Teraz jest 3 lutego 2023, o 01:50

Porozmawiajmy: erotyka, romans, wymagania, cenzura

Uwaga: tematyka 18+
Avatar użytkownika
 
Posty: 30755
Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa

Post przez Księżycowa Kawa » 25 czerwca 2017, o 21:35

Parę razy to mi mignęło przed oczami. Coś wartego uwagi?
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.

Avatar użytkownika
 
Posty: 6333
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14

Post przez Liberty » 25 czerwca 2017, o 21:47

Kiedyś ta autorka była bardzo popularna. Mało kto pisał pikantniej, ale ostatnio wszyscy tylko narzekają. I niestety mają rację. 90% każdej jej książki to sceny erotyczne więc to nie dla każdego ;) Ale pamiętam, że jej seria Breeds na początku była fajna. Jak inni pisali o wilkołakach, wampirach, czarownicach to ona sobie wymyśliła serię o ludziach zmodyfikowanych genetycznie - taka mieszanka ludzi i dzikich zwierząt (wilków, lwów, szakali itp.), którzy są ścigani przez tajne ugrupowanie. No i oczywiście mają swoich mate, czyli jednego/jedną towarzysza/kę na życie, których poznają po węchu czy jakoś tak. Było fajne póki nie zeszło na psy. Ale ostatnio wielkie poruszenie wśród fanów, bo w końcu ma się pojawić część na którą wszyscy czekają od jakiś 10 lat. Chyba nawet ja zerknę co też LL przyszykowała dla Cassie :lol:

Avatar użytkownika
 
Posty: 30755
Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa

Post przez Księżycowa Kawa » 25 czerwca 2017, o 22:16

I coraz częściej seks równa się miłość :roll: I większości przypadków to są pseudo sceny erotyczne, gdzie stawia się na ilość, szybkość i wszystko w tym tak nienaturalnie gładko wychodzi, polegając na samych ochach i achach. Natomiast na fabułę nie ma miejsca. Pełno w tym bezmyślności. Tak jakby autorki pisały, nie myśląc, jakby uważały, że wystarczyć napisać, jacy to oni są cudni itp.
Kusi mnie, aby zajrzeć i osobiście się przekonać, w czym rzecz.
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.

Avatar użytkownika
 
Posty: 27581
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 25 czerwca 2017, o 22:22

Cassie wreszcie ma swą książkę? no no :lol:
ps łał, no łał, i jeszcze "romans pornograficzny"...
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

Ale ubaw! Wszyscy płakali!
— Julio Cortazar, La vuelta al día en ochenta mundos

Avatar użytkownika
 
Posty: 6333
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14

Post przez Liberty » 26 czerwca 2017, o 21:09

Księżycowa Kawa napisał(a):I coraz częściej seks równa się miłość :roll: I większości przypadków to są pseudo sceny erotyczne, gdzie stawia się na ilość, szybkość i wszystko w tym tak nienaturalnie gładko wychodzi, polegając na samych ochach i achach. Natomiast na fabułę nie ma miejsca. Pełno w tym bezmyślności. Tak jakby autorki pisały, nie myśląc, jakby uważały, że wystarczyć napisać, jacy to oni są cudni itp.
Kusi mnie, aby zajrzeć i osobiście się przekonać, w czym rzecz.


Ale akurat ta autorka pisze już od ponad 10 lat, więc to trend który zaczął się dużo, dużo wcześniej. Teraz chyba jest tylko bardziej szczegółowo u dużo większej liczby autorek. Wcześniej to była nisza.
Fringilla napisał(a):Cassie wreszcie ma swą książkę? no no :lol:
ps łał, no łał, i jeszcze "romans pornograficzny"...

Ciekawe od kiedy to się nie wyklucza :lol:

Avatar użytkownika
 
Posty: 27581
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 26 czerwca 2017, o 21:51

pamiętasz, jak lata temu też rozkminiało się na forum, jak to ponazywać, bo miałyśmy zdecydowanie węższy termin erotyka od terminu pornografia? :lol:

ps no przepraszam, ale podejrzewam, że jednak aż taki wysyp to efekt Zmierzchu... i nie chodzi o ekhm porno-elementy (buahaha) tylko kontrolę jakościową :lol:
i dotyka ogółu lit-pop ;)
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

Ale ubaw! Wszyscy płakali!
— Julio Cortazar, La vuelta al día en ochenta mundos

Avatar użytkownika
 
Posty: 6333
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14

Post przez Liberty » 26 czerwca 2017, o 22:08

Efekt Zmierzchu? To autorka-mormonka może być dumna z efektów ubocznych :lol:

Avatar użytkownika
 
Posty: 27581
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 26 czerwca 2017, o 22:43

ja z jakieś 3 lata temu wróciłam do wczesnych LL oraz Ellora's Cave i wciąż twierdzę, że dziś fanfiki bywają lepiej pisane niż wiele całkiem poczytnych romansów ^_^

ot, wolny rynek romansowy "czytelniczka łyknie wszystko" :D
ale to się zmieni...
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

Ale ubaw! Wszyscy płakali!
— Julio Cortazar, La vuelta al día en ochenta mundos

Avatar użytkownika
 
Posty: 30755
Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa

Post przez Księżycowa Kawa » 27 czerwca 2017, o 15:38

Liberty napisał(a):Ale akurat ta autorka pisze już od ponad 10 lat, więc to trend który zaczął się dużo, dużo wcześniej. Teraz chyba jest tylko bardziej szczegółowo u dużo większej liczby autorek. Wcześniej to była nisza.

Wszystko ma swój początek, tylko czasem trudno stwierdzić kiedy dokładnie. Przypuszczam, że obecnie łatwiej wydać itp., to i namnożyło się różnego i trzeba nieźle się przekopać, aby znaleźć coś lepszego.
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.

Avatar użytkownika
 
Posty: 59420
Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Ulubiona autorka/autor: Ilona Andrews

Post przez •Sol• » 12 października 2017, o 11:48

'Never flinch. Never fear. And never, ever forget'.

'Nevernight' - Jay Kristoff

Avatar użytkownika
 
Posty: 27956
Dołączył(a): 22 lutego 2012, o 21:14
Lokalizacja: Warszawa
Ulubiona autorka/autor: Kristen Ashley/Mariana Zapata

Post przez Duzzz » 12 października 2017, o 12:12

Masakra :zalamka:

“How do you always know where to find me?''
His voice achingly gentle, he says, "The same way a compass knows how to find true north.”
― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

“It’s not inexplicable. I like you the way Newton liked gravity.”
“I don’t know what you mean.”
“Once he found it, everything else in the universe made sense.”
― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

“Life is short. You don't get a do-over. Kiss who you need to kiss, love who you need to love, tell anyone who disrespects you to go f*ck themselves. Let your heart lead you where it wants to. Don't ever make a decision based on fear. In fact, if it scares you, that's the thing you should run fastest toward, because that's where real life is. In the scary parts. In the messy parts. In the parts that aren't so pretty. Dive in and take a swim in all the pain and beauty that life has to offer, so that at the end of it, you don't have any regrets.” ― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

Avatar użytkownika
 
Posty: 59420
Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Ulubiona autorka/autor: Ilona Andrews

Post przez •Sol• » 12 października 2017, o 12:14

tą metodą to jeszcze jeden będzie. A potem będzie Grej z perspektywy przyjaciółki Anastasii, brata Christiana i jego siostry. A i rodziców. Po kolei :evillaugh:
'Never flinch. Never fear. And never, ever forget'.

'Nevernight' - Jay Kristoff

Avatar użytkownika
 
Posty: 5807
Dołączył(a): 18 listopada 2015, o 18:19
Ulubiona autorka/autor: Nie mam, czytam to co mi się spodoba;)

Post przez giovanna » 12 października 2017, o 12:22

Ma kobieta zdrowie, kiedyś przeczytałam kawałek tej pierwszej z punktu widzenia Greya i to jest przepisana książka tylko role odwrócone :rotfl: :rotfl:

Avatar użytkownika
 
Posty: 59420
Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Ulubiona autorka/autor: Ilona Andrews

Post przez •Sol• » 12 października 2017, o 12:28

tej z punktu widzenia Greja nie miałam nawet w rękach więc wierzę na słowo :hyhy:
podobno tam bardzo często pada słowo
Spoiler:
prawda to?
'Never flinch. Never fear. And never, ever forget'.

'Nevernight' - Jay Kristoff

Avatar użytkownika
 
Posty: 5807
Dołączył(a): 18 listopada 2015, o 18:19
Ulubiona autorka/autor: Nie mam, czytam to co mi się spodoba;)

Post przez giovanna » 12 października 2017, o 12:30

W tej z punktu Greya? Nie wiem, bo tylko kawałeczek przeczytałam i dałam sobie spokój, bo to samo :bezradny:

Avatar użytkownika
 
Posty: 59420
Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Ulubiona autorka/autor: Ilona Andrews

Post przez •Sol• » 12 października 2017, o 12:31

tak ;) o nią mi chodziło.
To nawet lepiej, szkoda Twojego czasu i nerwów ;)
'Never flinch. Never fear. And never, ever forget'.

'Nevernight' - Jay Kristoff

Avatar użytkownika
 
Posty: 14
Dołączył(a): 12 lutego 2020, o 18:17
Ulubiona autorka/autor: Jude Deveraux

Post przez teresa94 » 27 lutego 2020, o 12:47

•Sol• napisał(a):tą metodą to jeszcze jeden będzie. A potem będzie Grej z perspektywy przyjaciółki Anastasii, brata Christiana i jego siostry. A i rodziców. Po kolei :evillaugh:


Nie zapominaj o babci i o stryjence :P:P

Poprzednia strona

Powrót do Aleja Czerwonych Latarni

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość