Teraz jest 12 kwietnia 2026, o 11:48

...i recenzje spoza forum

INFORMACJAJak dodać recenzję?POMOC
Avatar użytkownika
 
Posty: 6574
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14

Post przez Liberty » 9 maja 2013, o 09:09

Cytatu nie podam, bo nie mam książki. Ale skąd ta przewina? Wydaje mi się tylko, że zwierz zarzuciła autorce pewne nieścisłości i tyle. Nie zauważyłam by atakowała jakoś to, że bohater jest Rosjaninem.

Avatar użytkownika
 
Posty: 29711
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 9 maja 2013, o 16:03

Prośba o cytat do recenzentki, a nie Ciebie, w tym kontekście ;)

Po prostu większość zarzutów jest niezrozumiałych lub nietrafionych. ta recenzja, chociaż styl może mieć uroczy ("zwierzowy", całkiem zgrabny, można się pewnie wciągnąć) po prostu się kupy nie trzyma.
„...własność intelektualna” oznacza „jakąkolwiek zasadę, prawo lub politykę, która pozwala firmie sprawować kontrolę nad swoimi krytykami, konkurentami lub klientami”
— Cory Doctorow  

Avatar użytkownika
 
Posty: 6574
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14

Post przez Liberty » 9 maja 2013, o 16:26

A mnie się trzyma kupy, ale faktycznie jest to recenzja osoby, która raczej romansów nie czytuje więc z tej strony ma swoje wady ;)

Avatar użytkownika
 
Posty: 29711
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 9 maja 2013, o 16:32

ta recenzja jest jak "ale" w tym zdaniu.
"(...) nie dajmy kobietom czytać takich książek, bo wzorce kobiecości w nich zawarte są szkodliwe. Zwierz nie chce z tym polemizować ale czytając powieści Michalak miał poczucie, że tu też trzeba bić na alarm".
„...własność intelektualna” oznacza „jakąkolwiek zasadę, prawo lub politykę, która pozwala firmie sprawować kontrolę nad swoimi krytykami, konkurentami lub klientami”
— Cory Doctorow  

Avatar użytkownika
 
Posty: 3066
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: Warszawa

Post przez Scholastyka » 7 września 2013, o 13:46

Jeśli w powieściach nie będzie wygrywać sprawiedliwość, a miłość kończyc się szczęśliwie, to po co je czytać? Prawdziwe życie zbyt często daje w kość.

Avatar użytkownika
 
Posty: 29711
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 7 września 2013, o 21:12

juz pamietam, czemu nie pamietam akurat tej czesci... nielogicznosc trudno zapamietac...

btw ostatnio czytalam cos Veronici Settler w tym klimacie...
„...własność intelektualna” oznacza „jakąkolwiek zasadę, prawo lub politykę, która pozwala firmie sprawować kontrolę nad swoimi krytykami, konkurentami lub klientami”
— Cory Doctorow  

Avatar użytkownika
 
Posty: 6574
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14

Post przez Liberty » 8 września 2013, o 10:10

Jak nie znoszę recenzji na GR okraszonych zdjęciami, tak ta jest przezabawna :lol:

Avatar użytkownika
 
Posty: 29711
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 8 września 2013, o 11:44

ja cenie forme, ale trzeba umiec to zrobic :D
„...własność intelektualna” oznacza „jakąkolwiek zasadę, prawo lub politykę, która pozwala firmie sprawować kontrolę nad swoimi krytykami, konkurentami lub klientami”
— Cory Doctorow  

Poprzednia strona

Powrót do O dziale Nasze Recenzje...

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość