Teraz jest 25 stycznia 2022, o 03:42

Mam muzyczny nastrój na...

Czego słuchamy, co polecamy

Moderator: Duzzz

Avatar użytkownika
 
Posty: 6239
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14

Post przez Liberty » 15 grudnia 2021, o 20:59

Fringilla napisał(a):Ogólnie nie rozumiem tych uśmieszków, słuchałam Big Bang od zarania ich kariery i się nie kryłam, więc cóż dziwnego jest w BTS :lol:
(jak bardzo podpadnę fankom, jeśli napiszę, że widzę multum podobieństw na każdej płaszczyźnie? ;)

PS Przy czym ja ich nadal nie odóżniam na dłuższą metę :niepewny: no może oprócz RM.

Korpo mają w głowach forsę... serio, bycie komercyjnym artystą jest co najmniej... trudne ;)


Wiem że słuchasz różnych rzeczy ale jakoś myślałam, że BTS to jednak nie Twoja bajka ;) I nie podpadasz. W Korei mają taki recykling wszystkiego, że można robić długaśne zestawienia od np. kto w podobny sposób przypiął agrafkę, po kto ma podobną choreografię/piosenkę.

Ja odróżniam wszystkich i wszystkich lubię, ale faktycznie RM na początku wybijał mi się głosem. Albo tak wyszło bo najpierw sporo słuchałam kawałków gdzie najwięcej było RM, Suga i Hobiego.
W garniturkach wszyscy ładni, nawet w tych dziwnych od LV :facepalm:

Ja wiem, żę korpo ma tylko dolce przed oczami i dlatego nie rozumiem ich polityki. Solowe kawałki BTS to żyła złota. Tae czytałby listę zakupów i to by się sprzedawało. Jungkook potroił? sprzedaż "Falling" Styles'a ale czy sam coś na tym coverze zarobił to pewnie zagadka. A ten człowiek jest w stanie sprzedać wszystko nawet się nie starając. Jimin też bije rekordy. Ale ich solowe projekty są tylko w zapowiedziach. Niezrozumiała polityka przepuszczania kasy.

Avatar użytkownika
 
Posty: 26105
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 15 grudnia 2021, o 21:24

Jednak pozwalanie na solowe kariery to trochę popuszczanie cugli, a tu długoterminowo kontrola lepiej stabilizuje finanse niż pozwolenie na rozwój i eksperymenty... W dodatku "w grupie" się chłopcy wzajemnie kontrolują ku wspólnemu celowi (np. spójny wizerunek i mocne zgranie - BTS mocno na tym jedzie - tudzież jechać się doradza - wedle mego wrażenia), a jak się indywidualnie zaczną spełniać... lub rany no szukać... :hyhy:
bedzie trzymanie za dziób póki mogą...

Cyrkulacja - jasne :P ale jednak mam wrażenie, że różnica koncepcyjno-wizualna między pokoleniem BigBang (debiut 2006) a BTS (debiut 2013) jest mniejsza niż między BigBang a choćby SHINWA (debiut 1998). Ba, ścieżka jest podobna... od chłopaków w dresach (wiem, przesadzam) po landrynkowe swetry merino (które sobie wysoce cenię :P

PS RMa to serio wyłowiłam na konfach - skupienie przy notowaniu pytań dziennikarzy... aż musiałam sprawdzić, co oglądam, jakiś merger na C-levelu :lol: jakby trzymał wszystkich w pionie :D

Ja mam serio fazy muzyczne bardzo różne, które po przeminięciu szokują mnie samą :P
Sailor Moon Eternal Edition

Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

Avatar użytkownika
 
Posty: 6239
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14

Post przez Liberty » 16 grudnia 2021, o 20:38

Podobieństwo do BigBang może wynikać z tego, że co najmniej kilku członków BTS jest jego fanami, nawet chodzili na jego koncerty. Też lubię sweterki. I płaszczyki.
RM osiągną szczyt bycia bossem w ostatnim wywiadzie z Cordenem. Było ze skryptu ale i tak zmusił go do przeprosin aż się biedaczek skręcał :hyhy: Król zachowań pasywno-agresywnych :padam:

Avatar użytkownika
 
Posty: 26105
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 16 grudnia 2021, o 20:57

Tak, ale też obie grupy powstały po Wielkim Przełomie Wizualno-Estetycznym lat 00. :hyhy:
Znaczy: trochę jednak dziwnie się czuję z tak wielkim podobieństwem... uniwrałowka komercyjnego kpopu troszkę... martwi, jeśli nie widać eksperymentowania.
Sailor Moon Eternal Edition

Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

Avatar użytkownika
 
Posty: 29431
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:17
Lokalizacja: Pozostanę tam, gdzie jestem.
Ulubiona autorka/autor: Margit Sandemo

Post przez LiaMort » 16 grudnia 2021, o 22:02

Liberty napisał(a):Podobieństwo do BigBang może wynikać z tego, że co najmniej kilku członków BTS jest jego fanami, nawet chodzili na jego koncerty. Też lubię sweterki. I płaszczyki.
RM osiągną szczyt bycia bossem w ostatnim wywiadzie z Cordenem. Było ze skryptu ale i tak zmusił go do przeprosin aż się biedaczek skręcał :hyhy: Król zachowań pasywno-agresywnych :padam:

Jego savage momenty są najlepsze. Jak to było "przyjmujemy twoje przeorosiny", a on wcale nie przepraszał. :hyhy:
Our memories make us. Even the darkest of them all. — Archangel Raphael
Nalini Singh

Avatar użytkownika
 
Posty: 6510
Dołączył(a): 13 lutego 2014, o 08:54
Ulubiona autorka/autor: Krentz

Post przez szuwarek » 17 grudnia 2021, o 06:40

mnie spotify pokazał podsumowanie roku ... jestem do bólu eklektyczna. od kpopu, przez klasyke i metal do rapu. choć przyznaję, ze wielu utworów słucham z ciekawości, nie zostaja ze mną na playlistach.
w kpop jakos nie umiem wejść. choć w tym roku na ama jak wystąpili NKOTB - o rany! nie byłam ich fanka ale wspomnienia z podstawówki wróciły (lata 80-te!!).
wielu moich znajomych krytykuje metroseksualny wygląd b-bandów ale sorki - jestem tak stara że pamiętam lata 80-te i bardziej wymalowanych i wystylizowanych facetów niż kobiety, :hihi: wszystko wraca :czeka:
ale skarżysz się czy chwalisz - bo nie wiem jak reagować

Avatar użytkownika
 
Posty: 26105
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 17 grudnia 2021, o 10:24

Kurcze, nie przepadam za Cordenem, musiałabym znaleźć (znoszę go tylko w Petter Rabbit :hyhy:

A ja nie jestem tak stara, aby pamiętać lata 30.... lub 50. ... lub 70. ... ;) więc spoko, tyle tam mitu "szorstkiej surowej męskości w kulturze" :hyhy:

Te listy spotifaja to... no...
Sailor Moon Eternal Edition

Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

Poprzednia strona

Powrót do Muzyka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość