Teraz jest 28 września 2022, o 21:12

Dramy

Romantyczne – ale nie tylko – opowieści filmowe, serialowe i teatralne
Od filmów kostiumowych po azjatyckie dramy
Na co czekamy, co polecamy, co odradzamy


Aktualnie: Filmowy zestaw na Walentynki...

Moderatorzy: Fringilla, Lucy

Avatar użytkownika
 
Posty: 15867
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:15
Ulubiona autorka/autor: Amanda Quick

Post przez joakar4 » 5 września 2022, o 10:10

Skończyłam Extraordinary Attorney Woo i w sumie jestem zadowolona. Zakończenie daje furtkę do drugiego sezonu, ale jednocześnie zamyka główne wątki w razie gdyby go nie było. Jedyne co bym zmieniła (oczywiście poza dodaniem ML charakteru), to pogłębiłabym relację głównej z
Spoiler:
.

A teraz oglądam You Are My Spring i póki co mi się podoba. Pierwszy odcinek był trochę nudny, ale się rozkręciło.

Avatar użytkownika
 
Posty: 2460
Dołączył(a): 7 kwietnia 2016, o 13:30
Lokalizacja: Genf
Ulubiona autorka/autor: Kristin Hannah,Paulina Simons,Elżbieta Cherezińska

Post przez tully » 5 września 2022, o 17:38

EP6 Star in My Heart (1997) I powiem wam jedno tego klimatu już nigdy się nie da powtórzyć... popatrzcie tylko na intro na początku... jak to słucham i oglądam to mam ciary i za każdym razem jest podobnie... tak to jest wewnętrzną produkcja taki sam dokładnie jak First Love... jaka szkoda ze promują te wszystkie nowsze rzeczy chowając autentyczne koreańskie kino które na pewno nie jest gorsze a dla wielu podobnych do mnie o wiele lepsze... jak mi to przypomina Stairway to Heaven... tam tez jest wredna macocha promującą swoją córeczkę i fajtłapowaty ojciec... jest tez sierociniec czyli powrót do BD <3<3<3<3<3 genialna para główna... jaka genialna jest Choi Jin Shil jest to pierwsze ale na pewno nie ostatnie moje spotkanie z ta panią... partnerujący jej LM pisałam wcześniej w tej dramie jest chyba jeszcze lepszy a przynajmniej przystojniejszy :). niż w Goodbye my Love... ach serce drży jak go widzę....
UPDATE:
Specjalnie dla was pierwszy pocalunek 12:00 i jak to robili Koreańczycy dawniej... i jak podoba się wam ?
Dramy: Szukam czegokolwiek z lat 1986 - 2004
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Shancai initiates the kiss: https://tenor.com/view/dont-say-anythin ... f-12266619
Tsukushi initiates the kiss: https://c.tenor.com/YC0oyiizgj8AAAAd/ha ... anadan.gif

Avatar użytkownika
 
Posty: 2460
Dołączył(a): 7 kwietnia 2016, o 13:30
Lokalizacja: Genf
Ulubiona autorka/autor: Kristin Hannah,Paulina Simons,Elżbieta Cherezińska

Post przez tully » 7 września 2022, o 08:30

To chyba mój ostatni updejt przed końcem bo zostały tylko 4 odcinki.... ach jaka szkoda ze tylko 16 a nie 66 jak First Love... mogłabym to bez końca ogladac... drama jest świetna oczywiście wewnętrzny rynek... powiem wam ze ja kocham ten oryginalny klimat.... ach ahn-jae-wook zgarnął moje serce jest taki cute zse szaleje na jego widok.... mój związek z LBH jest zagrożony :hyhy: zaczynam wyłapywać pewne tendencje z tego okresu... podobnie jak w FL jest akcja z przemocą... wyglada mi to na specyfikę tego okresu i umiera wraz za nadejściem 1 fali.... postacie bardzo papierowe... zwłaszcza te złe choć choi-jin-shil jest tak wspaniała ze nie sposób tak idealnej osoby znaleść... ale to wbrew pozorom nie przeszkadza... nienawidzimy tych złych.... i przeżywamy wszystkie przeszkody na drodze głównej pary... ciekawym motywem jest również trójkat... jest zupełnie inny niż w pozostałych falach.... i ten mi się bardziej podoba mimo ze jest mniej dramatyczny... ten trzeci nie walczy do upadłego tylko rozumie i w pewnym sensie akceptuje miłość tej dwójki ... to powoduje ze nie martwimy się tak bardzo o los głównej pary przynajmniej jeśli chodzi o trójka bo przeszkadzajek maja mnóstwo i wiele niedomówień i złych akcji osób negatywnych... to powoduje ze główna para jest kojarzona dość wcześniej żebyśmy się upewnili co i jak a ten trzeci pojawia się jest w tle ale nie czujemy tak bardzo zagrożenia....
Spoiler:
.zaobserwowałam również dość mocna pozycje rodziców którzy nie przebierają w środkach (nawet używając sily) by wszystko szło po ich myśli ... taki był ojciec HK w First Love i tutaj ojciec Meen-Hee.... para główna ma świetna chemię ... właśnie przeczytałam ze popełniła samobójstwo w 2008 :( jestem w szoku... niezły kontrast miedzy jej życiem a postacią jak grała w tym filmie....
Dramy: Szukam czegokolwiek z lat 1986 - 2004
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Shancai initiates the kiss: https://tenor.com/view/dont-say-anythin ... f-12266619
Tsukushi initiates the kiss: https://c.tenor.com/YC0oyiizgj8AAAAd/ha ... anadan.gif

Avatar użytkownika
 
Posty: 2460
Dołączył(a): 7 kwietnia 2016, o 13:30
Lokalizacja: Genf
Ulubiona autorka/autor: Kristin Hannah,Paulina Simons,Elżbieta Cherezińska

Post przez tully » 7 września 2022, o 21:09

Star in my heart.... niestety szybko się to cudo skonczlo... ach jaka szkoda ze to nie 60 odcinków... narzekało się na FL a teraz to każdą drame bym na taka długość zmiksowała... ale do rzeczy... ocena oczywiście was nie zdziwi 10/10 bezapelacyjnie... swietnie się bawiłam sporo emocji, nerwów i wzruszeń... niedoskonałości zamiast denerwować tylko plusowały... fajnie coś ogladnac z błędami a nostalgia w moim sercu rozkwita... nie chce nawet myśleć jakie były dramy z 1960 jak tutaj jest tak wspaniale... co do filmu w zasadzie wszystko powiedziałam ostatni break up taki dziwny w zasadzie ciagle nie mam pojęcia o co chodziło ale potem pogodzenie było jak w YAB :) ach kocham dramy z gwiazdami muzyki... te opcje koncertowe... jak można zmiękczyć serce genialne... poznałam świetna choć smutna FL... szkoda ze przeczytalam o jej samobójstwie bo to już do końca nade mną wisiało.... było mi jej strasznie żal bo aktorka była genialna... no i nowa love bo ML w tej fryzurze roztopił moje serce jak wosk.... och jaki on był seksowny :bigeyes:
dla mnie to im starsza drama tym lepsza więc spróbuje wyszperać wszystko z 0 i 1 fali i mam nadzieje ze nie będę musiała poza sporadycznymi odstępstwami w tematach w których jest sfiksowana oglądać czegokolwiek z 2+ ....ciekawam tez czy była fala -1 na przykład .. czy to już dalej będzie tylko zerowa :) a na koniec mam dla was niespodziankę.... zobaczcie co znalazłam... uwaga rok 1994 <3<3<3<3<3 taaak moja najstarsza drama... odcinków 52 <3<3<3<3<3 i kto gra leadsow ? mój mąż LBH (jeszcze ciagle się waham :) ) i moja nowa smutna znajoma z SimH choi-jin-shil a mowa oczywiście o scent-of-love 1994 ... wasza reporterka z Korei po podróży w czasie będzie wam podobnie jak FL relacjonować przebieg i mam szczera nadziej na powtórkę FL....
Dramy: Szukam czegokolwiek z lat 1986 - 2004
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Shancai initiates the kiss: https://tenor.com/view/dont-say-anythin ... f-12266619
Tsukushi initiates the kiss: https://c.tenor.com/YC0oyiizgj8AAAAd/ha ... anadan.gif

Avatar użytkownika
 
Posty: 27431
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 7 września 2022, o 21:38

Fali -1 formalnie nie ma, bo tak naprawdę to chodzi o budżety czyli forsę pompowaną w tv-produkcje, a tu serio dopiero w latach 90. się zaczyna po kryzysie...

Ale ale: Korea mega sprytnie wypuściła do sieci za darmochę całe archiwum kina swego do lat 80. (czyli właśnie przed Wielką Zmianą).
https://www.youtube.com/c/KoreanFilm/featured
a konkretniej jeszcze:
https://www.kmdb.or.kr/eng/main
że też zapomniałam przypomnieć... :P

PS Ekhm, warto zauważyć, jak często pojawia się motyw "dziewczyna umiera" w romansowych fabułach ^_^
-> https://mydramalist.com/14591-the-shower
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

Ale ubaw! Wszyscy płakali!
— Julio Cortazar, La vuelta al día en ochenta mundos

Avatar użytkownika
 
Posty: 2460
Dołączył(a): 7 kwietnia 2016, o 13:30
Lokalizacja: Genf
Ulubiona autorka/autor: Kristin Hannah,Paulina Simons,Elżbieta Cherezińska

Post przez tully » 7 września 2022, o 21:55

Arigatou @Frin to już się nie martwię ze będę musiała oglądać coś nowszego niż 2007 :) jeszcze żeby było coś co pokrywa lata 1980 - 2000. A zwłaszcza mam problem z 1990 - 2000. Znacie jakieś płatne serwisy które to pokrywają ? I fix i Wiki w zasadzie mogę sobie odpuścić....
No I oczywiście zaraz patrzę na ten The Shower łyknę go nawet przed moja nowo znaleziona drama...
Dramy: Szukam czegokolwiek z lat 1986 - 2004
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Shancai initiates the kiss: https://tenor.com/view/dont-say-anythin ... f-12266619
Tsukushi initiates the kiss: https://c.tenor.com/YC0oyiizgj8AAAAd/ha ... anadan.gif

Avatar użytkownika
 
Posty: 27431
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 7 września 2022, o 22:17

The Shower jako przykład - to jest opowieść o dzieciakach jeszcze ;) ale też daje posmak ówczesnego kina koreańskiego.
No i w Archiwum bynajmniej wszystkiego jeszcze nie ma...

Archiwum to projekt sponsorowany państwowo i też skupiony na restauracji.
Jak sama widzisz po jakości - to tez kwestia formatu (adaptacja do współczesnych, nie wysztko np. dostsowane chocby do wydań DVD, a co dopiero streamingu cyfrowego, część zgrywana amatorsko etc. a i tak lepiej niż tajskie produkcje).
Tu wchodzą prawa autorskie i dystrybucyjne, więc na rzeczy z 1990+ na razie jeszcze bym nie liczyła w podobnej formie ;)
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

Ale ubaw! Wszyscy płakali!
— Julio Cortazar, La vuelta al día en ochenta mundos

Avatar użytkownika
 
Posty: 2460
Dołączył(a): 7 kwietnia 2016, o 13:30
Lokalizacja: Genf
Ulubiona autorka/autor: Kristin Hannah,Paulina Simons,Elżbieta Cherezińska

Post przez tully » 7 września 2022, o 23:07

Ja bym chętnie abo kupiła choć widzisz ciężko przy tak starych produkcjach mówić o wspieraniu kina.... bo ja nie mam złudzeń ze obejrzę coś takiego kiedykolwiek w przyszłości.... to jak młodość i pierwsza miłość nigdy się nie powtórzy choćbyśmy nie wiem jak się starały... więc moja kasa idzie na nowe produkcje które mnie nie interesują ... więc nie widzę za bardzo sensu choć generalnie nie cierpię piractwa i nielegali.... no nic drenuje co się da mając nadzieje ze ta dużą wyrwa 20 letnia kiedyś się zapełni....
Dramy: Szukam czegokolwiek z lat 1986 - 2004
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Shancai initiates the kiss: https://tenor.com/view/dont-say-anythin ... f-12266619
Tsukushi initiates the kiss: https://c.tenor.com/YC0oyiizgj8AAAAd/ha ... anadan.gif

Avatar użytkownika
 
Posty: 27431
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 7 września 2022, o 23:36

Nie wiem, czy zrozumiałam... :niepewny:
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

Ale ubaw! Wszyscy płakali!
— Julio Cortazar, La vuelta al día en ochenta mundos

Avatar użytkownika
 
Posty: 2460
Dołączył(a): 7 kwietnia 2016, o 13:30
Lokalizacja: Genf
Ulubiona autorka/autor: Kristin Hannah,Paulina Simons,Elżbieta Cherezińska

Post przez tully » 8 września 2022, o 00:22

Chodzi mi o to ze nie sposób w żaden sposób wesprzeć stare kino koreańskie.... mogę tylko wspierać obecne produkcje...
Dramy: Szukam czegokolwiek z lat 1986 - 2004
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Shancai initiates the kiss: https://tenor.com/view/dont-say-anythin ... f-12266619
Tsukushi initiates the kiss: https://c.tenor.com/YC0oyiizgj8AAAAd/ha ... anadan.gif

Avatar użytkownika
 
Posty: 2460
Dołączył(a): 7 kwietnia 2016, o 13:30
Lokalizacja: Genf
Ulubiona autorka/autor: Kristin Hannah,Paulina Simons,Elżbieta Cherezińska

Post przez tully » 8 września 2022, o 02:10

Skonczylam the-shower 1979 tak dobrze widzicie data 1979.... nom to było spore cofnięcie w czasie i powiem wam ze mam nad czym dumać.... nie rozumiem za bardzo o co w tym filmie chodzi.... za to na gorąco powiem przypomina mi to trochę produkcje japońskie.... nawet sceny miedzy dzieciakami podczas tytułowej burzy dość odważne jak na kino koreańskie.... w ogóle ta scena podczas burzy jest mega... to coś miedzy nimi czuć namacalnie mimo ze nawet nie ma pocałunku.... ale jest gra ciał są zbliżenia które są jednoznaczne... tylko właśnie jaki jest przekaz.... no będę miała ciekawa noc...
Dramy: Szukam czegokolwiek z lat 1986 - 2004
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Shancai initiates the kiss: https://tenor.com/view/dont-say-anythin ... f-12266619
Tsukushi initiates the kiss: https://c.tenor.com/YC0oyiizgj8AAAAd/ha ... anadan.gif

Avatar użytkownika
 
Posty: 27431
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 8 września 2022, o 03:23

tully napisał(a):Chodzi mi o to ze nie sposób w żaden sposób wesprzeć stare kino koreańskie.... mogę tylko wspierać obecne produkcje...

Tylko oglądając na legalu acz za darmo na YT ;)
I w ogóle tego typu projekty... ale to na marginesie :P

The Shower: dla porównania masz wersję z 2005 w stylu fali 1.
https://www.youtube.com/watch?v=QhrMtuLB9QQ
Ja przyznam, że mimo irytującego dubbingu to jednak wcześniejszą wersję ogląda mi się lepiej - i tak, jak najbardziej, widać inspirację filmową japońskim kinem.

O czym...
Chyba tu tkwi siła opowieści: a o czym chcesz, aby była? :P
A na poważnie: to spotkanie w deszczu, mega motyw w koreańskich filmach i dramach, często zwiastujący smutek, rozstanie i śmierć, to podobno też właśnie stąd, a konkretnie: dzięki literackiemu źródłu czyli krótkiemu opowiadaniu Hwanga Soon Wona :niepewny:

A akurat to też podrzuciłam, bo ekhm dzieciaki i kwestia tez kulturowych tabu: kiedy rodzi się uczucie romantyczne i jak jest lokalnie kształtowane. I tez ta "odwaga" - chyba parę miesięcy wcześniej wspominałam, że koreańskie kino lat 90. porównując z amerykańskim było mega odważne, i nawet europejskie bywało ostrożniejsze właśnie ze względu na inaczej ustawione kulturowe granice tabu.
Jak widać, to zjawisko wcześniejsze, chociaż... kurcze, to
My ogólnie mamy inaczej ustawioną pruderię... Taką bardziej dekady temu mało dojrzałą ;)
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

Ale ubaw! Wszyscy płakali!
— Julio Cortazar, La vuelta al día en ochenta mundos

Avatar użytkownika
 
Posty: 2460
Dołączył(a): 7 kwietnia 2016, o 13:30
Lokalizacja: Genf
Ulubiona autorka/autor: Kristin Hannah,Paulina Simons,Elżbieta Cherezińska

Post przez tully » 8 września 2022, o 08:37

Tak dubbing jest irytujący... i dzięki za link bo właśnie szukałam wersji 1 falowej :) w ogóle z tym filmem trafiłaś w 10 bo mimo ze to nie rodzeństwo i nie ma różnicy wieku to jednak jest to zakazana miłość .... przynajmniej ogólnie przyjęta no i dzieciaki to wersja która chyba dla wielu jest bardziej do przełknięcia niż układ dorosły - dzieciak.... bo po pierwsze nie ma przewagi emocjonalnej po drugie kojarzymy dziecko z niewinnością ale sceny filmowe są bardziej seksualne niż romantyczne i dlatego film jest odważny... nawet pierwsze ich spotkanie nie wiem czy pamiętasz ona jest odwrócona tyłem do niego i schyla się w wodzie pokazując bieliznę.... od razu na to zwróciłam uwagę a potem scena w deszczu dopełnia i nie pozostawia złudzeń.... i pięknie to ujęłaś kiedy rodzi się miłość ? i czy w ogóle mamy prawo ja osadzać ? na marginesie dodaje to do moich ulubionych motywów i sama nie wiem dlaczego wcześniej o tym nie pomyślałam
Wyglada na to ze kino koreańskie tego okresu było nawet ciekawsze niż późniejsze bo przede wszystkim podobnie jak japońskie lubiło eksperymenty i nie było tematów tabu... cały czas się zastanawiam nad ocena... bo to nie było wow ale z drugiej strony takich produkcji ciężko szukać w ogóle...
Teraz zobaczymy jak to zrobili 25 lat później....
Dramy: Szukam czegokolwiek z lat 1986 - 2004
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Shancai initiates the kiss: https://tenor.com/view/dont-say-anythin ... f-12266619
Tsukushi initiates the kiss: https://c.tenor.com/YC0oyiizgj8AAAAd/ha ... anadan.gif

Avatar użytkownika
 
Posty: 2460
Dołączył(a): 7 kwietnia 2016, o 13:30
Lokalizacja: Genf
Ulubiona autorka/autor: Kristin Hannah,Paulina Simons,Elżbieta Cherezińska

Post przez tully » 8 września 2022, o 12:06

Skonczylam the-shower 2005 I niestety duuuuzo słabszy niż pierwsza wersja... już pomijam ze wydźwięk filmu jest zupełnie inny.... zniknął cały podtekst fizyczny... była jedna scena kiedy ja przenosi przez rzekę ... próbowano to zastąpić wątkiem romantycznym ale według mnie nieudanie... muszę od razu przyznać ze nie było angielskiego tłumaczenia także mój odbiór może być z tego względu negatywny... z tego tez względu go nie ocenie... fajnie na przykładzie tego filmu widać różnice miedzy falami.... eksperyment i japoński klimat został zastąpiony historia romantyczna typowa dla poźniejszych koreańskich produkcji...
Teraz ludne na EP3-4 8 Love Stories I zdam wam relacje jak Choi wypadła a potem to co planowałam ....
Dramy: Szukam czegokolwiek z lat 1986 - 2004
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Shancai initiates the kiss: https://tenor.com/view/dont-say-anythin ... f-12266619
Tsukushi initiates the kiss: https://c.tenor.com/YC0oyiizgj8AAAAd/ha ... anadan.gif

Avatar użytkownika
 
Posty: 2460
Dołączył(a): 7 kwietnia 2016, o 13:30
Lokalizacja: Genf
Ulubiona autorka/autor: Kristin Hannah,Paulina Simons,Elżbieta Cherezińska

Post przez tully » 9 września 2022, o 01:43

Ale byłam naiwna ze to jest na sieci... owszem ale raw wersja więc niestety bye bye scent-of-love 1994 to by było za piękne żeby było prawdziwe ... wylądowałam w my-rosy-life 2005 taaak już niestety 1 fala i mam mały problem z tym melo... tam każdy każdego zdradza 1,5 Epka i już naliczyłam 5 takich małżeństw... w dodatku gra ten nieudacznik z FL... mąż tej fajnej siostry Picassa.... oh jak ja go nie cierpiałam i tu będzie podobnie... oczywiście cheatuje ... już bym to rzuciła tylko przeczytałam ze tam jest choroba i będzie wiele łez... więc zagryzam wargi i brnę w to dalej... zobaczymy ile wytrzymam.... Shil jest starsza o 8 lat i zmieniła się nie do poznania... przed nią jeszcze 3 lata życia... ale widać w jej oczach smutek.... nieudane małżeństwo... młodość która odeszła w sumie to chciałabym mieć taka sile by po prostu nie oglądając się na nic zrobić krok w przepaść....
Dramy: Szukam czegokolwiek z lat 1986 - 2004
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Shancai initiates the kiss: https://tenor.com/view/dont-say-anythin ... f-12266619
Tsukushi initiates the kiss: https://c.tenor.com/YC0oyiizgj8AAAAd/ha ... anadan.gif

Avatar użytkownika
 
Posty: 2460
Dołączył(a): 7 kwietnia 2016, o 13:30
Lokalizacja: Genf
Ulubiona autorka/autor: Kristin Hannah,Paulina Simons,Elżbieta Cherezińska

Post przez tully » 9 września 2022, o 18:28

MRL EP4....no taplam sie w brudzie zdrad i rozwodów... to nie moja bajka naprawdę ja chce oglądać o miłości... no jest mi jej żal oczywiście i emocjonalnie jest dobrze jednak nie o takie emocje tak naprawdę mi chodzi... ponoć do polowy będzie ten bałagan trwać a potem ma się zacząć choroba... jednak nawet jak będzie chora i nawet jak ten oszołom się opamięta to nie będę oglądać historii w której jest miłość która ma policzone dni.... melo jest dobre jeśli ktoś szuka tylko momentów by płakać to owszem.... ogląda się tez ciekawie... drama nie nudzi a upadek tego cheatera sięga co odcinek nowego dna.... jestem ciekawa czy mozna jeszcze upaść niżej.... ona tez nie zachwyca ten persistance w takiej sytuacji nie ma zbyt dużego sensu jak.dla mnie i tak w ogóle to przy jej historii Chyba każdą niedoszłą samobójczyni stwierdziliby ze jej życie nie jest takie złe...
Dramy: Szukam czegokolwiek z lat 1986 - 2004
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Shancai initiates the kiss: https://tenor.com/view/dont-say-anythin ... f-12266619
Tsukushi initiates the kiss: https://c.tenor.com/YC0oyiizgj8AAAAd/ha ... anadan.gif

Avatar użytkownika
 
Posty: 27431
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 9 września 2022, o 20:31

tully napisał(a):sceny filmowe są bardziej seksualne niż romantyczne i dlatego film jest odważny... nawet pierwsze ich spotkanie nie wiem czy pamiętasz ona jest odwrócona tyłem do niego i schyla się w wodzie pokazując bieliznę.... od razu na to zwróciłam uwagę a potem scena w deszczu dopełnia i nie pozostawia złudzeń....

Kino azjatyckie, witamy ;)
A na marginesie: bielizna w azjatyckich produkcjach pojawia się tak jak w amerykańskich/europejskich biust - to też kulturowo ustawione, czym "się fascynują chłopcy".

Wyglada na to ze kino koreańskie tego okresu było nawet ciekawsze niż późniejsze bo przede wszystkim podobnie jak japońskie lubiło eksperymenty i nie było tematów tabu... cały czas się zastanawiam nad ocena... bo to nie było wow ale z drugiej strony takich produkcji ciężko szukać w ogóle...

W filmach znajdziemy też bardziej współcześnie, ale tak, to też charakter epoki filmowej.
Z drugiej strony... U nas o wielu tytulach z tamtego okresu się tez zapomniało, a można wyciągnąć różne, ekhm eksperymentalne tytuły...

tully napisał(a):Skonczylam the-shower 2005 I niestety duuuuzo słabszy niż pierwsza wersja... już pomijam ze wydźwięk filmu jest zupełnie inny.... zniknął cały podtekst fizyczny...

O, tez masz świetny przykład też na różnice między filmowymi a dramowymi produkcjami - tez ze względu na to, że odbiorca jest inny, i to głownie dlatego, że... do kina trafiał widz przygotowany, a pewne rzeczy w produkcji, na kórą może w tv trafić Twoja Babcia lub z drugiej strony paroletnie dziecko, no, nie może mieć pewnych treści wg większości społecznej (znaczy: jakich konkretnie to też się zmienia ;) ale ogólnie "tv ma być bezpieczna").
fajnie na przykładzie tego filmu widać różnice miedzy falami.... eksperyment i japoński klimat został zastąpiony historia romantyczna typowa dla poźniejszych koreańskich produkcji...

Sadzę, że to nawet nie fale ale podejście do formy i formatu wizualnego - tak, tu mamy "dramowe" potraktowanie i inne kody wizualne (jak zwracałaś uwagę na wszelkie subtelne, nie-wprost, niedopowiedziane zagrania, które w 3 fali praktycznie kompletnie zniknęły zastąpione czymś odmiennym ;)

tully napisał(a):MRL EP4....no taplam sie w brudzie zdrad i rozwodów... to nie moja bajka naprawdę ja chce oglądać o miłości...

Taki minus antologii, czasem nie wiadomo, na co się trafi ;)
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

Ale ubaw! Wszyscy płakali!
— Julio Cortazar, La vuelta al día en ochenta mundos

Avatar użytkownika
 
Posty: 2460
Dołączył(a): 7 kwietnia 2016, o 13:30
Lokalizacja: Genf
Ulubiona autorka/autor: Kristin Hannah,Paulina Simons,Elżbieta Cherezińska

Post przez tully » 10 września 2022, o 00:13

Tak żebyście załapały klimat jakie to mocne melo.... 29:00
Spoiler:
Dramy: Szukam czegokolwiek z lat 1986 - 2004
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Shancai initiates the kiss: https://tenor.com/view/dont-say-anythin ... f-12266619
Tsukushi initiates the kiss: https://c.tenor.com/YC0oyiizgj8AAAAd/ha ... anadan.gif

Avatar użytkownika
 
Posty: 2460
Dołączył(a): 7 kwietnia 2016, o 13:30
Lokalizacja: Genf
Ulubiona autorka/autor: Kristin Hannah,Paulina Simons,Elżbieta Cherezińska

Post przez tully » 10 września 2022, o 17:09

Straszne jest to melo i powiem wam ze można upaść jeszcze niżej... mimo ze to nie jest mój klimat ten film wzbudza wiele refleksji... jestem 1/3 sporo dramatów, łez i beznadzieji... a jeszcze jesteśmy przed tym ostanim ona jeszcze nie wie ze czeka ja choroba... i zastanawiam się jak można przyjąć taki cios w sytuacji jakiej się znalazła ? bez żadnego wsparcia ? zastanawiam się ez dlaczego to dalej oglądam... tak to jest melo ale... właśnie ten film da mi odpowiedz na wiele pytań... czy ja szukam tylko bólu... czy również nadzieji wplecionej w miłość niespełniona ? do tej pory myślałam ze to ostatnie ale tak naprawdę czy to ważne co jest triggerem ? Czy ważne jest to ze nasze serce krwi ? najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to ze miłość jest tutaj przedstawiona jako przeklęta...
Spoiler:
a może to nie ma znaczenia i liczy się tylko interakcja z drugim człowiekiem na dowolnej płaszczyźnie emocjonalnej ?
Dramy: Szukam czegokolwiek z lat 1986 - 2004
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Shancai initiates the kiss: https://tenor.com/view/dont-say-anythin ... f-12266619
Tsukushi initiates the kiss: https://c.tenor.com/YC0oyiizgj8AAAAd/ha ... anadan.gif

Avatar użytkownika
 
Posty: 2460
Dołączył(a): 7 kwietnia 2016, o 13:30
Lokalizacja: Genf
Ulubiona autorka/autor: Kristin Hannah,Paulina Simons,Elżbieta Cherezińska

Post przez tully » 11 września 2022, o 21:59

EP14 zobaczcie na to ...nawet mi żal tego drania .... 56:30 muszę przyznać ze film jest naprawdę mocny... jeszcze takiego ogromu nieszczęść i cierpienia chyba nie miałam okazji oglądać... nie jestem w stanie się od tego oderwać i tym bardziej porzucić... czyli jednak ból zwycięża nawet w nieromantycznej scenerii...
Dramy: Szukam czegokolwiek z lat 1986 - 2004
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Shancai initiates the kiss: https://tenor.com/view/dont-say-anythin ... f-12266619
Tsukushi initiates the kiss: https://c.tenor.com/YC0oyiizgj8AAAAd/ha ... anadan.gif

Avatar użytkownika
 
Posty: 2460
Dołączył(a): 7 kwietnia 2016, o 13:30
Lokalizacja: Genf
Ulubiona autorka/autor: Kristin Hannah,Paulina Simons,Elżbieta Cherezińska

Post przez tully » 13 września 2022, o 17:05

Skonczylam my-rosy-life
Obrazek
W sumie to tego nie planowałam po prostu zaczęłam przegladac wszystkie filmy z choi-jin-shil i to by pierwszy, który był dostępny z sub. Rok 2005 Korea końcówka pierwszej fali i tutaj praktycznie nie widać żadnych sygnałów drugiej... nie planowałam ale jak zobaczyłam melo nie moglam się powstrzymać... drama jak już wam pisałam kilkakrotnie nie za bardzo romantyczna bo temat oszukiwania w związku, rozwodów i choroby... jak widzicie wiele dramatów gwarantujących morze wylanych łez i tak było... film jest bardzo dobry i bardzo mocny... zadbano naprawdę o szczegóły bez łagodzenia padły ostre słowa i ostre czyny... było morze beznadzieji i upadek do samego dna... pod koniec coś w co nie do końca wierze...
Spoiler:
można w to wierzyc lub nie ale na końcu było nawet miejscami bardzo romantycznie... jak pisałam drama jest bardzo mocna... pokazana tak naprawdę koniec umierającej osoby bez upiększania pogodzenia się z losem.... przecierałem oczy ze zdumienia bo na tych wszystkich dramach terminal illness to raczą nas tym romantyzmem a tak naprawdę nie widzimy jak ciało odmawia posłuszeństwa jak chcemy za wszelka cenę żyć chwytając się czegokolwiek... powiem wam ze po tym filmie nabrałam jeszcze większego szacunku do życia... filmu obejmuje wiele ważnych tematów... i jest oczywiście wielkim moralitetem... fajnym motywem jest przedstawienie dwóch głównych bohaterek w skrajnie różnym układzie.... mąż jednej siostry zdradza a druga ma romans z żonatym mężczyzna.. rewelacyjna kreacja całej trójki... gościa nie znoszę ale zagrał świetna role... a Shil była wielka aktorka... jej rola była tak autentyczna ze miałam czasami wrażenie ze ona jest naprawdę chora... końcówkę dopełnia piękny i wzruszające ost... polecam jeśli chcecie popłakać i nie szukacie romantycznej historii...
Teraz ruszam śladami reżysera tego cuda kim-jong-chang I scenarzystki moon-young-nam... cofka o rok dla tej pary jest to debiut a mianowicie terms-of-endearment 2004 tym razem 70 odcinków (!) więc mój kolejny rekord (FL - 66) musiało im się dobrze razem pracować bo nakręcili rok później drame wyżej opisana... teraz historia która tez będzie bolec bo para żyje ze sobą bez ślubu co kończy się jak wszyscy zapewne wiemy katastrofa... kolejny moralitet będę z wami i obiecuje częsty apdejt !
Ocean mRL oczywiście 10/10
Dramy: Szukam czegokolwiek z lat 1986 - 2004
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Shancai initiates the kiss: https://tenor.com/view/dont-say-anythin ... f-12266619
Tsukushi initiates the kiss: https://c.tenor.com/YC0oyiizgj8AAAAd/ha ... anadan.gif

Avatar użytkownika
 
Posty: 2460
Dołączył(a): 7 kwietnia 2016, o 13:30
Lokalizacja: Genf
Ulubiona autorka/autor: Kristin Hannah,Paulina Simons,Elżbieta Cherezińska

Post przez tully » 20 września 2022, o 09:31

ToE tylko 1 EP przeszłam ale akcja się już zarysowała tak jak czytałam w krótkim opisie... cheater w jednym związku, w drugim który wyglada bardziej obiecująco... życie bez ślubu bez wiedzy rodziców... no i wątek pierwszej miłości której magia już działa... na razie fajna postać gra han-ga-in widzę ze gra ona dalej ale dość zadko w porównaniu do innych aktorek. Do autobusu wzięłam sobie coś z Vicky padam-padam 2011 i dostałam już to czego nie lubię w późniejszych falach.... anyway zobaczymy jak to się rozwinie z FL już się zetknęłam w Josee.
Dramy: Szukam czegokolwiek z lat 1986 - 2004
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Shancai initiates the kiss: https://tenor.com/view/dont-say-anythin ... f-12266619
Tsukushi initiates the kiss: https://c.tenor.com/YC0oyiizgj8AAAAd/ha ... anadan.gif

Avatar użytkownika
 
Posty: 27431
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 20 września 2022, o 10:55

padam-padam 2011 i dostałam już to czego nie lubię w późniejszych falach

Poproszę konkretny spoiler.
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

Ale ubaw! Wszyscy płakali!
— Julio Cortazar, La vuelta al día en ochenta mundos

Avatar użytkownika
 
Posty: 2460
Dołączył(a): 7 kwietnia 2016, o 13:30
Lokalizacja: Genf
Ulubiona autorka/autor: Kristin Hannah,Paulina Simons,Elżbieta Cherezińska

Post przez tully » 21 września 2022, o 20:50

W sumie nie było aż tak złe... dobiłam do końca 1 EP i sytuacja się zapętla więc to przynajmniej na plus... głównie chodziło mi o dwie interakcje ML i FL na początku które miały by komiczne chyba... i o ML który przypomina mi gostka z Winter the Wind Blows ale to chyba tylko taki rodzaj dramy a nie charakterystyka całej fali... generalnie nie lubię takiego typu bohatera.. ale motyw pętli mi się podoba.... zawsze mam do tego słabość... bo można naprawić wszystkie bledy jakie się zrobiło...
Dramy: Szukam czegokolwiek z lat 1986 - 2004
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Shancai initiates the kiss: https://tenor.com/view/dont-say-anythin ... f-12266619
Tsukushi initiates the kiss: https://c.tenor.com/YC0oyiizgj8AAAAd/ha ... anadan.gif

Avatar użytkownika
 
Posty: 2460
Dołączył(a): 7 kwietnia 2016, o 13:30
Lokalizacja: Genf
Ulubiona autorka/autor: Kristin Hannah,Paulina Simons,Elżbieta Cherezińska

Post przez tully » 22 września 2022, o 13:38

terms-of-endearment 2004 EP5 I pora na pierwszy poważniejszy upejt... mam wreszcie jakaś chwile by nadgonić z seria... a przypominam przed nami 70 EPkow więc będzie się działo... ostrze sobie pazurki a wy ? dobra nie będę was dalej trzymać w niepewności moje serce już należy do tej serii.... bałam się tego związku bez małżeństwa i znów zdrady ale obie pary swietnie dają radę i już fajnie się pojawiło kilka romantycznych fragmentów... oczywiście najbardziej podoba mi się para główna czyli temat pierwszej miłości ktora czeka wiele wyzwań ale mam nadzieje ze poradzą sobie z nimi a my przy okazji ich pokonywania nie wylądujemy na ostrym dyżurze :) świetne obie LF... mnie oczywiście ujęła han-ga-in zreszta powiem wam ze już aktorsko się trochę orientuje w latach 1995-2005 szczególnie w rolach supportujacych już poraz któryś widzę na tych samych starszych bohaterów....ciagle jednak role główne mnie zaskakują jak na przykład w tym przypadku... nie myliłam się podążając za dwójka reżyser-scenarzystka.... dokładnie ten sam klimat jak w my-rosy-life i na pewno serce moje będzie wielokrotnie złamane, oczy zaczerwienione i noce zarwane... tak się zaczęłam zastanawiać czy w ogóle jest jakieś gorsze melo z okresu pierwszej fali...dokąd sięgam pamięcią co nie wezmę z lat koło 2000 wszystko jest mega genialne... oczywiście problem z dostępnością bo zalewają nas tymi nowymi produkcjami co roku tego tyle ze nie sposób nadarzyć a nikt nie pomyślał by udostępnić te starsze... ogólnie to się zgodzę ze nowsze kino jest lepsze... porównajmy na przykład filmy z roku 2000 mówię o US produkcjach z obecnymi.... jednak w azjatyckich a konkretniej w koreańskich produkcjach według mnie jest zupełnie odwrotnie....z japońskimi produkcjami jest lepiej bo nie są tak ukierunkowane na zachodniego odbiorcę i kasę.... oni po prostu robią swoje i to jest dobre podejście bo nie ma influency zachodniego odbiorcy.... ok ktoś może powiedzieć dostępne jest to co jest oglądane skoro produkuja masę dram i one się sprzedają jest to właściwa droga... jestem w stanie to przełknąć ale na prawdę nie rozumie dlaczego niedostępne są dramy z lat 1990-200X na flixie i Viki.... koszty licencji są za tak drogie ? są badania marketingowe które pokazują ze oglądalność będzie słaba ? nie mam pojęcia dlaczego tak jest mam tylko nadzieje ze z czasem dorwę się do tych produkcji bo jest tyle fajnych melo 1990+ ze się pro prostu chce płakać ze są niedostępne....
Postaram sie nadgonić przynajmniej do 1/3 i wrzucę kilka fajniejszych spojlerów i fragmentów w następnych dniach....

UPDATE1:
ToE EP6 nie moglam się powstrzymać pierwszy re-union ? 26:40 ach i ta muzyka w kluczowym momencie.... moje serce topnieje... tutaj mały spoiler dlaczego ona płacze....
Spoiler:


UPDATE2:
Może powinnam daty tutaj dawać albo godziny :) ... nom 10 EP poza mną... więc pora podzielić się wrażeniami... powiem wam ze fajny się schemat pojawia w tej pierwszej fali takich elementów komicznych ale na swój sposób słodkich.... a może to akurat ta dwójka reżyser - scenarzystka... w my-rosy-life była to matka ML i kochanka jej męża żyjące razem pod jednym dachem.... tutaj to wujek i brat ML którzy są tak słodko pazerni na pieniądze. :) to wprowadza pewna równowagę miedzy ciężkimi scenami dbając o psychikę widza i równoważenie nastroju...co zauważyłam nowego to wspaniale niektóre relacje miedzy bohaterami... na przykład relacja miedzy najmłodsza a najstarsza siostra.... ale najlepszy dla mnie do tej pory to wątek
Spoiler:
jak widzicie wiele ciekawego się dzieje i wydaje mi się choć oczywiście nie ma złotego środka ale w kwestii afery w związku... chyba jednym lekarstwem jest jednak przebaczyć i całkowicie wrócić do sytuacji przed.... inaczej to jest równia pochyla ro rozwodu....

UPDATE3:
31:20 Mozna jednak upaść jeszcze niżej.... zobaczcie jak mistrzowsko rozegrała to jego kochanka... 31:20
Spoiler:
fajnie bo w sumie tez sytuacja cheatowanie w związku ale zupełnie różna od tej w my-rozy-life.... zaczyna mi się strasznie podobać chae-shi-ra pewnie sporo o niej usłyszycie ode mnie bo była jedna z najbardziej znanych koreańskich aktorek 1990+ razem z Kim Hee Ae and Ha Hee Ra oglądne z nimi wszystko co będzie dostępne od deski do deski nawet nie ważny temat i melo mogę w tym klimacie nawet horror ogladnac :) ciekawe bo wszystkie 3 zaczynały w okolicy 1986 czyli szczyt ich kariery to cale lata dziewiecdziesiate....
Dramy: Szukam czegokolwiek z lat 1986 - 2004
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Shancai initiates the kiss: https://tenor.com/view/dont-say-anythin ... f-12266619
Tsukushi initiates the kiss: https://c.tenor.com/YC0oyiizgj8AAAAd/ha ... anadan.gif

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Oglądamy!

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość