Teraz jest 7 października 2022, o 22:04

Szeptucha - Katarzyna Berenika Miszczuk (Dorotka)

Alfabetyczny spis recenzji ROMANSÓW PARANORMALNYCH I FANTASTYCZNYCH)

Moderatorzy: Fringilla, Duzzz

Avatar użytkownika
 
Posty: 12923
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14

Post przez Dorotka » 8 marca 2016, o 11:46

Ciekawa jestem waszych wrażeń. Co wam się spodoba, a jeśli tak, to co konkretnie? Czytajcie, dziewczyny, a potem dzielcie się wrażeniami.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 1172
Dołączył(a): 3 marca 2016, o 15:11
Ulubiona autorka/autor: Vii Keeland, Adam Silvera

Post przez cedar » 8 marca 2016, o 12:54

Księżycowa Kawa napisał(a):
cedar napisał(a):Zastanawiałam się, czemu nikt się nie bierze za naszą słowiańszczyznę

„Przy końcu drogi” Rafał Dębski – bardzo dobre, szczególnie audiobook, ma jeszcze inny tytuł, ale to już nie to. Oprócz tego Witold Jabłoński i zna się na rzeczy, a jego „Ślepy demon: Sieciech” poniekąd te same czasy, co w „Przy końcu drogi” tylko w innym ujęciu.

Bomba! Dzięki za cynk! :wesoły: Bibliotekę muszę napaść.

Ja też czekam na wrażenia świeżo czytających Szeptuchę. Bardzo!
Even the smallest person can change the course of the future...

Avatar użytkownika
 
Posty: 59415
Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Ulubiona autorka/autor: Ilona Andrews

Post przez •Sol• » 8 marca 2016, o 12:55

pewnie będę ją miała dopiero w przyszłym tygodniu, a tak chciałabym już...
'Never flinch. Never fear. And never, ever forget'.

'Nevernight' - Jay Kristoff

Avatar użytkownika
 
Posty: 30493
Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa

Post przez Księżycowa Kawa » 8 marca 2016, o 15:39

cedar napisał(a):
Księżycowa Kawa napisał(a):
cedar napisał(a):Zastanawiałam się, czemu nikt się nie bierze za naszą słowiańszczyznę

„Przy końcu drogi” Rafał Dębski – bardzo dobre, szczególnie audiobook, ma jeszcze inny tytuł, ale to już nie to. Oprócz tego Witold Jabłoński i zna się na rzeczy, a jego „Ślepy demon: Sieciech” poniekąd te same czasy, co w „Przy końcu drogi” tylko w innym ujęciu.

Bomba! Dzięki za cynk! :wesoły: Bibliotekę muszę napaść.

Nie ma sprawy :smile: I chętnie to polecam, bo warto, choć warto pamiętać przy „Ślepy demon: Sieciech”, że to część cyklu: http://www.biblionetka.pl/bookSerie.aspx?id=22527 niezakończony jeszcze. Osobiście podobał mi się również cykl Jabłońskiego: Gwiazda Wenus, Gwiazda Lucyfer, nawet bardziej. Ostatecznie możesz jeszcze spróbować z "Kiedy Bóg zasypia" Dębskiego.
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.

Avatar użytkownika
 
Posty: 3840
Dołączył(a): 28 grudnia 2015, o 10:41
Lokalizacja: Tarnów
Ulubiona autorka/autor: Gabriel Garcia Marquez

Post przez Szczypta_Kasi » 8 marca 2016, o 21:37

No ja sama sobie zazdroszczę i od razu mnie siebie żal że ją pewnie niedługo skończę. Jestem na początku bo miałam trudny dzień, ale jest rewelacja!

Avatar użytkownika
 
Posty: 1172
Dołączył(a): 3 marca 2016, o 15:11
Ulubiona autorka/autor: Vii Keeland, Adam Silvera

Post przez cedar » 10 marca 2016, o 22:29

Szczypta_Kasi, wciągniesz tę książkę noskiem, mówię ci. Dobra jest przy niej zabawa. :)
Even the smallest person can change the course of the future...

Avatar użytkownika
 
Posty: 3840
Dołączył(a): 28 grudnia 2015, o 10:41
Lokalizacja: Tarnów
Ulubiona autorka/autor: Gabriel Garcia Marquez

Post przez Szczypta_Kasi » 11 marca 2016, o 08:50

Już wciągnęłam. Bohaterka to mój ulubiony typ.
W ogóle to mam wiele skojarzeń z moim ostatnim hitem czyli "Kronikami Mac O'Connor".
Bardzo mi się podobała.

Avatar użytkownika
 
Posty: 12923
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14

Post przez Dorotka » 11 marca 2016, o 10:06

Gosia podoba ci się z charakteru? Naprawdę? Przecież to chodząca jęczydusza, która tylko kwęka i narzeka. Było kilka takich momentów, kiedy miałam ochotę udusić ją za to jej jęczenie. A narzekała, bo matka pojechała na święta do Egiptu, a ona musi siedzieć na wsi, bo zmuszono ją do odbycia praktyk u szeptuchy, choć ona woli pracować w szpitalu i być lekarzem, bo wszystkie kobiety wkoło mają facetów, a ona jedna nie, bo Mieszko jej się podoba i chętnie zaciągnęłaby go do łóżka, ale on nie jest tym zainteresowany i tak dalej i tak dalej.... :zalamka: Gosia jest mega wnerwiająca. ale pewnie taka właśnie ma być, skoro ma przechytrzyć bogów. Bo Gosia ma wszystko totalnie w ...życi, że tak powiem, co pewnie uratuje jej życie, gdy już do głównego starcia dojdzie. Nie wierzy w pogańskich bogów, ani w żadne przesądy czy zwyczaje z tym związane, lekceważy ich. Inna na jej miejscu pewnie dano już dostałaby zawału, ale nie Gosia, bo dla Gosławy Brzóski najważniejszy w tym momencie jest przystojny Mieszko, a nie jakiś tam kwiat paproci, który daje nieśmiertelność. :hihi:
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 3840
Dołączył(a): 28 grudnia 2015, o 10:41
Lokalizacja: Tarnów
Ulubiona autorka/autor: Gabriel Garcia Marquez

Post przez Szczypta_Kasi » 11 marca 2016, o 10:28

Uwielbiam takie nieporadne bohaterki, które się wszystkiego boją i ze wszystkim mają problemy, a potem przezwyciężają swoje lęki.
Które zawsze wpadną w jedyny dołek na drodze w promieniu kilkunastu kilometrów. Które małe rzeczy, w swojej głowie rozdmuchują do niebotycznych problemów. Sama mam takie skłonności i gdy czytam o kimś kto w trakcie historii staje się coraz bardziej normalny, to mam nadzieję że ja też nie zdziwaczeje na dobre na starość ;)

A to że tyle jęczy to zabawne dla mnie było.

Avatar użytkownika
 
Posty: 12923
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14

Post przez Dorotka » 11 marca 2016, o 10:35

A ja bym powiedziała, że to jej jęczenie było zabawnie wkurzające albo wkurzająco zabawne. :-D
Dla mnie Gosława nie była nieporadna, tylko olewała z góry wszystko, co jej nie pasowało.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 3840
Dołączył(a): 28 grudnia 2015, o 10:41
Lokalizacja: Tarnów
Ulubiona autorka/autor: Gabriel Garcia Marquez

Post przez Szczypta_Kasi » 11 marca 2016, o 10:45

Ja będę jej bronić jednak. Bez niej ta historia byłaby zbyt poważna.
Trochę się rozczarowałam jedynie gdy
Spoiler:

Avatar użytkownika
 
Posty: 12923
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14

Post przez Dorotka » 11 marca 2016, o 12:31

Ależ ja się jej nie czepiam, no, przynajmniej nie za bardzo :wink: , tylko stwierdzam fakt, że Gosława zwana Gosią to typowy malkontent, zrzęda i maruda. Przecież ona ciągle narzekała. Nawet jak wszystko szło dobrze, to nie była zadowolona. :P
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 11234
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:16
Lokalizacja: Śląsk
Ulubiona autorka/autor: S. Brown, SEP, J. Quinn

Post przez sunshine » 14 marca 2016, o 10:39

mam tę książkę juz na półce :)
powiedzcie mi tylko czy jest napisana łatwym językiem? :P
Każdy jest jaki jest.
Nigdy nie rezygnuj z własnych pragnień. Inaczej będziesz tego żałować.
Uwierz mi. Moim zdaniem brak Ci odwagi, by przeżywać własne życie. Chcesz rady? Ciesz się życiem, ile tylko możesz.


Prawdziwy facet kocha swoją kobietę w ubraniu, pożąda w bieliźnie, a ubóstwia w jego koszuli. ;)

Avatar użytkownika
 
Posty: 3840
Dołączył(a): 28 grudnia 2015, o 10:41
Lokalizacja: Tarnów
Ulubiona autorka/autor: Gabriel Garcia Marquez

Post przez Szczypta_Kasi » 14 marca 2016, o 10:41

Tak. Mi się całkiem łatwo czytało, ale trzeba się przygotować na garść przesądów i wierzeń, które tam traktowane dęba bardzo serio.

Avatar użytkownika
 
Posty: 59415
Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Ulubiona autorka/autor: Ilona Andrews

Post przez •Sol• » 14 marca 2016, o 11:09

odebrałam moją Szeptuchę, chyba ją mocno niebawem zacznę ;)
dołączę do Was niedługo w dyskusji, mam nadzieję że się cieszycie :hyhy:
'Never flinch. Never fear. And never, ever forget'.

'Nevernight' - Jay Kristoff

Avatar użytkownika
 
Posty: 3840
Dołączył(a): 28 grudnia 2015, o 10:41
Lokalizacja: Tarnów
Ulubiona autorka/autor: Gabriel Garcia Marquez

Post przez Szczypta_Kasi » 14 marca 2016, o 11:11

Już się nie możemy doczekać. :hyhy:

Avatar użytkownika
 
Posty: 11234
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:16
Lokalizacja: Śląsk
Ulubiona autorka/autor: S. Brown, SEP, J. Quinn

Post przez sunshine » 14 marca 2016, o 13:32

Oki to spoko :D
też niebawem ją zacznę :D
Każdy jest jaki jest.
Nigdy nie rezygnuj z własnych pragnień. Inaczej będziesz tego żałować.
Uwierz mi. Moim zdaniem brak Ci odwagi, by przeżywać własne życie. Chcesz rady? Ciesz się życiem, ile tylko możesz.


Prawdziwy facet kocha swoją kobietę w ubraniu, pożąda w bieliźnie, a ubóstwia w jego koszuli. ;)

Avatar użytkownika
 
Posty: 59415
Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Ulubiona autorka/autor: Ilona Andrews

Post przez •Sol• » 14 marca 2016, o 13:34

ja się postaram dziś ;) mam jedną książkę do dobicia i zacznę :wesoły:
'Never flinch. Never fear. And never, ever forget'.

'Nevernight' - Jay Kristoff

Avatar użytkownika
 
Posty: 59415
Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Ulubiona autorka/autor: Ilona Andrews

Post przez •Sol• » 17 marca 2016, o 12:05

jestem w trakcie ;)
faaajny ma klimat ;) dobrze i lekko się czyta, romans się kroi, ten Mieszko mnie intryguje ;)
czy będzie wyjaśnione w tej części, dlaczego Gosia musi unikać go?
'Never flinch. Never fear. And never, ever forget'.

'Nevernight' - Jay Kristoff

Avatar użytkownika
 
Posty: 12923
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14

Post przez Dorotka » 17 marca 2016, o 12:28

Tak, to zostanie powiedziane, choć pewnie nie do końca.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 59415
Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Ulubiona autorka/autor: Ilona Andrews

Post przez •Sol• » 17 marca 2016, o 12:30

nooo ale chociaż trochę rąbek tajemnicy będzie uchylony.
Na razie pytania się mnożą i na żadne nie ma odpowiedzi ;) ciekawa też jestem ile magii ma w sobie Gosia.
'Never flinch. Never fear. And never, ever forget'.

'Nevernight' - Jay Kristoff

Avatar użytkownika
 
Posty: 1172
Dołączył(a): 3 marca 2016, o 15:11
Ulubiona autorka/autor: Vii Keeland, Adam Silvera

Post przez cedar » 18 marca 2016, o 20:11

Dorotka napisał(a):tylko kwęka i narzeka. Było kilka takich momentów, kiedy miałam ochotę udusić ją za to jej jęczenie. A narzekała, bo matka pojechała na święta do Egiptu, a ona musi siedzieć na wsi, bo zmuszono ją do odbycia praktyk u szeptuchy, choć ona woli pracować w szpitalu i być lekarzem, bo wszystkie kobiety wkoło mają facetów, a ona jedna nie, bo Mieszko jej się podoba i chętnie zaciągnęłaby go do łóżka, ale on nie jest tym zainteresowany i tak dalej i tak dalej....

Biorąc pod uwagę to wszystko, co napisałaś - ma powody, by narzekać. Współczesnemu lekarzowi z dyplomem każ jechać do zapadłej wsi uczyć się od znachora wkładania Rozalek na trzy pacierze do pieca, to zareaguje tak samo. :lol: O braku faceta to raczej nie jęczała, ale Mieszko dał jej nieźle w kość, bo i ciągnie go do niej i strzela jej tekstami: "Nie mogę ci tego zrobić!" - już ten Mieszko niech nie będzie jak Edward C. ;) Dobrze, że się w końcu ogarnął, bo jak mu Gosia zaczęła paradować nago przed oczami (czy tam w haleczce), a on nic, to zaczęłam poważnie wątpić w jego męskość.
Mnie się podobało, że Gosia nie tak szybko pozbywa się uprzedzeń. Jedzie do zabitej dechami dziury (w swoim mniemaniu) i bardzo długo wciąż tak uważa, nie daje się oczarować pierwszym z brzegu ładnym obrządkiem. W sumie mam wrażenie, że ona sobie poradzi.
Ciekawa natomiast jestem, jak będzie teraz wyglądała jej przyjaźń ze Sławą. :)
Even the smallest person can change the course of the future...

Avatar użytkownika
 
Posty: 12923
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14

Post przez Dorotka » 18 marca 2016, o 22:06

A dla mnie Gosia to malkontent pełną gębą i te jej ciągłe jęki i narzekania naprawdę mnie wkurzały, ale rozumiem, że autorce o to chodziło, żeby taka właśnie była. A odnośnie Mieszka to sama już nie wiem co o nim myśleć. Czy Gosia powinna mu zaufać? Sama nie wiem.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 3840
Dołączył(a): 28 grudnia 2015, o 10:41
Lokalizacja: Tarnów
Ulubiona autorka/autor: Gabriel Garcia Marquez

Post przez Szczypta_Kasi » 18 marca 2016, o 22:08

Ja mam swoją teorię i porównuję "Szeptuchę" z "Kronikami Mac O'Connor" w związku z czym mam dobre przeczucia co do Mieszka.

Avatar użytkownika
 
Posty: 1172
Dołączył(a): 3 marca 2016, o 15:11
Ulubiona autorka/autor: Vii Keeland, Adam Silvera

Post przez cedar » 18 marca 2016, o 22:12

Podejrzewam, że Mieszko wzbudza więcej zaufania niż np. Weles. ;)
Even the smallest person can change the course of the future...

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Recenzje romansów paranormalnych i fantastycznych

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość