Teraz jest 9 sierpnia 2022, o 09:26

Książka na Boże Narodzenie i zimowy sezon

Literatura romansowa wedle pory roku, nastroju i specjalnych okazji
AKTUALNIE: Książka na Walentynki!

Moderatorzy: Fringilla, •Sol•

Avatar użytkownika
 
Posty: 59371
Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Ulubiona autorka/autor: Ilona Andrews

Post przez •Sol• » 10 grudnia 2019, o 13:45

Przeczytałam tę Waszą Miłość na Gwiazdkę Wright, ale szału to nie było.
Dość przewidywalne, świąteczne owszem, ale takie pociachane. Mało konkretów w ramach danej dwójki bohaterów ;)
'Never flinch. Never fear. And never, ever forget'.

'Nevernight' - Jay Kristoff

Avatar użytkownika
 
Posty: 1172
Dołączył(a): 3 marca 2016, o 15:11
Ulubiona autorka/autor: Vii Keeland, Adam Silvera

Post przez cedar » 10 grudnia 2019, o 18:29

Dorotko, ja tez polecam. Z calego serduszka!
Even the smallest person can change the course of the future...

Avatar użytkownika
 
Posty: 12909
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14

Post przez Dorotka » 10 grudnia 2019, o 21:38

Okej, w takim razie zaczynam się rozglądać. Może gdzieś ją dopadnę z drugiej ręki, bo już i tak sporo wydałam na książki.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 15460
Dołączył(a): 17 maja 2013, o 02:05
Ulubiona autorka/autor: Susan Elizabeth Phillips

Post przez Papaveryna » 14 grudnia 2019, o 17:33

Lucy napisał(a):
Dorotka napisał(a):Lucy - oczywiście masz na myśli "Świąteczne drzewko życzeń" Emily March, prawda? :mrgreen:

Tak Obrazek Jak na razie, plasuje się u mnie na pierwszym miejscu.

Takie fajne to Drzewko? hmmm

Avatar użytkownika
 
Posty: 33018
Dołączył(a): 18 maja 2011, o 15:02
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich

Post przez Janka » 14 grudnia 2019, o 18:34

Właśnie odkryłam, że w ostatnich latach zepsuł mi się mój własny sens posiadania "Książki na Boże Narodzenie".
Ponad dziesięć lat temu, gdy zaczęłam taką książkę kupować co roku, chodziło mi o moment wyciągania książki (lub maksymalnie dwóch) spod choinki. Była zawsze pięknie zapakowana i miałam radość z jej rozpakowywania.
A teraz jest tak: kupuję świąteczne i zimowe książki już od października, przynoszę do domu, dopycham gdzieś w szafie z wszystkimi książkami i więcej nie widzę na oczy tych pięknych okładek. Święta przychodzą, a ja nawet nie pamiętam jakie i ile świątecznych książek kupiłam.
Winę za to ponosi fakt, że książki zimowe się strasznie rozpanoszyły. Kiedyś były romanse i chick lity, a na obrzeżach książki świąteczne. A teraz są książki na lato i książki na zimę i nic pomiędzy.

Kiedyś kupowałam też świąteczne harlequiny (czyli prawie-erotyki o radosnym charakterze) z myślą, by je czytać w Święta, ale nie udało mi się wprowadzić na trwałe takiej tradycji w życie.
Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 30970
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Ulubiona autorka/autor: Iwona Banach

Post przez Lucy » 15 grudnia 2019, o 11:55

Papaveryna napisał(a):
Lucy napisał(a):
Dorotka napisał(a):Lucy - oczywiście masz na myśli "Świąteczne drzewko życzeń" Emily March, prawda? :mrgreen:

Tak Obrazek Jak na razie, plasuje się u mnie na pierwszym miejscu.

Takie fajne to Drzewko? hmmm


tak :cheer:
Każdy powód jest dobry, żeby zjeść pączka. Poza tym pączek nie idzie w tyłek, tylko od razu do serduszka i otula je warstwą ochronną.

Avatar użytkownika
 
Posty: 12909
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14

Post przez Dorotka » 15 grudnia 2019, o 14:29

Tak, "Świąteczne drzewko życzeń" Emily March to jedna z lepszych książek o tematyce świątecznej, jaką ostatnio czytałam [od listopada zmęczyłam ich aż dwanaście!]. Dobrze się też czytało "Uwierz w Mikołaja" Magdaleny Witkiewicz, "Iskierkę nadziei" Anny Szczęsnej, "Szczęście z piernika" Tomasza Betchera oraz "Zanim cię zapomnę" Karoliny Głogowskiej i Katarzyny Troszczyńskiej. Znośne były "Rozmerdane święta" Agnieszki Olejnik, ale tylko ze względu na uroczego psiaka Ziyo, bo reszta była płytka i nijaka. Za to kompletnym nieporozumieniem [dla mnie oczywiście] były: "Nieświęty Mikołaj" Magdaleny Kordel i "Szczypta nadziei" Agnieszki Olejnik - nudne i nieświąteczne.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 33018
Dołączył(a): 18 maja 2011, o 15:02
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich

Post przez Janka » 15 grudnia 2019, o 16:18

Dorotko, ślicznie dziękuję za to podsumowanie.
Miałam nawet w planach o to poprosić.
Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 15460
Dołączył(a): 17 maja 2013, o 02:05
Ulubiona autorka/autor: Susan Elizabeth Phillips

Post przez Papaveryna » 15 grudnia 2019, o 18:41

Muszę w takim razie wcisnąć to Drzewko do zakupów :mysli:
Przeszperałam cały ten wątek i zastanawiam się nad kilkoma książkami. Mam w domu dwie nieprzeczytane z tamtego roku plus kupiłam ostatnio tę Natalie Cox i "Jeden dzień w grudniu". Wątpię, że przeczytam to, co mam, a nadal szukam kolejnych :evillaugh:

Avatar użytkownika
 
Posty: 30970
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Ulubiona autorka/autor: Iwona Banach

Post przez Lucy » 16 grudnia 2019, o 17:50

A co z ''Wszystko, czego pragnę w te święta'' - Anny Langner? :hyhy: Powiem ci, że fajnie mi się to czytało. :hihi:
Każdy powód jest dobry, żeby zjeść pączka. Poza tym pączek nie idzie w tyłek, tylko od razu do serduszka i otula je warstwą ochronną.

Avatar użytkownika
 
Posty: 15460
Dołączył(a): 17 maja 2013, o 02:05
Ulubiona autorka/autor: Susan Elizabeth Phillips

Post przez Papaveryna » 16 grudnia 2019, o 20:35

Kurczę, mówisz, że warto? :P czytałam opinie i jakaś osoba napisała, że po lekturze tej książki czuła się brudna :heh: :rotfl: Tak mnie to rozbawiło :evillaugh:

Avatar użytkownika
 
Posty: 30970
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Ulubiona autorka/autor: Iwona Banach

Post przez Lucy » 16 grudnia 2019, o 23:21

Mnie teżObrazek Jak ktoś nie czyta erotyków/romansów i jest dość pruderyjny, to wiadomo, że będzie mieć problem.
Każdy powód jest dobry, żeby zjeść pączka. Poza tym pączek nie idzie w tyłek, tylko od razu do serduszka i otula je warstwą ochronną.

Avatar użytkownika
 
Posty: 59371
Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Ulubiona autorka/autor: Ilona Andrews

Post przez •Sol• » 18 grudnia 2019, o 15:46

Lucy napisał(a):A co z ''Wszystko, czego pragnę w te święta'' - Anny Langner? :hyhy: Powiem ci, że fajnie mi się to czytało. :hihi:

planuję! Nawet mam na czytniku ;) jestem tego mega ciekawa, blurb mnie woła :P
Za to, jak pisałam w Erotyce w romansie i tu powtórzę, dla przestrogi. Od Świątecznego gorączki trzymajcie się z daleka.
'Never flinch. Never fear. And never, ever forget'.

'Nevernight' - Jay Kristoff

Avatar użytkownika
 
Posty: 30970
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Ulubiona autorka/autor: Iwona Banach

Post przez Lucy » 18 grudnia 2019, o 15:51

Niestety już czytałam :evillaugh:
Każdy powód jest dobry, żeby zjeść pączka. Poza tym pączek nie idzie w tyłek, tylko od razu do serduszka i otula je warstwą ochronną.

Avatar użytkownika
 
Posty: 59371
Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Ulubiona autorka/autor: Ilona Andrews

Post przez •Sol• » 18 grudnia 2019, o 16:19

Niestety ja też :zalamka:
Niezła rąbanka nie? :hihi:
'Never flinch. Never fear. And never, ever forget'.

'Nevernight' - Jay Kristoff

Avatar użytkownika
 
Posty: 30970
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Ulubiona autorka/autor: Iwona Banach

Post przez Lucy » 18 grudnia 2019, o 16:37

Proszę cię :zalamka:
Facet na maksa wkurzający, a babka niby mądra, a dała się szybko omotać.
Każdy powód jest dobry, żeby zjeść pączka. Poza tym pączek nie idzie w tyłek, tylko od razu do serduszka i otula je warstwą ochronną.

Avatar użytkownika
 
Posty: 15862
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:15
Ulubiona autorka/autor: Amanda Quick

Post przez joakar4 » 18 grudnia 2019, o 16:39

Mnie ta gorączka do połowy nawet się podobała. Potem zrobiło się gorzej. :hyhy:

Avatar użytkownika
 
Posty: 59371
Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Ulubiona autorka/autor: Ilona Andrews

Post przez •Sol• » 18 grudnia 2019, o 16:41

Babka mądra z nazwy :P a on potem na siłę usprawiedliwiany tymi altruistycznymi postępkami...

Joakar, bo póki mu się opierała to było spoko :D ale potem wszystko koncertowo j..bło :rotfl:
'Never flinch. Never fear. And never, ever forget'.

'Nevernight' - Jay Kristoff

Avatar użytkownika
 
Posty: 15862
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:15
Ulubiona autorka/autor: Amanda Quick

Post przez joakar4 » 18 grudnia 2019, o 16:56

I tak nie wydawała mi się taka zła. Boję, się, że ta z gołym tyłkiem od Kobiecego będzie gorsza. Czytałam, że
Spoiler:

Avatar użytkownika
 
Posty: 59371
Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Ulubiona autorka/autor: Ilona Andrews

Post przez •Sol• » 18 grudnia 2019, o 17:05

Serio??
A myślałam że to będzie taka świąteczna gorąca opowiastka..
'Never flinch. Never fear. And never, ever forget'.

'Nevernight' - Jay Kristoff

Avatar użytkownika
 
Posty: 30970
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Ulubiona autorka/autor: Iwona Banach

Post przez Lucy » 18 grudnia 2019, o 18:07

joakar4 napisał(a):I tak nie wydawała mi się taka zła. Boję, się, że ta z gołym tyłkiem od Kobiecego będzie gorsza. Czytałam, że
Spoiler:




Spoiler:
:evillaugh:

Sol, tam będzie coś małego sensacyjnego.
Każdy powód jest dobry, żeby zjeść pączka. Poza tym pączek nie idzie w tyłek, tylko od razu do serduszka i otula je warstwą ochronną.

Avatar użytkownika
 
Posty: 59371
Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Ulubiona autorka/autor: Ilona Andrews

Post przez •Sol• » 18 grudnia 2019, o 18:20

Będzie się trzeba przekonać :mrgreen:
Oby klimacik świat był bo mam chętkę i niedosyt :hyhy:
'Never flinch. Never fear. And never, ever forget'.

'Nevernight' - Jay Kristoff

Avatar użytkownika
 
Posty: 30970
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Ulubiona autorka/autor: Iwona Banach

Post przez Lucy » 19 grudnia 2019, o 01:09

Będą pierniczki z maryśką Obrazek
Każdy powód jest dobry, żeby zjeść pączka. Poza tym pączek nie idzie w tyłek, tylko od razu do serduszka i otula je warstwą ochronną.

Avatar użytkownika
 
Posty: 1172
Dołączył(a): 3 marca 2016, o 15:11
Ulubiona autorka/autor: Vii Keeland, Adam Silvera

Post przez cedar » 19 grudnia 2019, o 01:30

•Sol• napisał(a):Za to, jak pisałam w Erotyce w romansie i tu powtórzę, dla przestrogi. Od Świątecznego gorączki trzymajcie się z daleka.

W porę przeczytałam, bo zaczęłam się nawet wokół tej książki kręcić. Nie tknę palcem zatem.
Even the smallest person can change the course of the future...

Avatar użytkownika
 
Posty: 30970
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Ulubiona autorka/autor: Iwona Banach

Post przez Lucy » 20 grudnia 2019, o 20:38

Obrazek

Nie jestem fanką króciutkich opowiadań, ale muszę przyznać, że niektóre były warte uwagi. Zazwyczaj takie
historie dzieją się w święta i są dość cukierkowate, a tu mamy kryminalne opowiastki, które potrafią się obronić.

3/6

Obrazek

Miałam duże oczekiwania, niestety wyszło średniawo.
Lucy rzuca pracę w banku, żeby zająć się remontem odziedziczonego dworku. Roksi, która gra z serialu, niespodziewanie zostaje w nim uśmiercona. Nie mając nic do roboty, postanawia spędzić grudzień z siostrą. Dworek jest w dość słabej kondycji i wiecznie coś się w nim wali/psuje. Siostry muszą wymyślić, co zrobić, żeby dworek zarabiał na siebie. Roksi jest za otwarciem hotelu, a Lucy nie chce o tym słyszeć. Siostry spotykają też interesujących mężczyzn, którzy namieszają w ich życiu.
Książkę szybko się czyta, ale nie udało się zbudować żadnego napięcia. Czytamy, czytamy i czekamy na ''coś''. Na samym końcu brakowało mi informacji, co dalej z dworkiem. Żadnych założeń, planów. :czeka:

3/6
Każdy powód jest dobry, żeby zjeść pączka. Poza tym pączek nie idzie w tyłek, tylko od razu do serduszka i otula je warstwą ochronną.

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Sezon na książkę...

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość