie było: film jest ładny, estetyczny itd. Tylko wycięli kilka ważnych kwestii. I ten aktor to takie drewno :mur:
Choć wiem, że ma fanów po prequelu Igrzysk

Avatar użytkownika
 
Posty: 264
Dołączył(a): 15 kwietnia 2013, o 17:58
Lokalizacja: kraków
Ulubiona autorka/autor: austen/quinn/lindsey/sep/cabot

Post przez izkaa12 » 24 stycznia 2026, o 20:51

Zwykle nie spodziewam się wiele po ekranizacjach książek, dlatego też wolę w pierwszej kolejności sięgnąć po papier, w obawie, że film mnie zniechęci i nie będę chciała już wrócić do książki. :) Stąd moja zasada.

Ja z Emily Henry mam relacje typu love-hate, i niestety ta pozycja będzie raczej należeć do tej drugiej kategorii. W zasadzie to nie rozumiem czemu z wszystkich książek Henry właśnie tą zdecydowali się zekranizować :D
Is it possible for home to be a person and not a place?


lubimy czytać

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Czytamy i rozmawiamy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość