Teraz jest 14 lipca 2024, o 01:08

Lorraine Heath

Avatar użytkownika
 
Posty: 40028
Dołączył(a): 17 października 2011, o 13:59
Lokalizacja: Tam gdzie Niebo z Piekłem się łaczy
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh

Post przez Nocny Anioł » 28 kwietnia 2015, o 14:18

ooo skleroza nie boli, dzięki Lil :evillaugh:
Nie jestem statystycznym Polakiem, lubię czytać książki

 
Posty: 1140
Dołączył(a): 15 lipca 2013, o 09:13
Ulubiona autorka/autor: Balogh, Proctor, McNaught, Long, Craven, Graham

Post przez aur_ro » 28 kwietnia 2015, o 16:41

sunshine napisał(a):Przebudzenie w ramionach księcia
nie chciałam czytać ale zaczęłam i mnie wciągnęło.
Ciekawa historia. Nie każdemu się może spodobać.
Szczególnie sam motyw. Czyli mąż czyli Walfort po wypadku nie może dać dziecka swej żonie Jayne i prosi by kuzyn książę Ainsley, który spowodował wypadek w którym ten jest niepełnosprawny, mówiąc dosadnie "zapłodnił jego żonę".
Mnie to wstrząsnęło na początku miałam porównanie do innej książki więc czytałam dalej, a im dalej tym lepiej, dobrze opisane emocje i uczucia.
Trudna miłość w zasadzie. Księcia polubiłam od razu, jakoś mnie nie irytował jako bohater, kochany był. Bohaterka tez w porządku długi czas się wahała w końcu się zgodziła na ten "układ".
Zbliżenia w pewnym momencie w dużym stopniu opisane ale do przeżycia. Jak sie później okazało to ich połączyło ze sobą a nei było mechaniczne i bez uczuć.
Żal mi ich było ogólnie. Jakby sie poznali wcześniej pewnie byliby ze sobą.
Spoiler:

Końcówka się ciągnęła to fakt. Autorka stworzyła jednak HEA.
Pomimo iż sam watek i motyw trudny książka bardzo urocza.
Oboje jako para rewelacyjni wg mnie bo to moje odczucia.
Kilak razy łezka się w oku zakręciła.
Polecam!

Czytałam dawno, więc moze niewiele pamietam z treści... Jednak pamietam, że ksiązka mnie irytowała. Historia jak historia, ale co mnie powaliło to to, że
Spoiler:
- a to juz było wg mnie ogromnym histeryczno-dramatozowym przegięciem ze strony autorki

Avatar użytkownika
 
Posty: 31295
Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa

Post przez Księżycowa Kawa » 28 kwietnia 2015, o 21:52

Widocznie autorce zabrakło pomysłu :wink:

Nocny Anioł napisał(a):fakt, trochę za łatwo im poszło, ale reszta bardzo mi się podobała

Tak to już bywa.

Mnie najmniej podobała się jedynka.
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.

Avatar użytkownika
 
Posty: 40028
Dołączył(a): 17 października 2011, o 13:59
Lokalizacja: Tam gdzie Niebo z Piekłem się łaczy
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh

Post przez Nocny Anioł » 29 kwietnia 2015, o 07:04

mnie najbardziej podobał sie Leo, tak wiem zapytacie, tak to ten malarz.
Nie jestem statystycznym Polakiem, lubię czytać książki

Avatar użytkownika
 
Posty: 31295
Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa

Post przez Księżycowa Kawa » 9 listopada 2015, o 22:42

Nadarzyła się nieoczekiwanie okazja, to zaliczyłam „Blask księżyca”. Było w porządku, lecz to takie bardziej młodzieżowe. Ogólnie pewnie wzięłabym się za to wcześniej, ale ta okładka naprawdę nie zachęca do zajrzenia do środka :roll:
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.

Avatar użytkownika
 
Posty: 45389
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: Czytam, więc jestem.
Ulubiona autorka/autor: N.R./JD.Robb/Krentz/Quick/Castle/L.Kleypas/Ch.Dodd

Post przez Lilia ❀ » 30 kwietnia 2016, o 22:51

“Man. God. Roarke. An interesting and flattering lineup.”
“Safe men are for marrying. Dangerous men are for pleasure.”

Avatar użytkownika
 
Posty: 45389
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: Czytam, więc jestem.
Ulubiona autorka/autor: N.R./JD.Robb/Krentz/Quick/Castle/L.Kleypas/Ch.Dodd

Post przez Lilia ❀ » 29 czerwca 2016, o 19:45

Obrazek
Love begets madness. Viscount Locksley watched it happen to his father after his cherished wife’s death. But when his sire arranges to marry flame-haired fortune hunter Portia Gadstone, Locke is compelled to take drastic measures to stop the stunning beauty from taking advantage of the marquess. A marriage of mutual pleasure could be convenient, indeed... as long as inconvenient feelings don’t interfere.

Desperation forced Portia to agree to marry a madman. The arrangement will offer the protection she needs. Or so she believes until the marquess’s distractingly handsome son peruses the fine print... and takes his father’s place!

Now the sedate—and, more importantly, secure—union Portia planned has been tossed in favor of one simmering with wicked temptation and potential heartbreak. Because as she begins to fall for her devilishly seductive husband, her dark secrets surface and threaten to ruin them both—unless Locke is willing to risk all and open his heart to love.

Expected publication: November 29th 2016 by Avon
The Hellions of Havisham #3
“Man. God. Roarke. An interesting and flattering lineup.”
“Safe men are for marrying. Dangerous men are for pleasure.”

Avatar użytkownika
 
Posty: 40028
Dołączył(a): 17 października 2011, o 13:59
Lokalizacja: Tam gdzie Niebo z Piekłem się łaczy
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh

Post przez Nocny Anioł » 30 czerwca 2016, o 07:28

fajna okładka, taka Duzowa :smile:
Nie jestem statystycznym Polakiem, lubię czytać książki

Avatar użytkownika
 
Posty: 45389
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: Czytam, więc jestem.
Ulubiona autorka/autor: N.R./JD.Robb/Krentz/Quick/Castle/L.Kleypas/Ch.Dodd

Post przez Lilia ❀ » 3 grudnia 2016, o 13:36

Obrazek
The son of a duke and an infamous mother, Alistair Mabry, Marquess of Rexton, fought his way to respectability. Now, the most eligible bachelor in London, marriage-shy Rexton will take only a wife with an impeccable reputation, good breeding, and a penchant for staying out of the gossip sheets. But when he strikes a deal to be seen “courting” a sweet young debutante whose notorious older sister has blemished her chances for marriage, Rexton is unexpectedly drawn to the highly inappropriate, calamitous Tillie, Lady Landsdowne herself.

After a scandalous incident that sent shockwaves throughout society and disgraced her, Tillie refuses to cower in the face of the ton. Instead, she will hold her head high as she serves as chaperone for her younger sister, but Tillie is convinced Rexton’s courtship is shrouded with secrets—ones she vows to uncover. However, doing so requires getting dangerously close to the devilishly handsome and forbidden marquess…

May 30, 2017
“Man. God. Roarke. An interesting and flattering lineup.”
“Safe men are for marrying. Dangerous men are for pleasure.”

Avatar użytkownika
 
Posty: 45389
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: Czytam, więc jestem.
Ulubiona autorka/autor: N.R./JD.Robb/Krentz/Quick/Castle/L.Kleypas/Ch.Dodd

Post przez Lilia ❀ » 24 grudnia 2016, o 13:54

Obrazek
The long-anticipated and utterly extraordinary tale of the Mad Marquess that proves love truly does last forever

The Marquess of Marsden always follows the rules. Expected from birth to adhere to decades of tradition, he plans to marry a proper young woman from a good family. But when a beautiful, and completely unsuitable, woman snags his heart, he begins to realize that to get what you want, sometimes you have to break the rules.

Linnie Connor dreams of the independence of running her very own bakery. And while she may be allowed to be a marquess’ childhood companion, the baker's daughter never ends up with the handsome nobleman. Determined to achieve at least one of her dreams, Linnie makes plans to leave her sleepy village for London, intent on purging him from her heart. And yet, when an invitation to the Marsden annual ball arrives, she can't refuse her one chance to waltz in his arms.

It will be a night that stirs the flames of forbidden desires and changes their lives forever.

March 14, 2017
“Man. God. Roarke. An interesting and flattering lineup.”
“Safe men are for marrying. Dangerous men are for pleasure.”

Avatar użytkownika
 
Posty: 15546
Dołączył(a): 17 maja 2013, o 02:05
Ulubiona autorka/autor: Susan Elizabeth Phillips

Post przez Papaveryna » 9 stycznia 2017, o 11:01

Wzięłam się za "Ta jedna łza" i w końcu książka, która od początku do końca utrzymała moje zainteresowanie. Chwała Najwyższemu :padam:

Avatar użytkownika
 
Posty: 59463
Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Ulubiona autorka/autor: Ilona Andrews

Post przez •Sol• » 9 stycznia 2017, o 13:28

nawet mam ją w planach, może przesunę w hierarchii skoro warta uwagi :hyhy:
'Never flinch. Never fear. And never, ever forget'.

'Nevernight' - Jay Kristoff

Avatar użytkownika
 
Posty: 5249
Dołączył(a): 4 marca 2015, o 17:59
Ulubiona autorka/autor: n.roberts, l.adrian,d.palmer i jeszcze wiele

Post przez phantera onca » 9 stycznia 2017, o 13:35

Kusicie dziewczyny, dawno nie czytałam historyka a to może być nawet fajne :P
ObrazekObrazekObrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 15546
Dołączył(a): 17 maja 2013, o 02:05
Ulubiona autorka/autor: Susan Elizabeth Phillips

Post przez Papaveryna » 9 stycznia 2017, o 13:44

Ja polecam :D
Bohater momentami jest bucem, strasznie dumnym i honorowym, ale nawet go jakoś specjalnie nie znielubiłam :) Trochę mi to kilka innych książek przypominało, ale to nic. Było w porządku i serio aż mi się lepiej na duszy zrobiło, że nie jestem dziwolągiem, któremu nic ostatnio nie podchodzi ;)

Mam coś jej jeszcze w domu z Amercomu :mysli:

Avatar użytkownika
 
Posty: 5249
Dołączył(a): 4 marca 2015, o 17:59
Ulubiona autorka/autor: n.roberts, l.adrian,d.palmer i jeszcze wiele

Post przez phantera onca » 9 stycznia 2017, o 13:52

Ok, miałam w końcu zacząć Robb, ale chyba na razie zrezygnuję na rzecz tej łzy, dobra dziś zacznę :P
ObrazekObrazekObrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 59463
Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Ulubiona autorka/autor: Ilona Andrews

Post przez •Sol• » 9 stycznia 2017, o 13:59

bohater czasem może być bucem, jeśli potem się rehabilituje :P

mam tę książkę na bank tylko pytanie gdzie :zalamka:
'Never flinch. Never fear. And never, ever forget'.

'Nevernight' - Jay Kristoff

Avatar użytkownika
 
Posty: 5249
Dołączył(a): 4 marca 2015, o 17:59
Ulubiona autorka/autor: n.roberts, l.adrian,d.palmer i jeszcze wiele

Post przez phantera onca » 9 stycznia 2017, o 14:29

Ja już właśnie zaczęłam czytać, pierwszy rozdział za mną :P
ObrazekObrazekObrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 15546
Dołączył(a): 17 maja 2013, o 02:05
Ulubiona autorka/autor: Susan Elizabeth Phillips

Post przez Papaveryna » 9 stycznia 2017, o 14:32

•Sol• napisał(a):bohater czasem może być bucem, jeśli potem się rehabilituje :P

Myślę, że się zrehabilitował, a przynajmniej przejrzał w pewnym momencie na oczy. Bo zdarzają się tacy do samego końca ślepi na wszystko ;)

A, opisy seksów chyba zostały powycinane. Choć to w niczym nie przeszkadza akurat :)

Phantero, mam nadzieję, że nie będziesz się przy tym mordować, tylko miło spędzisz czas :)

Avatar użytkownika
 
Posty: 5249
Dołączył(a): 4 marca 2015, o 17:59
Ulubiona autorka/autor: n.roberts, l.adrian,d.palmer i jeszcze wiele

Post przez phantera onca » 9 stycznia 2017, o 14:34

Zobaczymy :P na razie jestem w drodze do pracy i nie za wiele dziś przeczytam, ale myślę że ze 30- 40% na pewno :P
ObrazekObrazekObrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 10210
Dołączył(a): 25 listopada 2014, o 21:14
Lokalizacja: biblioteka
Ulubiona autorka/autor: hm...

Post przez KatiaBlue » 10 stycznia 2017, o 00:05

Papaveryna napisał(a):Ja polecam :D
Bohater momentami jest bucem, strasznie dumnym i honorowym, ale nawet go jakoś specjalnie nie znielubiłam :) Trochę mi to kilka innych książek przypominało, ale to nic. Było w porządku i serio aż mi się lepiej na duszy zrobiło, że nie jestem dziwolągiem, któremu nic ostatnio nie podchodzi ;)

Mam coś jej jeszcze w domu z Amercomu :mysli:

Ale jakoś taki słodki jest w tym byciu bucem

Avatar użytkownika
 
Posty: 59463
Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Ulubiona autorka/autor: Ilona Andrews

Post przez •Sol• » 10 stycznia 2017, o 12:12

czyżby moda na Heath? :P
wezmę się dziś lub jutro :hyhy:
'Never flinch. Never fear. And never, ever forget'.

'Nevernight' - Jay Kristoff

Avatar użytkownika
 
Posty: 15546
Dołączył(a): 17 maja 2013, o 02:05
Ulubiona autorka/autor: Susan Elizabeth Phillips

Post przez Papaveryna » 10 stycznia 2017, o 14:08

KatiaBlue napisał(a):Ale jakoś taki słodki jest w tym byciu bucem

Tak, bo on w sumie bucem był bardziej zewnętrznie, wewnętrznie miał te swoje wszystkie rozterki i cały świat na barkach dźwigać musiał :P
Spoiler:


Czytaj, Sol. Będzie można porównać wrażenia :)

Avatar użytkownika
 
Posty: 10210
Dołączył(a): 25 listopada 2014, o 21:14
Lokalizacja: biblioteka
Ulubiona autorka/autor: hm...

Post przez KatiaBlue » 10 stycznia 2017, o 14:14

A no super akcja z tym była XD smialam się okropnie

Avatar użytkownika
 
Posty: 15546
Dołączył(a): 17 maja 2013, o 02:05
Ulubiona autorka/autor: Susan Elizabeth Phillips

Post przez Papaveryna » 10 stycznia 2017, o 14:20

Ja też :D Zresztą sama z początku myślałam, że to jakiś facet ma do niej przyjechać :P
Trochę mi ta książka "Złoto" Osborne przypominała i chyba jeszcze "Sekwoje" Coffman. Ale z "Sekwojami" nie jestem pewna. Muszę powtórzyć, bo praktycznie ich już nie pamiętam.

Avatar użytkownika
 
Posty: 10210
Dołączył(a): 25 listopada 2014, o 21:14
Lokalizacja: biblioteka
Ulubiona autorka/autor: hm...

Post przez KatiaBlue » 10 stycznia 2017, o 14:22

Złoto? A może rzeczywiście :mysli:

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do H

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość