Teraz jest 31 maja 2024, o 00:06

romans historyczny dziewczyna uzdolniona matematycznie szyfr

Nie pamiętasz tytułu dawno przeczytanej książki? Spróbujemy pomóc!
Regulamin działu
REGULAMIN DZIAŁU: zanim zapytasz - przeczytaj!
POMOC - pytania i problemy.

Archiwum czyli ZNALEZIONE! TYTUŁY.

Jeśli Twój tytuł został rozpoznany / przypomniany /odnaleziony - oznacz, prosimy, stosownie temat (dodaj ZNALEZIONY w jego tytule)!
 
Posty: 8
Dołączył(a): 23 lutego 2020, o 23:07
Ulubiona autorka/autor: julia quinne

romans historyczny dziewczyna uzdolniona matematycznie szyfr

Post przez gryzelda » 9 maja 2024, o 09:33

Nie pamiętam imion, ale fabuła przebiegała mniej więcej tak :):

Dziewczyna (młoda dama) jest uzdolniona matematycznie i rozwiązuje zagadki logiczne oraz czyta szyfry, udziela się w towarzystwie matematycznym gdzie używane są pseudonimu (imiona matematyków z przeszłości) oczywiście tam uważają że jest mężczyzną.
W życiu codziennym jest niepozorna i nie udziela się raczej towarzysko.
Ma dwóch braci starszy jest bohaterem innej książki, ale młodszy (młodszy w sensie młodszy z dwóch, a nie młodszy od niej) zabiera ją na spotkanie tego towarzystwa przebrana za mężczyznę.
Jednocześnie bohater pracuje dla rządu, czyta szyfrowane wiadomości przesyłane do Francji, i nie może sobie poradzić z jednym szyfrem ma nadziej na pomoc bardzo uzdolnionego młodzieńca (to oczywiście ta dziewczyna). I zaczyna go szukać.
Dowiaduje się w końcu prawdy i szantażując dziewczynę zmusza do pomocy w odczytaniu szyfru. I oczywiście w między czasie się w sobie zakochują.
Pod koniec francuski szpieg chce ukraść dokumenty nad którymi pracują, jego nie ma w tym czasie w domu, więc ona je zabiera i ukrywa się w swoim domu.
Dodatkiem jest książka, która kiedyś napisał dziewczyna, a opublikował jej młodszy brat, która to książka jest pastiszem na mężczyzna z towarzystwa.

Żeby ułatwiać, albo utrudnić, starszy z braci jako bohater tej drugiej książki zakochuje się w ich pechowej niezdarnej kuzynce.

To czy ktokolwiek wie może co chodzi po mojej głowie?

Avatar użytkownika
 
Posty: 28423
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 9 maja 2024, o 12:48

Obstawiam, że to coś klasycznego (sprzed ponad 10 lat) i znanego szeroko, bo nawet ja kojarzę (ale nie na tyle, żeby sobie przypomnieć tytuł :P

To nie jest jakaś Quick?
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

 
Posty: 8
Dołączył(a): 23 lutego 2020, o 23:07
Ulubiona autorka/autor: julia quinne

Post przez gryzelda » 9 maja 2024, o 12:56

Przejrzałam to napisała Quick i tam nieznzlazłam, ale to faktycznie taka starsza pozycja jest ;)

Avatar użytkownika
 
Posty: 39949
Dołączył(a): 17 października 2011, o 13:59
Lokalizacja: Tam gdzie Niebo z Piekłem się łaczy
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh

Post przez Nocny Anioł » 9 maja 2024, o 15:27

Majaki mam, czytałam to
Nie jestem statystycznym Polakiem, lubię czytać książki

 
Posty: 8
Dołączył(a): 23 lutego 2020, o 23:07
Ulubiona autorka/autor: julia quinne

Post przez gryzelda » 10 maja 2024, o 17:44

Cały czas myślę o tej książce.
Wydaje mi się, że albo bohater albo bohaterka jako pseudonimu używała Euklidesa.
I w sumie oni ze sobą korespondowali i rozwiązywali swoje zagadki, tylko nie wiedzieli że to oni, no bo te pseudonimy.
I pod koniec jak ona uciekła z dokumentami, to ukryła się na strychu we własnym domu. I tam dokończała pracę. Wiedział o tym tylko jej brat (cały czas ten młodszy ;)), a bohater jej szukał i martwił się czy nie stało się jej coś złego.
Potem jest jeszcze scena, w której on w końcu przyjeżdża do niej do domu powiedzieć jej rodzicom o tym zaginięciu (bo zapomniałam powiedzieć, że w ramach szantażu i zmuszeni jej do współpracy, dziewczyna została w Londynie na ten czas pod opieką jego chyba ciotki) i wtedy ona schodzi na dół i daje mu rozszyfrowana do końca zagadkę. On się przytyć tak zachowuje, że ona uznaje że jemu chodzi tylko o dokumenty i nie chce mieć z nim już nic wspólnego. A on, chyba znowu przez tego brata, wysyła jej różne szyfrowane zagadki, i w końcu ją do siebie przekonuje.

To może teraz coś komuś świta :)

Avatar użytkownika
 
Posty: 20855
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:15
Lokalizacja: Rzeszów/Drammen
Ulubiona autorka/autor: Proctor, Spencer, Spindler i wiele innych

Post przez Kawka » 10 maja 2024, o 17:51

Z opisu wygląda mi na schemat Amandy Quick. Wszystkie jej ulubione motywy odhaczone ale nie czytałam tej konkretnej książki więc to tylko taki strzał.
http://www.radiocentrum.pl

"...Gary (...) niedawno zerwał ze swoją dziewczyną z powodu niezgodności charakterów (charakter nie pozwolił jej zgodzić się na to, by Gary sypiał z jej najlepszą przyjaciółką)". Neil Gaiman "Nigdziebądź".

Avatar użytkownika
 
Posty: 28423
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 10 maja 2024, o 18:02

No wiem, i przez to, że nie mogę wyjść z Quickowskiego schematu, trochę mi się trudno szuka :hyhy:
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

 
Posty: 8
Dołączył(a): 23 lutego 2020, o 23:07
Ulubiona autorka/autor: julia quinne

Post przez gryzelda » 10 maja 2024, o 19:02

Przejrzałam jeszcze raz książki Quick i to raczej nie ona.
Ta książka to była raczej lekka i radosna lektura, nie było tam specjalnej grozy, a jak tak czytam te opisy do pani Quick to ona raczej idzie w grozę i metafizykę :niepewny:

Avatar użytkownika
 
Posty: 28423
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 10 maja 2024, o 20:20

Hm, miałam odmienne wrażenia lekturowe pod względem nastroju - jest lekko, przygodowo, humorystycznie, szczególnie w starszych tytułach... jak groza, to taka zabawa z romantycznym gotykiem :niepewny:
Co oczywiście nie oznacza, że to ona ;)
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

Avatar użytkownika
 
Posty: 20855
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:15
Lokalizacja: Rzeszów/Drammen
Ulubiona autorka/autor: Proctor, Spencer, Spindler i wiele innych

Post przez Kawka » 10 maja 2024, o 23:14

gryzelda napisał(a):Przejrzałam jeszcze raz książki Quick i to raczej nie ona.
Ta książka to była raczej lekka i radosna lektura, nie było tam specjalnej grozy, a jak tak czytam te opisy do pani Quick to ona raczej idzie w grozę i metafizykę :niepewny:

No właśnie nie. Amanda Quick to takie lekkie przygodowe detektywistyczne opowiastki, z humorem, silnymi postaciami kobiecymi, przeważnie niezbyt rzucającej się w oczy urody, które mają typowo męskie zainteresowania i są bardzo wyemancypowane lub zdziwaczałe. Często są to stare panny, które nie przejmują się tym co powie towarzystwo lub zostały z niego dawno wykluczone. Gardzą modą i typowo kobiecymi zainteresowaniami. Facet to typ mrocznego samotnika, który w głębi duszy jest romantykiem. Praktycznie w każdej książce Quick tak to wygląda.
http://www.radiocentrum.pl

"...Gary (...) niedawno zerwał ze swoją dziewczyną z powodu niezgodności charakterów (charakter nie pozwolił jej zgodzić się na to, by Gary sypiał z jej najlepszą przyjaciółką)". Neil Gaiman "Nigdziebądź".

Avatar użytkownika
 
Posty: 28423
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 11 maja 2024, o 01:04

Hm, to może HQ historyczny nr 97 - Sylvia Andrew i jej Sawantka (aka Kod miłości) z 2001.
(An Unreasonable Match, Stepwood Scandal Book 7)
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin

 
Posty: 8
Dołączył(a): 23 lutego 2020, o 23:07
Ulubiona autorka/autor: julia quinne

Post przez gryzelda » 11 maja 2024, o 04:34

Tak, to właśnie to.
Ja nie wiem jak Wy to robicie.
Wielkie dzięki :D

Avatar użytkownika
 
Posty: 39949
Dołączył(a): 17 października 2011, o 13:59
Lokalizacja: Tam gdzie Niebo z Piekłem się łaczy
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh

Post przez Nocny Anioł » 11 maja 2024, o 08:58

Dorze że jest odpowiedz, nie dawało mi to spokoju
Nie jestem statystycznym Polakiem, lubię czytać książki

Avatar użytkownika
 
Posty: 28423
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Ulubiona autorka/autor: Shelly Laurenston, Anne Stuart

Post przez Fringilla » 11 maja 2024, o 11:04

Paradoksalnie im starszy tytuł tym łatwiej...
PS Biblionetka tu rządzi...
Problem w tym, że mamy zły zwyczaj, kultywowany przez pedantów i snobów intelektualnych, utożsamiania szczęścia z głupotą. Według nas tylko cierpienie przenosi w sferę doznań intelektualnych, tylko zło jest interesujące
— Ursula K. Le Guin


Powrót do Punkt Tytułów Zagubionych

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość