Oczywiście dalej romans z kryminałem.
Czytałam to akurat wiele razy ale chciałam wrócić i nie mogę znaleźć tytułu. To też w stylu Garwood. Kobieta jest prokuratorem, rude włosy(chyba Kristen) Znajduje w swoim samochodzie wycięty organ. Przez całą książkę właśnie ciągnie się wątek, że z każdej przegranej sprawy(a zawsze broniła osób, które były molestowane) oskarżeni, którym się upiekło byli mordowani. Pani prokurator wprowadziła się do nowego domu, który remontuje i swoje stresy właśnie wyładowuje w ten sposób. W całym śledztwie poznaje detektywa, który dopiero wrócił z działalności spod przykrywki. Jego partnerką jest kobieta, która ma małą córeczkę, jej partner poprzedni zginął. Ale docierają się z nowym partnerem. Detektyw wciąga się w relację z panią prokurator, która ma za sobą trudną przeszłość. Okazuje się, że sama została zgwałcona. Przepraszam, ale za spoileruje - p. prokurator stołuje się w pewnym barze, gdzie właściwicielem jest starszy pan(Owen chyba) i okazuje się, że kiedyś jak zasnęła tam przy jedzeniu - skopiował listę tych, którym się udało wywinąć od wyroku i on właśnie ich uśmiercał. Włącznie jak usłyszał o, że sama prokurator to przeszła zabił jej gwałciciela. Detektyw ma sporą rodzinę, jeden brat to policjant, siostrę, która chce bardzo przeprowadzić wywiad z panią prokurator. Kobieta ma jeszcze szefa, który zdradza żonę i niestety dziennikarką, a że mówi zawsze przez noc to dziennikarka wie o wszystkim. Wychodzi to na jaw, bo żona przychodzi do kobiety i mówi o wszystkim. Może tyle wystarczy, bo chcę znaleźć tą autokę, bo ma jeszcze jedną fajną i od kiedy zrobiłam porządek na kompie nie mogę ich odzyskać.

