Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest 24 maja 2018, o 00:25



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2027 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 78, 79, 80, 81, 82  Następna strona
 Romans paranormalny 
Autor Wiadomość
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Posty: 27430
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa
Cytuj
Post 
30 grudnia 2016, o 00:20
„Messenger’s Angel” Heather Killough-Walden – trochę czasu mi zajęło, nim za to się wzięłam; trochę za długo się rozkręcało, poza tym to i owo się komplikuje, bo nawet wśród wrogów następuje pewien podział, ogólnie mogło być mniej na ten temat; coś mnie w tym uwierało, lecz najgorsze i tak były szkockie rozmowy – weź coś z tego zrozum :roll: Następna część ma być o Azraelu, gdyż w końcówce pojawiła się pewna wzmianka sugerująca, że tym razem raczej powinno być łatwo, lecz chyba tak nie będzie :hyhy:

_________________
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.


Zobacz profil
Mala Volanges
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 kwietnia 2016, o 13:30
Posty: 1621
Lokalizacja: Marseille
Pochwały: 51
Ulubiona autorka/autor: Kristin Hannah,Paulina Simons,Elżbieta Cherezińska
Cytuj
Post 
17 kwietnia 2017, o 13:56
Obrazek

@lc: 6

Wiecie juz pewnie ze nie lubie fantastyki ... wydaje mi sie ze milosc, to jedno uczucie ktore zmienia nas z zapatrzonych we wlasny nos egoistow na ludzi ktorzy sa w stanie oddac wiele i poswiecic sie dla innej osoby... to uczucie nie potrzebuje jakiejs oprawy typu sensacji w tle czy tez kryminalu a juz najmniej czegos takiego jak fantastyka... a jednak da sie przemycic piekny watek, watek ktory jest ciekawy i interesujacy... a moze to jest metoda, moze to jest nowy sposob na romans? postawienie go w sytuacjia przymusu zewnetrznego? dlatego tak kocham wojne - zmusza do zachowan ekstremalnych i zaweza opcje dwojga kochankow... wracajmy jednak do czerwonej krolowej... podobnie jak Suzanne Collins w serii Igrzysk, czy tez Kiera Cass w Rywalkach czy w koncu moja kochana Lauren Oliver w serii Delirium, Victorii udalo sie to co nie udaje sie setkom innym pisarek wspolczesnego romansu... pokazaly cos niebanalnego i mimo banalnej fabuly patrzac romansowo to rodzaj czystego tlenu do pluc romansoholiczki... Vistoria Aveyrand napisala podobna historie... Niby swiat nie wiele rozni sie od Cass czy Collins ale Victoria postawila na prostote... po co kilknascie klas jak mozna stworzyc dwie: zwyklych ludzi - czerwonych i nadludzi posiadajacych specjalne zdolnosci - blekitnych... oczywiscie jak sie domyslacie ci pierwsi maja najgorsze zawody, zyja w ciezkich warunkach i sluza rasie niebieskich. Dodanie niebieskim specjalnych zdolnosci tez jest ciekawym zabiegiem, sa podobni troche to Xmenow ale nie razi to az tak bardzo... glowna bohaterka czerwona Mary jak sie domyslacie bedzie ta ktora zmieni panujacy na swiecie uporzadkowany lad... jesli popatrzymy na to z punktu widzenia poprzednich ksiazek bedzie to kolejny klon modnej fali dla nastolatkow, a jak to wyglada romansowo? Moze nie jest to kaliber Piety i Katniss ale nie jest nudno... Mary dostajac sie na dwor niebieskich bedzie zareczona z mezczyzna ktory jest uosobieniem cnot o jakich ona sama marzy ale serce niestety ma swoje wlasne pragnienia a rwie sie do kogos innego... oboje niebiescy beda rywalizowac o nia a jest jeszcze Kilorn jej najlepszy przyjaciel z dziecinstwa - czerwony ktory moze tez nie stac na straconej pozycji... mniej scen romantycznych i mniejszego kalibru niz w igrzyskach ale jest ten element niepewnosci ale niestety zbyt szybko odczytujemy intryge, sama koncowka jest juz bardzo naiwna i wydaje mi sie ze autorka troche przesadzila w sile uczucia ktore nie dosc subtelnie rozwijane nagle wybucha spora sila... jako audiobook calkiem mile spedzilam czas ale sama nie wiem czy ta ksiazka jest warta przeczytania nie wnoszac az tak znaczacych zmian do poprzednikow.... mimo to bedac po pierwszej czesci nie wyobrazam sobie na niej zakonczyc :) na pewno solidna pozycja dla fanek podobnych pozycji...

Autor postu otrzymał pochwałę

_________________
For a mother, life comes down to a series of choices.
To hold on…
To let go..
To forget…
To forgive…
Which road will you take?
"Night Road" Hannah Kristin


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:15
Posty: 28728
Lokalizacja: Kłyż
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Joanna Chmielewska/Ilona Andrews
Cytuj
Post 
28 kwietnia 2017, o 18:37
tego jeszcze nie czytałam,ale widzę w twojej recenzji sporo odniesień do Igrzysk.Jam mnie cykl zainteresował,tak nie byłam zwolenniczka paringu Katnis-Pieta.Nie pasowali mi do siebie,ich związek był jak dla mnie zbytnio wymuszony okolicznościami...

_________________
________________***________________

Gotowałam się w środku i musiałam sięgnąć po wszystkie rezerwy opanowania,by utrzymać nerwy na wodzy.Uda mi się.Po prostu muszę być obojętna.Zen.Żadnego walenia po twarzy.Walenie po twarzy nie jest zen.


Zobacz profil
Łowczyni Sukcesów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:17
Posty: 27553
Lokalizacja: Pozostanę tam, gdzie jestem.
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Margit Sandemo
Cytuj
Post 
28 kwietnia 2017, o 22:03
ja czytałam i nie byłam rozczarowana. ;) chociaż druga część się kończy w takim momencie.. że lepiej mieć pod ręką 3 tom. ;)

_________________

Życie jest dro­gie, a ludzie wciąż tani.

Po chwili milczenia odesłał ją, wskazując gestem drzwi.
– Jak tam? Na pewno masz dużo rzeczy do roboty. Idź na śniadanie. Porozmawiaj z gospodynią, przecież jesteś panią tego domu. Zrób coś głupiego z włosami.
– To pierwsze i drugie już zrobiłam, trzeciego odmawiam. Aktualnie nie mam żadnych planów.
– Cudownie – włączył się Khan i ruszył w jej stronę. – W takim razie może pani to przejąć. – Włożył jej rakietę do rąk i ruszając ku drzwiom, powiedział bezgłośnie: „Ratunku. Mam dość”.
– Dokąd ty się wybierasz? – zirytował się książę.
Lokaj odwrócił się w progu.
– Jeszcze nie wiem, Wasza Wysokość. Może pójdę zrobić coś głupiego z włosami.
Skłonił się, zamknął za sobą podwójne drzwi i zniknął.

Tessa Dare - Ich obietnice


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Posty: 27430
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa
Cytuj
Post 
31 maja 2017, o 23:21
Od dłuższego chciałam coś o wampirach, ale stale było mi nie po drodze. Jako że ostatnio niewiele mam okazji do czytania, wzięłam się za audiobooki. Tak nieoczekiwanie nawinęło mi się „The Vampire’s Protector” Michele Hauf. Tyle że wkrótce zorientowałam, że to wydał Harlequin i przemknęło mi przez myśl, że to może być strata czasu, ale jako że w pewnej chwili nie miałam nic od ręką, zaczęłam… I szybko mnie wciągnęło, między innymi tym, że historia się rozwija stopniowo, sensownie, że jest w tym konkretny pomysł, który został logicznie rozwinięty i opowiedziany, że to nie było tak typowo płytkie. Podoba mi się pomysł na bohatera i sposób jego opisania. Bohaterce również niczego nie brakuje. A, i historia była w zasadzie o czymś innym niż sugerował tytuł. Poza tym cały świat wydawał się nieźle rozwinięty i chyba jest powiązany z innymi powieściami Hauf. Aczkolwiek końcówka jest standardowa, co już nie zaskakiwało. Innymi słowy, od czasu do czasu ryzyko jednak się opłaci :wink:

_________________
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.


Zobacz profil
Odkrywczyni orientu
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 grudnia 2015, o 10:41
Posty: 2364
Lokalizacja: Tarnów
Pochwały: 47
Ulubiona autorka/autor: Gabriel Garcia Marquez
Cytuj
Post 
20 czerwca 2017, o 12:03
Obrazek
Przeczytałam takie coś i ponieważ mi się bardzo podobało, ostrzegam - będę wam wciskać.
Ktoś jeszcze zna?
Naskrobałam chaotycznie kilka słów o książce na blogu - http://szczyptaromansu.blogspot.com/201 ... vater.html

_________________
A tyś lot i górność chmur
blask wody i kamienia.
Chciałbym oczu twoich chmurność
ocalić od zapomnienia.


Zobacz profil WWW
Łowczyni Sukcesów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:17
Posty: 27553
Lokalizacja: Pozostanę tam, gdzie jestem.
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Margit Sandemo
Cytuj
Post 
20 czerwca 2017, o 12:04
ja znam. ;)

_________________

Życie jest dro­gie, a ludzie wciąż tani.

Po chwili milczenia odesłał ją, wskazując gestem drzwi.
– Jak tam? Na pewno masz dużo rzeczy do roboty. Idź na śniadanie. Porozmawiaj z gospodynią, przecież jesteś panią tego domu. Zrób coś głupiego z włosami.
– To pierwsze i drugie już zrobiłam, trzeciego odmawiam. Aktualnie nie mam żadnych planów.
– Cudownie – włączył się Khan i ruszył w jej stronę. – W takim razie może pani to przejąć. – Włożył jej rakietę do rąk i ruszając ku drzwiom, powiedział bezgłośnie: „Ratunku. Mam dość”.
– Dokąd ty się wybierasz? – zirytował się książę.
Lokaj odwrócił się w progu.
– Jeszcze nie wiem, Wasza Wysokość. Może pójdę zrobić coś głupiego z włosami.
Skłonił się, zamknął za sobą podwójne drzwi i zniknął.

Tessa Dare - Ich obietnice


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Posty: 27430
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa
Cytuj
Post 
20 czerwca 2017, o 12:10
Widziałam okładkę, ale nie udało mi się tego wcisnąć na listę.

_________________
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.


Zobacz profil
Szamanka od Umarlaków
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Posty: 53682
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Andrews/SEP/Sparks i wiele, wiele innych.
Cytuj
Post 
20 czerwca 2017, o 12:11
próbowałam Stiefvater w postaci tych wilków Drżenia itd i jakoś mi nie podeszła ;)
czy to jest bardziej o starszych czy też YA?


Zobacz profil
Odkrywczyni orientu
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 grudnia 2015, o 10:41
Posty: 2364
Lokalizacja: Tarnów
Pochwały: 47
Ulubiona autorka/autor: Gabriel Garcia Marquez
Cytuj
Post 
20 czerwca 2017, o 12:14
Lat szesnaście, siedemnaści - ale nie czuje się tego. Bardzo dojrzali ci bohaterowie.

_________________
A tyś lot i górność chmur
blask wody i kamienia.
Chciałbym oczu twoich chmurność
ocalić od zapomnienia.


Zobacz profil WWW
Szamanka od Umarlaków
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Posty: 53682
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Andrews/SEP/Sparks i wiele, wiele innych.
Cytuj
Post 
20 czerwca 2017, o 12:41
nie zawsze czuć ;)
trójkąt albo i czworokąt miłosny? Dobrze czytam?


Zobacz profil
Odkrywczyni orientu
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 grudnia 2015, o 10:41
Posty: 2364
Lokalizacja: Tarnów
Pochwały: 47
Ulubiona autorka/autor: Gabriel Garcia Marquez
Cytuj
Post 
20 czerwca 2017, o 12:47
No właśnie nie bardzo.Przynajmniej w pierwszej części nic z tych rzeczy. Dziewczyna interesuje się jednym z chłopaków, ale zgodnie z jej wizjami tym w którym się zakocha to będzie inny, ale jak na razie między nimi nic nie ma. Raczej niechęć. I to też jest fajne że wiemy że to się powinno zmienić, a obserwujemy ich mocno zdystansowane relacje.
Lio, a czytałaś dalej?
Ja poluję na promocję na to - niestety dopiero co była na autorkę i tak kupiłam "Króla Kruków". Teraz sobie pewnie poczekam.

_________________
A tyś lot i górność chmur
blask wody i kamienia.
Chciałbym oczu twoich chmurność
ocalić od zapomnienia.


Zobacz profil WWW
Szamanka od Umarlaków
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Posty: 53682
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Andrews/SEP/Sparks i wiele, wiele innych.
Cytuj
Post 
20 czerwca 2017, o 12:50
trójkąt jeszcze byłby spoko, zwłaszcza w tych nastolatkowych to tak pasuje, ale kurde więcej to już zakrawa na Mary Sue ;)
i dobrze. Od nienawiści do miłości też bywa ciekawe.


Zobacz profil
Łowczyni Sukcesów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:17
Posty: 27553
Lokalizacja: Pozostanę tam, gdzie jestem.
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Margit Sandemo
Cytuj
Post 
20 czerwca 2017, o 12:53
Jeszcze nie Szczypto. ;)

_________________

Życie jest dro­gie, a ludzie wciąż tani.

Po chwili milczenia odesłał ją, wskazując gestem drzwi.
– Jak tam? Na pewno masz dużo rzeczy do roboty. Idź na śniadanie. Porozmawiaj z gospodynią, przecież jesteś panią tego domu. Zrób coś głupiego z włosami.
– To pierwsze i drugie już zrobiłam, trzeciego odmawiam. Aktualnie nie mam żadnych planów.
– Cudownie – włączył się Khan i ruszył w jej stronę. – W takim razie może pani to przejąć. – Włożył jej rakietę do rąk i ruszając ku drzwiom, powiedział bezgłośnie: „Ratunku. Mam dość”.
– Dokąd ty się wybierasz? – zirytował się książę.
Lokaj odwrócił się w progu.
– Jeszcze nie wiem, Wasza Wysokość. Może pójdę zrobić coś głupiego z włosami.
Skłonił się, zamknął za sobą podwójne drzwi i zniknął.

Tessa Dare - Ich obietnice


Zobacz profil
Odkrywczyni orientu
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 grudnia 2015, o 10:41
Posty: 2364
Lokalizacja: Tarnów
Pochwały: 47
Ulubiona autorka/autor: Gabriel Garcia Marquez
Cytuj
Post 
20 czerwca 2017, o 13:07
Na razie za bardzo pary nie ma więc Sol spoko. Jeden z chłopaków odpada z przyczyn technicznych. Więc nie masz się o co martwić.

_________________
A tyś lot i górność chmur
blask wody i kamienia.
Chciałbym oczu twoich chmurność
ocalić od zapomnienia.


Zobacz profil WWW
Szamanka od Umarlaków
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Posty: 53682
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Andrews/SEP/Sparks i wiele, wiele innych.
Cytuj
Post 
10 lipca 2017, o 12:15
Rozmowa przeniesiona do wątku autorskiego: viewtopic.php?p=1125622#p1125622


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Posty: 27430
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa
Cytuj
Post 
13 lipca 2017, o 23:25
Z jednej strony „Czerwona królowa” Victoria Aveyard powiela znany schemat, lecz z drugiej i coś od siebie dodaje, a zatem wychodzi na plus. I fakt, jest dość przewidywalnie, szczególnie w końcówce.

_________________
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.


Zobacz profil
Miss gaduł
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 marca 2014, o 12:43
Posty: 2530
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Kleypas, Castellano, P. Clare, Karen Rose, Hoyt
Cytuj
Post 
3 grudnia 2017, o 16:53
Skończyłam:

Obrazek

i mam parę refleksji, sama jeszcze nie wiem, czy wystarczy na recenzję, jeśli wystarczy, to przekleję do stosownego działu.

Otóż po pierwsze, bardzo dobrze się to czytało. Język narracji wartki, dialogi zabawne, ostre, pieprzne, z odpowiednią dozą sarkazmu. Nie było żadnych dialogowych niezręczności, takich momentów, kiedy czytelnik przewraca oczami i myśli: "no kurczę, przecież ludzie z sobą tak nie rozmawiają".

Po drugie, ciekawie zbudowany entourage, czyli świat zmiennokształtnych, w pierwszym tomie tylko wilków, ale wiemy już z blurbów, że w kolejnych tomach dołączą inne stworzenia. Relacje panujące w watasze, ciekawy pomysł łączenia się wilków w pary: zasady i rytuały: zgłaszanie roszczenia ("żądanie"), bratnie dusze, impregnacja zapachów, oznakowywanie. To wszystko fajne, egzotyczne i oryginalne, co niełatwe, bo temat dość oklepany.

Po trzecie, sensownie zarysowane postacie, ich bagaż emocjonalny, ich przeszłość, ale też zmiany, jakich doświadczają - i wszystko konsekwentnie, z uwzględnieniem, że autorka opowiada historię zmiennokształtnych, a nie ludzi.

Po czwarte, cała otoczka erotyczna także konsekwentna i wyraźnie nawiązująca klimatem do świata watahy, zachowań i emocji wilków.

Po piąte, nieco znużyły mnie opisy relacji seksualnych bohaterów. Za dużo. Ok, już wiemy, że samica i samiec toczą walkę o dominację. OK, już wiemy, że on ją oznakował, oznakowuje i będzie oznakowywał, bo takie są jego atawistyczne potrzeby. Ok, już wiemy, co on lubi, co ona lubi i jak często. To mnie trochę zmęczyło w końcu, aczkolwiek nie czepiam się jakoś nadmiernie, bo rozumiem, że to było celowe i miało służyć pokazaniu odrębności tego świata.

Ogólnie całość na jakieś 7/10, chociaż nie jestem pewna, czy od razu pociągnę serię. Zaczęłam tom drugi, ale chyba mam ochotę na coś innego teraz.

Reasumując, polecam.

_________________
Przeciętna kobieta zakochuje się siedem razy w roku, w tym sześć razy w butach.

All woman desire a Mr. Darcy.
Unfortunately, all man have no idea who that is.


Zobacz profil
Literatka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lutego 2014, o 09:54
Posty: 6025
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Krentz
Cytuj
Post 
3 kwietnia 2018, o 09:08
Kraken King Brook Meljean

Jak zawsze u tej autorki przepadłam od pierwszych słów. To zawsze jest skok na głęboką wodę. Nie ma obszernych wstępów, opisów. Od razu zostaję wciągnięta w akcję. Zatapiam się razem z bohaterami w fabułę, w ich relacje, w cały stworzony przez Autorkę świat. Chłonę każde słowo, bo nie ma tu zbędnych słów. I jak przy poprzednich książkach zostaje uwiedziona przez Bohaterów. Nie są idealni, każde z nich niesie bagaż doświadczeń, ciężkich, dramatycznych, ale nie przesadzonych jak to czasem bywa. Mają wady, popełniają błędy ale są tak ludzcy, realni, tak łatwo mi uwierzyć, ze są prawdziwi. Książki Meljean Brook wchłaniają mnie, w czasie czytania jestem tam całkowicie. Towarzyszę bohaterom, słyszę ich rozmowy, czuje opisywane zapachy i widzę ten niesamowity świat. To historie, z którymi długo nie umiem się rozstać, nie chce ich opuszczać.
I absolutnie, całkowicie wierzę w opisywane uczucia. Nie są wydumane, nie są sztuczne, naciągane, nadmiernie komplikowane przez autorkę. Nie są też łatwe i cukierkowe. Przezywam je, mam ścisk w brzuchu. Bo nic nie jest łatwe, oczywiste.

_________________
Obrazek

tylko dlatego że na liście lektur zwolniło się miejsce, a ty umiesz składać prześcieradło z gumka i utrzymać wagę z ciąży nie oznacza że masz wydawać książkę (Katarzyna Nosowska)


Zobacz profil
Odkrywczyni orientu
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 grudnia 2015, o 10:41
Posty: 2364
Lokalizacja: Tarnów
Pochwały: 47
Ulubiona autorka/autor: Gabriel Garcia Marquez
Cytuj
Post 
4 kwietnia 2018, o 10:53
Obrazek
"Marzyciel" Laini Taylor

Na początku miałam trudności, żeby wciągnąć się w tę historię. Świat przedstawiony jest zupełnie fantastyczni i to z tych raczej bardziej orientalnych. Zagubione na pustyni miasta, alchemicy, fantastyczne zwierzęta, oraz słowa wymyślone specjalnie na potrzeby książki.
Ale gdy już zaskoczyło czytałam z wielka przyjemnością, i tylko z niepokojem patrzyłam na uciekające procenty i smutno mi się robiło, że będę musiała rozstać się z bohaterami.

Lazlo to sierota, to bibliotekarz, a przede wszystkim to marzyciel. Jest on bohaterem wyjątkowym - dobrym, szlachetnym i niewinnym. Gdy rusza do Szlochu, miasta jego marzeń czuje wreszcie jego życie nabiera sensu.

Po drugiej stronie niebezpiecznej pustyni czekać go będzie jednak niespodzianka, która mocno rozminie się z jego marzeniami.

Książka pełna jest tajemnic, która odkrywane są przed nami stopniowo. Co prawda ostatnia z tajemnic, gdzieś tam kołatała mi się w myślach, więc nie była dla mnie zaskoczeniem, ale i tak większość książki to odkrywanie czegoś nowego. Jest to historia mocno niebanalna. Bohaterowie paranormalni to półbogowie o niebieskiej skórze. Ich wiek trochę mnie osobiści uwierał, gdyż są to nastolatkowie - mają około 16 lat. Ale może takie istotny inaczej osiągają dojrzałość.

"Marzyciel" podobał mi się bardzo. Na prawdę pełen jest emocji. Nie tylko tych pozytywnych. Wszystkie one opisane są w bardzo poetyki sposób. Opis jednego pocałunku to chyba 3 strony i o dziwo nie jest to nudne, ani niesmaczne.

Książka kończy się olbrzymim cliffhangerem. Teraz chyba umrę z niecierpliwości do czasu kiedy ukaże się kolejna część.

Polecam miłośniczkom fantastyki, ale ostrzegam jest to mocno oderwana od rzeczywistości książka. Bardzo baśniowa, taka w stylu Baśni tysiąca i jednej nocy.

Watek romansowy jest bardzo romantyczny. Tylko to zakończenie mnie niepokoi. Nie wiem jak dalej autorka poprowadzi tę historię.

Pochwały przyznane za posta: 2

_________________
A tyś lot i górność chmur
blask wody i kamienia.
Chciałbym oczu twoich chmurność
ocalić od zapomnienia.


Zobacz profil WWW
Lady Butterfly
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lutego 2012, o 21:14
Posty: 26652
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Kristen Ashley/Mariana Zapata
Cytuj
Post 
4 kwietnia 2018, o 15:37
Jak będzie w mojej biblio to sobie zerknę :wink:

_________________


“Women are not short. They’re petite. They also are never middle-aged. They’re mature.”
― Kristen Ashley, Soaring

“It’s never too late to reach for happiness and no matter what life has done to you, it’s never too late to find it.” ― Kristen Ashley, The Will

“Never give up. Never quit dreaming. Because dreams had a way of being. You just had to keep hold.” ― Kristen Ashley, Walk Through Fire


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 października 2013, o 18:13
Posty: 19544
Pochwały: 125
Ulubiona autorka/autor: brak ulubionej
Cytuj
Post 
4 kwietnia 2018, o 17:44
Jako i ja :)


Zobacz profil
Odkrywczyni orientu
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 grudnia 2015, o 10:41
Posty: 2364
Lokalizacja: Tarnów
Pochwały: 47
Ulubiona autorka/autor: Gabriel Garcia Marquez
Cytuj
Post 
4 kwietnia 2018, o 18:51
Dziewczyny na prawdę polecam. Tylko nie wiem jak długo trzeba będzie czekać na kolejne tomy :wryyy:

_________________
A tyś lot i górność chmur
blask wody i kamienia.
Chciałbym oczu twoich chmurność
ocalić od zapomnienia.


Zobacz profil WWW
Lady Butterfly
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lutego 2012, o 21:14
Posty: 26652
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Kristen Ashley/Mariana Zapata
Cytuj
Post 
4 kwietnia 2018, o 18:54
W oryginale też na drugą trzeba czekać :|

_________________


“Women are not short. They’re petite. They also are never middle-aged. They’re mature.”
― Kristen Ashley, Soaring

“It’s never too late to reach for happiness and no matter what life has done to you, it’s never too late to find it.” ― Kristen Ashley, The Will

“Never give up. Never quit dreaming. Because dreams had a way of being. You just had to keep hold.” ― Kristen Ashley, Walk Through Fire


Zobacz profil
Odkrywczyni orientu
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 grudnia 2015, o 10:41
Posty: 2364
Lokalizacja: Tarnów
Pochwały: 47
Ulubiona autorka/autor: Gabriel Garcia Marquez
Cytuj
Post 
4 kwietnia 2018, o 21:08
Wiem właśnie. A to nie wydaje mi się być łatwą lekturą w oryginale, więc ja będę czekać na polskie wydanie

_________________
A tyś lot i górność chmur
blask wody i kamienia.
Chciałbym oczu twoich chmurność
ocalić od zapomnienia.


Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 2027 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 78, 79, 80, 81, 82  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by STSoftware for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL