aaa już chyba wiem o co chodziło
powiedz mi tylko że tam będzie Hea


Kylian jest do zakopania
, a Whrat....tu się jeszcze nie zdecydowałam

nie wiem jak to wyjasnić




co do samej historii Wraitha, spodziewałam się czegoś innego, przez dwie wcześniejsze części było pokazane jaki to on zły, mroczny, miałam nadzieje na kogoś takiego jak Zbihr od Ward ale w jego części niestety nie wyłapałam tych wibracji. Podobało mi się jak marudził na wszystko co dobre, na komplement, na to jak ktoś chciał mu coś dać, pomóc ale jak był sam to uśmiechał się pod nosem jak dziecko, słodkie
na pewno książka bardziej by mi się spodobała jakbym czytała ją jako pierwszą ale przez to że miałam inne wyobrażenie Wraitha, moje emocje troche opadły i dopiero jakoś przy ostatnich 40% zaczęłam się wciągać bo rozpoczęła się walka i rozwiązywanie zagadek Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość