Teraz jest 7 grudnia 2023, o 23:17

Linda Howard

Avatar użytkownika
 
Posty: 31034
Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa

Post przez Księżycowa Kawa » 1 września 2016, o 23:19

Aha. Nazwisko nawet kojarzę...
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.

Avatar użytkownika
 
Posty: 33018
Dołączył(a): 18 maja 2011, o 15:02
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich

Post przez Janka » 2 września 2016, o 01:46

Pewnie dlatego, że to jednocześnie nazwa cyklu.
Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 31034
Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa

Post przez Księżycowa Kawa » 2 września 2016, o 13:20

Możliwe, skoro to nie są książki zapadające w pamięci.
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.

Avatar użytkownika
 
Posty: 33018
Dołączył(a): 18 maja 2011, o 15:02
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich

Post przez Janka » 2 września 2016, o 13:36

To chyba zależy od tego, co kto lubi, bo w moim przypadku raczej zapadną w pamięć, tam samo jak zapadł tom trzeci.

Następna seria autorki, z którą chciałabym się zapoznać w całości, to Kell Sabin. U nas wydano tylko tom drugi, a są cztery. Dwa pierwsze zaliczyłam już kiedyś, ale raczej je powtórzę przed czytaniem następnych części.
Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 31034
Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa

Post przez Księżycowa Kawa » 2 września 2016, o 23:58

Fakt, po pierwsze książce Howard myślałam, że będzie interesująco, a było przeciętnie albo źle.
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.

Avatar użytkownika
 
Posty: 31034
Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa

Post przez Księżycowa Kawa » 29 stycznia 2018, o 19:32

Obrazek

Tego chyba u nas nie wydali…
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.

Avatar użytkownika
 
Posty: 33018
Dołączył(a): 18 maja 2011, o 15:02
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich

Post przez Janka » 29 stycznia 2018, o 21:56

Po niemiecku na szczęście jest.
Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 31034
Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa

Post przez Księżycowa Kawa » 30 stycznia 2018, o 00:22

Coś wartego uwagi? Nie zawsze jej wychodzi.
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.

Avatar użytkownika
 
Posty: 33018
Dołączył(a): 18 maja 2011, o 15:02
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich

Post przez Janka » 30 stycznia 2018, o 00:29

Niestety nie wiem, bo nie przeczytałam.
Ale jak jej szukałam, to do mnie dotarło, że już dawno, bardzo dawno, nie wydawano niczego nowego Lindy Howard po polsku.
W oryginale była "Shadow Woman" w 2012 (w Niemczech była w 2014) i "Troublemaker" w 2016, a u nas nic.
Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 31034
Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa

Post przez Księżycowa Kawa » 30 stycznia 2018, o 00:39

Faktycznie, chociaż sama chyba mogę bez tego obejść.
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.

Avatar użytkownika
 
Posty: 33018
Dołączył(a): 18 maja 2011, o 15:02
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich

Post przez Janka » 30 stycznia 2018, o 00:47

Mnie brakuje jej nowości. Chętnie bym ją poczytała.
Bardzo dobrze się bawię przy jej książkach.
Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 31034
Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa

Post przez Księżycowa Kawa » 30 stycznia 2018, o 00:50

Pewnie parę innych osób również by się ucieszyło. Sama jeszcze nie doszłam do siebie po „Wiosenna burza”. No cóż, poza tym możesz jeszcze przeczytać po niemiecku, jakby co.
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.

Avatar użytkownika
 
Posty: 33018
Dołączył(a): 18 maja 2011, o 15:02
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich

Post przez Janka » 30 stycznia 2018, o 00:57

Tak, po niemiecku mam ich więcej.

„Wiosennej burzy” na szczęście nie czytałam, ale pamiętam, że po "Niezależniej żonie" też długo musiałam dochodzić do siebie.
To była tak straszna nuda, że powinni sądownie karać wydawców za marnowanie papieru.
Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 31034
Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa

Post przez Księżycowa Kawa » 31 stycznia 2018, o 01:14

Nudę raczej szybko się zapomina, ale pewne głupoty, no cóż, z tym bywa gorzej. Tam za grosz nie było sensu. To miało taką ładną fioletową okładkę… A siostra, która wcześniej to czytała, nie ostrzegła mnie.
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.

Avatar użytkownika
 
Posty: 33018
Dołączył(a): 18 maja 2011, o 15:02
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich

Post przez Janka » 31 stycznia 2018, o 01:24

W "Niezależnej żonie" też mogły być głupoty. Nawet na pewno były. Na szczęście już wszystko zapomniałam.

Po polsku wydano bardzo mało z początkowych harlequinów Lindy Howard i ciekawa jestem, jak wyszły jej inne.
Podobała mi się książka "Niech żyją upały", ale ona była już trochę późniejsza.
Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 31034
Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa

Post przez Księżycowa Kawa » 31 stycznia 2018, o 01:31

Chyba nie ma ich zbyt wiele. Tego tytułu nie kojarzę.
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.

Avatar użytkownika
 
Posty: 33018
Dołączył(a): 18 maja 2011, o 15:02
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich

Post przez Janka » 31 stycznia 2018, o 01:38

Czytałam ją jakieś dziewięć lat temu, więc niewiele pamiętam. Chyba w niej chodziło o parę zamknięta w zepsutej windzie, albo coś teraz zmyślam. Możliwe, że on był jej szefem, a winda była w ich biurze.
Ale na pewno pamiętam, że książka była zabawna, a dialogi śmieszne i ogólnie było tam milisio również w dziedzinie romansowej.
Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 31034
Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa

Post przez Księżycowa Kawa » 31 stycznia 2018, o 01:43

Możliwe, tyle że niektóre historie nie potrafią się obronić po latach.
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.

Avatar użytkownika
 
Posty: 33018
Dołączył(a): 18 maja 2011, o 15:02
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich

Post przez Janka » 31 stycznia 2018, o 02:13

Akurat "Niech żyją upały" była już stara, gdy ją czytałam i to ani trochę mi nie przeszkadzało. Dlatego jestem pewna, że jak ją teraz bym powtarzała, to tak samo bym się dobrze bawiła. Tam był ten rodzaj humoru, który pani Howard pokazała też w swoich najlepszych powieściach komediowych.
Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 33018
Dołączył(a): 18 maja 2011, o 15:02
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich

Post przez Janka » 23 listopada 2018, o 17:21

Przeczytałam ponownie cykl o Blair Mallory, czyli "Polowanie na sobowtóra" i "Ryzykowną piękność".
Podobnie, jak przy pierwszym czytaniu, książki mnie fajnie rozśmieszały.

Poprzednio uważałam, że w "Ryzykownej piękności" autorka z głównej bohaterki zrobiła parodię, bo bardzo przesadziła z opisami jej zachowania w stosunku do Wyatta. Teraz odebrałam to nieco lżej. Jej logika wprawdzie nadal wydawała mi się czasem pokręcona i przekombinowana, ale zaczęłam dostrzegać, że częściowo Wyatt zasłużył na swe męki.

Pod względem romansowym uważam, że jest dobrze. Pod względem kryminalnym też, a pod względem sensacyjnym nawet bardzo, bardzo dobrze.
Romansowo lepiej chyba było w tomie pierwszym niż w drugim, ale poziom był mniej więcej jednakowy.
Pod względem sensacyjnym też raczej równo, może z niewielką przewagą tomu drugiego, w którym trochę szybciej i więcej się działo oraz było więcej zwrotów akcji.

Wątki kryminalne okazały się dla mnie trochę za łatwe, bo za szybko wszystko zgadłam. Nie pamiętałam, kto jest mordercą, a dokładniej mówiąc przestępcę z tomu pierwszego wiązałam w pamięci dopiero z tomem drugim, i to mnie trochę zaskoczyło. Natomiast w tomie drugim jakoś wszystko wydało mi się podane na tacy. Nie odczułam żadnego zaskoczenia i ciągle ze swoją wiedzą i domysłami byłam bardzo do przodu w porównaniu do bohaterki i policji. Informacji powinno być mniej, żebym mogła bardziej czytać w niepewności. No ale w sumie nie szkodzi, bo tam część sensacyjna była ważniejsza i lepsza niż kryminalna.

Podsumowując, ustawiłabym elementy składowe w takiej kolejności:
Tom pierwszy: humor - romans - sensacja - kryminał.
Tom drugi: sensacja - humor - romans - kryminał.
Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 6362
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14

Post przez Liberty » 28 listopada 2018, o 19:55

Janko a czytałaś może The Woman Left Behind (seria GO-Team tom 2)? Bo mnie się bardzo podobała ta książka a przez pierwszą połowę to nawet nie romans ;)

Avatar użytkownika
 
Posty: 33018
Dołączył(a): 18 maja 2011, o 15:02
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich

Post przez Janka » 28 listopada 2018, o 22:41

Mam ją w planach, ale po niemiecku wyjdzie dopiero w grudniu.
Mam tom pierwszy w domu, ale też jeszcze nie czytałam.

Dziękuję, Liberty, że mówisz, że warto, to nie będę zbytnio zwlekać z czytaniem.
Obrazek

Poprzednia strona

Powrót do H

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość