Pamiętam, że <span style="font-weight: bold"><span style="color: darkblue">"Szaloną"</span></span> zaczęłam czytać na wyjątkowo nudnym i długim (ponad trzygodzinnym) wykładzie
A jak skończę wszystkie, to przeczytam sobie ponownie, jeśli zatęsknię



Gorzej z caaałą resztą
Szmutne to, bo fajne ma te książki po naszemu.
Spróbuj <span style="font-weight: bold"><span style="color: darkblue">"Hiszpankę"</span></span> albo <span style="font-weight: bold"><span style="color: darkblue">"Szaloną"</span></span>. Co prawda bohaterka tej drugiej książki może się wydawać irytująca, ale historia jest ciekawa. Zresztą, obie są 
A ta druga książka fajna, jednak tamte jakoś bardziej mnie zaciekawiły
Każdy lubi co innego, w końcu 
Ale jak już dowiedziałam dlaczego stało się to, co się stało, to już włosy stanęły mi dęba. Pedofil, to raz. Do tego gwałt na własnej córce, to dwa. Dzieciak w ciąży, trzy. Cztery, pozbycie się ciąży. Pięć, śmierć dziewczyny. Sześć, zabicie własnego syna. Powiesić takiego to mało. Sama nie wiem co bym takiemu zrobiła, ale to obudziło we mnie mordercze instynkty. Łaa. Niby nic nie było opisane, ale właściwie pojechała autorka nieźle. Taki zestaw win, jeszcze mi się nie trafił
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość