Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest 18 września 2018, o 16:27



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 
 Fortuna - Erica Spindler (Kasiag) 
Autor Wiadomość
Królewski Skryba
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:16
Posty: 5653
Lokalizacja: Boulevard of Broken Dreams...
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: nie sposób wymienić wszystkich ;)
Cytuj
Post Fortuna - Erica Spindler (Kasiag)
9 lipca 2018, o 17:11
Po długiej przerwie powróciłam do autorki, którą zapamiętałam jako interesującą. Był więc to powrót ze wskazaniem na plus. Zasiadałam do książki pełna dobrych oczekiwań i właściwie pewna, że się nie rozczaruję. A co dostałam? I co najważniejsze jaki był mój odbiór?
Może po kolei.
Sama fabuła okazała się być bardzo ciekawa.
Na samym początku poznajemy Madeline Monarch i jej malutką, dopiero co narodzoną córeczkę, Grace. Madeline obawia się o małą, gdyż za sprawą specyficznego daru, który posiada, widzi/przeczuwa grożące jej niebezpieczeństwo. Z czasem dostrzega, że jego źródłem jest brat przyrodni Grace, Griffen. Niestety, nikt nie wierzy w teorie Madeline, ani mąż Pierce, ani teść Adam, ani Dorothy jego siostra. Rodzina Monarch to potęga w dziedzinie jubilerstwa, a swą renomę zawdzięczają niezwykłym projektom, które zawsze są dziełem kobiet z rodu, obdarzonych niezwykłym talentem w tej dziedzinie. Talentu owego nigdy nie dziedziczą chłopcy, tak więc Grace, która jest pierwszym od czasów Dorothy żeńskim potomkiem, jest dla rodziny niezwykle cennym darem. Nic więc dziwnego, że nikt nie chce wierzyć w teorie Madeline, a ona sama zostaje uznana niemalże za wariatkę. Mija kilka koszmarnych lat. Dochodzi wtedy do drastycznego zajścia z udziałem Griffena, a Madeline uświadamia sobie, że jedynym ratunkiem dla Grace jest ucieczka.
Autorka przenosi nas w czasie o kilka lat i mamy okazję poznać dwunastoletnią Skye i jej mamę Claire, w których to od razu rozpoznajemy Grace i Madeline. Claire jest wróżbitką w lunaparku Marvela, który podróżuje po całym kraju, a Skye jak się okazuje nie pamięta innego życia, niż to które jest teraz ich udziałem. Zastanawia się dlaczego żyją tak, a nie inaczej, dopytuje o ojca, ale Claire nie może i nie chce udzielić jej prawdziwych odpowiedzi.
W lunaparku Skye i Claire poznają Chance'a, siedemnastolatka, który stanie się dla nich podporą, a w pewnym momencie niezbędną pomocą. W wyniku dramatycznych okoliczności Claire jest zmuszona powierzyć mu Skye, jako jedynej zaufanej osobie. Muszą się rozdzielić, ale nawet Claire nie jest w stanie przewidzieć na jak długo.
Kolejny skok czasowy, jaki funduje nam pani Spindler, to dorosłość Skye i Chance'a. To finał tej historii. I miejsce na wszystkie rozstrzygnięcia. Nie będę więc pisała o tej części zbyt wiele.
Przeszłość oczywiście powróci. Rodzina Monarch znów wkroczy w życie Skye. A Griffen okaże się być dokładnie takim, jakim widziała go Claire.

Tyle o fabule. A jak moje wrażenia?
Czy początkowy kredyt zaufania ze wskazaniem na plus okazał się znaleźć uzasadnienie. Czy raczej było rozczarowująco?
W zasadzie ani tak, ani tak ;)
Ogólne czytało się nadzwyczaj lekko. Narracja płynna, żadnych rzucających się w oczy niedorzeczności. Jedyne czego mi, niestety zabrakło, to emocje. W historii tak momentami dramatycznej, nie dało się tego dramatyzmu poczuć. Brakło mi większego skupienia się na postaciach. Miałam wrażenie, że są przedstawieni dość pobieżnie, tak jakby to nie był ich pełny obraz, a zaledwie zarys. A to wielka szkoda, bo potencjał był duży. Nawet Griffen, postać z gruntu zła, nie wywarł na mnie odpowiedniego wrażenia, chociaż momentami miałam odczucie, że to on jest centrum tej historii i to jemu autorka poświęciła najwięcej czasu. W relacji Skye i Chance, mam największy niedosyt. Tam powinno być gęsto od emocji, powinno iskrzyć i wrzeć. Niestety... Na tym polu klapa... I jeszcze przy dwunastoletniej Skye dało się odczuć wyraźnie, że jest małym zadziorem z charakterkiem, ale niestety po wkroczeniu w dorosłość Skye 'zbladła' i zrobiła się nieco nijaka. Najlepiej odebrałam część 'lunaparkową', jako najbardziej dopracowaną, przynajmniej w budowie postaci.

Jednak, podkreślam to wyraźnie, nie było źle. Przyjemna lektura na lato, albo zimowy wieczór przy kominku. Fabularnie dużo się dzieje, co przesłania wymienione wyżej braki. Gdyby autorka mocniej dopracowała postaci, myślę, że mogłoby wyjść z tej historii naprawdę coś bardzo dobrego, a tak jest jedynie przyzwoicie.

Pochwały przyznane za posta: 2

_________________
Całe życie jest jak oglądanie migawki, pomyślał. Tylko zawsze wygląda tak, jakby człowiek przyszedł o dziesięć minut spóźniony i nikt nie chce mu opowiedzieć, o co chodzi, więc musi sam się wszystkiego domyślać. I nigdy, ale to nigdy nie zdarza się okazja, żeby zostać na drugi pokaz.
Ruchome obrazki Terry Pratchett


Zobacz profil WWW
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:15
Posty: 15861
Lokalizacja: Rzeszów/Tranby
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Proctor, Spencer, Spindler i wiele innych
Cytuj
Post 
9 lipca 2018, o 18:29
Chyba muszę sobie powtórzyć tę książkę. To jedna z moich trzech ulubionych od Spindler.

_________________
http://www.radiocentrum.pl

"...Gary (...) niedawno zerwał ze swoją dziewczyną z powodu niezgodności charakterów (charakter nie pozwolił jej zgodzić się na to, by Gary sypiał z jej najlepszą przyjaciółką)". Neil Gaiman "Nigdziebądź".


Zobacz profil WWW
Pastelowa Królewna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2011, o 15:02
Posty: 28758
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich
Cytuj
Post 
9 lipca 2018, o 21:50
Opis książki brzmi bardzo tajemniczo. Będę musiała kiedyś wreszcie po nią sięgnąć i się dowiedzieć, o co tam chodziło.

_________________
Obrazek


Zobacz profil
Pogromczyni gaduł
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 listopada 2015, o 18:19
Posty: 3797
Pochwały: 42
Ulubiona autorka/autor: Nie mam, czytam to co mi się spodoba;)
Cytuj
Post 
9 lipca 2018, o 21:55
Czytałam, ale nic nie pamiętam, trzeba by było powtórkę zrobić.


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 października 2013, o 18:13
Posty: 20072
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: brak ulubionej
Cytuj
Post 
9 lipca 2018, o 22:18
A ja nawet nie pamiętam czy czytałam :mur:


Zobacz profil
Królewski Skryba
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:16
Posty: 5653
Lokalizacja: Boulevard of Broken Dreams...
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: nie sposób wymienić wszystkich ;)
Cytuj
Post 
10 lipca 2018, o 10:19
Ta książka została też wydana jako Obsesja, co może być pomocne, przy rozstrzygnięciu: czytałam czy nie :hyhy:

_________________
Całe życie jest jak oglądanie migawki, pomyślał. Tylko zawsze wygląda tak, jakby człowiek przyszedł o dziesięć minut spóźniony i nikt nie chce mu opowiedzieć, o co chodzi, więc musi sam się wszystkiego domyślać. I nigdy, ale to nigdy nie zdarza się okazja, żeby zostać na drugi pokaz.
Ruchome obrazki Terry Pratchett


Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 6 ] 

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by STSoftware for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL