Teraz jest 15 grudnia 2025, o 06:34

Ekranizacje filmowe i serialowe

Romantyczne – ale nie tylko – opowieści filmowe, serialowe i teatralne
Od filmów kostiumowych po azjatyckie dramy
Na co czekamy, co polecamy, co odradzamy...


Filmy i seriale na zimowe Święta i Nowy Rok
Avatar użytkownika
 
Posty: 29377
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 15 listopada 2025, o 18:14

To będzie... dziwaczna lekko ekranizacja Wichrowych Wzgórz, ale ja jestem na tak, bo wizualnie wreszcie ktoś próbuje zbudować wizję, a nie tylko podążać za scenariuszem.
I przywodzi na myśl legendarną interpretację Kate Bush, ale nie na zasadzie pogoni za nostalgią - inna epoka, inna generacja, ale klimat gotyckiej (a nie "historycznej" lub "kostiumowej") opowieści :P
zwiastun

(hehe, obejrzę mimo tego, że para głównych aktorów nie należy do mych ulubieńców, chociaż szanuję dorobek ^_^
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

Avatar użytkownika
 
Posty: 498
Dołączył(a): 24 marca 2023, o 00:02
Ulubiona autorka/autor: Emily Henry, Jane Austen, Susan Elizabeth Philips

Post przez pannazlosnica » 15 listopada 2025, o 18:28

Też jestem bardzo ciekawa tej interpretacji, lubię tę reżyserkę. Widzę, że ludzie troszkę się gotują w internecie i wieszczą porażkę, brak poszanowania i zgodności z książką. Ale wolę zobaczyć taką wizję tej historii niż kolejną poprawną adaptację cierpiącą na brak klimatu. Chociaż Elordi w roli Heathcliffa wizualnie mi nie leży, ale może się przekonam.

Avatar użytkownika
 
Posty: 29377
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 15 listopada 2025, o 19:46

Zgadzam się (reżyserka ma odloty, ale przynajmniej jakieś koncepty ma :hyhy:

A propos adaptaci inspiracji.
Przy okazji: próbuję obejrzeć pierwszy odcinek Merteuil ("prequel" Niebezpiecznych związków).
Jest ciężko, nie wiem, czy dotrwam.
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

Avatar użytkownika
 
Posty: 29377
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 26 listopada 2025, o 03:09

Muszę bo się uduszę:
po tych wszystkich ekranizacjach, gdzie tylko jakoś Bridgertonom się udało (no... mniej więcej) a te wszystkie rzeczy of Colleen Hoover to... ech... wiążę jednak duże nadzieje z poważnym potraktowaniem romansowego gatunku:

Już za moment ekranizacji książki Rachel Reid: Heated Rivalry (więcej w temacie tutaj ;)
Hokej! A także... hokej :hyhy:
(tak, to queerowy romans, nawet z rozpędu lata temu popełniłam recenzję a la strumień świadomości :hahaha: i jestem ciekawa, jak się moje podejście zmieniło po takim czasie i dosłownie setkach kolejnych tytułów w gatunku...)

A tu dobry tekst o gatunku romansowym w ogóle, nawet jeśli tu przykładem jest lgbtowa opowieść bardziej, i ekranizacjach (szanuję podejście realizatorów! - i rany, to ekipa od Letterkenny po części... no zero zdziwień :lol: - jeśli chociaż w części podejdą tak jak ekipa od ekranizacji Wywiadu z Wampirem, najlepszego serialu tej dekady... to będzie dobrze :P

Tłumaczenie maszynowe (nie edytowałam, 2 w nocy...) i z zachowaniem ekhm kolorowego języka - tutaj oryginał (są zdjęcia!)


Jak „Zacięta rywalizacja” stała się ulubionym serialem internautów – jeszcze przed emisją
Autor: Nicole Fell
25 listopada 2025, 8:37


Serial romansowy opowiadający o dwóch rywalizujących ze sobą hokeistach, oparty jest na powieści Rachel Reid o tym samym tytule.

Chociaż algorytm TikToka dostosowuje się do aktualnych obsesji każdego użytkownika, wydaje się niemal niemożliwe, aby będąc na aplikacji, nie obejrzeć przynajmniej jednego filmu o Crave i nowym serialu romansowym o hokeju gejowskim, Heated Rivalry , od HBO Max .

Serial telewizyjny, stworzony przez Jacoba Tierneya, absolwenta Letterkenny , i będący adaptacją powieści Rachel Reid o tym samym tytule, koncentruje się na fikcyjnym uniwersum hokeja. „Heated Rivalry” koncentruje się na dwóch rywalizujących ze sobą zawodowych hokeistach – urodzonym w Kanadzie Shane'ie Hollanderze (Hudson Williams) z fikcyjnych Montreal Metros i urodzonym w Rosji Ilyi Rozanovie (Connor Storrie) z fikcyjnych Boston Raiders – którzy zmagają się z wieloletnim sekretnym romansem.

„Przyznaję, że późno zainteresowałem się gatunkiem romansowym” – powiedział Tierney w wywiadzie dla „The Hollywood Reporter” nieco ponad tydzień przed premierą serialu w piątek na platformie streamingowej Crave należącej do Bell Media. Do zeszłego tygodnia serial nie znalazł jeszcze międzynarodowego odpowiednika. Jednak tuż po rozpoczęciu rozmowy Tierney i jego partner produkcyjny i współproducent wykonawczy Brendan Brady poinformowali, że HBO Max nabyło prawa do serialu w Stanach Zjednoczonych i Australii.

„Uważałem, że [książka » Heated Rivalry «] jest świetna. Szczerze mówiąc, nigdy nie sądziłem, że będę ją adaptował, ani że będzie szczególnie odpowiednia ze względu na poziom sprośności” – kontynuuje Tierney. Co jest zrozumiałe, biorąc pod uwagę, że prolog Reida zaczyna się od słów i nigdy tak naprawdę nie zwalnia tempa w tym względzie. Ale zadzwonił do Brady'ego po przeczytaniu o popularności gatunku romansowego, żeby opowiedzieć mu o swoim „szalonym” pomyśle. „Pomyślałem sobie: »Jeśli ktoś inny się tym zajmie, poczuję się szalony, bo to gejowskie i hokejowe. To ja. To ja powinienem [zaadaptować książkę]« i tak zrobiliśmy” – mówi.

Tierney i Brady zawsze wiedzieli, że istnieje wbudowana publiczność – w dużej mierze queerowa, w dużej mierze kobieca. Scenarzysta i reżyser podkreśla, że ​​wiedzieli o istnieniu takich liczb, ale ponieważ książka jest uznawana za poza głównym nurtem, wymagałoby to pewnego wyjaśnienia. „Kiedy się to ludziom tłumaczy, [oni tego nie rozumieją]. Nie rozumieją też, że odbiorcami są kobiety” – mówi o głównej grupie fanów książki. „Pomyślaliśmy sobie: »Ale tym fanom naprawdę się to podoba«. A potem tworzysz książkę i myślisz sobie: »Cholera, mam nadzieję, że tak. Mam nadzieję, że na to zareagują, bo to wszystko alchemia. Nie ma tu żadnej matematyki«”.

Na szczęście dla pary i Bell Media, fani są tym zachwyceni – a serial nawet jeszcze oficjalnie nie wyemitowano. Powodów może być wiele, ale prawdopodobnie idealna obsada głównych ról w serialu „Heated Rivalry ” – Shane'a Williamsa i Ilyi Storriego – prawdopodobnie ma z tym coś wspólnego.

Chemia między parą jest wyczuwalna w zwiastunie – opublikowanym w zeszłym miesiącu na kontach Crave i w zeszłym tygodniu na kontach HBO Max – a ta chemia tylko wzrosła dziesięciokrotnie w zapowiedzi opublikowanej w zeszłym tygodniu. Od czasu filmu „Mr. Darcy” z Matthew Macfadyenem nie widzieliśmy tak celowego aktorstwa.

Ale jak w przypadku każdej adaptacji, zawsze istnieje obawa, że ​​wbudowana baza fanów nie podzieli kreatywnych decyzji serialu. „Bałam się o [Williamsa i Storrie]. Nie bałam się o nich, gdy ludzie zobaczyli serial, ale w okresie poprzedzającym – ludzie generalnie nie są mili – byłam więc bardzo przygotowana na to, że ludzie [powiedzą] najróżniejsze rzeczy” – mówi Tierney, wskazując na krytykę, która może pojawić się, gdy adaptowana postać nie jest dokładnie taka, jak wyobrażają ją sobie fani.

Mówi, że rozmawiali z dwójką aktorów o potencjalnej fali krytyki. „Wiedziałem, że dla mnie byli idealni, a zostali obsadzeni dzięki analizie chemii między nimi, po której wszyscy pomyśleliśmy: 'O cholera'” – mówi Tierney. „Fani byli bardzo wspierający od samego początku. To była ogromna ulga”.

Brady dodaje, że obsada i ekipa byli w pewnego rodzaju bańce. „Mieliśmy też tę korzyść, że nikt nie wiedział, że to się naprawdę dzieje, dopóki nie skończyliśmy zdjęć” – mówi.

Oficjalny zwiastun serialu, trwający nieco ponad 90 sekund, zaowocował imponującą liczbą edycji na TikToku, biorąc pod uwagę ograniczoną ilość materiału. Po przeszukaniu kilkudziesięciu utworów, wśród najważniejszych znalazły się edycje utworów The Maria „No One Noticed”, Tate McRae „Sports Car”, Billie Eilish i Charli XCX „Guess” oraz Sabriny Carpenter „When Did You Get Hot?”. Tierney opisuje montaż, który szczególnie przypadł mu do gustu w utworze Olivii Rodrigo „Get Him Back”.

Fanfary w mediach społecznościowych zdają się narastać w miarę zbliżania się premiery serialu. Tierney i Brady z pewnością odczuwają presję; nie uciekają przed nią. „Jestem fanem. Uwielbiam te książki. Nie próbuję ich zmieniać. Nie próbuję ich zmieniać” – mówi Tierney wprost.

„Chcieliśmy sprostać oczekiwaniom fanów” – dodaje Brady. Producent wykonawczy mówi, że serial otrzymał mnóstwo „wzmocnień” w ciągu ostatniego miesiąca od premiery zwiastuna, co ostatecznie doprowadziło do sprzedaży serialu na HBO Max. „Zaangażowanie fanów w to doświadczenie w ogromnym stopniu przyczyniło się do powstania tych niesamowitych możliwości. Czuję, że świetnie się bawiliśmy, pomagając w dotarciu z tym [serialem] do społeczności, która go chce”.

Tierney zauważa, że ​​historia Shane'a i Ilyi nie do końca wpisuje się w typową strukturę romansu, ale scenarzysta i reżyser nie zamierzał podążać tą samą ścieżką. „Właśnie to powiedziałem Rachel [Reid] – chcę traktować to poważnie, czyli nie chcę robić tego, co moim zdaniem robi wiele osób, adaptując romanse, czyli upraszczać, skracać, okrojać” – mówi. Brady dodaje: „Chcieliśmy podnieść to na poziom, na jaki zasługiwało”.

Akcja powieści Reid, prawdopodobnie tej samej, co serial, rozgrywa się na przestrzeni siedmiu lat, począwszy od okresu nastoletniego Shane'a i Ilyi, aż do ich dwudziestki. Ta oś czasu była głównym powodem, dla którego Tierney uznał, że ​​historia mogłaby zmieścić się w sześciu godzinnych odcinkach.

„To mogłoby się utrzymać, ponieważ część tej [historii] polega na tym, że nie są razem od razu. To ludzie, którzy spotykają się i uprawiają seks trzy razy w roku. A potem nagle odkrywają, że nie mogą się od siebie uwolnić” – mówi Tierney.

„Emocjonalny rezonans tego wymaga nagromadzenia znaczenia, którego nie da się podrobić” – dodaje. „Chce powietrza. Chce oddychać”.

Choć pikantny charakter tej historii prawdopodobnie przyczynił się do rozbudzenia sympatii w mediach społecznościowych – niektóre z tych TikTokowych edycji są, cóż, z braku lepszego określenia, wręcz napalone – to, jak wspomniał Tierney, stanowiło to również pewną przeszkodę w adaptacji. Jednak scenarzysta i reżyser szybko się w tym odnalazł.

„To, co mi się podobało w [tej historii] i dlaczego ostatecznie uznałam ją za uniwersalną, to fakt, że seks jest językiem ich miłości. Seks to sposób, w jaki opowiadasz tę historię, ponieważ zmienia się w miarę, jak poznają się nawzajem i siebie” – mówi Tierney.

„To się rozwija i obserwujesz, jak się zakochują. Niewiele rozmawiają. Pieprzą się i piszą SMS-y, i to jest właśnie to, co robią, co wydaje się bardzo współczesne i prawdziwe” – kontynuuje.

W miarę jak serial przygotowuje się do premiery – „Heated Rivalry” będzie emitowany jednocześnie w Kanadzie i USA – Tierney i Brady są gotowi na to, by fani wskoczyli do świata Shane’a i Ilyi. „Przyjdź dla sprośności, zostań dla romansu” – żartuje Tierney.

„To, co zabawne w odcinkach pierwszym i drugim, to to, że stanowią one wstęp do fabuły. Seks jest obecny przez cały czas; nie będę udawał, że go nie ma, ale w pewnym sensie są to najbardziej napalone sceny, czy coś w tym stylu” – dodaje. Scenarzysta i reżyser zauważa, że ​​słodycz i romans, podobnie jak w powieści Reida, pojawiają się w miarę rozwoju fabuły.

Tierney obiecuje, że nie zdradzi żadnych szczegółów fabuły – na tyle, na ile to możliwe w przypadku historii, która, jak wszystko wskazuje, jest wierną adaptacją materiału źródłowego – ale jest ciekawa, jak widzowie zareagują na ogólne przesłanie serialu.

„To, czego naprawdę nie dostajemy jako osoby queer, to cholernie szczęśliwe zakończenie, w którym moglibyśmy istnieć, uprawiać seks i uśmiechać się jednocześnie. Zazwyczaj jest tak: wybierz jedno” – ubolewa. „W tym jednym możesz mieć wszystko”.

Premiera dwuodcinkowego odcinka Heated Rivalry odbędzie się w piątek na platformie Crave w Kanadzie oraz HBO Max w USA i Australii. Nowe odcinki będą pojawiać się co tydzień w piątki.
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

Avatar użytkownika
 
Posty: 6560
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14

Post przez Liberty » 26 listopada 2025, o 19:23

Trzymajmy kciuki żeby się udało.

Avatar użytkownika
 
Posty: 29377
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 29 listopada 2025, o 14:27

Re-we-la-cja.

Idę być zirytowana, dlaczego hetero romanse nie mogą być tak protraktowane i zrobione w 95% przypadków :]
(i dlaczego największym zarzutem do 100 dni nie jest to, że to romans mafijny, tylko wszystko inne, z mizoginią na czele)
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

Avatar użytkownika
 
Posty: 6560
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14

Post przez Liberty » 2 grudnia 2025, o 21:00

Też jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. I nagle wszyscy szaleją za rosyjskimi hokeistami :P

Avatar użytkownika
 
Posty: 29377
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 2 grudnia 2025, o 21:37

Ja jestem pozytywnie zaskoczona postacią Shane'a (i jak aktora dobrali :P
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

Avatar użytkownika
 
Posty: 480
Dołączył(a): 13 czerwca 2014, o 11:46
Ulubiona autorka/autor: SEP Garwood Sandemo Lindsey Maas

Post przez Hobbitka » 3 grudnia 2025, o 00:28

Fringilla napisał(a):To będzie... dziwaczna lekko ekranizacja Wichrowych Wzgórz, ale ja jestem na tak, bo wizualnie wreszcie ktoś próbuje zbudować wizję, a nie tylko podążać za scenariuszem.
I przywodzi na myśl legendarną interpretację Kate Bush, ale nie na zasadzie pogoni za nostalgią - inna epoka, inna generacja, ale klimat gotyckiej (a nie "historycznej" lub "kostiumowej") opowieści :P
zwiastun

(hehe, obejrzę mimo tego, że para głównych aktorów nie należy do mych ulubieńców, chociaż szanuję dorobek ^_^


Nawiążę do tej wypowiedzi, mam jakąś olbrzymią awersję do współczesnego kina, mam wrażenie, że jako widz traktuje się mnie jak idiotkę, kiedyś filmy były inne (czy to starość przeze mnie przemawia?). Z jednej strony się podekscytowałam, bo to WW, a ja uwielbiam tę historię, z drugiej strony czuję w kościach, że mnie ten film rozczaruje…

Avatar użytkownika
 
Posty: 29377
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 3 grudnia 2025, o 01:11

Jakiś paradygmat się zmienił w sposobie opowiadania, więc to nie tyle starość (nasza :hyhy: ile że pamiętamy na tyle daleko wstecz, że widzimy tę zmianę ;)

Ja chyba od Emmy nie obejrzałam z pełną uwagą i w całości żadnej ekranizacji... :niepewny:
(przy okazji Frankenstein w ogóle nie kusi, chociaż to del Toro).

PS ja wciąż jestem w stanie strawić tylko tę z Juliette Binoche :lol: chociaż przygotowuję się cały czas do pełnego obejrzenia starszych klasyków.
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

Avatar użytkownika
 
Posty: 498
Dołączył(a): 24 marca 2023, o 00:02
Ulubiona autorka/autor: Emily Henry, Jane Austen, Susan Elizabeth Philips

Post przez pannazlosnica » 3 grudnia 2025, o 21:17

A ja właśnie nie jestem wielbicielką wersji z Binoche. Postaciowo gdzieś mi Binoche i Fiennes nie pasowało. Już bardziej jestem w stanie strawić serial BBC. Charlotte Riley temperamentem mi bardziej odpowiadała na Cathy i chemia między nią a Tomem Hardym była lepsza. Aczkolwiek to też adaptacja daleka od ideału.

Avatar użytkownika
 
Posty: 29377
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 3 grudnia 2025, o 21:31

Dla mnie WH są nieadaptowalne, więc każdą ekranizację traktuję jako "inspirowane przez" ;)
Wersja z Binoche najbliżej dla mnie do klimatu lat 80 i wersji Bush, może stąd ten sentyment :lol:
A wersji z Hardym po prostu nie mogłam obejrzeć jakoś, usypiałam, chociaż cenię aktora, a i Riley jest ok (znam słabiej).
No bywa :niepewny:
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

Poprzednia strona

Powrót do Oglądamy!

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości