Teraz jest 20 czerwca 2024, o 18:13

JESIENNE wydanie specjalne RKD 2021: SAVE ME - MONA KASTEN

Proponujemy, głosujemy, omawiamy!

Oceniamy!

Wysoko cenię i polecam!
0
Brak głosów
Dobra!
2
40%
Dobrze się bawiłam ale bez rewelacji
1
20%
Ani ziębi ani grzeje
2
40%
Strata czasu!
0
Brak głosów
Po prostu zła
0
Brak głosów
Tak słaba, że nie doczytałam
0
Brak głosów
Nie zamierzam czytać
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 5

Avatar użytkownika
 
Posty: 3879
Dołączył(a): 28 grudnia 2015, o 10:41
Lokalizacja: Tarnów
Ulubiona autorka/autor: Gabriel Garcia Marquez

JESIENNE wydanie specjalne RKD 2021: SAVE ME - MONA KASTEN

Post przez Szczypta_Kasi » 2 września 2021, o 19:41

1. SAVE ME — MONA KASTEN — 2019
SAVE ME 2018
LITERATURA MŁODZIEŻOWA
Obrazek

Pierwsze wydanie polskie
Wydawnictwo: JAGUAR
Data wydania:2019-02-13
Liczba stron: 384
Tłumacz: Ewa Spirydowicz

Pochodzą z różnych światów, a jednak są sobie przeznaczeni.
Pieniądze, luksusy, imprezy i władza – dla Ruby Bell to wszystko nie ma najmniejszego znaczenia. Odkąd dzięki stypendium może uczęszczać do elitarnego liceum Maxton Hall, robi co w jej mocy, by nie rzucać się w oczy innym uczniom.
A zwłaszcza Jamesowi Beaufortowi, nieformalnemu przywódcy szkolnej elity. Jest zbyt arogancki, zbyt bogaty, zbyt przystojny. O ile największym marzeniem Ruby są studia w Oksfordzie, on zdaje się żyć od imprezy do imprezy.
Jednak pewnego dnia Ruby poznaje starannie skrywaną tajemnicę; dowiaduje się o czymś, co zniszczyłoby reputację rodziny Jamesa, gdyby ta informacja została upubliczniona. I nagle James nie może jej dłużej nie zauważać. I choć Ruby nigdy nie chciała należeć do jego świata, ani James, ani jej uczucia nie zostawiają jej żadnego wyboru.


Pierwszy tom serii Maxton Hall w której wszystkie trzy tomy opowiadają o tej samej parze.

Nominowana w rankingu : Książka Roku Lubimyczytać.pl - 2019 r.

Avatar użytkownika
 
Posty: 9922
Dołączył(a): 3 sierpnia 2011, o 11:33
Lokalizacja: Somewhere
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh

Post przez kejti » 2 września 2021, o 20:10

zacieram rączki hmmm ale raczej dopiero w październiku przeczytam, na razie mam fazę na inną tematykę

.
.

Let's find some beautiful place to get lost.

Avatar użytkownika
 
Posty: 3879
Dołączył(a): 28 grudnia 2015, o 10:41
Lokalizacja: Tarnów
Ulubiona autorka/autor: Gabriel Garcia Marquez

Post przez Szczypta_Kasi » 3 września 2021, o 07:49

Ja nawet mam to na czytniku i to od dawna.
Ale nie mogę się zebrać z czytaniem.
Może teraz się wreszcie zmobilizuję.
Trochę odstrasza mnie to że wszystkie trzy tomy są o jednej parze.

Avatar użytkownika
 
Posty: 7641
Dołączył(a): 14 października 2012, o 20:16
Lokalizacja: Sopot
Ulubiona autorka/autor: w zależności od nastroju

Post przez gosiurka » 3 września 2021, o 12:08

Mnie też i na hea też trzeba czekać :smutny:
Pewnego razu doszłam do wniosku, że czas sobie znaleźć faceta... , ale kupiłam martini i mi przeszło(ZabawneKartki)
Przejdź na mroczną stronę..... mamy czekoladę.

Avatar użytkownika
 
Posty: 9922
Dołączył(a): 3 sierpnia 2011, o 11:33
Lokalizacja: Somewhere
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh

Post przez kejti » 3 września 2021, o 18:31

o nawet nie wiedziałam o tym :evillaugh:

.
.

Let's find some beautiful place to get lost.

Avatar użytkownika
 
Posty: 28455
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 4 września 2021, o 01:41

No i znowu: czemu anglojęzyczny tytuł :yeahrite:
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

Avatar użytkownika
 
Posty: 9922
Dołączył(a): 3 sierpnia 2011, o 11:33
Lokalizacja: Somewhere
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh

Post przez kejti » 4 września 2021, o 10:39

widać Mona Kasten w tym lubuje :smile:

.
.

Let's find some beautiful place to get lost.

Avatar użytkownika
 
Posty: 28455
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 4 września 2021, o 15:53

Ale dlaczego? W fabule coś jest w tej kwestii czy o co chodzi?
Wrrr...
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

Avatar użytkownika
 
Posty: 9922
Dołączył(a): 3 sierpnia 2011, o 11:33
Lokalizacja: Somewhere
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh

Post przez kejti » 4 września 2021, o 16:07

nie wiem, jej seria Begin Again też jest z tytułami po angielsku. Może nie chciała aby były inne tytuły winnych krajach bo różnie bywa z tłumaczeniem

.
.

Let's find some beautiful place to get lost.

Avatar użytkownika
 
Posty: 28455
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 4 września 2021, o 16:57

Ja serio jestem ciekawa, czy za tym stoi jakiś sensowny argument :yeahrite:
Znaczy: wierzę, że można to rozsądnie ekhm uzasadnić - jak ktoś ma źródło w Jaguarze, to ja chętnie :P
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

Avatar użytkownika
 
Posty: 2661
Dołączył(a): 4 sierpnia 2012, o 17:06
Lokalizacja: BB
Ulubiona autorka/autor: Nora Roberts

Post przez aniazlipca » 5 września 2021, o 11:31

Fringilla napisał(a):No i znowu: czemu anglojęzyczny tytuł :yeahrite:

to pewnie dlatego, że akcja nie dzieje się w anglosaskim kraju :wink:
i owszem to o jednej parze, ale są też problemy innych par, że tak powiem :wink: 1 tom mi się nawet podobał, ale czytałam dawno i nie wiem czemu nie zabrałam się za 2. Lubię jej 2 serię :bezradny:
“Mercy laughed. “You have to excuse them—boys suffer from an incurable disability.”
“What?”
“Testosterone.”

Nalini Singh, Branded by Fire

Avatar użytkownika
 
Posty: 13089
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14

Post przez Dorotka » 5 września 2021, o 16:18

Czytałam, ale niewiele już z niej pamiętam, więc prawdopodobnie nie zrobiła na mnie szczególnego wrażenia. Na półkach też już jej nie mam, co tylko potwierdza moje przypuszczenie, że nie powaliła mnie na kolana.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 28455
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 5 września 2021, o 18:17

aniazlipca napisał(a):
Fringilla napisał(a):No i znowu: czemu anglojęzyczny tytuł :yeahrite:

to pewnie dlatego, że akcja nie dzieje się w anglosaskim kraju :wink:

(znaczy "dzieje się"? ;)

Ok, rozumiem, ale wciąż uważam za totalnie idiotyczne bez dodatkowych argumentów.
Czy to słowo/klucz, ważny element fabuły, pada w ważnym momencie, cokolwiek :P

Rozumiem, że to adaptacja tytułu z oryginału, ale znowu: po co jest po angielsku?
Jaka jest funkcja?

Serio, dla mnie taki zabieg w polskiej literaturze nawet rozrywkowej pod względem technicznym obniża z biegu zaufanie do twórców zanim jeszcze sięgnę ;)
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

Avatar użytkownika
 
Posty: 2661
Dołączył(a): 4 sierpnia 2012, o 17:06
Lokalizacja: BB
Ulubiona autorka/autor: Nora Roberts

Post przez aniazlipca » 5 września 2021, o 20:58

Szczerze? Nieszczególnie o tym myślałam :wink: ja nie czytam w zasadzie polskich romansów więc nie mam odniesienia :wink:
“Mercy laughed. “You have to excuse them—boys suffer from an incurable disability.”
“What?”
“Testosterone.”

Nalini Singh, Branded by Fire

Avatar użytkownika
 
Posty: 28455
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 5 września 2021, o 21:12

Dla porządku zaznaczę, że to jest niemiecki romans - tu tytuł oryginału może mylić.
I tak, technicznie to stąd anglojęzyczny tytuł ;)

Po prostu zastanawiam się, po co tak się robi w niemieckojęzycznej sferze i dlaczego przyjmuje się u nas (tez u polskojęzycznych autorek).
To dla mnie poważniejsza kwestia niż problem spolszczania imion bohaterów (tak, o to tez można się bić :hyhy: ale mechanizm jest zupełnie inny).
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

Avatar użytkownika
 
Posty: 40000
Dołączył(a): 17 października 2011, o 13:59
Lokalizacja: Tam gdzie Niebo z Piekłem się łaczy
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh

Post przez Nocny Anioł » 7 września 2021, o 06:57

kejti napisał(a):o nawet nie wiedziałam o tym :evillaugh:


na szczęście wszystkie wydane

głosowałam na coś innego, zobaczymy może uda mi się poczytać
Nie jestem statystycznym Polakiem, lubię czytać książki

Avatar użytkownika
 
Posty: 28455
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 7 września 2021, o 09:28

Też to zrobię.

Czy ktos mi może jakąś pozytywną nagrodę obiecać za przeczytanie i wypowiedź pełną, a nie ciche załamanie czytelnicze po lekturze? :bigeyes:
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

Avatar użytkownika
 
Posty: 40000
Dołączył(a): 17 października 2011, o 13:59
Lokalizacja: Tam gdzie Niebo z Piekłem się łaczy
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh

Post przez Nocny Anioł » 8 września 2021, o 07:05

Może medal z kartofla, u mnie w robocie rozdają. A na poważnie łączmy się , może jakoś pójdzie.
Nie jestem statystycznym Polakiem, lubię czytać książki

Avatar użytkownika
 
Posty: 241
Dołączył(a): 30 czerwca 2020, o 14:40
Ulubiona autorka/autor: Anne Stuart, Sherrilyn Kenyon, Julie Garwood

Post przez Ewa-j166 » 8 września 2021, o 21:11

To mamy czytać wszystkie trzy części ? :mysli:

Co do tytułu to mi nie przeszkadza, choć zastanawia, dlaczego rodzimego języka nie użyła - może kwestia większej sprzedaży? W moim przypadku, wolę tytuły ang niż de, łatwiej mi to przetłumaczyć sobie w głowie. Jak przeczytałam tytuł pierwszej części Harrego Pottera Po niemiecku (harry potter und der stein der weisen) to za pierwszym razem nieźle się uśmiałam... nie żebym coś miała do tego języka, ale brzmi zabawnie... XD
"Problem z książkami polega na tym, że kiedyś się kończą. Uwodzą cię. Rozkładają
przed tobą nogi i wciągają cię do środka. Wchodzisz w nie głęboko, zostawiając wszystko,
co miałeś, zrywasz wszelkie więzy łączące cię ze światem i podoba ci się w nich, i już nie
potrzebujesz więzów, rzeczy, i wtedy książka się kończy.
"
- "You" Kepnes Caroline

Avatar użytkownika
 
Posty: 28455
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 9 września 2021, o 00:28

Pierwszą, ale można w spoilerze spoilerować dalsze ^_^

***
Co do tytułu - ja jestem otwarta na argumenty, serio :D
Po prostu potrzebuję sensownego dla mnie uzasadnienia.
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

Avatar użytkownika
 
Posty: 3879
Dołączył(a): 28 grudnia 2015, o 10:41
Lokalizacja: Tarnów
Ulubiona autorka/autor: Gabriel Garcia Marquez

Post przez Szczypta_Kasi » 9 września 2021, o 09:58

Jestem w połowie. Chyba przeczytam całą serię, bo fajne to jest.
Mało wymagające i przyjemne.
No chyba że któryś bohater mnie strasznie wkurzy.

Avatar użytkownika
 
Posty: 241
Dołączył(a): 30 czerwca 2020, o 14:40
Ulubiona autorka/autor: Anne Stuart, Sherrilyn Kenyon, Julie Garwood

Post przez Ewa-j166 » 9 września 2021, o 19:15

Dokończę off campus i biorę się za Save me :) ile części, zobaczę na ile mnie poniesie... jednak wolę bez zobowiązań... XD na ile są pozostałe istotne?
"Problem z książkami polega na tym, że kiedyś się kończą. Uwodzą cię. Rozkładają
przed tobą nogi i wciągają cię do środka. Wchodzisz w nie głęboko, zostawiając wszystko,
co miałeś, zrywasz wszelkie więzy łączące cię ze światem i podoba ci się w nich, i już nie
potrzebujesz więzów, rzeczy, i wtedy książka się kończy.
"
- "You" Kepnes Caroline

Avatar użytkownika
 
Posty: 7641
Dołączył(a): 14 października 2012, o 20:16
Lokalizacja: Sopot
Ulubiona autorka/autor: w zależności od nastroju

Post przez gosiurka » 9 września 2021, o 21:43

Mnie trochę wyhamowały te trzy części, ale zaufam Kasi jak mówi, że fajne. Drugi argument, że są wszystkie części.
Jak mnie w...k nie dokończone serie :krzyczy:
Pewnego razu doszłam do wniosku, że czas sobie znaleźć faceta... , ale kupiłam martini i mi przeszło(ZabawneKartki)
Przejdź na mroczną stronę..... mamy czekoladę.

Avatar użytkownika
 
Posty: 3879
Dołączył(a): 28 grudnia 2015, o 10:41
Lokalizacja: Tarnów
Ulubiona autorka/autor: Gabriel Garcia Marquez

Post przez Szczypta_Kasi » 10 września 2021, o 09:38

Pierwsza część się kończy tak, że nie czytać kolejnej to jak przerwać w połowie.
W zasadzie urwany jest wątek w środku bałaganu.

Avatar użytkownika
 
Posty: 29638
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:17
Lokalizacja: Pozostanę tam, gdzie jestem.
Ulubiona autorka/autor: Margit Sandemo

Post przez LiaMort » 12 września 2021, o 15:30

Wiem, że mi się podobało i jak pierwszy tom pamiętam to reszty już nie. :mysli:
RM 

"But at the same time we still know the shit happens everytime, so I think c'est la vie, that's life. "

Następna strona

Powrót do Romansoholiczny Klub Dyskusyjny

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość