Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest 22 września 2019, o 20:45



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3645 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 142, 143, 144, 145, 146
 Zrzucamy kilogramy! 
Autor Wiadomość
Mól książkowy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 sierpnia 2016, o 13:10
Posty: 56
Lokalizacja: Wrocław
Ulubiona autorka/autor: Julia Quinn, Mary Balogh, Lisa Kleypas
Cytuj
 
13 września 2019, o 14:29
Aniołku trzymam mocno kciuki za odkrycie przyczyny :przytul:

Czasem za intensywne treningi albo za duża ilość też nam nie służy :)

Kawka super :)


Zobacz profil
Pogromczyni klawiatury
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 sierpnia 2011, o 11:33
Posty: 6261
Lokalizacja: Somewhere
Pochwały: 7
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh
Cytuj
Post 
13 września 2019, o 18:50
kahahaha napisał(a):
kejti to trzymam mocno kciuki, za mobilizację :)

dziękuje :smile: dzisiaj lekarz powiedział że muszę iść do radiologa, za słabe mięśnie w plecach mam i mam zrobić jakieś badania ale to w przyszłym miesiącu się zapiszę bo teraz bez grafiku w nowej pracy ciężko

Nocny Anioł napisał(a):
zny trening orbiterek 9 kilometrów, step, piłka, deska, brzuszki. Wczoraj byłam na "zumbie", a dzisiaj mam uczucie ze mnie walec przejechał, a potem cofnął. :red: Najgorsze jest to ze jak jestem na zajęciach to widzę jak te dziewczyny lecą z wagi, a jak patrze w lustro to ni cholery :mur: :mur: Chłop mówi że mi się wydaje, tylko teraz kto ma rację.

trzeba wierzyć chłopowi :hyhy:

ewa.p napisał(a):
Aniołku,wagę nie tak łatwo zrzucić...czasami tylko obwody robia sie delikatnie mniejsze,ale waga zwykle nadal sie trzyma

masz rację, kiedyś przed rozpoczęciem treningów Capoeira ważyłam 50kg, po prawie trzech latach treningu ok. 54kg, same mięśnie, także może Aniołku chudniesz ale mięśnie wagę przytrzymują ;)

Kawka, brawka :hihi:

_________________

.
.

Let's find some beautiful place to get lost.


Zobacz profil
Enchantress words
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 października 2011, o 13:59
Posty: 36092
Lokalizacja: Tam gdzie Niebo z Piekłem się łaczy
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh
Cytuj
Post 
14 września 2019, o 09:26
kahahaha napisał(a):
Aniołku trzymam mocno kciuki za odkrycie przyczyny :przytul:

Czasem za intensywne treningi albo za duża ilość też nam nie służy :)

Kawka super :)


U mnie diagnoza to tarczyca, ale lekarka w zaparte idzie że powinnam chudnąć, a moja waga ni cholery. Dlatego szuka innych przyczyn.
Dzięki kobity, podnosicie na duchu

_________________
Nie jestem statystycznym Polakiem, lubię czytać książki


Zobacz profil WWW
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:15
Posty: 17091
Lokalizacja: Rzeszów/Tranby
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Proctor, Spencer, Spindler i wiele innych
Cytuj
 
14 września 2019, o 10:56
Dzięki dziewczyny.

Aniołku - dziwna postawa lekarki. Z tego co wiem, najpierw się stabilizuje tarczycę, a dopiero potem się wskutek leczenia wagę zrzuca ale lekarzem nie jestem. Może warto postarać się o drugą opinię lekarską?

_________________
http://www.radiocentrum.pl

"...Gary (...) niedawno zerwał ze swoją dziewczyną z powodu niezgodności charakterów (charakter nie pozwolił jej zgodzić się na to, by Gary sypiał z jej najlepszą przyjaciółką)". Neil Gaiman "Nigdziebądź".


Zobacz profil WWW
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:15
Posty: 29472
Lokalizacja: Kłyż
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Joanna Chmielewska/Ilona Andrews
Cytuj
 
14 września 2019, o 17:44
Aniołku ,masz niedoczynność tarczycy,tak?

_________________
________________***________________

Gotowałam się w środku i musiałam sięgnąć po wszystkie rezerwy opanowania,by utrzymać nerwy na wodzy.Uda mi się.Po prostu muszę być obojętna.Zen.Żadnego walenia po twarzy.Walenie po twarzy nie jest zen.


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:15
Posty: 17091
Lokalizacja: Rzeszów/Tranby
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Proctor, Spencer, Spindler i wiele innych
Cytuj
 
14 września 2019, o 18:09
Prawdopodobnie tak. Przy nadczynności raczej się chudnie bez problemów.

_________________
http://www.radiocentrum.pl

"...Gary (...) niedawno zerwał ze swoją dziewczyną z powodu niezgodności charakterów (charakter nie pozwolił jej zgodzić się na to, by Gary sypiał z jej najlepszą przyjaciółką)". Neil Gaiman "Nigdziebądź".


Zobacz profil WWW
Sprząta i układa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Posty: 23226
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Pochwały: 18
Cytuj
 
14 września 2019, o 22:19
Ja tylko na marginesie mogę potwierdzić, że mięśnie pleców to podstawa nomen omen ;)
Słabe powodują, że
a) łatwiej się tworzą wałeczki w talii
b) ogólnie to mięśnie pracujące 24/7 i w ogóle jak są w dobrej kondycji, to samo "siedzenie prosto" i trzymanie sylwetki spala kalorie i stabilizuje przy dobrym odzywianiu i normalnym wysiłku fizycznym.

Dlatego waga leci do góry bardziej, jak słabną.

_________________
"Element dramatycznej metafory jest obecny we wszystkich zagadkach - Sfinks dodał tonem kogoś, kto usłyszał to zdanie dawno temu i dość mu się podobało, choć nie aż tak, żeby nie zjeść jego autora."

- Terry Pratchett, Piramidy


Zobacz profil
Enchantress words
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 października 2011, o 13:59
Posty: 36092
Lokalizacja: Tam gdzie Niebo z Piekłem się łaczy
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh
Cytuj
 
15 września 2019, o 08:56
Tak niedoczynność i Hoshimoto, co się okazało choruje ja, siostra i siostrzenica, tylko ona ma nadczynność.
Wiem że moje problemy są połączeniem małej ilości snu, późnych posiłków , siedzącej roboty, rodzonej tendencji i chyba mogę też powiedzieć że robię się starsza i jest gorzej.

_________________
Nie jestem statystycznym Polakiem, lubię czytać książki


Zobacz profil WWW
Miss gaduł
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sierpnia 2017, o 08:25
Posty: 2765
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 89
Ulubiona autorka/autor: Anne Golon, Sylvain Reynard
Cytuj
Post 
15 września 2019, o 09:22
Aniołku, współczuję, bo mam to samo. Dla mnie stres się wiąże z tym, że (pomimo niezmienionej diety) waga idzie w górę o kilka- kilkanaście kg w bardzo krótkim czasie. Z powrotem jest już gorzej.
Dobrze na mnie zadziałała diety ułożona konkretnie pode mnie przez panią dietetyk, którą się specjalizuje w chorobach metabolicznych. Niestety mój budżet nie był w stanie jej znieść. Była właściwie bez chleba, z dużą ilością białka (głównie miała i ryby) i warzyw. I z tego, co wiem, to jednak chora tarczyca ie lubi forsownych treningów. Lepiej basen, spacery, itp.

_________________
"Każda książka pozwala nam na nowe marzenia." - Emma Chase


Zobacz profil
Mól książkowy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 sierpnia 2016, o 13:10
Posty: 56
Lokalizacja: Wrocław
Ulubiona autorka/autor: Julia Quinn, Mary Balogh, Lisa Kleypas
Cytuj
Post 
15 września 2019, o 14:18
Nocny Anioł napisał(a):
Tak niedoczynność i Hoshimoto,
niefajne połączenie :glaszcze:

czyli tak jak napisała Karina32 forsowne treningi odpadają, i dieta. Warto skorzystać z pomocy dietetyka, samemu ciężko czasem ustalić co jest dla nas dobre :)


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:15
Posty: 29472
Lokalizacja: Kłyż
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Joanna Chmielewska/Ilona Andrews
Cytuj
 
15 września 2019, o 15:27
też mam niedoczynność,za to siostra ma nadczynność...U mnie na razie leczenie farmakologiczne,po trzech miesiącach wyniki i ponowna wizyta.Potem się zobaczy.Ja ćwiczę,dobrze mi to robi na samopoczucie,tym bardziej że prace mam siedzącą...

_________________
________________***________________

Gotowałam się w środku i musiałam sięgnąć po wszystkie rezerwy opanowania,by utrzymać nerwy na wodzy.Uda mi się.Po prostu muszę być obojętna.Zen.Żadnego walenia po twarzy.Walenie po twarzy nie jest zen.


Zobacz profil
Enchantress words
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 października 2011, o 13:59
Posty: 36092
Lokalizacja: Tam gdzie Niebo z Piekłem się łaczy
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh
Cytuj
 
16 września 2019, o 07:27
Z ćwiczeń nie zrezygnuję, zatrzymuję wodę i źle się czuję. No i tak jak u Ewci robota w miejscu. Dietę trzymam i przynosi to efekty, wyniki mam coraz lepsze, lekarka mnie chwali i mówi ze wszystko robię dobrze. Coraz więcej rzeczy potrafię zrobić, jedyne co i dalej nie wychodzi to chleb bezglutenowy, nie chce wyrosnąć.
A jakie macie leki kobitki?

_________________
Nie jestem statystycznym Polakiem, lubię czytać książki


Zobacz profil WWW
Mól książkowy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 sierpnia 2016, o 13:10
Posty: 56
Lokalizacja: Wrocław
Ulubiona autorka/autor: Julia Quinn, Mary Balogh, Lisa Kleypas
Cytuj
Post 
16 września 2019, o 08:41
Nocny Anioł napisał(a):
Z ćwiczeń nie zrezygnuję, zatrzymuję wodę i źle się czuję. No i tak jak u Ewci robota w miejscu. Dietę trzymam i przynosi to efekty, wyniki mam coraz lepsze, lekarka mnie chwali i mówi ze wszystko robię dobrze. Coraz więcej rzeczy potrafię zrobić, jedyne co i dalej nie wychodzi to chleb bezglutenowy, nie chce wyrosnąć.
A jakie macie leki kobitki?


to za coraz lepsze wyniki <gratki>

ja też osiem godzin na tyłku siedzę i uwielbiam ćwiczyć, mam wrażenie że przy samych spacerkach nie dałabym rady :evillaugh:
Mój zestaw: rano na czczo Maca rozpuszczona w szklance wody, przed posiłkiem insulan, do posiłku kwas alpha liponowy i Wit.D3 z K2, na noc magnez :)
Od diabetyka mam Methformax SR500, ale własnie brakuje go w hurtowniach i muszę poczekać na wizytę i zmianę leku.


Zobacz profil
Miss gaduł
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sierpnia 2017, o 08:25
Posty: 2765
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 89
Ulubiona autorka/autor: Anne Golon, Sylvain Reynard
Cytuj
Post 
16 września 2019, o 09:51
Ja mam na niedoczynność Letrox 150 i na noc Metformax (ale tak, jak mówi kaha, z tym jest problem; mam jeszcze resztki i biorę 1 tabletkę zamiast 3). Do tego na wiosnę brałam taki fajny suplement dla osób z problemami tarczycowymi (Thyroset się nazywa) i się super po nim czułam, bo suplementuje wszystko czego przy tych chorobach potrzeba.
Wiem, że powinnam jeszcze kupkę rożnych innych rzeczy brać, ale nie cierpię brać leków i ograniczam się do niezbędnego minimum.

_________________
"Każda książka pozwala nam na nowe marzenia." - Emma Chase


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:15
Posty: 29472
Lokalizacja: Kłyż
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Joanna Chmielewska/Ilona Andrews
Cytuj
 
16 września 2019, o 20:02
ja mam Euthyrox,na czczo,przynajmniej godzinę przed śniadaniem.najgorsze jest to żę kawę mogę pić dopiero trzy godziny po tabletce,więc z samego rana w pracy jestem deczko nieprzytomna...

_________________
________________***________________

Gotowałam się w środku i musiałam sięgnąć po wszystkie rezerwy opanowania,by utrzymać nerwy na wodzy.Uda mi się.Po prostu muszę być obojętna.Zen.Żadnego walenia po twarzy.Walenie po twarzy nie jest zen.


Zobacz profil
Enchantress words
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 października 2011, o 13:59
Posty: 36092
Lokalizacja: Tam gdzie Niebo z Piekłem się łaczy
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh
Cytuj
 
17 września 2019, o 07:24
Mam to samo i normalnie pije kawę :niepewny: niczego takiego mi nie mówiono, tak ci lekarz kazał?
Ja wstaje wypijam kawę, jadę do roboty wypijam druga, następnie woda z cytryną do tego leki. A po dwóch godzinach śniadanie.
Karino ten Thyroset ma kosmiczną cenę, aż z ciekawości lukłam

_________________
Nie jestem statystycznym Polakiem, lubię czytać książki


Zobacz profil WWW
Miss gaduł
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sierpnia 2017, o 08:25
Posty: 2765
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 89
Ulubiona autorka/autor: Anne Golon, Sylvain Reynard
Cytuj
Post 
17 września 2019, o 08:31
To fakt, ale gdyby chcieć brać te wszystkie witaminy, to pewnie wyszłoby więcej :hihi: I z raz w roku pewnie można sobie zrobić taką kurację :)

_________________
"Każda książka pozwala nam na nowe marzenia." - Emma Chase


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:15
Posty: 29472
Lokalizacja: Kłyż
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Joanna Chmielewska/Ilona Andrews
Cytuj
Post 
17 września 2019, o 22:16
Nocny Anioł napisał(a):
Mam to samo i normalnie pije kawę :niepewny: niczego takiego mi nie mówiono, tak ci lekarz kazał?
Ja wstaje wypijam kawę, jadę do roboty wypijam druga, następnie woda z cytryną do tego leki. A po dwóch godzinach śniadanie.
Karino ten Thyroset ma kosmiczną cenę, aż z ciekawości lukłam


tak,pani doktor mówiła,że lek słabo się wchłania,a kawa powoduje,że wchłania się jeszcze gorzej,więc powinno sie ja wypić najwcześniej trzy godziny po zażyciu tabletki.Fakt,że sama o to pytałam,bo czytałam o tym w necie...
A w temacie-poćwiczyłam dziś dwie godzinki(godzina zumby i godzina fitnesu) i czuję się super.Zero zadyszki,nawet nie byłam bardzo zmęczona...Oczywiście w trakcie ćwiczeń pala łydki,pośladki czy brzuch,ale tak ma być...

_________________
________________***________________

Gotowałam się w środku i musiałam sięgnąć po wszystkie rezerwy opanowania,by utrzymać nerwy na wodzy.Uda mi się.Po prostu muszę być obojętna.Zen.Żadnego walenia po twarzy.Walenie po twarzy nie jest zen.


Zobacz profil
Enchantress words
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 października 2011, o 13:59
Posty: 36092
Lokalizacja: Tam gdzie Niebo z Piekłem się łaczy
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh
Cytuj
Post 
18 września 2019, o 08:06
Karina32 napisał(a):
To fakt, ale gdyby chcieć brać te wszystkie witaminy, to pewnie wyszłoby więcej :hihi: I z raz w roku pewnie można sobie zrobić taką kurację :)


Ja próbuje, z rożnym skutkiem. Chyba sobie to kupię i zobaczę czy to fajne.

Rozumiem Ewciu, szacun. Jak mocne masz leki?
A w temacie dzisiaj trening

_________________
Nie jestem statystycznym Polakiem, lubię czytać książki


Zobacz profil WWW
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:15
Posty: 29472
Lokalizacja: Kłyż
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Joanna Chmielewska/Ilona Andrews
Cytuj
 
18 września 2019, o 17:25
Aniołku,25 miligramów

_________________
________________***________________

Gotowałam się w środku i musiałam sięgnąć po wszystkie rezerwy opanowania,by utrzymać nerwy na wodzy.Uda mi się.Po prostu muszę być obojętna.Zen.Żadnego walenia po twarzy.Walenie po twarzy nie jest zen.


Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 3645 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 142, 143, 144, 145, 146

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by STSoftware for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL