Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest 15 lipca 2018, o 21:11



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 37 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
 Dżentelmen bez maski - Mary Jo Putney (Księżycowa Kawa)(rewela) 
Autor Wiadomość
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Posty: 27530
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa
Cytuj
Post 
28 lutego 2015, o 21:05
viewtopic.php?p=924146#p924146 - według tej informacji już jest, sama jeszcze się nie rozglądałam, bo za piątkę się nie wzięłam.

_________________
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.


Zobacz profil
Online
Łowczyni Sukcesów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:17
Posty: 27748
Lokalizacja: Pozostanę tam, gdzie jestem.
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Margit Sandemo
Cytuj
Post 
28 lutego 2015, o 21:35
już jest... ;) i w innej formie też. :P

_________________

Zapominasz...

że wciąż tu jestem
po­między słowami
składam swój dźwięk

z wy­razów zlepiając
myśli wciąż ukryte
po­między historią

że wciąż tu bywam
pal­ca­mi tworząc dziś
siebie wspominam...
z anioła już wyrosłam.


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Posty: 27530
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa
Cytuj
Post 
28 lutego 2015, o 23:46
Aha, to dobrze, bo depresyjna okładka nie zachęca :roll:

_________________
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 października 2013, o 18:13
Posty: 19878
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: brak ulubionej
Cytuj
Post 
21 czerwca 2015, o 15:51
No dobrze. Przeczytałam. I chyba co ważne, nawet nie wiem kiedy. Ot tak wczoraj po południ wzięłam do ręki, a dzisiaj rano odpędzałam rodzinę, bo przeszkadzała mi przeczytać końcówkę. Nie przepadam za tą nowszą Putney, mam wrażenie, że przesadza, albo miesza, albo czegoś nie dopracuje. Jakoś do tych Dżentelmenów jako cyklu nie mogę się przekonać. Co ważne, ja w zasadzie nie lubię tematyki szpiegów. Jakoś mnie to nigdy nie rzucało na kolana. Być może winna temu jest właśnie Putney, i jej Margot (czy jak jej tam było) i moja niechęć do tej złożonej na ołtarzu poświęceń bohaterce.
Ale Dżentelmen bez maski podobał mi się. Może nie tak jak inne, starsze Anioły, ale przeczytałam tę książkę z dużą przyjemnością. Ta historia ma coś w sobie. Jakąś opowieść, która wciąga, choć po samym początku trudno powiedzieć, że jest szczególnie fabularnie fascynująca. Spodobała mi się. I nawet bohaterka nie raziła mnie jak święta Margot. Zresztą sama opowieść o przeszłości Cassie mnie wzruszyła. Kurcze, jakoś bez wielkiej przesady było to opowiedziane z szacunkiem do niej i do sposobu w jaki żyła. Chylę głowę za naturalność i rozwiązanie problemu, choć Grey, bywało, że mnie denerwował. Całkiem niezła to było :)
W domu mam jeszcze Dżentelmena bez zasad. Chyba się do niego przekonam :)
I racja, przestrzeganie Cassie, ostrzeżenia, uwagi były mocno wkurzające.

Autor postu otrzymał pochwałę


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Posty: 27530
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa
Cytuj
Post 
21 czerwca 2015, o 16:00
Wątek szpiegowski również mi się znudził, tym bardziej że był wielokrotnie wałkowany, ale to było jakoś przy innej książce. Jak dla mnie ta cała opowieść była udana i jakoś tak sensownie skonstruowana. „Dżentelmena bez zasad” z kolei bywa różnie oceniany, bo na początku jest akcja, później się uspokaja.
„Lawendowa dama” jest z lekka na bakier z logiką.

_________________
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 października 2013, o 18:13
Posty: 19878
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: brak ulubionej
Cytuj
Post 
21 czerwca 2015, o 17:06
Tego nie mam, bo nie planowałam dużo Putney w ciągu, a dodatkowo kolejka w bibliotece raczej do tych dłuższych należy ;) Ale pewnie kiedyś, kiedyś ;)


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Posty: 27530
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa
Cytuj
Post 
21 czerwca 2015, o 23:05
W zasadzie nie ma co się śpieszyć - nigdzie nie ucieknie :wink:

_________________
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.


Zobacz profil
Miss klawiatury
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 listopada 2014, o 19:46
Posty: 2033
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Garwood, SEP, McNaught i wiele innych...
Cytuj
Post 
16 lutego 2016, o 14:07
"Dżentelmen bez maski" co to była za książka! o Losie! już wpisałam na listę książek, które chcę na swojej półce! ;) jestem właśnie w "lordowskim" nastroju i czytam serię, od początku, co mi na dobre wychodzi :) w każdej czytanej części znajduję coś co mi się podoba, a jak mam jakieś 'ale' to są tylko drobiazgi :) i może z bohaterami części 4 spotykamy się dopiero w trójce, ale to nie zmienia faktu, że mimo wszystko warto czytać od początku... co mnie zachwyca? chronologia! od początku wszystko jest poukładane, spójne..każdy ma tam swoje miejsce...
jak to u Putney, ta historia jest bajkowa (zaginiona dama), jest nierealna (10 lat w celi i nie zwariować i jeszcze tak dobrze wyglądać?), ale jest też diabelnie wciągająca! pochłonęłam ją wczoraj! (cóż rodzina nie miała ze mnie żadnego pożytku :P )
nie będę się rozpisywać o treści, bo Kawa już to zrobiła, powiem tylko co mnie urzekło..
1.charakterystyka postaci.
Grey, przed pojmaniem 'złoty chłopak': beztroski, pogodny, wszystko mu się udawało...i jeden głupi wyskok i wszystko zostało mu odebrane..co zachwyca? to, że przystosował się do warunków w jakich musiał egzystować... odzyskując wolność, żaden z niego chojrak jak mu się wydawało będzie, gdy odzyska wolność (jeśli ją odzyska), tylko pogubiony, przestraszony dojrzały facet - mnie urzekł, nawet bardzo...
Cassie, bardzo złożona postać, z nią nic nie jest pewne, bo z jednej strony totalnie wycofana, gotowa na śmierć, a z drugiej tęskniąca do tego co było.. co podobało mi się najbardziej? to, że nie była taka krystaliczna, wręcz ocierała się o pewien wulgaryzm, ale dzięki temu, w moim odczuciu, była bardzo ludzka.. przeżyła tragedię, i cóż! zwierzęcy instynkt pozwalał jej przetrwać, a żeby przetrwać, trzeba było wyzbyć się pewnych cech.. pokochałam Cassie.. gdzieś obiło mi się, że ona była taka zgorzkniała...ale jaka miała być? akceptuję ją w całości!
2. chemia między bohaterami.
wyczytałam na lubimyczytac w jakieś opinii (wiem, wiem, każdy ma prawo do swojego zdania), że między bohaterami nie było chemii... zastanawiające..bo gdyby jej nie było to chyba tak by ich nie ciągnęło do siebie? a naprawdę ich ciągnęło.. rozumiem pierwszy odruch..on potrzebował upuścić pary po 10 latach, ale z każdym następnym razem ciągnęło ich jak diabli.. i z każdym następnym razem on potrzebuję jej coraz bardziej, ona jego też, ale chowa się w tej skorupie 'nie jestem ciebie warta' ...
3. może jestem dziwna, ale podobał mi się romans ponad wszystko :) te wszystkie ostrzeżenia, których nasłuchała się Cassie i jej odpowiedzi mówiące dajecie mi spokój wiem co robię
4.wiecie? ja byłam zachwycona powyższym, że nawet granaty mi nie przeszkadzały :P bo prawda jest taka, że ja nie lubię putnejowskich końcówek, bo one są takie...przesadzone.. a tym razem się nie wkurzałam
5. już o tym wspomniałam, ale w cała seria 'Zagubionych lordów' robi wrażenie tą chronologią.. wszystko ma sens.. A! i lubię bardzo, notki historyczne od pani autorki ;)

Autor postu otrzymał pochwałę


Zobacz profil
Miss klawiatury
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 kwietnia 2013, o 00:11
Posty: 2367
Lokalizacja: na wschód od Edenu w cieniu dobrego drzewa
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Sandra Brown
Cytuj
Post 
16 lutego 2016, o 14:36
Cieszę się, Rewelo, że dalej zachwycasz się Putney, choć ten cykl zdecydowanie nie przypadł mi do gustu. Dżentelmen bez maski to według mnie jedna z najsłabszych. Ja ją stawiam na równi z Płatkami na wietrze i Z dala od wrzosowisk, niestety. Jeśli ktoś na LC napisał, że nie znalazł tu żadnej chemii, to ja się z nim zgadzam. Dla mnie też wszystko w tej książce było takie wyrachowane i skalkulowane na zimno. Tak właśnie ją odebrałam.
Czekam na historię brata Damiana, która będzie otwierać kolejny cykl. :wink:


Zobacz profil
Miss klawiatury
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 listopada 2014, o 19:46
Posty: 2033
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Garwood, SEP, McNaught i wiele innych...
Cytuj
Post 
16 lutego 2016, o 18:39
oj tam :P gdzie jej do "Płatków na wietrze" ? :P nic nie może być gorszego od romansu Maggie i Rafe'a ;)
a tak poważnie...
cudownie, że możemy mieć własne zdanie, prawda?! :)
ja tam jestem oczarowana książką :bigeyes:


Zobacz profil
Online
Łowczyni Sukcesów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:17
Posty: 27748
Lokalizacja: Pozostanę tam, gdzie jestem.
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Margit Sandemo
Cytuj
Post 
17 lutego 2016, o 12:43
aż po twoich zachwytach rewelo mam ochotę na powtórkę. ;)

_________________

Zapominasz...

że wciąż tu jestem
po­między słowami
składam swój dźwięk

z wy­razów zlepiając
myśli wciąż ukryte
po­między historią

że wciąż tu bywam
pal­ca­mi tworząc dziś
siebie wspominam...
z anioła już wyrosłam.


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Posty: 27530
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa
Cytuj
Post 
18 lutego 2016, o 00:53
A mnie para: Cassie i Grey odpowiadała, a ich historia – nie wiem, czy to odpowiednie określenie – nie była ugładzona, a właśnie tak jak powinno być.

_________________
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.


Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 37 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by STSoftware for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL