Teraz jest 7 października 2022, o 20:15

Szalona panna Mathley - Michelle Martin (Kawka)

Alfabetyczny spis recenzji ROMANSÓW HISTORYCZNYCH

Moderatorzy: Fringilla, Duzzz

Avatar użytkownika
 
Posty: 20058
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:15
Lokalizacja: Rzeszów/Drammen
Ulubiona autorka/autor: Proctor, Spencer, Spindler i wiele innych

Szalona panna Mathley - Michelle Martin (Kawka)

Post przez Kawka » 8 lipca 2022, o 10:56

Michelle Martin "Szalona panna Mathley"

Melinda Mathley znana jest ze swoich szalonych pomysłów i wyjątkowego talentu do pakowania się w kłopoty. Gdy niesforna panna po raz kolejny odrzuca oświadczyny podsuniętego jej przez ojca kawalera, nestor rodu traci cierpliwość i oświadcza, że córka wyjdzie za pierwszego mężczyznę, który poprosi o jej rękę. Zapobiegliwa Melinda, nie chcąc dopuścić, żeby ojciec wprowadził w czyn swą groźbę, namawia do fikcyjnych zaręczyn znanego hulakę i uwodziciela – lorda Carltona, który usiłuje odzyskać dobrą opinię wśród londyńskiej socjety, po latach zmarnowanych na zabawę.

Jest to kolejna sympatyczna, zabawna i pełna przygód powieść Martin. Książka jest dość krótka (zaledwie 239 stron), ale bardzo dużo się w niej dzieje. Melinda wciąż pakuje siebie i swojego towarzysza w nowe tarapaty, robiąc to z wdziękiem i humorem, przez co nie ma czasu na nudę. Powieść przeczytałam bardzo szybko i sprawnie. To bardzo dobra historia, może nieco naiwna, lekko absurdalna i zupełnie nieprawdopodobna ale dzięki temu urocza. Jeśli nie bierze się tej książka za bardzo na serio, to można się świetnie bawić podczas czytania.

Lubię styl Martin, właśnie za to, że potrafi sprawić, że jej postacie są do tego stopnia sympatyczne, że nie da się ich nie lubić. Zarówno postrzelona Melinda, jak i Carlton, próbujący gasić wszystkie wywołane przez nią pożary, są przeuroczy. Razem stanowią dobraną parę i choć nie ma w tej powieści ognistego romansu, dramatycznych zwrotów akcji, to w niczym to nie przeszkadza. Ta historia jest po prostu fajna, przyjemna, relaksująca i wprowadzająca w dobry nastrój. Brak tu scen erotycznych, typowo romansowych rozwiązań ale to nie wada. Wręcz przeciwnie – ta historia jest dokładnie taka, jaka być powinna. Lekko się ją czyta i płynie wraz z fabułą.

Jest to kolejna dobrze napisana i bardzo miła w odbiorze książka Michelle Martin, którą mogę polecić dla odprężenia każdemu. Moja ocena końcowa to 8/10, głównie za humor, lekkość, klimat i wartką akcję.
http://www.radiocentrum.pl

"...Gary (...) niedawno zerwał ze swoją dziewczyną z powodu niezgodności charakterów (charakter nie pozwolił jej zgodzić się na to, by Gary sypiał z jej najlepszą przyjaciółką)". Neil Gaiman "Nigdziebądź".

Avatar użytkownika
 
Posty: 38338
Dołączył(a): 17 października 2011, o 13:59
Lokalizacja: Tam gdzie Niebo z Piekłem się łaczy
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh

Post przez Nocny Anioł » 8 lipca 2022, o 15:29

Strasznie mi sie ta książka podobała, nawet mam własną. Czy inne ksiazki tej Pani też są takie fajne?
Nie jestem statystycznym Polakiem, lubię czytać książki

Avatar użytkownika
 
Posty: 20058
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:15
Lokalizacja: Rzeszów/Drammen
Ulubiona autorka/autor: Proctor, Spencer, Spindler i wiele innych

Post przez Kawka » 8 lipca 2022, o 16:24

To zależy. Mój prywatny ranking książek Michelle Martin:

Szalona panna Mathley 8/10
Awanturnica 8/10 moja opinia Bardzo miło wspominam, to właśnie bardzo w klimacie Szalonej panny Mathley.
Miłość i fortuna 7/10 moja opinia Spoko ale to współczesna więc nie wiem czy lubisz.
Królowa serc 7/10 moja opinia też ok.

Tych poniżej to już raczej nie polecam ale diablica mogłaby Ci się podobać. Lord do zapomnienia, bo nudy.
Diablica z Hampshire 6/10 moja opinia
Lord kamerdyner 5/10 moja opinia

Reszty nie czytałam więc nie wiem.
http://www.radiocentrum.pl

"...Gary (...) niedawno zerwał ze swoją dziewczyną z powodu niezgodności charakterów (charakter nie pozwolił jej zgodzić się na to, by Gary sypiał z jej najlepszą przyjaciółką)". Neil Gaiman "Nigdziebądź".

Avatar użytkownika
 
Posty: 38338
Dołączył(a): 17 października 2011, o 13:59
Lokalizacja: Tam gdzie Niebo z Piekłem się łaczy
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh

Post przez Nocny Anioł » 8 lipca 2022, o 18:03

Z twojego opisu wynika że ta Awanturnica to dla mnie. Muszę sobie kupić
Nie jestem statystycznym Polakiem, lubię czytać książki


Powrót do Recenzje romansów historycznych

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości