Teraz jest 19 czerwca 2024, o 23:23

Elizabeth Hawksley

Avatar użytkownika
 
Posty: 1988
Dołączył(a): 2 maja 2011, o 15:22

Elizabeth Hawksley

Post przez AnnMM » 12 maja 2011, o 21:04

Elizabeth Hawksley

Obrazek

O Autorce

Elizabeth Hawksley jak sama mówi, pisze książki, które sama chciałaby czytać: z dobrze zbadanym tłem historycznym, wciągające, z trzymającymi w napięciu przygodami, a wszystko to okraszone pewną dawką romansu. Dodatkowo, sama jest zwolenniczką szczęśliwych, pozytywnie nastawiających zakończeń. Cytując Jane Austen: "Niech inne pióra zadamawiają się w winie i nieszczęściu."

Jej pierwsze opowiadania zanurzone były w czasach regencji. Obecnie, wzbogacone są o "X Faktor", wydarzenia historyczne, które wołają o swoją własną opowieść: Jarmark na zamarzniętej Tamizie z 1814 roku, przemyt w Cornwall, czy przyjazd czterech żyraf do Londynu w 1836, których przemarsz ulicami Londynu wywołał duże zamieszanie...

Niesamowite opowiadania historyczne Elizabeth Hawksley pełne są mądrych, zaradnych heroin. Jest autorką, która zna opisywane tło historyczne, dzięki czemu czytając jej czytelnik przenosi się do dziewiętnastowiecznego świata i ma możliwość wcielenia się w życie opisywanych bohaterek.
Margaret James, Writing Magazine

Pisze też pod pseudonimem Rachel Summerson.



Twórczość

Wydane u nas:

    Brzydula
    Guwernantka
    Koligacje
    Komedianci
    Próba
    Szarada
    Testament
    Wieża
    Żyrafy


W oryginale:

Jako Elizabeth Hawksley

Novels
    Lysander's Lady (1994)
    Country Cousin (1995)
    The Hartfield Inheritance (1996)
    The Cabochon Emerald (1997)
    Crossing the Tamar (1998)
    Tempting Fortune (1999)
    The Million Dollar Dowry (2000)
    A Desperate Remedy (2000)
    Frost Fair (2001)
    The Belvedere Tower (2002)
    Highland Summer (2003)
    Getting the Point (2006) (with Jenny Haddon)


Jako Rachel Summerson

Novels
    Hearts Are Trumps (1981)
    Dishonourable Intentions (1985)



Strona www:
elizabethhawksley.com
Ostatnio edytowano 12 maja 2011, o 22:27 przez AnnMM, łącznie edytowano 1 raz

Avatar użytkownika
 
Posty: 6645
Dołączył(a): 27 grudnia 2010, o 18:13

Post przez Wiedźma Ple Ple » 12 maja 2011, o 21:42

kocham szczerze :sweet_kiss:

Avatar użytkownika
 
Posty: 21173
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: z Doliny Muminków
Ulubiona autorka/autor: chyba jednak Krentz/Quick/Castle...

Post przez Jadzia » 12 maja 2011, o 21:48

Ja też lubię co czytałam :haha: kochać nie kocham, ale lubię ;)
Czytam romanse - mój blog z recenzjami. Recenzjami romansów, oczywiście.

Smoki były idealnym środkiem antykoncepcyjnym, ponieważ raz skonsumowana dziewica już nigdy nie była płodna.

ObrazekObrazek
by Agrest

Avatar użytkownika
 
Posty: 29638
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:17
Lokalizacja: Pozostanę tam, gdzie jestem.
Ulubiona autorka/autor: Margit Sandemo

Post przez LiaMort » 12 maja 2011, o 21:55

Guwernantkę czytałam..xD
RM 

"But at the same time we still know the shit happens everytime, so I think c'est la vie, that's life. "

Avatar użytkownika
 
Posty: 1988
Dołączył(a): 2 maja 2011, o 15:22

Post przez AnnMM » 12 maja 2011, o 21:57

Jestem na początku Wieży i chyba podoba mi się najbardziej...

Avatar użytkownika
 
Posty: 30721
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:15
Lokalizacja: Kłyż
Ulubiona autorka/autor: Joanna Chmielewska/Ilona Andrews

Post przez ewa.p » 12 maja 2011, o 22:06

Guwernantkę i Żyrafy czytałam

Avatar użytkownika
 
Posty: 21173
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: z Doliny Muminków
Ulubiona autorka/autor: chyba jednak Krentz/Quick/Castle...

Post przez Jadzia » 12 maja 2011, o 22:14

Ja Szaradę, Żyrafy i Testament. Guwernantkę być może, ale głowy sobie nie dam uciąć ;)
Czytam romanse - mój blog z recenzjami. Recenzjami romansów, oczywiście.

Smoki były idealnym środkiem antykoncepcyjnym, ponieważ raz skonsumowana dziewica już nigdy nie była płodna.

ObrazekObrazek
by Agrest

Avatar użytkownika
 
Posty: 1988
Dołączył(a): 2 maja 2011, o 15:22

Post przez AnnMM » 12 maja 2011, o 22:28

hahaha... właśnie się zorientowałam, że był błąd w nazwisku autorki... ale już poprawione... :big:

 
Posty: 31644
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:16

Post przez aralk » 13 maja 2011, o 07:53

Lubię i cenię :)

Avatar użytkownika
 
Posty: 45389
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: Czytam, więc jestem.
Ulubiona autorka/autor: N.R./JD.Robb/Krentz/Quick/Castle/L.Kleypas/Ch.Dodd

Post przez Lilia ❀ » 13 maja 2011, o 13:58

A ja za Chiny nie wiem, czy czytałam coś tej pani :confuse:
“Man. God. Roarke. An interesting and flattering lineup.”
“Safe men are for marrying. Dangerous men are for pleasure.”

Avatar użytkownika
 
Posty: 11157
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:15
Lokalizacja: Nibylandia
Ulubiona autorka/autor: nie posiadam

Post przez Agaton » 14 maja 2011, o 02:48

Ja czytałam trzy tytuły tej autorki, bo resztę rozkradli :? Chyba sobie na czytniku w końcu kilka książek doczytam, skoro na papierze mi brakło :)
Ile razy w życiu człowiek musi się powstrzymywać.

Występek i cnota są takimi samymi produktami jak cukier i kwas siarkowy - Hipolit Taine

**************************************************************************

Life is tough, but it's tougher when you're stupid - John Wayne

"You're so freaking romantic. I don't know how I keep my pants on." - Abigail Roux, "Fish & Chips"

Avatar użytkownika
 
Posty: 3066
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: Warszawa

Post przez Scholastyka » 14 maja 2011, o 07:56

znałam tylko Żyrafy - bez zachwytu, ale wczoraj przeczytałam Brzydulę i uważam, ze jest całkiem, całkiem
Jeśli w powieściach nie będzie wygrywać sprawiedliwość, a miłość kończyc się szczęśliwie, to po co je czytać? Prawdziwe życie zbyt często daje w kość.

Avatar użytkownika
 
Posty: 6172
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:16
Lokalizacja: Babolandia
Ulubiona autorka/autor: wiele ich jest ...

Post przez Renata7 » 16 maja 2011, o 15:36

Nie kojarzę , żebym miała przyjemność czytać coś tej pani :smutny:

Avatar użytkownika
 
Posty: 28455
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 16 maja 2011, o 15:42

u nas jednak wydano niewiele romansów sensownych acz grzecznych ("klasycznie regencyjnych") więc ta Hawksley jednak miła jest i potrzebna :P
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

Avatar użytkownika
 
Posty: 6645
Dołączył(a): 27 grudnia 2010, o 18:13

Post przez Wiedźma Ple Ple » 28 maja 2011, o 14:36

kilka takich regencji dla myślących wydała PolNordika ale załatwiły je okładki :big:

dla mnie EH to wybitna refleksja, a Crosing The Tamar to chyba bym zjadła :big:

Avatar użytkownika
 
Posty: 4028
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:20
Lokalizacja: Namysłów
Ulubiona autorka/autor: Anne Bishop

Post przez Bombelek » 24 czerwca 2011, o 23:11

Czytałam: "Testament", "Koligacje" i "Guwernantkę". Może nie powaliło mnie na kolana, ale było fajne :haha:

Avatar użytkownika
 
Posty: 6645
Dołączył(a): 27 grudnia 2010, o 18:13

Post przez Wiedźma Ple Ple » 24 czerwca 2011, o 23:12

to wal Żyrafki :wink:

Avatar użytkownika
 
Posty: 30721
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:15
Lokalizacja: Kłyż
Ulubiona autorka/autor: Joanna Chmielewska/Ilona Andrews

Post przez ewa.p » 24 czerwca 2011, o 23:26

a ja właśnie Koligacje przeczytałam
________________***________________

Gotowałam się w środku i musiałam sięgnąć po wszystkie rezerwy opanowania,by utrzymać nerwy na wodzy.Uda mi się.Po prostu muszę być obojętna.Zen.Żadnego walenia po twarzy.Walenie po twarzy nie jest zen.

Avatar użytkownika
 
Posty: 4028
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:20
Lokalizacja: Namysłów
Ulubiona autorka/autor: Anne Bishop

Post przez Bombelek » 24 czerwca 2011, o 23:49

Wiedźma Ple Ple napisał(a):to wal Żyrafki :wink:

A czemu?

Avatar użytkownika
 
Posty: 6645
Dołączył(a): 27 grudnia 2010, o 18:13

Post przez Wiedźma Ple Ple » 25 czerwca 2011, o 10:17

bo one też dziwne niepojętą dziwnością :wink:

Avatar użytkownika
 
Posty: 20885
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:15
Lokalizacja: Rzeszów/Drammen
Ulubiona autorka/autor: Proctor, Spencer, Spindler i wiele innych

Post przez Kawka » 29 stycznia 2012, o 19:17

Na świeżo jestem po "Brzyduli". Nie lubię narracji pierwszoosobowej, wręcz nie cierpię. Toleruję tylko w cziklitach, bo to wymóg gatunku. Romans na tym jednak traci. Nie wiadomo co myśli bohater. Wracając do książki - całkiem przyjemna w odbiorze, choć bez większej rewelacji. Szybko przeczytałam, fabuła wciaga ale jak na mój gust straszliwie grzeczna. To znaczy nie było wcale chemii pomiędzy bohaterami. Naiwność głównej bohaerki też nieco irytowała. Mimo to była to sympatyczna i lekka książka.
http://www.radiocentrum.pl

"...Gary (...) niedawno zerwał ze swoją dziewczyną z powodu niezgodności charakterów (charakter nie pozwolił jej zgodzić się na to, by Gary sypiał z jej najlepszą przyjaciółką)". Neil Gaiman "Nigdziebądź".

Avatar użytkownika
 
Posty: 6645
Dołączył(a): 27 grudnia 2010, o 18:13

Post przez Wiedźma Ple Ple » 29 stycznia 2012, o 19:20

straszliwie grzeczna
ojej, nie mogę sobie wyobrazić wszystkich na wzór Quick :wink:

Avatar użytkownika
 
Posty: 20885
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:15
Lokalizacja: Rzeszów/Drammen
Ulubiona autorka/autor: Proctor, Spencer, Spindler i wiele innych

Post przez Kawka » 29 stycznia 2012, o 19:26

Nie twierdzę, że każdy romans ma mieć sceny erotyczne zapierające dech w piersiach. O nie, czasem nawet lepiej bez scen, ale jak na romans "Brzydula" ma za mało uczuć. Taka bardzo pragmatyczna ta bohaterka. Owszem, kocha sie w facecie, ale podchodzi do tego strasznie na zimno. Przez 90% książki akcja nie ma prawie nic wspólnego z miłością, raczej jest to przygodówka. Dopiero na końcu następują gorące wyznania, które nijak nie przystają do poprzednich wydarzeń. Zdecydowanie wolę książki, gdzie miłość pomiędzy bohaterami nie wybucha na palmerowską modłę z niczego lub z wzajemnej niechęci/nienawiści. Wolę jak uczucie się stopniowo rozwija. Żeby chociaż ona podchodziła do tego jak kobieta a nie księgowa. Pewnie podobałoby mi się bardziej, a tak jest przyjemnie ale nie siegnę po raz drugi po tę książkę.
Ostatnio edytowano 29 stycznia 2012, o 19:28 przez Kawka, łącznie edytowano 1 raz
http://www.radiocentrum.pl

"...Gary (...) niedawno zerwał ze swoją dziewczyną z powodu niezgodności charakterów (charakter nie pozwolił jej zgodzić się na to, by Gary sypiał z jej najlepszą przyjaciółką)". Neil Gaiman "Nigdziebądź".

Avatar użytkownika
 
Posty: 6645
Dołączył(a): 27 grudnia 2010, o 18:13

Post przez Wiedźma Ple Ple » 29 stycznia 2012, o 19:27

ojej a ja tak, dobrze, ze mi przypomniałaś ... jest jak szklanka chłodnej wody :wink:

Avatar użytkownika
 
Posty: 5667
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:16
Lokalizacja: Boulevard of Broken Dreams...
Ulubiona autorka/autor: nie sposób wymienić wszystkich ;)

Post przez Kasiag » 30 sierpnia 2012, o 19:41

Przeczytałam sobie Koligacje i muszę powiedzieć, że było naprawdę nieźle. Wszystko było tak jak trzeba, świetni bohaterowie, wciągająca akcja. Najbardziej mnie jednak zadziwia, że mimo iż romans nie był tam wątkiem pierwszoplanowym, wszystko było raczej bardzo subtelne, raczej między wierszami niż wprost, to jednak bardzo do mnie to trafiło. Będę teraz wypatrywała innych tytułów, bo widzę, że warto :)
Całe życie jest jak oglądanie migawki, pomyślał. Tylko zawsze wygląda tak, jakby człowiek przyszedł o dziesięć minut spóźniony i nikt nie chce mu opowiedzieć, o co chodzi, więc musi sam się wszystkiego domyślać. I nigdy, ale to nigdy nie zdarza się okazja, żeby zostać na drugi pokaz.
Ruchome obrazki Terry Pratchett

Następna strona

Powrót do H

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości