Teraz jest 7 października 2022, o 20:25

Syrena - Tracy Fobes (Kawka)

Alfabetyczny spis recenzji ROMANSÓW HISTORYCZNYCH

Moderatorzy: Fringilla, Duzzz

Avatar użytkownika
 
Posty: 20058
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:15
Lokalizacja: Rzeszów/Drammen
Ulubiona autorka/autor: Proctor, Spencer, Spindler i wiele innych

Syrena - Tracy Fobes (Kawka)

Post przez Kawka » 27 kwietnia 2022, o 18:06

Tracy Fobes "Syrena"

Juliana St. Germaine jest przedstawicielką starego rodu, który dawno temu został przeklęty przez cygańską czarownicę. Przodek dziewczyny okradł zamożnych Cyganów z magicznego kamienia, przynoszącego szczęście - Morskiego Opalu i spotkała go surowa kara za ten haniebny czyn. Od tej pory każdy z jego rodziny i przyjaciół oraz ich potomkowie stali się ludźmi morza - syrenami, skazanymi na wieczne życie w oceanie, chyba, że któremuś z przedstawicieli rodu uda się złamać działanie klątwy. Aby to zrobić kobieta syrena musi urodzić dziecko potomkowi wiedźmy. Choć żyją w wodzie, w pewnych okolicznościach syreny mogą przybierać ludzką postać, jednak nie jest to łatwe i przez pokolenia nikomu nie udaje się zdjąć czaru. W końcu zadania podejmuje się Juliana, która jest szczególnie odporna na transformację w syrenę i może długo przebywać na lądzie. Postanawia wyjść za mąż i uwieźć Cole'a Strangforda, ostatniego z rodu czarownicy. Cole nie jest jednak szczególnie pozytywnie nastawiony do instytucji małżeństwa, zwłaszcza, że zaprząta go ważniejsza sprawa – chce zbudować aparat umożliwiający oddychanie pod wodą i udać się na poszukiwanie skradzionego przed wiekami klejnotu, bo od tamtej pory rodzinę prześladuje pech.

Jest to powtórka, bo już kiedyś czytałam tę książkę i miło ją wspominałam, jako lekką, romansową wariację na temat baśni o "Małej Syrence". Drugie podejście po latach jest równie udane, o ile oczywiście lubi się bajkowe motywy i wątki paranormalne. Choć nie przepadam za magią i mocami nadprzyrodzonymi w romansach, to ten czytało mi się dobrze, bo od początku wiedziałam jaka jest konwencja tej opowieści i wiedziałam czego się mogę spodziewać.

Książka urzeka baśniowym klimatem ale nie jest infantylna. Jest to ciepła i przyjemna historia, bardzo prosta i napisana wdzięcznym stylem. Powieść dobrze i szybko się czyta, nie ma dłużyzn, ani wrażenia, że autorka przesadziła, czy naciągnęła za dużo, oczywiście jeśli przyjmiemy konwencję, że magia i syreny istnieją.

Fajne zderzenie świata nauki, który reprezentuje Cole i magii, uosobionej w postaci Juliany. Choć są na zupełnie innych biegunach, uzupełniają się wzajemnie. On logiczny, twardo stąpający po ziemi, ona uduchowiona i emocjonalna. Ładnie do siebie pasują. Nie ma w ich relacji przesady, a ich uczucie rozwija się powoli i naturalnie. Wszystko dzieje się w swoim tempie, niejako w tle głównego celu, którym jest chęć złamania klątwy. Postacie poboczne, których jest całkiem sporo, są na tyle charakterystyczne, że nie ma się poczucia przesytu.

Oczywiście, książka obfituje w zwroty akcji, ma dobre tempo i jest ładnie rozplanowana, a stron nie jest za dużo, co razem sprawia, że nie można się nudzić czytając. Choć fabuła nie jest bardzo odkrywcza, to obecność magii daje efekt świeżości i odmienności od innych romansów. Ta powieść ma w sobie pewien nieuchwytny wdzięk dlatego daję jej 8/10 i prawdopodobnie wrócę do niej w przyszłości.
http://www.radiocentrum.pl

"...Gary (...) niedawno zerwał ze swoją dziewczyną z powodu niezgodności charakterów (charakter nie pozwolił jej zgodzić się na to, by Gary sypiał z jej najlepszą przyjaciółką)". Neil Gaiman "Nigdziebądź".

Avatar użytkownika
 
Posty: 30493
Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa

Post przez Księżycowa Kawa » 27 kwietnia 2022, o 18:21

Nawet kojarzę co nieco, chociaż czytałam bardzo dawno temu, jeszcze w poprzednim wieku.
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.

Avatar użytkownika
 
Posty: 1121
Dołączył(a): 18 sierpnia 2016, o 13:10
Lokalizacja: Wrocław
Ulubiona autorka/autor: Julia Quinn, Mary Balogh, Lisa Kleypas

Post przez kahahaha » 28 kwietnia 2022, o 11:24

Nie czytałam nic tej autorki, wpisuję sobie książkę na listę :-D

Avatar użytkownika
 
Posty: 2461
Dołączył(a): 7 kwietnia 2016, o 13:30
Lokalizacja: Genf
Ulubiona autorka/autor: Kristin Hannah,Paulina Simons,Elżbieta Cherezińska

Post przez tully » 28 kwietnia 2022, o 11:26

Skoro kawka dal 8 to musi byc dobra :)
Dramy: Szukam czegokolwiek z lat 1986 - 2004
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Shancai initiates the kiss: https://tenor.com/view/dont-say-anythin ... f-12266619
Tsukushi initiates the kiss: https://c.tenor.com/YC0oyiizgj8AAAAd/ha ... anadan.gif

Avatar użytkownika
 
Posty: 3840
Dołączył(a): 28 grudnia 2015, o 10:41
Lokalizacja: Tarnów
Ulubiona autorka/autor: Gabriel Garcia Marquez

Post przez Szczypta_Kasi » 28 kwietnia 2022, o 12:08

Zapiszę sobie. Brzmi świetnie, choć ten syreni motyw napawa mnie rezerwą, po jednej takiej książce Nory Roberts.

Avatar użytkownika
 
Posty: 27447
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 28 kwietnia 2022, o 13:09

Kompletnie nie kojarzyłam książki... (a powinnam, patrząc na gatunek i datę publikacji).
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

Ale ubaw! Wszyscy płakali!
— Julio Cortazar, La vuelta al día en ochenta mundos

Avatar użytkownika
 
Posty: 20058
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:15
Lokalizacja: Rzeszów/Drammen
Ulubiona autorka/autor: Proctor, Spencer, Spindler i wiele innych

Post przez Kawka » 28 kwietnia 2022, o 16:12

Tuly - czuję się zaszczycona, że cenisz sobie moje zdanie.

Szczypto Kasi - tez byłam sceptyczna, bo nie lubię takich paranormalnych wątków ale pamiętałam, że dawno temu ją czytałam i mi się podobała. Czytaj, fajna historia i wbrew pozorom, wątek syreni nie przytłacza.
http://www.radiocentrum.pl

"...Gary (...) niedawno zerwał ze swoją dziewczyną z powodu niezgodności charakterów (charakter nie pozwolił jej zgodzić się na to, by Gary sypiał z jej najlepszą przyjaciółką)". Neil Gaiman "Nigdziebądź".


Powrót do Recenzje romansów historycznych

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość