Teraz jest 1 marca 2024, o 00:12

Maggie Osborne

Avatar użytkownika
 
Posty: 1548
Dołączył(a): 12 stycznia 2013, o 10:29
Ulubiona autorka/autor: SEP/Long/Stuart/Quinn/Enoch/Balogh

Post przez mad_line » 28 maja 2014, o 20:01

Bardzo się cieszę, że Osborne przypadła Ci do gustu :D To takie mądre wzruszające książki :bigeyes:
“Where is he? Bridgerton!" he bellowed. Three chestnut heads swiveled in his direction.
Simon stomped across the grass, murder in his eyes. "I meant the idiot Bridgerton."
"That, I believe," Anthony said mildly, tilting his chin toward Colin, "would refer to you.”

Julia Quinn, The Duke and I

Avatar użytkownika
 
Posty: 727
Dołączył(a): 15 marca 2014, o 10:36
Lokalizacja: Katowice
Ulubiona autorka/autor: Jane Austin, Mary Balogh

Post przez Adolek » 29 maja 2014, o 07:24

Bardzo , bardzo mi się podobało. Wiecie, wprawdzie mi się podoba większość książek, a w każdej doszukuje się wartości wyższych, ale te Osborne były naprawdę fantastyczne. W najbliższym czasie poczytam coś jeszcze jej autorstwa, ubolewam, że tak mało u nas wydali.

"Jeśli kochasz kwiat, który znajduje się na jednej z gwiazd, jakże przyjemnie jest patrzeć w niebo. Wszystkie gwiazdy są ukwiecone"

Avatar użytkownika
 
Posty: 39746
Dołączył(a): 17 października 2011, o 13:59
Lokalizacja: Tam gdzie Niebo z Piekłem się łaczy
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh

Post przez Nocny Anioł » 29 maja 2014, o 07:27

skrobnij nam potem słówko
Nie jestem statystycznym Polakiem, lubię czytać książki

Avatar użytkownika
 
Posty: 27961
Dołączył(a): 22 lutego 2012, o 21:14
Lokalizacja: Warszawa
Ulubiona autorka/autor: Kristen Ashley/Mariana Zapata

Post przez Duzzz » 29 maja 2014, o 11:58

Adolku, wrzucisz to do recenzji? :prosi:

“How do you always know where to find me?''
His voice achingly gentle, he says, "The same way a compass knows how to find true north.”
― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

“It’s not inexplicable. I like you the way Newton liked gravity.”
“I don’t know what you mean.”
“Once he found it, everything else in the universe made sense.”
― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

“Life is short. You don't get a do-over. Kiss who you need to kiss, love who you need to love, tell anyone who disrespects you to go f*ck themselves. Let your heart lead you where it wants to. Don't ever make a decision based on fear. In fact, if it scares you, that's the thing you should run fastest toward, because that's where real life is. In the scary parts. In the messy parts. In the parts that aren't so pretty. Dive in and take a swim in all the pain and beauty that life has to offer, so that at the end of it, you don't have any regrets.” ― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

Avatar użytkownika
 
Posty: 727
Dołączył(a): 15 marca 2014, o 10:36
Lokalizacja: Katowice
Ulubiona autorka/autor: Jane Austin, Mary Balogh

Post przez Adolek » 29 maja 2014, o 13:07

chyba mogę wrzucić. :evillaugh:

"Jeśli kochasz kwiat, który znajduje się na jednej z gwiazd, jakże przyjemnie jest patrzeć w niebo. Wszystkie gwiazdy są ukwiecone"

Avatar użytkownika
 
Posty: 27961
Dołączył(a): 22 lutego 2012, o 21:14
Lokalizacja: Warszawa
Ulubiona autorka/autor: Kristen Ashley/Mariana Zapata

Post przez Duzzz » 29 maja 2014, o 13:12

Dziękuję :*

“How do you always know where to find me?''
His voice achingly gentle, he says, "The same way a compass knows how to find true north.”
― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

“It’s not inexplicable. I like you the way Newton liked gravity.”
“I don’t know what you mean.”
“Once he found it, everything else in the universe made sense.”
― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

“Life is short. You don't get a do-over. Kiss who you need to kiss, love who you need to love, tell anyone who disrespects you to go f*ck themselves. Let your heart lead you where it wants to. Don't ever make a decision based on fear. In fact, if it scares you, that's the thing you should run fastest toward, because that's where real life is. In the scary parts. In the messy parts. In the parts that aren't so pretty. Dive in and take a swim in all the pain and beauty that life has to offer, so that at the end of it, you don't have any regrets.” ― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

Avatar użytkownika
 
Posty: 31254
Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa

Post przez Księżycowa Kawa » 20 lipca 2014, o 12:47

"Nieznajoma" – interesująca tematycznie historia (inna), dość nietypowi bohaterzy oraz ciekawie opowiedziana. Tylko jak można było się spodziewać – przynajmniej moim zdaniem – końcówka była sztampowa. Niby wszystko gra itp., ale zdecydowanie wolałabym coś więcej. Tym bardziej skoro Quinn za wszelką cenę dążył do realizacji swoich marzeń, posuwał się nawet do kłamstw i różnych kompromisów, a potem ni z tego, ni z owego rezygnuje… Po prostu to jakoś do mnie nie trafia. Nie chodzi mi o samą decyzję, ale o to, co następuje później, że nie ma żadnych reperkusji. To takie nieżyciowe.
Dodatkowo przy tym Lili w pewnym momencie nabiera pewnych podejrzeń co do Quinna, a także jego przyjaciela, który wobec niej też żywi rozmaite podejrzenia, a nawet daje temu wyraz, i nagle to wszystko się rozpływa i wraca zaufanie – no i wszystko jest w porządku. To również do mnie nie trafia.
No cóż, chciałbym czegoś więcej, szczególnie że Osborne byłoby na to stać.
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.

Avatar użytkownika
 
Posty: 27961
Dołączył(a): 22 lutego 2012, o 21:14
Lokalizacja: Warszawa
Ulubiona autorka/autor: Kristen Ashley/Mariana Zapata

Post przez Duzzz » 18 sierpnia 2014, o 13:13

Dla mnie to jej najsłabsza pozycja. Jakoś nie wracam do niej, raz może dwa czytałam i mi starczy.

“How do you always know where to find me?''
His voice achingly gentle, he says, "The same way a compass knows how to find true north.”
― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

“It’s not inexplicable. I like you the way Newton liked gravity.”
“I don’t know what you mean.”
“Once he found it, everything else in the universe made sense.”
― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

“Life is short. You don't get a do-over. Kiss who you need to kiss, love who you need to love, tell anyone who disrespects you to go f*ck themselves. Let your heart lead you where it wants to. Don't ever make a decision based on fear. In fact, if it scares you, that's the thing you should run fastest toward, because that's where real life is. In the scary parts. In the messy parts. In the parts that aren't so pretty. Dive in and take a swim in all the pain and beauty that life has to offer, so that at the end of it, you don't have any regrets.” ― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

Avatar użytkownika
 
Posty: 31254
Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa

Post przez Księżycowa Kawa » 18 sierpnia 2014, o 22:14

Przez większość jest niezła, ale słaba końcówka sporo psuje.
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.

Avatar użytkownika
 
Posty: 2086
Dołączył(a): 28 listopada 2014, o 19:46
Ulubiona autorka/autor: Garwood, SEP, McNaught i wiele innych...

Post przez rewela » 15 grudnia 2014, o 21:46

wczoraj odstawiłam coś znanego na książkę, której nigdy nie czytałam.. tak mnie zachęciła jedna recenzja.. i cóż stało się, zarwana nocka, słoneczny dzień przesiedziany w domu.. no i książka przeczytana :)
Złoto.. wciągająca, ale z tą autorką tak mam, czytam i czytam :) i tak do końca..
byłam zauroczona główną bohaterką, która pomimo obniżonego poczucia własnej wartości i tak nie dawała się przeciwnością, która potrafiła dostrzec w małych rzeczach coś pięknego i wartościowego, jak np. srebna łyżeczka :) (jedyne czego nie ogarnęłam, to skoro naprawdę ślubu nie chciała to dlaczego nie odwróciła się na pięcie i nie poszła sobie...no ale nieważne, nie byłoby historii :) ) główny bohater..honorowy, a który wciąż "maca" zieloną, znaczoną kuleczkę, która przypomina mu, że jedna chwila może zaważyć na losie wielu... i ten etos pracy! coś wspaniałego :)
choć wszystko wydaję się bardzo przewidywalne to i tak nie zmienia faktu, że książka podobała mi się :)
a teraz czuję w powietrzu, że niebawem Kobietę przeczytam..znowu :)

Avatar użytkownika
 
Posty: 15545
Dołączył(a): 17 maja 2013, o 02:05
Ulubiona autorka/autor: Susan Elizabeth Phillips

Post przez Papaveryna » 15 kwietnia 2015, o 14:35

Przeczytałam "Złoto". Zaparłam się i rano udało mi się skończyć ;)

Nie wiem czemu, ale spodziewałam się tam jakichś naprawdę straszliwych, dramatycznych rzeczy, smutku, płakania i tak dalej. Na szczęście niczego takiego nie spotkałam i czytało się się dość szybko i sprawnie. Jako że była to moja pierwsza książka Osborne nie miałam zielonego pojęcia jak właściwie ona pisze.
Nie będę ukrywać, że momentami miałam ściśnięty żołądek, bo bałam się, że bohater zrobi coś, czego nie mogłabym mu darować. Szczęśliwie nic takiego się nie wydarzyło :) Max był ślepy jak kret, uważał tę swoją (ciśnie mi się bardzo wulgarne słowo) Philladelphię za ósmy cud świata i miał pretensje i żal do całego swojego otoczenia, ale generalnie ja go w tym wszystkim rozumiem. Miał zaplanowaną przyszłość, wybudował dom, za dwa tygodnie miał wziąć ślub z kobietą, w której uważał, że jest szczerze zakochany, a oto jego życie obróciło się o 180 stopni, a wszystkie plany obróciły w pył. Każdy by się wkurzył :P
Kiedy okazuje się, że na domiar złego Philladelphia spodziewa się jego dziecka i będzie musiała znosić upokorzenia, a towarzystwo nie zostawi na niej suchej nitki, sprawy jeszcze bardziej się komplikują.

Główna bohaterka - Louise przypadła mi do gustu. Prolog, kiedy wydzierała mężczyzn ze szpon choroby w dość niestandardowe sposób, sprawił że od razu uznałam ją za babę z jajami. Wydawała mi się przez pewien czas trochę za bardzo męska. Ale w sumie skoro przebywała cały czas w otoczeniu mężczyzn i pracowała tak samo ciężko jak oni, jest to całkiem zrozumiałe. Troszkę później zmartwiłam się, kiedy Low na ranczu Maxa straciła swoją hardość i zadziorność, stała się nieco zahukana i pozwoliła tej małej kutwie na różne uwagi pod swoim adresem. Faktycznie część tych uwag była prawdą. Gdyby bohaterka jako zadośćuczynienia za pielęgnowanie mężczyzn podczas choroby nie zażyczyła sobie dziecka nie powstałby cały ten galimatias. Ale i tak, tamta była ostatnio osobą, która mogła rzucać w kogokolwiek kamieniem :]
Kiedy nadchodzi ciężki moment Louise wykazuje się determinacją i staje na wysokości zadania. Nie straszne jej przerzucanie siana i ciągnięcie wyładowanych nim sań, żeby skoro świt i późnym wieczorem karmić bydło, a także poszukiwanie i ogrzewanie przemarzniętych krów, troszczenie się o pozostałe zwierzęta i zajmowanie wielkim domem. Kiedy Max złamał rękę jeszcze więcej obowiązków spadło na je barki, a mimo to nie rzuciła tego w cholerę i nie poddała się. Zresztą była już wtedy w ciąży więc mogła zabrać się i odejść, a nawet nie przeszło jej to przez myśl :) Nie idzie nie polubić Louise :evillaugh:

Najwięcej nerwów napsuła mi Philladelphia :] Wkurzała mnie odkąd tylko się pojawiła, mimo że teoretycznie powinnam jej współczuć. Nie jej winą było, że mężczyzna, którego miała poślubić, z powodu szeregu zdarzeń losowych zmuszony był ożenić się z inną kobietą. To że spała z nim przed jego wyjazdem też nie powinno mnie szokować. Jednak nic nie porodzę, ale jestem wyjątkowo wrogo usposobiona do wszelakich byłych narzeczonych o czystych liczkach, błękitnych oczkach i loczkach okalających ich drobne, nieskazitelne twarzyczki :] O tfu! A ta to już tak mnie mierziła, że jakbym ją za łeb złapała, posypałyby się pierze. Wyzywała Louise od dziwek, a sama kim była? Przespała się z bohaterem, z synem przyjaciela ojca i może jeszcze z jakimś lokajem albo innym służącym po drodze. Nadstawiała tyłka i uważała siebie za Bóg wie co, a innym miała za śmieci. Co za wstrętna pinda! I jeszcze oszukiwała i wmawiała Maksowi, że jest ojcem jej dziecka. Żal mi było tego biednego idioty Wally'ego, który został zmuszony żeby się z nią ożenić i był na tyle głupi, że mimo wszystkich głupot, których narobiła i jej wrodzonej tępoty chciał dać jej kolejną szansę :ohlala: Powinien tak jej przykopać w ten chudy tyłek, że po drodze by z głodu zdechła. Franca jedna!

Podsumowując, nie było źle, a nawet całkiem dobrze :) Mimo tego całego wkurzania się i ściśniętego żołądka, książka czytała się sama :) Nie miałam chęci jej odłożyć chociaż w pewnym momencie troszkę mi się dłużyła. "Złoto" bardzo przypomina mi "Uwiedzioną" Deveraux, ale podobało mi się bardziej, ponieważ było w niej więcej sensu, a bohaterowie zdecydowanie mocniej dali się polubić ;) Oprócz tej nadętej krowy, przez którą pewnie dostałam już wrzodów żołądka ;)
Dziękuję Duz za jej pieśni pochwalne odnośnie tej książki :padam: Bez takiej zachęty z pewnością nigdy bym jej nie kupiła i nie przeczytała. Zwłaszcza, że książki Osborne jawiły mi się jako dramatoza na dramatozie. Nie wiem skąd takie moje przeświadczenie, ale bardzo się obawiałam, że przeczytam i trauma gwarantowana. Na szczęście obyło się bez traumy i jestem naprawdę zadowolona, że przeczytałam "Złoto". Mogę też śmiało polecić je innym :)

Avatar użytkownika
 
Posty: 59463
Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Ulubiona autorka/autor: Ilona Andrews

Post przez •Sol• » 15 kwietnia 2015, o 14:39

a ja ją zaczęłam i rzuciłam w kąt bo mnie początek się wlókł...
'Never flinch. Never fear. And never, ever forget'.

'Nevernight' - Jay Kristoff

Avatar użytkownika
 
Posty: 15545
Dołączył(a): 17 maja 2013, o 02:05
Ulubiona autorka/autor: Susan Elizabeth Phillips

Post przez Papaveryna » 15 kwietnia 2015, o 14:45

Mnie jakoś zleciał i byłam ciekawa, co będzie dalej ;)

Avatar użytkownika
 
Posty: 5667
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:16
Lokalizacja: Boulevard of Broken Dreams...
Ulubiona autorka/autor: nie sposób wymienić wszystkich ;)

Post przez Kasiag » 15 kwietnia 2015, o 14:48

Złoto to też była moja pierwsza Osborne tja Mam sentyment tja
Całe życie jest jak oglądanie migawki, pomyślał. Tylko zawsze wygląda tak, jakby człowiek przyszedł o dziesięć minut spóźniony i nikt nie chce mu opowiedzieć, o co chodzi, więc musi sam się wszystkiego domyślać. I nigdy, ale to nigdy nie zdarza się okazja, żeby zostać na drugi pokaz.
Ruchome obrazki Terry Pratchett

Avatar użytkownika
 
Posty: 15545
Dołączył(a): 17 maja 2013, o 02:05
Ulubiona autorka/autor: Susan Elizabeth Phillips

Post przez Papaveryna » 15 kwietnia 2015, o 14:49

Moja też pierwsza ;) Teraz planuję wziąć się za "Układ" ;)

Avatar użytkownika
 
Posty: 27961
Dołączył(a): 22 lutego 2012, o 21:14
Lokalizacja: Warszawa
Ulubiona autorka/autor: Kristen Ashley/Mariana Zapata

Post przez Duzzz » 15 kwietnia 2015, o 14:49

Very, super, a teraz z tym do recenzji :prosi: :cheer:

“How do you always know where to find me?''
His voice achingly gentle, he says, "The same way a compass knows how to find true north.”
― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

“It’s not inexplicable. I like you the way Newton liked gravity.”
“I don’t know what you mean.”
“Once he found it, everything else in the universe made sense.”
― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

“Life is short. You don't get a do-over. Kiss who you need to kiss, love who you need to love, tell anyone who disrespects you to go f*ck themselves. Let your heart lead you where it wants to. Don't ever make a decision based on fear. In fact, if it scares you, that's the thing you should run fastest toward, because that's where real life is. In the scary parts. In the messy parts. In the parts that aren't so pretty. Dive in and take a swim in all the pain and beauty that life has to offer, so that at the end of it, you don't have any regrets.” ― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

Avatar użytkownika
 
Posty: 59463
Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Ulubiona autorka/autor: Ilona Andrews

Post przez •Sol• » 15 kwietnia 2015, o 14:49

mnie te ludzie chore i zaraza odrzuciły dość skutecznie.

Moja pierwsza Osborne to Układ :smile: dobry był ;)

Very, dobry wybór ;)
'Never flinch. Never fear. And never, ever forget'.

'Nevernight' - Jay Kristoff

Avatar użytkownika
 
Posty: 15545
Dołączył(a): 17 maja 2013, o 02:05
Ulubiona autorka/autor: Susan Elizabeth Phillips

Post przez Papaveryna » 15 kwietnia 2015, o 14:51

To z ludziami chorymi fajne było mimo wszystko :P Ona takie im głupoty gadała, żeby ich wkurzyć na tyle, aby mieli w sobie siły na dalszą walkę ;)

A "Układ" dobrze, że fajny. Bo tak całkiem pewna nie byłam czy brać :)

Avatar użytkownika
 
Posty: 5667
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:16
Lokalizacja: Boulevard of Broken Dreams...
Ulubiona autorka/autor: nie sposób wymienić wszystkich ;)

Post przez Kasiag » 15 kwietnia 2015, o 14:52

Układ jeszcze przede mną, ale to chyba najbardziej chwalony tytuł Osborne o ile się nie mylę :mysli:
Całe życie jest jak oglądanie migawki, pomyślał. Tylko zawsze wygląda tak, jakby człowiek przyszedł o dziesięć minut spóźniony i nikt nie chce mu opowiedzieć, o co chodzi, więc musi sam się wszystkiego domyślać. I nigdy, ale to nigdy nie zdarza się okazja, żeby zostać na drugi pokaz.
Ruchome obrazki Terry Pratchett

Avatar użytkownika
 
Posty: 15545
Dołączył(a): 17 maja 2013, o 02:05
Ulubiona autorka/autor: Susan Elizabeth Phillips

Post przez Papaveryna » 15 kwietnia 2015, o 14:55

Ja właśnie, nie wiem czy słusznie, gdzieś słyszałam i w głowę se wbiłam, że tam humor jest ;) I już dawno "Układ" kupiłam i tak leży i czeka :)

Duz, przejrzę to wieczorem czy się kupy trzyma. Na razie dałam tutaj, bo to takie na szybko, na kolanie pisane, z dzieckiem, które kopało mnie po plecach ;)

Avatar użytkownika
 
Posty: 27961
Dołączył(a): 22 lutego 2012, o 21:14
Lokalizacja: Warszawa
Ulubiona autorka/autor: Kristen Ashley/Mariana Zapata

Post przez Duzzz » 15 kwietnia 2015, o 14:56

I jest to właściwie tylko początek. :) Potem już leci, ale jednak Low była babką, która prawie się zaharowała, a wiele jednak od życia nie chciała, jedynie dziecko, dziecko, żeby już nigdy nie była samotna.

Czekałam aż kochana trafisz na zimę, potem już leci nie wiadomo kiedy. :)
I tu muszę przyznać, że masz rację jeśli chodzi o podobieństwo do "Uwiedzionej" nawet nie zdawałam sobie z tego sprawy, ale jak o tym mówisz to coraz więcej szczegółów się pokrywa.
Wydaje mi się, że "Złoto" :mysli: chyba również była moim pierwszym podejściem do Osborne.

Szkoda tylko brata. Chociaż może jednak się rozwiedli a Philadelphia zamieszkała w domu na uboczu :hyhy:

Edit: Z góry dziękuję :padam: :*

“How do you always know where to find me?''
His voice achingly gentle, he says, "The same way a compass knows how to find true north.”
― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

“It’s not inexplicable. I like you the way Newton liked gravity.”
“I don’t know what you mean.”
“Once he found it, everything else in the universe made sense.”
― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

“Life is short. You don't get a do-over. Kiss who you need to kiss, love who you need to love, tell anyone who disrespects you to go f*ck themselves. Let your heart lead you where it wants to. Don't ever make a decision based on fear. In fact, if it scares you, that's the thing you should run fastest toward, because that's where real life is. In the scary parts. In the messy parts. In the parts that aren't so pretty. Dive in and take a swim in all the pain and beauty that life has to offer, so that at the end of it, you don't have any regrets.” ― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

Avatar użytkownika
 
Posty: 59463
Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Ulubiona autorka/autor: Ilona Andrews

Post przez •Sol• » 15 kwietnia 2015, o 14:58

Uwiedziona była fajna więc podobieństwo jest plusem ;)

Very, Układ nie jest taki do tarzania się po podłodze ;) czasem można się pośmiać, zwłaszcza z dziecka, ale nie nastawiaj się na wybuchy śmiechu niekontrolowanego ;)
'Never flinch. Never fear. And never, ever forget'.

'Nevernight' - Jay Kristoff

Avatar użytkownika
 
Posty: 11234
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:16
Lokalizacja: Śląsk
Ulubiona autorka/autor: S. Brown, SEP, J. Quinn

Post przez sunshine » 15 kwietnia 2015, o 15:06

Układ jest fajny, przyjemny taki :)
Każdy jest jaki jest.
Nigdy nie rezygnuj z własnych pragnień. Inaczej będziesz tego żałować.
Uwierz mi. Moim zdaniem brak Ci odwagi, by przeżywać własne życie. Chcesz rady? Ciesz się życiem, ile tylko możesz.


Prawdziwy facet kocha swoją kobietę w ubraniu, pożąda w bieliźnie, a ubóstwia w jego koszuli. ;)

Avatar użytkownika
 
Posty: 15545
Dołączył(a): 17 maja 2013, o 02:05
Ulubiona autorka/autor: Susan Elizabeth Phillips

Post przez Papaveryna » 15 kwietnia 2015, o 15:11

Spoko, w sumie i przy "Złocie" szło się uśmiechnąć więc myślę, że tragedii nie będzie ;)
No moim zdaniem podobieństwo jest ;) Tylko tutaj jest poważniej i bohaterowi tacy bardziej prawdziwi. Max nie jest tak przygłupi jak ten cały Weasley z "Uwiedzionej", którego miałaś chęć strzelić w łeb patelnią :P

Duz, mam nadzieję, że brat wykopał ją na księżyc. Idiotą był, że dalej mu na niej zależało, a ona go za pętaka miała. Stać go było na kogoś lepszego, a nie taką
Spoiler:
Ale w sumie on, mimo tej durnej fascynacji nią, swój rozum miał więc liczę, że się jej szybko pozbył ;)

Sun, miło to słyszeć :) Pewnie dziś zacznę czytać :)

Avatar użytkownika
 
Posty: 27961
Dołączył(a): 22 lutego 2012, o 21:14
Lokalizacja: Warszawa
Ulubiona autorka/autor: Kristen Ashley/Mariana Zapata

Post przez Duzzz » 15 kwietnia 2015, o 15:48

Myślisz?
Ja mam wątpliwości. Sadzę, że ona jak to ona spadła na cztery łapy. Czyli przyjęła jednak propozycję Wally'ego i stała się przykładną żonką :hyhy: Szkoda chłopa :?

wiedzmaSol napisał(a):Uwiedziona była fajna więc podobieństwo jest plusem ;)

Powinnaś przeczytać w takim razie :P

“How do you always know where to find me?''
His voice achingly gentle, he says, "The same way a compass knows how to find true north.”
― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

“It’s not inexplicable. I like you the way Newton liked gravity.”
“I don’t know what you mean.”
“Once he found it, everything else in the universe made sense.”
― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

“Life is short. You don't get a do-over. Kiss who you need to kiss, love who you need to love, tell anyone who disrespects you to go f*ck themselves. Let your heart lead you where it wants to. Don't ever make a decision based on fear. In fact, if it scares you, that's the thing you should run fastest toward, because that's where real life is. In the scary parts. In the messy parts. In the parts that aren't so pretty. Dive in and take a swim in all the pain and beauty that life has to offer, so that at the end of it, you don't have any regrets.” ― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do O

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości