Teraz jest 20 czerwca 2024, o 16:49

Nowość RKD w sierpniu 2020: WYBRANA — NAOMI NOVIK

Proponujemy, głosujemy, omawiamy!

Oceniamy!

Wysoko cenię i polecam!
1
33%
Dobra!
1
33%
Dobrze się bawiłam ale bez rewelacji
1
33%
Ani ziębi ani grzeje
0
Brak głosów
Strata czasu!
0
Brak głosów
Po prostu zła
0
Brak głosów
Tak słaba, że nie doczytałam
0
Brak głosów
Nie zamierzam czytać
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 3

Avatar użytkownika
 
Posty: 3879
Dołączył(a): 28 grudnia 2015, o 10:41
Lokalizacja: Tarnów
Ulubiona autorka/autor: Gabriel Garcia Marquez

Post przez Szczypta_Kasi » 31 sierpnia 2020, o 10:00

Baśniowe klimaty były jak najbardziej, choć ja nie rozpoznałam konkretnych baśni. Czekam z niecierpliwością na rozpracowanie od Frin.

Avatar użytkownika
 
Posty: 20885
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:15
Lokalizacja: Rzeszów/Drammen
Ulubiona autorka/autor: Proctor, Spencer, Spindler i wiele innych

Post przez Kawka » 31 sierpnia 2020, o 20:07

Ja tez czekam. Utknęłam na 40% i nijak nie mogę ruszyć. Może to wina pracy, bo przychodzę tak zmęczona, że nic mi się nie chce, a tym bardziej czytać. W pracy zaś sobie słucham Garwood i ta mi wchodzi doskonale. :P Jutro mam wolne, to może dziś wieczorem podgonię i wreszcie dokończę tę "Wybraną", bo zauważyłam, że jak już się wezmę za czytanie i nie padam na pysk, to nawet fajnie się czyta.

Ps. Też czekam na wywód od Frin.
http://www.radiocentrum.pl

"...Gary (...) niedawno zerwał ze swoją dziewczyną z powodu niezgodności charakterów (charakter nie pozwolił jej zgodzić się na to, by Gary sypiał z jej najlepszą przyjaciółką)". Neil Gaiman "Nigdziebądź".

Avatar użytkownika
 
Posty: 28455
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 31 sierpnia 2020, o 23:43

No to mi do wywodu brakuje tylko info, jakie baśnie czytałyście/kojarzycie z dzieciństwa ;)

PS mapkę rozrysuję, co ja przy okazji przeczytałam, powodowana Wybraną :rotfl:
I dlaczego mi miesiąca nie starczyło i jeszcze wrzesień mi zejdzie - bo to swoją drogą bardzo jesienna książka dla mnie :P
ale już dajcie znać, kto i kiedy podejmuje się organizacji kolejnego rozdania klubowego ^_^
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

Avatar użytkownika
 
Posty: 3879
Dołączył(a): 28 grudnia 2015, o 10:41
Lokalizacja: Tarnów
Ulubiona autorka/autor: Gabriel Garcia Marquez

Post przez Szczypta_Kasi » 1 września 2020, o 20:59

Ja mogę się podjąć, ale dopiero na październik, bo właśnie zaczęłam remont i nawet gdzie laptopa rozłożyć nie mam.
A co do baśni z dzieciństwa to sama nie wiem. Właściwie to kojarzę, że mi ciotka czytała "O krasnoludkach i sierotce Marysi", a potem to już sama się zabrałam za wszystko co było w bibliotece szkolnej i jakoś mało baśniowo.
Jakieś rosyjskie baśnie z zakamarków pamięci mi się wyłaniają, ale całkiem bez konkretów.

Avatar użytkownika
 
Posty: 13089
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14

Post przez Dorotka » 1 września 2020, o 23:03

Ale chodzi ci o polskie baśnie, Fri? Bo z polskich kojarzę Bazyliszka, Złotą kaczkę, Smoka wawelskiego i Szewczyka Dratewkę, Kwiat paproci i Śpiących rycerzy. A z zagranicznych: Brzydkie kaczątko, Calineczka, Dziewczynka z zapałkami, Kot w butach, Kopciuszek, Królewna Śnieżka i Księżniczka na ziarnku grochu.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 28455
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 2 września 2020, o 01:51

A zbiory i tytuły jakieś kojarzycie? :niepewny:

Ja sobie rozpisałam, co czytałam lub mi czytano szkolnie, a co poza - jeszcze zerówkowo i przed (mam w dziecięcych książkach powpisywane daty zakupy/otrzymania oraz dzienniczek lektur, więc też mi łatwiej identyfikować).

PS mi cały miesiąc zajęło zidentyfikowanie jednej rzeczy (męczył mnie aspekt magii Agnieszki) - teraz oczywistej dla mnie - dopiero po przeczytaniu po polsku, potem w oryginale, a na koniec ponownie po polski :P
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

Avatar użytkownika
 
Posty: 13089
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14

Post przez Dorotka » 2 września 2020, o 08:51

Ze zbiorów bajek to z pewnością "Śpiewająca lipka - bajki Słowian Zachodnich" -

Obrazek

Właśnie ich wszędzie szukam, ale póki co są niedostępne [w wersji książkowej są niedostępne, bo audiobook to i owszem. Ale ja chcę mieć książkę, bo bardzo podobały mi się te urocze rysuneczki na początku każdej bajki.]

Obrazek


Obrazek


Obrazek

Kojarzycie je?
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 9922
Dołączył(a): 3 sierpnia 2011, o 11:33
Lokalizacja: Somewhere
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh

Post przez kejti » 2 września 2020, o 10:06

ja nie kojarzę ale te obrazki i czcionka od razu mi dzieciństwo przypominają :bigeyes:

w sensie wybieramy w październiku na listopad? czy teraz zarzucimy jakieś tytuły i czytamy w październiku?

.
.

Let's find some beautiful place to get lost.

Avatar użytkownika
 
Posty: 13089
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14

Post przez Dorotka » 2 września 2020, o 11:04

Może teraz dobrze byłoby coś wybrać. Miałybyśmy cały wrzesień na propozycje i wybór.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 40000
Dołączył(a): 17 października 2011, o 13:59
Lokalizacja: Tam gdzie Niebo z Piekłem się łaczy
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh

Post przez Nocny Anioł » 3 września 2020, o 08:09

Przeczytałam i twierdze że to była książka na raz, sam pomysł był dobry i ciekawy, niestety wykonanie do końca mnie przekonało. Kobitka świetnie opisywała drzewa,walki, miecze i książki, niestety relacje między ludzkie jej nie wyszły. Zaczerpnięcie z bajek i legend tez mi nie do końca pasowało, jakoś mi to zgrzytało. Przyznam że początek książki był świetny i ciekawy,ale potem umarło. Bardzo jestem ciekawa naszej kolejnej propozycji do czytania, czekam na głosowanie.
Nie jestem statystycznym Polakiem, lubię czytać książki

Avatar użytkownika
 
Posty: 9922
Dołączył(a): 3 sierpnia 2011, o 11:33
Lokalizacja: Somewhere
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh

Post przez kejti » 3 września 2020, o 09:56

super że przeczytałaś :cheer:
Może wybierzmy te co ostatnio każdy oddał chociaż dwa głosy + dodajmy coś nowego co ostatnio wyszło?
Ostatnio edytowano 3 września 2020, o 10:57 przez kejti, łącznie edytowano 2 razy

.
.

Let's find some beautiful place to get lost.

Avatar użytkownika
 
Posty: 3879
Dołączył(a): 28 grudnia 2015, o 10:41
Lokalizacja: Tarnów
Ulubiona autorka/autor: Gabriel Garcia Marquez

Post przez Szczypta_Kasi » 3 września 2020, o 10:47

Kejti proponuję omawianie następnego RKD przenieść tutaj http://www.romansoholiczki.pl/viewtopic.php?f=151&t=1259
A w tym temacie ograniczyć się do omawiania "Wybranej"

Jak dla mnie część baśniowa była jak najbardziej OK. I co typowe dla tej konwencji relacje międzyludzkie zostały potraktowane dość surowo.
Ale owszem przydałoby się więcej scen wspólnych Agnieszki i Smoka.
Ja cały czas uważam, że niepotrzebnie Agnieszka wyjeżdżała na tak długo. Wolałabym żeby te wszystkie sądy i próby odbyły się na miejscu, albo żeby Smok też pojechał.

Avatar użytkownika
 
Posty: 9922
Dołączył(a): 3 sierpnia 2011, o 11:33
Lokalizacja: Somewhere
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh

Post przez kejti » 3 września 2020, o 10:58

dziękuje, szukałam właśnie tego tematu i nie mogłam coś znaleźć :niepewny:

masz racje, jakby razem byli cały czas to byłoby ciekawiej :angel:

.
.

Let's find some beautiful place to get lost.

Avatar użytkownika
 
Posty: 20885
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:15
Lokalizacja: Rzeszów/Drammen
Ulubiona autorka/autor: Proctor, Spencer, Spindler i wiele innych

Post przez Kawka » 3 września 2020, o 14:34

Nocny Anioł napisał(a):Przyznam że początek książki był świetny i ciekawy,ale potem umarło.


Otóż to. Chyba dlatego tak utknęłam i nie mam ochoty wracać. :bezradny:
http://www.radiocentrum.pl

"...Gary (...) niedawno zerwał ze swoją dziewczyną z powodu niezgodności charakterów (charakter nie pozwolił jej zgodzić się na to, by Gary sypiał z jej najlepszą przyjaciółką)". Neil Gaiman "Nigdziebądź".

Avatar użytkownika
 
Posty: 9922
Dołączył(a): 3 sierpnia 2011, o 11:33
Lokalizacja: Somewhere
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh

Post przez kejti » 3 września 2020, o 17:10

za to końcówka według mnie, bardzo ciekawa

.
.

Let's find some beautiful place to get lost.

Avatar użytkownika
 
Posty: 241
Dołączył(a): 30 czerwca 2020, o 14:40
Ulubiona autorka/autor: Anne Stuart, Sherrilyn Kenyon, Julie Garwood

Post przez Ewa-j166 » 3 września 2020, o 23:02

W "Wybranej" dostrzegłam wiele analogicznych wydarzeń oraz elementów, które wykorzystane były w baśniach niekoniecznie tylko Polskich. Niestety, mam słabą pamięć do tytułów, a intensywny czas w pracy sprawia, że nie mam kiedy je odnaleźć. Mogę jedynie wymienić elementy, które prawdopodobnie były z nich zaczerpnięte :mysli: :) :
- ludzie zamienieni w drzewa,
- kilim na ścianie ukazujący życie w pobliskich wsiach, w jednej z baśni był podobny przez który bohaterka podglądała mieszkańców miasta, a w końcu przy użyciu którego uciekała do nich,
- "przeklęty" las z którego nikt nie wychodzi,
- drzewa - serca lasu - kojarzyły mi się z drzewami prowadzącymi do Wyraju, czyli słowiańskie zaświaty.
- pokusiłabym się o to, że owoce były niczym te biblijne poznania dobra i zła,
- baba jaga - różnie opisywana bez wątpienia postać basniowa,
Możliwe, że jeszcze bym trochę rzeczy wymieniła, ale od ręki te mi przychodzą :) :czyta2:
"Problem z książkami polega na tym, że kiedyś się kończą. Uwodzą cię. Rozkładają
przed tobą nogi i wciągają cię do środka. Wchodzisz w nie głęboko, zostawiając wszystko,
co miałeś, zrywasz wszelkie więzy łączące cię ze światem i podoba ci się w nich, i już nie
potrzebujesz więzów, rzeczy, i wtedy książka się kończy.
"
- "You" Kepnes Caroline

Avatar użytkownika
 
Posty: 9922
Dołączył(a): 3 sierpnia 2011, o 11:33
Lokalizacja: Somewhere
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh

Post przez kejti » 4 września 2020, o 11:26

ładnie to ujęłaś :smile:

.
.

Let's find some beautiful place to get lost.

Avatar użytkownika
 
Posty: 241
Dołączył(a): 30 czerwca 2020, o 14:40
Ulubiona autorka/autor: Anne Stuart, Sherrilyn Kenyon, Julie Garwood

Post przez Ewa-j166 » 4 września 2020, o 23:30

:thankyou:
"Problem z książkami polega na tym, że kiedyś się kończą. Uwodzą cię. Rozkładają
przed tobą nogi i wciągają cię do środka. Wchodzisz w nie głęboko, zostawiając wszystko,
co miałeś, zrywasz wszelkie więzy łączące cię ze światem i podoba ci się w nich, i już nie
potrzebujesz więzów, rzeczy, i wtedy książka się kończy.
"
- "You" Kepnes Caroline

Avatar użytkownika
 
Posty: 28455
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 5 września 2020, o 02:08

Ten kilim mnie intryguje - to polska baśń/książka? ^_^
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

Avatar użytkownika
 
Posty: 20885
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:15
Lokalizacja: Rzeszów/Drammen
Ulubiona autorka/autor: Proctor, Spencer, Spindler i wiele innych

Post przez Kawka » 19 października 2020, o 18:14

Naomi Novik "Wybrana"

Agnieszka mieszka w malutkiej wiosce na skraju Boru. Wszyscy wiedzą, że w Borze kryje się zło, które czasem z niego wychodzi, żeby zatruć plony lub porwać któregoś z wieśniaków. Dla tego, kto został wchłonięty przez Bór, nie ma już ratunku. Mimo to dziewczyna wiedzie normalne i spokojne życie wieśniaczki. Opodal jej wioski znajduje się wieża Smoka, potężnego czarownika, który strzeże okolicznych mieszkańców przed Borem. Jego opieka ma jednak swą cenę – co dziesięć lat Smok zabiera jedną z dziewczyn z okolicy. Wszyscy podejrzewają, że naturalnym wyborem będzie piękna i utalentowana Kasia. Niespodziewanie Smok wybiera niepozorną i niezdarną Agnieszkę.

To fantasy. Od początku wiedziałam, że nie mam co liczyć na romans, miałam jednak nadzieję na solidny wątek romantyczny pomiędzy Smokiem a Agnieszką. Niestety, rozczarowałam się srogo. Wątek ten jest tak słaby, że trudno mi znaleźć książkę z porównywalnie złym wątkiem miłosnym, nawet wśród nieromansowej literatury. Scena erotyczna, jedyna w tej książce, wygląda jakby ktoś wyciął maczetą co soczystsze fragmenty. Jeśli to "zasługa" autorki, to widzę dla niej spore pole do poprawy. Jeśli to wina tłumacza, to niestety, nie byłby to pierwszy taki przypadek i nie pozostaje nic innego, jak życzyć tłumaczowi takiego seksu, jaki jest efekt końcowy jego pracy.

Co mi się podobało? Liczne nawiązania do baśni i legend słowiańskich. Jest barwnie, ciekawie i chwilami niesamowicie. Dobra okazja, żeby przybliżyć czytelnikom słowiańską kulturę. Autorka ma polskie korzenie, co wyraźnie widać w jej twórczości. Polnia to Polska, Rusja to Rosja itd. Ślepy by nie zauważył analogii, jednak dla przeciętnego odbiorcy zza oceanu, to już niekoniecznie jest takie oczywiste.

Co mi się nie podobało? Brutalność. Ilość trupów, które padają w tej książce przewyższa chyba ilość trupów w filmach z serii Rambo i podobnych siekanin. Bohaterowie dosłownie stąpają po trupach (!), a ofiar są grube tysiące. Niestety, autorka szczegółowo opisuje te śmierci, nie szczędząc często nieprzyjemnych szczegółów.

Wszystko jest na śmiertelnie poważnie, co na dłuższą metę nuży. Mroczność przytłacza, ponury nastrój dominuje i sprawia, że trudno się cieszyć podczas czytania. Może to też kwestia mojego podłego nastroju ale trochę się męczyłam z tą książką. Zaczęłam ją czytać w sierpniu, odłożyłam na kilka tygodni i dopiero potem doczytałam do końca. Rzadko kiedy zdarza mi się czytać w ten sposób, po prostu czułam wewnętrzną potrzebę odpoczynku od tej historii. Chwilami zdarzały się momenty gdy czytało mi się szybko i bardzo sprawnie ale potem utykałam na nudniejszym fragmencie i nie mogłam ruszyć z miejsca. Nie ciekawiło mnie co będzie dalej, dlatego mam wrażenie, że książka jest nierówna.

Trochę męczyły mnie obszerne opisy rzucania zaklęć, opisy doznań zmysłowych podczas czarów i cała ta otoczka. Przy czym autorka niczego nie wyjaśnia. Magia po prostu jest ale nie ma żadnego wyjaśnienia jak powstaje, czy jak to wszystko działa. Dużo jest skrótów myślowych, które mają szybko wprowadzić czytelnika w temat ale tak naprawdę proszą się o rozwinięcie. Przydałoby się np. wyjaśnienie jak wygląda religia w świecie wykreowanym przez autorkę. Nie oczekiwałam żadnego rozbudowanego opisu ale choćby wzmianki co z czym się je. Widać tu niedostatki warsztatu autorki, bo od dobrego fantasy oczekuję spójnego świata i dobrze wyjaśnionych pewnych zjawisk w nim zachodzących. A tu wszystko takie po łebkach. Niby wiadomo o co chodzi ale zostaje wrażenie niedosytu, niedopracowania.

Poza tym mam po lekturze wrażenie chaosu i cieżkości. Sporo śmierci, sporo bijatyk, ostrej walki i zła. Czułam się przytłoczona tą opowieścią.

Mam mieszane uczucia. Z jednej strony są w tej książce elementy, które mi się podobały, z drugiej wręcz mnie odstręczała. Trochę się z nią męczyłam. Mimo to, gdy już się zmusiłam do zabrania za nią, to zadziwiająco szybko się ją czytało. Za całość daję 6/10.
http://www.radiocentrum.pl

"...Gary (...) niedawno zerwał ze swoją dziewczyną z powodu niezgodności charakterów (charakter nie pozwolił jej zgodzić się na to, by Gary sypiał z jej najlepszą przyjaciółką)". Neil Gaiman "Nigdziebądź".

Avatar użytkownika
 
Posty: 3879
Dołączył(a): 28 grudnia 2015, o 10:41
Lokalizacja: Tarnów
Ulubiona autorka/autor: Gabriel Garcia Marquez

Post przez Szczypta_Kasi » 19 października 2020, o 19:39

Kawko uświadomiłaś mi, że również zwróciłam uwagę na postaci natury religijnej, czyli biskupów jeśli dobrze pamiętam. A w zasadzie nie końca sprecyzowane było o jaką wiarę chodzi. Na pewno nie chrześcijańską, skoro wierzyli oni w opętanie przez Bór.

Wątek romantyczny skopany bardzo. Ale brutalność jakoś mi nie przeszkadzała. To chyba naturalne w baśniach. Przynajmniej tych oryginalnych, a nie ułagodzonych przez Disneya.

Avatar użytkownika
 
Posty: 20885
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:15
Lokalizacja: Rzeszów/Drammen
Ulubiona autorka/autor: Proctor, Spencer, Spindler i wiele innych

Post przez Kawka » 19 października 2020, o 19:49

Nie lubię bezsensownej brutalności w książkach, zwłaszcza a w takim wydaniu, jak w "Wybranej". Jednak pomiędzy Disneyem a "Wybraną" jest sporo miejsca na skali. :P
http://www.radiocentrum.pl

"...Gary (...) niedawno zerwał ze swoją dziewczyną z powodu niezgodności charakterów (charakter nie pozwolił jej zgodzić się na to, by Gary sypiał z jej najlepszą przyjaciółką)". Neil Gaiman "Nigdziebądź".

Avatar użytkownika
 
Posty: 31295
Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa

Post przez Księżycowa Kawa » 13 grudnia 2020, o 22:55

Jakiś czas temu okazało się, że w bibliotece jednak jest ten tytuł, tylko gdzieś im się zgubił, ale w międzyczasie widocznie się odnalazł, bo go dopadłam.

Szczypta_Kasi napisał(a):Ja cały czas uważam, że niepotrzebnie Agnieszka wyjeżdżała na tak długo. Wolałabym żeby te wszystkie sądy i próby odbyły się na miejscu, albo żeby Smok też pojechał.

W sumie tak mogłoby być fajniej, lecz dla mnie to jednak miało sens i pasowało.
Zakończenie mogłoby być ciut dłuższe, gdy już Smok się pojawił.
Interesująco wykreowany świat i pewnie wiele jeszcze można byłoby dopowiedzieć. Tak ujęty wątek romansowy mi nie przeszkadzał, choć w końcówce chciałabym czegoś więcej.
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.

Avatar użytkownika
 
Posty: 28455
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 2 listopada 2021, o 03:26

Minął rok i na marginesie mam dwie rzeczy do podzielenia się:
1. Nie udało mi się dotąd odkopać żródła francuskiego pierwowzoru będącego inspiracją dla inspiracji Novik (O wróżkach i czarodziejach) :lol:
znaczy: tyle słowiańskości w słowiańskości i bajkach z dziecinstwa ;)
ale:
2. Dokopałam się do analiz słowiańskiej mitologii w naszym lokalnym polskim wydaniu sięgającej do czasów, gdy nasi kulturowi (siC!) przodkowie prawdopodobnie mieszkali nad Pacyfikiem a krewni od tysięcy lat zamieszkują Ameryki :hyhy:
Ba, są na to genetyczne dowody również tejże ciągłości :rotfl:
(tl:dr w sumie łatwiej wykazać źródła wspólnoty kulturowej z mieszkańcami Ameryk niż choćby północnego wybrzeża Afryki).
Jest to urocze ^_^

No więc w sumie zapoznanie się z Novik in plus :P
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

Poprzednia strona

Powrót do Romansoholiczny Klub Dyskusyjny

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość