Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest 21 marca 2019, o 00:53



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 261 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11
 Powieść obyczajowa 
Autor Wiadomość
Namiętny wąchacz farby drukarskiej
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 28065
Lokalizacja: Ruda Śląska
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Tiffany Snow
Cytuj
Post 
12 sierpnia 2018, o 23:21
Będę niedługo czytać :-D

_________________
Obrazek
Dobra książka jest jak dobre wino. Jej mądrość z wiekiem staje się coraz cenniejsza.


Zobacz profil
Szamanka od Umarlaków
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 16:55
Posty: 56389
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Andrews/SEP/Sparks i wiele, wiele innych.
Cytuj
Post 
14 sierpnia 2018, o 15:54
nie mogę się doczekać jak dorwę tę pozycję ;)
czekam od momentu zapowiedzi, z każdym dniem mocniej ;)

_________________
Obrazek


Zobacz profil
Lady Butterfly
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lutego 2012, o 20:14
Posty: 27103
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Kristen Ashley/Mariana Zapata
Cytuj
Post 
23 sierpnia 2018, o 12:40
joakar4 napisał(a):
"Nie ma mowy! Helen Russel

Kochana, podrzucisz do działu z recenzjami? Z góry dziękuję :thankyou:

_________________


“Women are not short. They’re petite. They also are never middle-aged. They’re mature.”
― Kristen Ashley, Soaring

“It’s never too late to reach for happiness and no matter what life has done to you, it’s never too late to find it.” ― Kristen Ashley, The Will

“Never give up. Never quit dreaming. Because dreams had a way of being. You just had to keep hold.” ― Kristen Ashley, Walk Through Fire


Zobacz profil
Pastelowa Królewna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2011, o 14:02
Posty: 30154
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich
Cytuj
Post 
23 sierpnia 2018, o 12:55
joakar4 napisał(a):
Tylko ostrzegam, że drugą połowę przepłakałam. :wink:

Tak samo mam z "Prawdziwą historią Melody Browne" Lisy Jewell. A jak próbuję powtarzać, to jest jeszcze gorzej, bo od pierwszego momentu już wiem, co oni wszyscy zrobili temu biednemu dziecku i ryczę jak profesjonalistka już od pierwszej strony.

W wakacje na plaży udało mi się wreszcie powtórzyć całą "Prawdziwą historię Melody Browne" od początku do końca, bo wśród ludzi musiałam się hamować z okazywaniem emocji, więc łzy nie zalewały mi oczków i jakoś dawało się czytać dalej. Tylko na końcówkę książki schowałam się w swoim pokoju, bo na plaży mogliby do mnie zawołać pogotowie.

Główna bohaterka książki została samotną matką w wieku 15 lat i jest to jedyny przypadek, gdy uważam, że stało się idealnie, bo ona na to po prostu zasługiwała. Dzięki dziecku miała wreszcie swoją własną rodzinę i nie było to ani o jeden dzień za wcześnie.
Książka jest piękna, mimo że opowiada o bardzo przykrych tragediach i zrządzeniach losu. Jest jednocześnie optymistyczna, ale do końca ma się świadomość, że pewnych złych decyzji nie da się odwrócić i negatywne skutki pozostaną na zawsze.

_________________
Obrazek


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:15
Posty: 29226
Lokalizacja: Kłyż
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Joanna Chmielewska/Ilona Andrews
Cytuj
Post 
6 września 2018, o 17:31
Ponieważ nie ma działu romans plus wojna,więcc wstawię tutaj pare słów na temat książki,którą ostatnio przeczytałam.To Dziedzictwo Von Becków Joanny Jax.
To książka z tych,które od dawna chciałam przeczytać,ale jakoś się nie składało.To długa i trudna historia,rozgrywająca się od lat trzydziestych do dziewięćdziesiątych XX wieku,i dotyczy głównie związku polskiej dzieczyny i niemieckiego oficera SS i wpływu ich miłości na nich i na ich potomków.To skomplikowana historia,podobnie jak czasy w których żyli.Dojście Hitlera do władzy,jego wpływ na umysły i zapatrywania ludzi,trudne czasy wojny,osobiste urazy,działania,które ranią innych,zemsta,małostkowość a wśród tego próba zachowania własnych ideałów.I dodatkowo trudna miłość do osoby,której ta druga osoba powinna nienawidzić.Później czasy stalinizmu i Żelaznej Kurtyny,życie w ciągłym zagrożeniu i nadal poszukiwanie członków rozproszonej po świecie rodziny.Czy miłość przetrwa,czy może nic po niej nie zostało?Jak wpłyną na poszczególnych członków rodziny ukrywane starannie sekrety?Na te pytania odpowie książka.
Ja ze swojej strony jestem bardzo zadowolona.Lubię książki zmuszające mnie do myślenia,takie,które na dłużej pozostaną w mojej pamięci.W sumie do zarzucenia mam jeden drobiazg.To coś,co sama nazywm narracją spojlerującą-to taki zabieg,w którym wszystkowiedzący narrator zbytnio wybiega do przodu i zdradza pewne rzeczy,które w fabule jeszcze nie zaszły.Nie lubię takiego zabiegu,wolę samodzielnie odkrywać  kolejne rzeczy...Mimo wszystko,książka warta jest przeczytania.Może nie każdemu podejdzie sposób opisywania historii,albo temat wybrany przez autorkę,ale wydaje mi się że większość powinna tę książkę przeczytać

_________________
________________***________________

Gotowałam się w środku i musiałam sięgnąć po wszystkie rezerwy opanowania,by utrzymać nerwy na wodzy.Uda mi się.Po prostu muszę być obojętna.Zen.Żadnego walenia po twarzy.Walenie po twarzy nie jest zen.


Zobacz profil
Odkrywczyni orientu
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 grudnia 2015, o 09:41
Posty: 2758
Lokalizacja: Tarnów
Pochwały: 59
Ulubiona autorka/autor: Gabriel Garcia Marquez
Cytuj
Post 
23 listopada 2018, o 16:38
Chyba tutaj najbardziej będzie pasować moja opinia o "Być może kiedyś" Lauren Graham. Nie jest to tak do końca romans, choć bohaterka przeżywa związek z mężczyzną w trakcie trwania akcji książki. Znaleźć można tu też elementu chick litu, ale nie do końca. Więc wrzucam do powieści obyczajowych,, ale z zaznaczeniem, że jest to bardzo przyjemna historia bez dramatów i lania łez.

Cytuj:
Gdy byłam nastolatką, z zamiłowaniem oglądałam serial "Kochane kłopoty". Szczególnie podobał mi się sposób w jaki wypowiadały się główne bohaterki - matka i córka. Tworzyły one skomplikowane, wielokrotnie złożone zdania, wypełnione przeróżnymi środkami stylistycznymi, a jednak to co chciały przekazać było całkiem jasne i niejednokrotnie okraszone ciętym humorem.

Jakaż ja byłam szczęśliwa, gdy w książce napisanej przez Lauren Graham - odtwórczynię roli Lorelai Gilmore w wyżej wspomnianym serialu, odnalazłam bardzo podobny styl formułowania myśli. W mojej wyobraźni Franny trochę przypominała autorkę - aktorkę, choć muszę przyznać, że ta bohaterka okazał się być bardziej zagubiona, bardziej niedoświadczona, mniej pewna siebie.

Franny to dziewczyna, która marzy o karierze aktorki. Przyjeżdża więc do Nowego Jorku, aby tutaj brać udział w zajęciach teatralnych i próbować dostać upragnioną rolę. Jednak początki kariery nie są łatwe. Nawet występ w reklamie proszku do prania to niebywały sukces. Zwłaszcza dla kogoś tak nie przekonanego co do swoich zalet jak Franny.

Książka opowiada o perypetiach dziewczyny w trakcie trzech ostatnich miesięcy, jakie pozostały jej do końca wyznaczonego sobie terminu próby zostania aktorką. Czas ucieka, dziewczyna staje się coraz bardziej nerwowa, do tego dochodzą perypetie natury miłosnej.

Urzekła mnie przede wszystkim atmosfera książki. Świat opisywany oczami głównej bohaterki nie wydaje się wcale taki zły, pomimo ciągłych niepowodzeń i kłopotów jakie ją spotykają. To, że jest za gruba jak na aktorkę, to że ma nieposkromione włosy, że ma za małe piersi, i że nie ma pieniędzy na czynsz, wcale nie załamuje Franny. Nie użala się ona nad sobą, tylko brnie przed siebie, nie zatrzymywana przez żadną z żenujących wpadek, jakie zalicza co kilkanaście stron.

Ale nie jest to też jednak banalna komedyjka do przeczytania i zapomnienia. Czytamy o tym jak to jest być postrzeganym jako ktoś inny, nie wpisujący się w ogólnie przyjęte schematy. Zastanawiamy się czy warto jest realizować swoje marzenia za wszelką cenę. I uczymy się balansować między wiarą w swoje własne możliwości, a krytycznym spojrzeniem na swoje wady.

Dodatkową zaletą książki są postacie drugoplanowe, a przede wszystkim ojciec Franny. Jest on rewelacyjny, choć poznajemy go głównie z nagrań na automatycznej sekretarce. Ale jest też kilka innych wartych uwagi osób, chociażby przygłuchy agent Barney Sparks, czy nerdowaty współlokator Dan.

Bardzo miło spędziłam czas przy tej książce. Skutecznie ogrzewała mnie ona w chłodne jesienne wieczory. Polecam gorąco.

_________________
A tyś lot i górność chmur
blask wody i kamienia.
Chciałbym oczu twoich chmurność
ocalić od zapomnienia.


Zobacz profil WWW
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 października 2013, o 17:13
Posty: 20542
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: brak ulubionej
Cytuj
Post 
20 marca 2019, o 18:40
Wrzucam tutaj, bo to chyba jednak bardziej powieść obyczajowa niż romans współczesny :)

Obrazek

Bywają książki, które potrafią niemal w cudowny sposób opowiedzieć zwykłą historię. Jak za sprawą czarodziejskiej różdżki sprawić, że opowieść ożyje, zalśni i oczaruje. I choć nadal będzie to zwykła historia, zostanie w głowie czytelnika na znacznie dłużej sprawiając, że wbrew swojemu końcowi nadal będzie żyła.
Swatanie dla początkujących to właśnie taka historia. Opowieść o niezbyt ogarniętej kobiecie, niekoniecznie przekonanej o swoich potrzebach, nadal poszukującej siebie i swojego miejsca w życiu. Pewnego który powinien być szczególny choć rozpoczął się od niefortunnej wpadki z grzankami, Na drodze Marnie staje Blix. Starsza wiekiem, ale wyjątkowo młoda duchem ciotka jej przyszłego męża. Staje i zadaje kłam potrzebom młodej dziewczyny. Darowuje jej urokliwy szal oraz słowa o których Marnie przypomni sobie długo, długo później. Do darów dołoży dom na Brooklynie razem z jego mieszkańcami. Co z tego wyniknie? Na ile przepowiednie Blix sprawdzą się? Czy Marnie znajdzie szczęście nawet jeśli droga do niego usłana jest przeszkodami na które ciągle wpada, popełniając co chwila nowe błędy?
Swatanie dla początkujących dla mnie przede wszystkim stoi Blix. Samej kobiety w książce nie ma zbyt wiele, lecz unosząca się wśród postaci pamięć o niej, jest wszechobecna. Ciepła i otulająca mieszkańców Brooklynu, niezbyt przyjazna dla osób nieprzyjaznych, obiecująca wiele pod warunkiem, że człowiek będzie miał odwagę zawalczyć o własne szczęści. Starszą kobietę poznajemy na skraju jej życia, w czasie kiedy rosnący w niej guz powoli kradnie jej życie. Poznajemy ją w jej codziennym życiu, w domu otwartym dla ludzi, u boku mężczyzny, który nie chce istnieć bez niej. Niesamowita obecność Blix to jeden z elementów tworzących magię tej historii. Można nie do końca polubić Marnie, można nie rozumieć jej motywacji, można punktować jej egoizm, ale dzięki Blix i głoszonemu przez nią prawu do poszukiwania szczęścia, zaczynamy rozumieć Marnie, a przynajmniej nie krytykować jej działań. Ja polubiłam młodą kobietę, choć nie ukrywam, że nie należy do mojego ulubionego gatunku bohaterek literackich. Jednak jestem przekonana, że to zasługa Blix i jej optymizmu w podejściu do świata jaki roztaczała wokół.
Tak, znajdziemy w tej opowieści magię na Brooklynie, znajdziemy swatkę, a może raczej zaklinaczkę życzeń. Znajdziemy osobę do której przychodzą inni nie tylko po poradę, ale po zwykłą chwilę obecności. I choć nie każda strona książki jest zabawna, miła i radosna to po zakończeniu lektury ciężko odpędzić się od uczucia ciepła i zadowolenia. Choć z drugiej strony czy rzeczywiście od takich emocji warto pozbywać się?
Opowieść o Marnie wciąga i przyznaję, że ciężko było mi odłożyć ją na półkę i wrócić do codzienności. Pozycja zdecydowanie warta przeczytania. Myślę, że każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Jest i humor, i sploty nieprzewidzianych okoliczności, smutek, rozpacz, błędy przeszłości, ale jest też niewiarygodna dawka optymizmu, która należy się nie tylko mieszkańcom Brooklynu, ale każdemu z nas.
Moim zdaniem Swatanie do początkujących to obowiązkowa pozycja tej wiosny.
Polecam z całego serca.


Zobacz profil
Namiętny wąchacz farby drukarskiej
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 28065
Lokalizacja: Ruda Śląska
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Tiffany Snow
Cytuj
Post 
20 marca 2019, o 20:08
Zastanawiam się czy dla mnie :mysli:

_________________
Obrazek
Dobra książka jest jak dobre wino. Jej mądrość z wiekiem staje się coraz cenniejsza.


Zobacz profil
Szamanka od Umarlaków
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 16:55
Posty: 56389
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Andrews/SEP/Sparks i wiele, wiele innych.
Cytuj
Post 
20 marca 2019, o 20:35
Muszę się za to wziąć koniecznie!
Podwójnie muszę ;)

_________________
Obrazek


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 października 2013, o 17:13
Posty: 20542
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: brak ulubionej
Cytuj
Post 
20 marca 2019, o 20:55
Lucy, jeśli zachowasz zdrowy rozsądek w stosunku do bohaterki to czemu nie ;) Są niedopowiedzenia i luki na które można narzekać, ale jest też fajne ludzkie ciepło. Dla mnie to była przyjemność :)
Sol, czytaj czytaj :)


Zobacz profil
Szara Eminencja
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 44752
Lokalizacja: Czytam, więc jestem.
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: N.R./JD.Robb/Krentz/Quick/Castle/L.Kleypas/Ch.Dodd
Cytuj
Post 
20 marca 2019, o 21:19
Poproszę do działu recenzji :thankyou:

_________________
Obrazek


Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 261 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by STSoftware for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL