Teraz jest 29 stycznia 2023, o 21:07

Dramy

Romantyczne – ale nie tylko – opowieści filmowe, serialowe i teatralne
Od filmów kostiumowych po azjatyckie dramy
Na co czekamy, co polecamy, co odradzamy

AKTUALNIE: Zima, Święta, Nowy Rok!
Avatar użytkownika
 
Posty: 2649
Dołączył(a): 7 kwietnia 2016, o 13:30
Lokalizacja: Genf
Ulubiona autorka/autor: Kristin Hannah,Paulina Simons,Elżbieta Cherezińska

Post przez tully » 16 stycznia 2023, o 10:28

Je préfère aller doucement
Przespałam się z tym.... muszę chyba wszystko wrzucić do spoilera... próbuje zrozumieć o co tam chodziło... jeśli zakładamy ze był jakiś przekaz... bo w sumie może specjalnie autor wrzucił nam taka sieczkę by zmusić do myślenia bez żadnych końcowych wniosków.... jednak zmieniam kolejność... spróbuje najpierw orange-days J-2004... napisane przez tego samego autora z podobnym płotem.... może da mi to inne spojrzenie a na razie spróbuje wam powiedzieć o moich odczuciach...
Spoiler:
Je préfère aller doucement
Mon cœur est une épreuve, tu veux sauter les étapes
J’préfère aller doucement
Car mon cœur est une épave qui a déjà fait naufrage

ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Shancai initiates the kiss: https://tenor.com/view/dont-say-anythin ... f-12266619
Tsukushi initiates the kiss: https://c.tenor.com/YC0oyiizgj8AAAAd/ha ... anadan.gif

Avatar użytkownika
 
Posty: 2649
Dołączył(a): 7 kwietnia 2016, o 13:30
Lokalizacja: Genf
Ulubiona autorka/autor: Kristin Hannah,Paulina Simons,Elżbieta Cherezińska

Post przez tully » 17 stycznia 2023, o 19:15

Jesteście ze mnie dumne ? Druga drama a ja ładniutka napisałam na końcu bez żadnego spamowania w środku ?
Skonczylam orange-days I mam mieszane uczucia...
Obrazek
Jak wiecie zaczęłam to by zrozumieć Aishiteiru to Ittekure i niestety misja zakoncyzla się fiaskiem.... jedyne co mogę powiedzieć to to ze autor zagrał w dwóch dramat ten sam nonsens na końcu.... nie w sensie ze to samo się stało ale nielogiczne decyzje bohaterów.... przez co ostygła moja fascynacja J-drama.... wyglada na to ze nie wszystkie produkcje są świetne.... są tez takie oto bubble... to jest dalej J-styl ale powiedziałabym sztuka dla sztuki.... na sile zrobienie dramy by potem poczęstować nas artificial ending.... ok ludzie się podniecają ze w OD jest HEA.... szczerze takie wole już koniec zakończony katastrofa niż takie poniżenie u oglądającego.... Jak przełknięcie końcówkę ciagle nie jest to zła drama.... ma wiele fajnych elementow jak... podobnie jak AtI usunięcie głosu z filmu w niektórych fragmentach .... daje to niesamowity efekt jak czuje się osoba niesłysząca.... niesamowita rola shibasaki-kou byłaś naprawdę wielka w tej roli... zagrałam oblednie osobę upośledzoną i wspaniale oddałaś charakter tej dziewczyny... podobnie jak AiT ta dziewczyna obie role miażdżą mocą... a twój Signing z dodatkowa mimika twarzy mistrzostwo świata.... genialny opening i ending... oglądałam wszystkie od deski do deski.... niesamowite klimaty czasów studenckich.... nostalgia nostalgia.... przypomniało mi się jak sama studiowałam.... piątka przyjaciół kończących studia i stających przed dylematem co dalej... zapytacie jak to tak wiele plusów to czemu tak słabo ?
Spoiler:
trzeba było spokojnie dokończyć w tym stylu i byłoby dobrze.... obie dramy mogły by być łatwo 10 gdyby forma nie przerosła treści.... w obu sztuczna drama która razi.... a obie maja fajny przekaz i są fajnie zrobione... naprawdę szkoda....
Miałam wprawdzie ogladnac co innego ale jak już jestem w ich klimatach pchnie od razu legendarna Pride ... zostajemy na wyspie nawet w tym samym roku....
Je préfère aller doucement
Mon cœur est une épreuve, tu veux sauter les étapes
J’préfère aller doucement
Car mon cœur est une épave qui a déjà fait naufrage

ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Shancai initiates the kiss: https://tenor.com/view/dont-say-anythin ... f-12266619
Tsukushi initiates the kiss: https://c.tenor.com/YC0oyiizgj8AAAAd/ha ... anadan.gif

Avatar użytkownika
 
Posty: 27576
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 17 stycznia 2023, o 20:30

Dla mnie to w większości nie są buble fabularne tylko efekty różnic kulturowych: odmienne oczekiwania oraz interpretacje pewnych zachowań i decyzji. HEA nawet w swojej definicji mają wiele interpretacji zgoła odmiennych (jak w naszej rozmowie, czym jest emocjonalnie satysfakcjonujące zakończenie - nie ma jednego podejścia, jeśli chodzi o detale).

Wiele działań i zachowań wydaje się nielogicznych dla osób spoza danej kultury (dlatego im więcej uproszczeń oraz jasno i werbalnie wytłumaczonych i opisanych elementów - tym większe prawdopodobieństwo sukcesu globalnego dzieła, chyba że sam krąg kulturowy jest olbrzymi).

(i dlatego nie uważam, że mainland cdramy są bublami, ja ich po prostu nie łapię w zdecydowanej większości :lol: Jak w przypadku Uwaga, pożądanie - wciąż po latach emocjonalnie nie ogarniam opowieści :rotfl:

No i to oczywiście nie znaczy, że konkretnie OD nie mają wad wskazanych :hyhy:

Ps Jestem ciekawa, czy przetrwasz Pride :lol:
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

Ale ubaw! Wszyscy płakali!
— Julio Cortazar, La vuelta al día en ochenta mundos

Avatar użytkownika
 
Posty: 2649
Dołączył(a): 7 kwietnia 2016, o 13:30
Lokalizacja: Genf
Ulubiona autorka/autor: Kristin Hannah,Paulina Simons,Elżbieta Cherezińska

Post przez tully » 17 stycznia 2023, o 23:14

Je préfère aller doucement.... ktore pozadanie J-2005 czy K-2002 ?
Je préfère aller doucement
Mon cœur est une épreuve, tu veux sauter les étapes
J’préfère aller doucement
Car mon cœur est une épave qui a déjà fait naufrage

ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Shancai initiates the kiss: https://tenor.com/view/dont-say-anythin ... f-12266619
Tsukushi initiates the kiss: https://c.tenor.com/YC0oyiizgj8AAAAd/ha ... anadan.gif

Avatar użytkownika
 
Posty: 2649
Dołączył(a): 7 kwietnia 2016, o 13:30
Lokalizacja: Genf
Ulubiona autorka/autor: Kristin Hannah,Paulina Simons,Elżbieta Cherezińska

Post przez tully » 18 stycznia 2023, o 02:15

43:20 ciary wprawdzie nie love confess ale cudna scena.... This is my pride....
jak to już jestem wprawdzie płot ridiculous i bezsensowny przynajmniej w mojej strefie kulturowej to przymknie na to oko jak będzie dobrze dalej....
Je préfère aller doucement
Mon cœur est une épreuve, tu veux sauter les étapes
J’préfère aller doucement
Car mon cœur est une épave qui a déjà fait naufrage

ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Shancai initiates the kiss: https://tenor.com/view/dont-say-anythin ... f-12266619
Tsukushi initiates the kiss: https://c.tenor.com/YC0oyiizgj8AAAAd/ha ... anadan.gif

Avatar użytkownika
 
Posty: 2649
Dołączył(a): 7 kwietnia 2016, o 13:30
Lokalizacja: Genf
Ulubiona autorka/autor: Kristin Hannah,Paulina Simons,Elżbieta Cherezińska

Post przez tully » 18 stycznia 2023, o 23:04

Je préfère aller doucement....
@Frin nie przetrwałam tego... juz dobiła mnie rozmowa w EP8 miedzy żona jego trenera i nim jak to ona będzie cierpieć kłamiąc cale życie... podziekowalam temu nonsensowi... nie to ze do tej pory było dobrze było kiepsko ale dawałam radę.... generalnie było wiadomo jak to się skończy ... beginning i ending denerwujący.... ale fajny liryczny motyw muzyczny przy niektórych scenach.... brak totalnej chemii miedzy nimi... nie wiem jak tam ktoś może chemię widzieć.... ona dla mnie porażką... on jest fajnym ciachem ale w tej dramie ta rola nie wymagała wiele zachodu.... mimo to chyba najjaśniejszy punkt... romantycznie kiepsko... fabulowo... bajka dla licealistek.... co ciekawe każdy odcinek miał jakby taki swój motyw przewodni... co jest dla mnie innowacja i przypomina mi wieczorynki.... w każdej takiej odsłonię... on niby się wydaje strasznie zły a na końcu wychodzi ze robił dobrze.... chyba są naiwni myśląc ze to miało nas zaskoczyć.... bardzo naiwna drama... niby duzę problemy są rozwiązywane w każdym odcinku.... generalnie jedna z najsłabszych J-dram jaka w życiu oglądałam...
dobra jak się masakrować to na całego... ostatnie chyba z tego mini cyklu J-dram gdy korea miażdżyła kolejnymi produkcjami....
Long Vacation (1996) zostaje na wyspie.... chciałam naprawdę wrócić ale niestety brak połączeń.... cofka o 8 lat.... taaak zgadnijcie co półwysep wtedy kręcił..... łapiecie.... tak cudo First Love <3<3<3<3<3<3 a my zanurzamy się w otchłań....
Je préfère aller doucement
Mon cœur est une épreuve, tu veux sauter les étapes
J’préfère aller doucement
Car mon cœur est une épave qui a déjà fait naufrage

ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Shancai initiates the kiss: https://tenor.com/view/dont-say-anythin ... f-12266619
Tsukushi initiates the kiss: https://c.tenor.com/YC0oyiizgj8AAAAd/ha ... anadan.gif

Avatar użytkownika
 
Posty: 27576
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 19 stycznia 2023, o 01:33

Czyli jak podejrzewałam - to nie Twój gatunek, ani dramy ani romansu :lol:
a jest mega popularny, równolegle mocno rozwijający się z tym, który oglądasz i cenisz ;)

Kwestia preferencji - widzowie mogą wybierać ^_^

To ja rzucam jeszcze do sprawdzenia Cheap Love.
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

Ale ubaw! Wszyscy płakali!
— Julio Cortazar, La vuelta al día en ochenta mundos

Avatar użytkownika
 
Posty: 2649
Dołączył(a): 7 kwietnia 2016, o 13:30
Lokalizacja: Genf
Ulubiona autorka/autor: Kristin Hannah,Paulina Simons,Elżbieta Cherezińska

Post przez tully » 19 stycznia 2023, o 12:21

Fringilla napisał(a):Czyli jak podejrzewałam - to nie Twój gatunek, ani dramy ani romansu :lol:
a jest mega popularny, równolegle mocno rozwijający się z tym, który oglądasz i cenisz ;)

Kwestia preferencji - widzowie mogą wybierać ^_^

Tak to prawda ludzie maja różne preferencje i tak zdaje sobie sprawę ze to się może podobać szczególnie kimura-takuya.... on wystarczy ze jest man lead już sukces dramy murowany... ale tez rozumiem ze drama się podoba z różnych innych względów... mnie zawsze fascynuje ludzka zdolność do dorabiania ideologii... można w takiej sytuacje nawet z odcinka koło zrobić.... pisze tutaj o głównym płocie w tej dramie...

Fringilla napisał(a):To ja rzucam jeszcze do sprawdzenia Cheap Love.


O wyglada ciekawie... dodaje do listy.... a i zapomniałam, mialam jeszcze muszę przerobić... saigo-no-koi wyglada na to ze wyspy nie opuszczę tak szybko....
jak już tu jestem zaczynam się mniej dziwić dlaczego J-dramy nie odniosły takich sukcesów jak K-dramy.... jednak porównując wewnętrzny rynek i pierwsza koreańską fale do japońskiej przykro mi to mówić ale nom dzieła je lata świetlne.... potem się to już wyrównało bo Koreańczycy zaczęli przeginać w stronę romantycznych komedii i szukać dziury w całym... i Japończycy zaczęli plusowac przede wszystkim w obiektywnym podejściu do spraw które budzą kontrowersje jak sex, związki kazirodcze itd.... tutaj koreańskie kino zdecydowanie stawia kontrę i idzie tradycyjna linia Malach kroczków...
Dodatkowo LV po dramatycznym początku, ale do tego już jestem przyzwyczajona... nie wyglada tak złe... dość fajne postacie takie nietypowe szczególnie FL... nom zobaczymy może nie będzie tak złe...
Je préfère aller doucement
Mon cœur est une épreuve, tu veux sauter les étapes
J’préfère aller doucement
Car mon cœur est une épave qui a déjà fait naufrage

ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Shancai initiates the kiss: https://tenor.com/view/dont-say-anythin ... f-12266619
Tsukushi initiates the kiss: https://c.tenor.com/YC0oyiizgj8AAAAd/ha ... anadan.gif

Avatar użytkownika
 
Posty: 27576
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 20 stycznia 2023, o 01:08

tully napisał(a):jak już tu jestem zaczynam się mniej dziwić dlaczego J-dramy nie odniosły takich sukcesów jak K-dramy.... jednak porównując wewnętrzny rynek i pierwsza koreańską fale do japońskiej przykro mi to mówić ale nom dzieła je lata świetlne.... potem się to już wyrównało bo Koreańczycy zaczęli przeginać w stronę romantycznych komedii i szukać dziury w całym...


No nie do końca - takie Pride to właśnie szczyty popularności j-dram globalnie, a dzisiejsza megapopularność k-dram to własnie adaptacja tego nurtu jdramowego, gdzie faktycznie chodzi o pewną epizodyczność, slice of life, humor, a nie dramatoza miłosna na dłuższą metę. Tak, tu Koreańczycy przegonili Japończyków (którzy trzymają się schematów i mimo wszystko pewnej konwencji realistycznej lub otwarteh gry z fantastyką i absurdem, natomiast kdramy poszły w swoisty czasem infantylny styl, ale to inna opowieść).

To też trochę tak, że dramatoza miłosna w małych dawkach jednak jest konsumowana - stąd jedna mega popularna regionalnie/globalnie drama na jakiś czas opanowuje, a w przypadku lekkich / humorystycznych a nawet sensacyjno-rozrywkowych można pakować do oporu - ludzie skonsumują dużo, gdy tymczasem tragiczne rozciągnięte love story muszą sobie dozować albo emocjonalnie nie wytrzymają w większości.

(no, oprócz fanek a la Ty, tully, które jak najbardziej dadzą radę intensywnie i w dużych ilościach :hyhy: ale należysz do konkretnej po części "sprofesjonalizowanej" ale jednak niszy ;)

Japończycy zaczęli plusowac przede wszystkim w obiektywnym podejściu do spraw które budzą kontrowersje jak sex, związki kazirodcze itd


To jest obecne w obu kulturach wizualnych opowieści mocno, ale w latach 90. i 00. zdecydowanie w Korei w filmach, tv miała być familijna (te braki "realistycznych" pocałunków, mnóstwo niedomówień, "wartości rodzinne" etc.), natomiast Japończycy mieli to i kinowo, i telewizyjnie (jeszcze raz: tam się serio niewiele w sumie zmienia, tylko środki wyrazu lekko :lol:

PS
Saigo no Koi - myślałam, że juz oglądałaś... :niepewny: się pogubiłam ;)
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

Ale ubaw! Wszyscy płakali!
— Julio Cortazar, La vuelta al día en ochenta mundos

Avatar użytkownika
 
Posty: 2649
Dołączył(a): 7 kwietnia 2016, o 13:30
Lokalizacja: Genf
Ulubiona autorka/autor: Kristin Hannah,Paulina Simons,Elżbieta Cherezińska

Post przez tully » 20 stycznia 2023, o 01:32

Fringilla napisał(a):(no, oprócz fanek a la Ty, tully, które jak najbardziej dadzą radę intensywnie i w dużych ilościach :hyhy: ale należysz do konkretnej po części "sprofesjonalizowanej" ale jednak niszy ;)

To prawda dlatego dla większości miłośniczek dram moje bluzgi to najlepsza rekomendacja :) Tak się zastanawiam dlaczego tak kocham BOF, syndrom pierwszej dramy ?
Fringilla napisał(a):Saigo no Koi - myślałam, że juz oglądałaś... :niepewny: się pogubiłam ;)

Nie jeszcze nie, miałam to zrobić ale zdecydowałam się jednak na Pride.... a teraz wypadło mi LV... EP7.... właśnie jak tu już jestem to stal się cud... drama przy której wszystkie znaki na niebie i ziemi krzyczały uciekaj. zawładnęła mną całkowicie... to co robi Sena z Minami no po prostu nie mogę.... mimo zo to niby nie komedia ale buzia się cały czas śmieje.... i dodatkowo to nie jest płytki film.... są tez bardzo fajne romantyczne momenty.... nie wiem jakim cudem ale na razie jestem w niebie... czyli da się zrobić nawet coś co teoretycznie nie jest moja bajka w taki sposób ze ogląda się z zainteresowaniem.... KT o osiem lat młodszy straszny słodziak... a YT co ona tam wyprawia.... jeśli dobija tak do końca i nie wprowadza absurdu jak w OD lub AtI może być nawet 10.... ale pewnie coś się większego wkrótce wydarzy bo jest za lightowo....
Je préfère aller doucement
Mon cœur est une épreuve, tu veux sauter les étapes
J’préfère aller doucement
Car mon cœur est une épave qui a déjà fait naufrage

ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Shancai initiates the kiss: https://tenor.com/view/dont-say-anythin ... f-12266619
Tsukushi initiates the kiss: https://c.tenor.com/YC0oyiizgj8AAAAd/ha ... anadan.gif

Avatar użytkownika
 
Posty: 2649
Dołączył(a): 7 kwietnia 2016, o 13:30
Lokalizacja: Genf
Ulubiona autorka/autor: Kristin Hannah,Paulina Simons,Elżbieta Cherezińska

Post przez tully » 22 stycznia 2023, o 02:01

Je préfère aller doucement....
Skonczylam 8-love-stories K-1999
Obrazek
Na okladce macie największe gwiazdy czyli Story 1 i 2 i u samej góry Story4 (ten terminal ilxnesowy brylancik)
Ciężko tutaj dać ocenę bo mamy do czynienie z 8 dwuodcinkowymi historiami.... ale po koleji...
Jako ostatni pchnęłam Story 8 (Ep. 14-15): Host of Memory - A woman who receives donated a heart instantly flashes a man's face.
Klimat zbliżony do 3 części Endless Love summer-scent K-2003 tylko oczywiście zu w dużym skrócie i było bardzo kiepsko... historia stara jak świat... przeszczep serca zmienia człowieka i zaczyna przejmować cechy osoby która odeszła włączając jej miłość... i pojawia się pytanie... kogo tak naprawdę on kocha? swoją dawna miłość w moim wcieleniu czy mnie ? odpowiedz oczywista prawda ? tutaj było w baaaardzo dużym skrócie więc na pewno nie dodało to plusów.... nie ma tam nic wartego uwagi więc dołączą to zerówek.... i tak mamy
Story 1 (Ep. 1-2) : Sunflower - LBH + LSY, z moich top 3 , w sumie mogliby tylko być pokazani nie muszą grać i tak u mnie jest 10
Story 2 (Ep. 3-4): Message - SSH I Choi, czyli jak wyżej 10
Story 3 (Ep. 5-6): Lost Bagage - tutaj plot dość fajny solidna 8
Story 4 (Ep. 7-8): Open Ended - brylancik 10... jest chcecie oglądac najlepsza wizje Terminal Illness ta drama jest dla was
Story 5 (Ep. 9-10): Rose - brylancik 10
Story 6 (Ep. 10-11): Miss Hip-hop and Mr. Rock - porażką cos jak 2-3 fala, Ocena 0
Story 7 (Ep. 12-13): Insomnia, Manual and Orange Juice - porażką jak wyżej. 0
Story 8 (Ep. 14-15): Host of Memory - porażką choć tutaj zrobiona na poważnie 0

Mamy więc 48/8 = 6
To jest oczywiście rynek wewnętrzny więc pewnie nie znajdę tutaj amatorki na to ale możecie ewentualnie spróbować jakaś z historii... najciekawsze w tym wszystkim jest to ze mam linki do nich więc uderzać jeśli chcecie...
przypomniało mi się EL.... ach... co ciekawe fajnie widać ewaluacje kina koreańskiego.... AimH(2000. dla mnie to jest bezapelacyjnie pierwsza drama otwierająca pierwsza koreańską fale.... coś jak Ultravox hymn uważa się za oficjalne otworzenie nurtu New Romantic.... Boże ja coś takiego kiedys słuchałam ?????) - HEA katastrofa (mówię o ogólnie przyjętym HEA bo moje zdanie o tym znacie), WS (2002)... HEA Porażką, choć naprawdę przy dużej wyobraźni oglądającego może by i się dało z tego HEA zrobić... w każdym razie ja ciagle nad tym pracuje.... SS (2003)- HEA Solidne.... nawet nie potrzeba wyobraźni u oglądającego... widać je namacalnie choć dla niektórych można byłoby powiedzieć ze brakuje kropki nad i i w końcu.... SW (2006, dla mnie jest to również otwarcie oficjalne drugiej koreańskiej fali, widać tam jak na dłoni to czym dramy sie później zabawiały. albo w sumie nas zabawiały.... nom nie do końca nas wszystkie ale dobra... nie doczepiam się...) Karmelowe HEA... nom naprawdę mogło mulic... ja wytrzymałam jak wierna fanka seriii....
Je préfère aller doucement
Mon cœur est une épreuve, tu veux sauter les étapes
J’préfère aller doucement
Car mon cœur est une épave qui a déjà fait naufrage

ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Shancai initiates the kiss: https://tenor.com/view/dont-say-anythin ... f-12266619
Tsukushi initiates the kiss: https://c.tenor.com/YC0oyiizgj8AAAAd/ha ... anadan.gif

Avatar użytkownika
 
Posty: 2649
Dołączył(a): 7 kwietnia 2016, o 13:30
Lokalizacja: Genf
Ulubiona autorka/autor: Kristin Hannah,Paulina Simons,Elżbieta Cherezińska

Post przez tully » 22 stycznia 2023, o 12:08

Nie dajcie się zwieść to było podczas podróży i nie znaczy ze odpusiclabm LV.... in contrary wrzucam wam świetna scenę jak ona wraca rano... do domu a poprzedniego wieczora byli umówieni świętować....
Spoiler:
zwroszcie uwagę na ta wymianę spojrzeń.... jest tam wszystko.... ale tez sceneria i muzyka.... 44:50
Je préfère aller doucement
Mon cœur est une épreuve, tu veux sauter les étapes
J’préfère aller doucement
Car mon cœur est une épave qui a déjà fait naufrage

ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Shancai initiates the kiss: https://tenor.com/view/dont-say-anythin ... f-12266619
Tsukushi initiates the kiss: https://c.tenor.com/YC0oyiizgj8AAAAd/ha ... anadan.gif

Avatar użytkownika
 
Posty: 2649
Dołączył(a): 7 kwietnia 2016, o 13:30
Lokalizacja: Genf
Ulubiona autorka/autor: Kristin Hannah,Paulina Simons,Elżbieta Cherezińska

Post przez tully » 22 stycznia 2023, o 18:37

Skonczylam Long Vacation J-1996
Obrazek
No I nareszcie nic się nie stało... pociagneli ten klimat do końca bez żadnych nonsensów czy sztucznych dram.... to jest way to go.... oczywiście to baaardzo lightowi drama.... więc nie są to moje klimaty nam pewno... jednak... hm... przyjemnie się ich oglądało.... szczególnie w pierwszej połowie jak razem mieszkali... końcówka łatwa do przewidzenia... pełne HEA ale bez żadnego karmelu.... na plus na pewno bardzo fajny dobor pary głównej... świetna była zwłaszcza yamaguchi-tomoko dalas tej roli serce i autentyczność... poza tym nie jest to dość typowa J-drama... nawet bym powiedziała ze przypomina mi troche K-dramy... aż się dziwie ze nic się do końca takiego nie stało... szczególnie po doświadczeniach poprzednich... i dlatego mimo ze to nie moja bajka oglądnęłam bez jakiegoś większego bólu.... Ocena: 7/10
Teraz jak pisałam pozostaje na wyspie i transfer o rok... Saigo No Koi J-1997
Je préfère aller doucement
Mon cœur est une épreuve, tu veux sauter les étapes
J’préfère aller doucement
Car mon cœur est une épave qui a déjà fait naufrage

ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Shancai initiates the kiss: https://tenor.com/view/dont-say-anythin ... f-12266619
Tsukushi initiates the kiss: https://c.tenor.com/YC0oyiizgj8AAAAd/ha ... anadan.gif

Avatar użytkownika
 
Posty: 2649
Dołączył(a): 7 kwietnia 2016, o 13:30
Lokalizacja: Genf
Ulubiona autorka/autor: Kristin Hannah,Paulina Simons,Elżbieta Cherezińska

Post przez tully » 23 stycznia 2023, o 14:13

SnK EP7... I wreszcie cudo.... ze tez mnie ta drama jakoś tak szerokim lukiem omijała.... dziewie się bo to jest rekomendacja z Aishiteiru to Ittekure J-1995 z tekstem ze to dwie iconic J-dramas z lat dziewiecdzesiatych.... miałam nadzieje ze tutaj znajdę więcej rekomendacji ale jest tylko jedna z powrotem do AtI.... szkoda bo chce więcej takich historii...
Proposal.... zwykle tego nie daje... ale tutaj dość fajny i innowacyjny..... 2:45.... jak już tutaj jestem trzy przemyślenia....
Pani Tokiwa Takako ogladam z nia 3 drame i nie mogę wyjść ze zdumienia... trzecia zupełnie inna rola, nawet wizualnie inna.... Aishiteiru to Ittekure 95, Saigo no Koi 97, Beautiful Life 00 ... a jaki ma dorobek ... naprawdę respekt... ta panią na pewno muszę dalej sprawdzać.... teraz tylko powiem według mnie to najlepsza azjatycka aktorka do teraz.... warsztatowo.... jej role są grane perfekcyjnie i faktycznie widać tutaj talent... to nie jest tylko ładna buźka która gra ciagle to samo.... jej postacie są z krwi i kości..... autentyczne....
drugie to dostępność J-dram.... jakikolwiek tytuł nie wezmę z lat 90 wszystko dostępne.... nie to co z K-dramami, gdzie jest przesyt nowych produkcji a im bardziej się cofamy tym gorzej z dostępnością.... już nawet nie wspominam o latach 90 bo tam to jest wielka czarna dziura..... jaka szkoda ze ten najpiękniejszy okres K-dram jest niedostępny...
trzecie to porównanie J i K dram... porównując starsze produkcje K >> J, wydaje mi się ze K dramy tutaj zdecydowanie przeważają bo są konkretnie zlokalizowane i typowo regionalne.... przez to ponadczasowe.... japońskie kino się nie zmieniło i jest takie same jak zawsze .... solidne.... oryginalne.... ale jednak brakuje tam tego regionalnego przekazu.... ono chce być wolne i uniwersalne.... podejmuje ogólne problemy bez tematów tabu.... przez co nie może w pełni tych problemów pokazać.... pewnie nic z tego nie rozumiecie... anyway... zatapiam się dalej w te historie...

UPDATE:
Tak sobie myślę i wydaje mi się ze przeszłość się o nią upomni....
Spoiler:
Je préfère aller doucement
Mon cœur est une épreuve, tu veux sauter les étapes
J’préfère aller doucement
Car mon cœur est une épave qui a déjà fait naufrage

ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Shancai initiates the kiss: https://tenor.com/view/dont-say-anythin ... f-12266619
Tsukushi initiates the kiss: https://c.tenor.com/YC0oyiizgj8AAAAd/ha ... anadan.gif

Avatar użytkownika
 
Posty: 2649
Dołączył(a): 7 kwietnia 2016, o 13:30
Lokalizacja: Genf
Ulubiona autorka/autor: Kristin Hannah,Paulina Simons,Elżbieta Cherezińska

Post przez tully » 23 stycznia 2023, o 21:21

Je préfère aller doucement....
Tak mnie zbiera na przemyślenia.... zastanawiam się na krótki przepis na dobra drame... kiedy można powiedzieć ze było dobrze... albo nawet cudnie ? nie aktorzy czy scenarzysci, nie płot i nawet nie rok... mam już przepis na drame punktującą 10 na 10.... chcecie wiedzieć ?
jak boje się dalej oglądać to jest cudnie.... jeśli szukam wymówek, odwlekam nie chce kontynuować to jest cudnie.... to znaczy ze drama mnie zmasakrowała.... wydobyła gdzie moje dawne ja.... o którym już zapomniałam... ba w które już sama nie wierze.... spowodowała ze zaczęłam czuć.... i tak zgadlyście tak właśnie jest w SnK....
Je préfère aller doucement
Mon cœur est une épreuve, tu veux sauter les étapes
J’préfère aller doucement
Car mon cœur est une épave qui a déjà fait naufrage

ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Shancai initiates the kiss: https://tenor.com/view/dont-say-anythin ... f-12266619
Tsukushi initiates the kiss: https://c.tenor.com/YC0oyiizgj8AAAAd/ha ... anadan.gif

Avatar użytkownika
 
Posty: 2649
Dołączył(a): 7 kwietnia 2016, o 13:30
Lokalizacja: Genf
Ulubiona autorka/autor: Kristin Hannah,Paulina Simons,Elżbieta Cherezińska

Post przez tully » 24 stycznia 2023, o 03:09

Je préfère aller doucement....
Dropnelyscie kiedyś drame w ostatnim odcinku ? Nie martwcie się nie zrobiłam tego, zagryzłam wargi do krwi i liczyłam upływające sekundy.... Skończyłam saigo-no-koi J-1997
Obrazek
jak się pewnie już domyślacie nie było dobrze.... mam problem z końcówkami J-dram lat dziewięćdziesiątych.... trzecia drama która była potencjalna 10 a koniec wywrócił wszystko do góry nogami.... Tutaj w 10EP zaczęły się schody ... choć szczerze wam powiem ze to jest modelowe zakończenie jakiego nie cierpię.... taaak to jest HEA nawet bez obszarów szarości.... ale dla mnie to jakieś nieporozumienie było.... w końcu dam 6/10 taj jak Aishiteiru to Ittekure J-1995 tam się schody trochę wcześniej zaczęły ale było przynajmniej bardzo dramatycznie .... tutaj nawet dramatyzmu nie było.... powiem wam ze mam dość... wracam jeśli nie będzie połączeń nawet przepłynie to morze by wrócić na półwysep albo chociaż przenieść się w czasie.... chyba jednak w wyspowym klimacie to muszę szukać od 2000 roku....
Polwysep rok przed pierwsza fala... więc liczę na solidny wewnętrzny rynek.... o dziwo dostępne... springtime K-1999
Je préfère aller doucement
Mon cœur est une épreuve, tu veux sauter les étapes
J’préfère aller doucement
Car mon cœur est une épave qui a déjà fait naufrage

ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Shancai initiates the kiss: https://tenor.com/view/dont-say-anythin ... f-12266619
Tsukushi initiates the kiss: https://c.tenor.com/YC0oyiizgj8AAAAd/ha ... anadan.gif

Avatar użytkownika
 
Posty: 2649
Dołączył(a): 7 kwietnia 2016, o 13:30
Lokalizacja: Genf
Ulubiona autorka/autor: Kristin Hannah,Paulina Simons,Elżbieta Cherezińska

Post przez tully » 24 stycznia 2023, o 17:52

Ha ! I od razu lepiej.... od pierwszych minut czuć ten klimat... wybaczcie ze apdejt taki szybki EP2 ale muszę wam przekazać jaki jest motyw byście były na bieżąco... nie to ze zamierzam was molestować co dwa odcinki ale just in case.... myślałam ze to będzie misterious ale niestety MDL znów zwaliła sprawę.... ale po koleji.... trójkat Hyun Woo (HW - ML) i dwie panie Won Young (WY) i jego First love Cha Hee (FL)... zaczyna się od tradycyjnej dramowej sceny.... WY popila i chce spać na schodach on ja ratuje i zabiega do siebie... okazuje się ze razem pracują i ona fallen for him.... z drugiej strony FL wraca z USA i on przez przypadek ja spotyka.... wiecie ten klimat FL... przypominają sceny z nimi etc... no i byłam ciekawa czy ta drama zerwie z konwencja jak BD to znaczy nie first encounter zdecyduje.... ta WY jest persistent i dba o niego u niego wiadomo... FL... on do dzisiaj nosi łańcuszek który mu dala.... ale FL trudno ja wyczaić... zamierza się chajtnac z innym gostkiem choć przejawia tez zainteresowanie dawna miłością... no więc fajnie wyglada ten trójka... ja jak zawsze kibicuje FL choć ona jakaś niepewna jest i być może tak pokierują ich losami ze zmienię orientacje... a każdym bądź razie wszystko by było niewiadoma gdyby nie MDL.... FL jest supporting charakter więc sprawa się rypla.... czyli zostanie zachowa konwencja.... i wiadomo jak się sporawa zakończy.... wielka szkoda....
Je préfère aller doucement
Mon cœur est une épreuve, tu veux sauter les étapes
J’préfère aller doucement
Car mon cœur est une épave qui a déjà fait naufrage

ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Shancai initiates the kiss: https://tenor.com/view/dont-say-anythin ... f-12266619
Tsukushi initiates the kiss: https://c.tenor.com/YC0oyiizgj8AAAAd/ha ... anadan.gif

Avatar użytkownika
 
Posty: 2649
Dołączył(a): 7 kwietnia 2016, o 13:30
Lokalizacja: Genf
Ulubiona autorka/autor: Kristin Hannah,Paulina Simons,Elżbieta Cherezińska

Post przez tully » 25 stycznia 2023, o 11:22

Je préfère aller doucement....
Springtime EP7, czas na update.... drama na razie cudna.... genialne jest pokazana pierwsza miłość i jej influence na dalsze życie.... relacja HW - FL bardo skomplikowana i dlatego cudowna.... szkoda tylko ze taka krótka drama.... tylko 10 odcinków.... zastanawiam się nad słowami FL czy nie lepiej jest pamiętać coś pięknego co było miedzy nam, trzymać to w sercu i pielęgnować niż zniszczyć przez życie razem.... coś w tym jest... czy miłość musi być niespełniona żeby przetrwała ? poznajemy kogoś mamy motyle w brzuchu, spędzamy piękne chwile dążymy do bycia razem spędzania ze sobą każdej chwili.... małżeństwo, dzieci i rutyna.... i na końcu kłótnie, idiotyczne zachowania, walka ze sobą... czy nie jest jednak lepiej odwrocic HEA o 180 stopni.... spędzić dobre, piękne chwile i trzymać je w pamięci na zawsze ? a bycie razem na końcu uznać za brak HEA.... ja wiem co teraz myślicie... Tully jest zgorzkniała, tkwi w nieudanym związku i myśli ze wszystkie takie są.... tak macie sporo racji ale popatrzcie tak obiektywnie na swoje małżeństwa... na to co było na początku a co jest teraz.... tylko proszę nie wyjeżdżajcie mi teraz z tekstami ze miłość się zmienia z wiekiem.... to nie miłość się zmienia, tylko się kończy i przeradza się czasem w przyjaźń, czasem w przyzwyczajenie czasem w walkę... miłość jest zawsze taka sam, albo jest albo jej nie ma.... cóż zatapiam się dalej w to cudo.... i dojrzałam nowy element szarości.... teraz mogę nawet zaakceptować to ze nie będą razem z wyboru... filozofka Tully po sporej dawcę emocji.... zostańcie ze mną i obiecuje ostatni już apdejt przed końcem....
Je préfère aller doucement
Mon cœur est une épreuve, tu veux sauter les étapes
J’préfère aller doucement
Car mon cœur est une épave qui a déjà fait naufrage

ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Shancai initiates the kiss: https://tenor.com/view/dont-say-anythin ... f-12266619
Tsukushi initiates the kiss: https://c.tenor.com/YC0oyiizgj8AAAAd/ha ... anadan.gif

Avatar użytkownika
 
Posty: 2649
Dołączył(a): 7 kwietnia 2016, o 13:30
Lokalizacja: Genf
Ulubiona autorka/autor: Kristin Hannah,Paulina Simons,Elżbieta Cherezińska

Post przez tully » 25 stycznia 2023, o 23:06

Skonczylam springtime K-1999 w zasadzie to niepełna prawda bo skończyłam na 9 EP.... więc prawda jest taka ze to był drop....
Obrazek
Zastanawiam się nad ocena.... z jednej strony znów drop i zakończenie w stylu J-dram z tego okresu.... ale z drugiej do 8 EP było cudnie.... wiedziałam ze moja opcja przegra.... byłam przygotowana na pierwszy zawód miłosny w moim dramowym życiu.... ale no nie spodziewam się ze w takim stylu to będzie.... bo w 8 EP dzieją się takie nonsensy ze nawet chyba J-dramy mogą się chować....
Spoiler:
teraz jak znam końcówkę jeszcze ciężej mi dać ocenę..... ale muszę być obiektywna... skore oba cudy japońskie dostaly 6 z powodu dużo mniejszego nonsensu tutaj muszę dać 3/10... sama nie mogę w. to uwierzyć jak można zjechać tak cudna drame.... a może nie potrafię zaakceptować porażki ? i wyzywam się teraz bo nie poszło pierwszy raz po mojej myśli ? myślicie ze to może być tak ? ale ja naprawdę nastawiłam się na taki koniec i gdyby on inaczej wybrał drama skonczyla by się pełna 10 i morzem zachwytów z mojej strony....
Ech te końcówki... życie byłoby bez nich dużo prostsze... zostaje na półwyspie cofka o 5 lat.... już nie patrzę na motywy które kocham biorę co leci z tego okresu który kocham.... mając świadomość ze pętla dotepnosci zaciska się coraz bardziej.... The Final Match K-1994
Je préfère aller doucement
Mon cœur est une épreuve, tu veux sauter les étapes
J’préfère aller doucement
Car mon cœur est une épave qui a déjà fait naufrage

ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Shancai initiates the kiss: https://tenor.com/view/dont-say-anythin ... f-12266619
Tsukushi initiates the kiss: https://c.tenor.com/YC0oyiizgj8AAAAd/ha ... anadan.gif

Avatar użytkownika
 
Posty: 2649
Dołączył(a): 7 kwietnia 2016, o 13:30
Lokalizacja: Genf
Ulubiona autorka/autor: Kristin Hannah,Paulina Simons,Elżbieta Cherezińska

Post przez tully » 27 stycznia 2023, o 12:06

TFM EP7 wiec pora na update....
Historia jest generalnie o dwójce przyjaciół którzy stali się wrogami przez pewne zdarzenie... obaj grają w koszykówkę i generalnie bardzo jej dużo w tej dramie... są oczywiście dwie panie.... Da Seul (DS) i Mi Joo (MJ)... obaj się kochają w DS oczywiście a MJ w jednym z nich.... (nazwę go zdrajca) historia trochę podobna do poprzedniej (Springtime) MJ jest oczywiście słodka i na oko widać ze pasuje do zdrajcy... intrygującą jest postać DS.... przypomina mi również FL z Springtime.... jest dość dziwna... widać niby ze jest za dawnym przyjacielem zdrajcy ale nie potrafi się zdeklarować jednoznacznie.... i mimo ze trzyma na dystans zdrajcę spotyka się z nim.... oboje grają w innych drużynach i o ile zdrajca jest geniuszem, ten drugi musi dużo pracować na sukces... więc płot będzie oczywisty... on w końcu odniesie sukces będzie z DS a zdrajca w końcu ulegnie uczuciom MJ... piękny moralitet nieprawdaż.... przesłanie jasne i wyraźne.... jak zdobyć faceta... ale tak naprawdę czy i tak to nie jest przypadek.... miłość się zawsze zaczyna od encounter... jakaś dziwna sytuacja, przypadek sprawia ze zauważamy inna osobę.... potem poznajemy ja i w pewien sposób zakochujemy się... czy to znaczy ze to nasza druga połówka ? tak naprawdę jestem w stanie sobie wyobrazic ze byłoby to możliwe co miesiąc na przykład przy wymazaniu pamięci z innym partnerem.... mamy pewnie setki jak nie tysiące takich matchingow.... tyle tylko ze ważny jest ten pierwszy bo pamięci nie można wymazać i w pewnie sposób układamy sobie wizerunek naszej miłości w naszym partnerze... gdy miłość się nie powiedzie czas spowoduje ze zapomnimy albo same sobie mówimy ze to nie było to.... wiec moralitet jak najbardziej sensowny choć oczywiście łatwiej powiedzieć niż zrobić....
dobra znow pisze głupoty... wracając do tematu.... drama jest bardzo fajna choć oczywiście i nie po mojej myśli romans i dużo sportu ale co najważniejsze jest klimat rynku wewnętrznego i to mi wystarczy... zastanawiałam się nad ocenami również.... na przykład Springtime jeśli 7 odcinków była 10 to czy nonsensowna fabuła w pewnym momencie ma aż taki wpływ ? i tak nie żałuje ze oglądnęłam i tak było cudnie do momentu kiedy oglądałam... więc ocean 3 to naprawdę jest przesada... nawet jeśli miałabym powtórzyć tez bym to zrobiła... i w sumie czy drop musi oznaczać ze drama jest zła ? owszem odzwierciedla to pewnie poziom frustracji ale to może oznaczać ze dla mnie ta drama się w tym punkcie skończyła.... ok nie było 10 EPkow tylko 8.... to sam zreszta dotyczy tych japońskich dram.... zmienię jednak ich oceny do momentu w którym dropnelam albo do nonsensu który się pojawił.... co tak naprawdę jest ważne w historii ? jej zakończenie ? czy sama historia ? czy mam zjechać drame która żyłam przez kilka dni dlatego ze bohater zrobil jakiś nonsens ?
Je préfère aller doucement
Mon cœur est une épreuve, tu veux sauter les étapes
J’préfère aller doucement
Car mon cœur est une épave qui a déjà fait naufrage

ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Shancai initiates the kiss: https://tenor.com/view/dont-say-anythin ... f-12266619
Tsukushi initiates the kiss: https://c.tenor.com/YC0oyiizgj8AAAAd/ha ... anadan.gif

Avatar użytkownika
 
Posty: 2649
Dołączył(a): 7 kwietnia 2016, o 13:30
Lokalizacja: Genf
Ulubiona autorka/autor: Kristin Hannah,Paulina Simons,Elżbieta Cherezińska

Post przez tully » 28 stycznia 2023, o 18:23

EP11 pora wrzucić wam jakaś fajna scenkę.... Final Re-union zdrajcy z MJ.... 40:00 generalnie tak jak przewidziałam na razie choć na szczęście trochę się zmniejszyła ilość koszykówki na planie...
Spoiler:
moja pierwsza drama gdzie są dwa obozy... przyjaciele którzy stali się wrogami .... dość ciekawy motyw bo każdą z nas może wspierać wybrany obóz.... mi się bardzo podoba zdrajca... nie jest taki cukierkowaty jak jego przyjaciel.... poza tym uważam ze geniusz >> pracowity, patch Neji >> Lee (z naruto)... jak się nie ma zdolności ciężką praca nie pomoże.... anyway podnoszę Springtime na 9/10 i dwie japońskie na 8/10 Aishiteiru to Ittekure i Saigo no koi będę jednak brała pod uwagę głównie czy chciałabym to jeszcze raz ogladnac i całość nie tylko jakiś bezsensowny manewr.... i tez nie uważam ze dropnieta drama musi być słaba.... w Springtime po prostu znikła FL i nie byłam zainteresowana jak sobie ułoży gniazdko z wielbicielka.... i jeden pozytywny motyw on wybrał i tak pierwsza miłość.... nawet jeśli potem była jakaś bezsensowna decyzja by wspierać narzeczonego (swoją droga mogli naprawdę coś lepszego wymysłec bo naprawdę trudno uwierzyć ze on odpuścił związek z wielbicielka nad którym rozmyślał wiele dni i na końcu z ktora pewnie został by usłuchac błagania narzeczonego.... to naprawdę kiepska wyglada)
Gome za Verwirrung w tej kwestii....
Je préfère aller doucement
Mon cœur est une épreuve, tu veux sauter les étapes
J’préfère aller doucement
Car mon cœur est une épave qui a déjà fait naufrage

ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Shancai initiates the kiss: https://tenor.com/view/dont-say-anythin ... f-12266619
Tsukushi initiates the kiss: https://c.tenor.com/YC0oyiizgj8AAAAd/ha ... anadan.gif

Avatar użytkownika
 
Posty: 2649
Dołączył(a): 7 kwietnia 2016, o 13:30
Lokalizacja: Genf
Ulubiona autorka/autor: Kristin Hannah,Paulina Simons,Elżbieta Cherezińska

Post przez tully » 29 stycznia 2023, o 13:28

Skonczylam The Final Match K-1994 moja najstarsza drama pobiła Sandglass z 1995...
Obrazek
Fsbulowo było kiepskawo... no wiecie sportowa drama więc wiadomo jaki będzie klimat... romansowo tez nie za dobrze ... były w sumie trzy pary we wszyskich byli sportowcy.... ja oczywiście byłam w obozie geniusza Dong Min + Mi Joo, to para zdrajcy z wielbicielka.... jak pisałam wcześniej Mi Joo przeszła wiele to taka nagroda za persistance... ona zawsze przy nim była i w koncu osiągnęła sukces.... zreszta ten schemat jest powielony w dwóch pozostałych parach....moralitet przemycony typowy dla wewentrznego kina ale mi to nie przeszkadza...
normalnie bym tego nigdy nie oglądnęła ale jako fanka 2006-- łykam wszystko co jest dostępne bez wyjątków.... ocena 8/10, jednak powiem wam ze dodaje 3 punkty za rynek wewnętrzny.... poza tym klimatem nie ma w tej dramie w zasadzie nic ciekawego a główne motto jest ciężką praca prowadzi do sukcesu.... jedyny mały plusik to to ze poznałam fajne nowe ciacho son-ji-chang nie dziwie się Mi Joo ze za nim szalała.... i pierwsze spotkanie z paniami shim-eun-ha zadebiutowała w tej dramie i lee-sang-ah (Mi joo) nie cierpiałam natomiast lee-sang-ah pewnie syndrom tej idiotycznej decyzji z Springtime. Jak już jestem przy tej dramie chyba ja jednak dokończę.... jak ma być terminal illness to może zrekompensuje mi to ten nonsens który się tam wydarzył.... poza tym zawsze dwa EPki w okresie który kocham...
Znow sporo dodałam do mojej listy dram 2000-- ale wszystko niestety niedostępne....
Dobra teraz... Feelings K-1994 jak myslicie z kim jako ML ? :D
Oh....doczytalam plot z feelings... trzej bracia zakochani w tej samej girl..... nom ciekawa jestem.... <3<3<3<3<3
Je préfère aller doucement
Mon cœur est une épreuve, tu veux sauter les étapes
J’préfère aller doucement
Car mon cœur est une épave qui a déjà fait naufrage

ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Shancai initiates the kiss: https://tenor.com/view/dont-say-anythin ... f-12266619
Tsukushi initiates the kiss: https://c.tenor.com/YC0oyiizgj8AAAAd/ha ... anadan.gif

Avatar użytkownika
 
Posty: 27576
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 29 stycznia 2023, o 20:01

Na marginesie, bo wolo ogarniam resztę: na polskim DisneyPlus jest Koi to Dangan czyli Miłość i Yakuza czy jakoś tak :lol:
https://mydramalist.com/731795-koi-to-dangan
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

Ale ubaw! Wszyscy płakali!
— Julio Cortazar, La vuelta al día en ochenta mundos

Poprzednia strona

Powrót do Oglądamy!

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość