Teraz jest 7 października 2022, o 21:42

Bestia - Amanda Quick (Kawka)

Alfabetyczny spis recenzji ROMANSÓW HISTORYCZNYCH

Moderatorzy: Fringilla, Duzzz

Avatar użytkownika
 
Posty: 20058
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:15
Lokalizacja: Rzeszów/Drammen
Ulubiona autorka/autor: Proctor, Spencer, Spindler i wiele innych

Bestia - Amanda Quick (Kawka)

Post przez Kawka » 12 sierpnia 2022, o 21:46

Amanda Quick "Bestia"

Harriet Pomeroy od zawsze pasjonowała się skamielinami. Starzejąca się i niezbyt ładna panna bez perspektyw na rychłe małżeństwo, całe swoje życie podporządkowała nauce i eksplorowaniu pobliskich jaskiń, w których poszukuje bezcennych skamielin. Jej spokojną egzystencję przerwa jednak pojawienie się w okolicy szajki złodziei, którzy upatrzyli sobie jaskinie na kryjówkę na zrabowane łupy. Harriet, nie mogąc dopuścić, żeby ktoś przeszkadzał jej w pracy, wzywa na pomoc właściciela terenu – wicehrabiego St. Justina, którego towarzystwo określa mianem potwora z Blackhorne, bo przed laty doprowadził do samobójstwa narzeczonej.

Kolejna lekko przygodowa i nie do końca poważna historia autorstwa Quick. Im więcej ich czytam, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że autorka ma swoje ulubione schematy, które mi już trochę zbrzydły na przestrzeni lat.

Przede wszystkim bohaterka to znów uparta jak muł, niezbyt piękna stara panna, której największą zaletą jest intelekt i niezwykłe, jak na damę, zainteresowanie nauką. Bohater – dla kontrastu to gburowaty, samotny wilk, który został skrzywdzony i niesłusznie oskarżony przed laty ale nie zamierza nikomu się tłumaczyć z niczego. Jest to udane połączenie. Autorka zdecydowanie wie jak budować relację takich postaci. Oczywiście miłość nieco naiwnej ale szczerze oddanej kobiety rozmiękczy w końcu serce tego mrukliwego twardziela. Niby banał i totalna klisza ale u Quick to znów działa.

Jest też zagadka, którą trzeba rozwiązać i bohaterowie muszą współpracować, aby dotrzeć do prawdy. Ta intryga ani szczególnie nie pasjonuje ale też nie jest zła. Trochę przygody, lekkość stylu i humor, przejawiający się głównie w postaci rezolutnej bohaterki – to wszystko sprawia, że mimo tej sztampowości, czyta się tę książkę po prostu dobrze.

Wszystko w tej powieści jest takie typowe dla Quick – mam wrażenie, że autorka mocno puszcza oko do swoich czytelniczek, żeby nie brały jej książek za bardzo na serio. Jest sprawny warsztat, trzymająca się kupy intryga, fajni bohaterowie i wszystko to razem jest dobre ale nadal mi czegoś brak w jej prozie. Może głębi, jakiegoś większego sensu i mniej slapstickowego humoru, który ociera się o absurd? Niemniej, choć książki Quick to już nie do końca moja bajka, doceniam umiejętności literackie i wciąż uważam, że można się przy nich dobrze bawić podczas lektury. Jako czysta, nie wymagająca wiele rozrywka, dobrze się sprawdzają. Moja końcowa ocena to: 7/10 bo czytało się szybko i bezboleśnie ale jako całość to po prostu niezły produkt literacki, o którym zapomnę za kilka dni.
http://www.radiocentrum.pl

"...Gary (...) niedawno zerwał ze swoją dziewczyną z powodu niezgodności charakterów (charakter nie pozwolił jej zgodzić się na to, by Gary sypiał z jej najlepszą przyjaciółką)". Neil Gaiman "Nigdziebądź".

Avatar użytkownika
 
Posty: 30493
Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa

Post przez Księżycowa Kawa » 12 sierpnia 2022, o 23:18

No właśnie Quick jest na swój sposób nieskomplikowana i jest dobra, gdy szuka czegoś lekkiego i niewymagającego. Lubię jej sposób tworzenia historii.
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.

Avatar użytkownika
 
Posty: 4176
Dołączył(a): 29 sierpnia 2017, o 08:25
Lokalizacja: Kraków
Ulubiona autorka/autor: Anne Golon, Sylvain Reynard

Post przez Karina32 » 15 sierpnia 2022, o 21:08

Mnie się ta książka bardzo podobała. Zresztą lubię tę autorkę i dla mnie jest przeważnie gwarantem miłej lektury :)
"Każda książka pozwala nam na nowe marzenia." - Emma Chase

https://www.instagram.com/ksiazkowe_romanse/

Avatar użytkownika
 
Posty: 30493
Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa

Post przez Księżycowa Kawa » 15 sierpnia 2022, o 21:14

I jeszcze nigdy mnie nie zawiodła.
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.

Avatar użytkownika
 
Posty: 27447
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 15 sierpnia 2022, o 23:00

Tak sobie myślę, że z perspektywy czasu w swym wcieleniu Quickowym autorka tworzyła bardzo przyzwoite odpowiedniki dzisiejszych NA ^_^
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

Ale ubaw! Wszyscy płakali!
— Julio Cortazar, La vuelta al día en ochenta mundos

Avatar użytkownika
 
Posty: 30493
Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa

Post przez Księżycowa Kawa » 18 sierpnia 2022, o 22:13

A może coś więcej na ten temat...
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.


Powrót do Recenzje romansów historycznych

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości