Teraz jest 7 lutego 2026, o 22:24

Jilly Cooper

 
Posty: 17
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:20

Post przez anna1 » 13 listopada 2010, o 23:23

Całe popołudnie spędziłam jako słodka kobietka swojej drugiej połowy. Grunt to się uśmiechać we właściwych momentach. Myślami to ja na pewno nie byłam na spotkaniu. Tak sobie stoję i kombinuje czym by tu zaskoczyć dziewczyny, jaki dowcipny kawałek polecić, który fragment zacytować… I wtem olśnienie, cóż za wpadka-wszystko pokręciłam. Pisałam, że książki Cooper najlepiej czytać w porządku chronologicznym, jednocześnie nie właściwie podając tytuły. Pierwszy tom serii to Riders, a nie Rivals. Jedyne co mnie tłumaczy to fakt, że sama zaczęłam od Rivals, niestety w ten sposób traci się połowę zabawy. W pierwszym tomie wspomniany Rupert to kawał s… Każdy kto oglądał serial BBC z Marcusem Gilbrtem wie o czym mówię. W Rivals, nie sposób Ruperta nie lubić.

Avatar użytkownika
 
Posty: 31458
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14

Post przez pinksss » 14 listopada 2010, o 00:10

problem w tym, że ja Marcusa Gilberta lubię wielce Obrazek



olśniewaj, no olśniewaj .... Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 31577
Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa

Post przez Księżycowa Kawa » 13 listopada 2013, o 22:49

Czytałam dwie, bo tyle było w bibliotece i dziś mi się trafiła "Octavia" - akurat to znam...
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.

Avatar użytkownika
 
Posty: 31577
Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa

Post przez Księżycowa Kawa » 30 września 2018, o 20:48

Wcześniej za „Odlot” się nie brałam, bo mi się nie podobał tytuł, lecz postanowiłam dać szansę. Okazuje się, że to spora cegła, a po drugie, to kolejna część cyklu, a myślałam, że to pojedyncza pozycja. Poszczególne części łączą się ze sobą?
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.

Avatar użytkownika
 
Posty: 31577
Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa

Post przez Księżycowa Kawa » 15 lutego 2021, o 13:00

W promocji:

Obrazek

Coś nie słychać, aby u nas wydawano dalej ten cykl.



Nie wiem ,dlaczego przerzuca mnie na angielską stronę, choć mam zapisaną jako amerykańską.
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.

Avatar użytkownika
 
Posty: 6570
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14

Post przez Liberty » 7 października 2025, o 20:08

Jilly Cooper nie żyje. Zmarła 5 października [*]
https://tvn24.pl/kultura-i-styl/jilly-c ... -st8686618

Avatar użytkownika
 
Posty: 21396
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:15
Lokalizacja: Rzeszów/Drammen
Ulubiona autorka/autor: Proctor, Spencer, Spindler i wiele innych

Post przez Kawka » 8 października 2025, o 21:17

Przykre. Miałam kiedyś w planach przeczytać jej książki ale jakoś zapomniałam.
http://www.radiocentrum.pl

"...Gary (...) niedawno zerwał ze swoją dziewczyną z powodu niezgodności charakterów (charakter nie pozwolił jej zgodzić się na to, by Gary sypiał z jej najlepszą przyjaciółką)". Neil Gaiman "Nigdziebądź".

Avatar użytkownika
 
Posty: 6570
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14

Post przez Liberty » 10 października 2025, o 19:36

Piękne życie miała, a przynajmniej takie odnosiłam wrażenie jak czytałam/oglądałam jej wywiady. Trochę tylko żałowałam, że nie pisała już i nigdy nie porzuciła lat 70-tych i 80-tych bo to byłoby ciekawe gdyby napisała coś współczesnego.
Kawko, gdybyś zabrała się jednak za jej twórczość to radzę pamiętać że to takie pomniki tamtych czasów. Obecnie chyba nikt by jej nie wydał bo jej wizja mężczyzn, kobiet i związków była totalnie archaiczna. Zgodna z tym co było 30-50 lat temu ale nie teraz. Jak się o tym nie pamięta to można przeżyć szok lol.

Avatar użytkownika
 
Posty: 29518
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 20 stycznia 2026, o 01:29

No właśnie, lata 80.
Własnie wpadł mi nowy serial z gatunku "period drama"... lata 80. ":lol:
To własnie ekranizacja/adaptacja Kronik Rutshire (i znowu: tylko jeden tom wydany u nas)
Rywale (2024): https://www.youtube.com/watch?v=iSQhpZX6PBk
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

Poprzednia strona

Powrót do C

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości