Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest 20 listopada 2018, o 18:52



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3204 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 129  Następna strona
 Romans współczesny 
Autor Wiadomość
Sprząta i układa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 22497
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Pochwały: 17
Cytuj
Post Romans współczesny
15 kwietnia 2008, o 22:34
Romans współczesny


Dyskusja ogólna o romansach, których akcja ma miejsce po II wojnie światowej.

Zapraszamy Obrazek


Zobacz profil
Fanatyczna Fanka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 997
Pochwały: 4
Ulubiona autorka/autor: chase loretta
Cytuj
Post 
15 kwietnia 2008, o 22:40
Nie przepadam (no poza Roberts Norą), wolę historyki, ale może zmienię zdanie... Może coś ciekawego podsuniecie ?????


Zobacz profil
Wiedźma Ple Ple
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 31458
Cytuj
Post 
15 kwietnia 2008, o 22:53
hmmm, ja mam z tym problem... może Marian Keyes? Obrazek


Zobacz profil
Szara Eminencja
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 44447
Lokalizacja: Czytam, więc jestem.
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: N.R./JD.Robb/Krentz/Quick/Castle/L.Kleypas/Ch.Dodd
Cytuj
Post 
15 kwietnia 2008, o 22:56
Roberts, Krentz, Lowell - moja czołówka


Zobacz profil
Hobbystka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 432
Cytuj
Post 
15 kwietnia 2008, o 22:57
No własnie, ja wole raczej te współczesne...

Dziewczyny jakie autorki polecacie?? Obrazek


Zobacz profil
Wiedźma Ple Ple
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 31458
Cytuj
Post 
15 kwietnia 2008, o 22:59
lubię te stare Penny Jordan Obrazek


Zobacz profil
Sprząta i układa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 22497
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Pochwały: 17
Cytuj
Post 
16 kwietnia 2008, o 00:40
szalenie trudno mi określić... autentycznie...


Zobacz profil
Fanatyczna Fanka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 1089
Lokalizacja: Kraków
Cytuj
Post 
16 kwietnia 2008, o 06:34
ze współczesnych lubię Susan E. Phyllips i Sandrę Brown Obrazek


Zobacz profil
Miss klawiatury
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 2205
Pochwały: 12
Cytuj
Post 
16 kwietnia 2008, o 07:40
Krentz, Howard, Crusie Kinsella. To zdecydowanie moje faworytki. Od czasu do czasu czytam inne lecz te staram się zbierać.


Zobacz profil
Rozpisana Waćpanna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 21173
Lokalizacja: z Doliny Muminków
Pochwały: 80
Ulubiona autorka/autor: chyba jednak Krentz/Quick/Castle...
Cytuj
Post 
16 kwietnia 2008, o 11:41
Ja czytałam w ogóle ze współczesnych (nie licząc harlequinów) tylko Roberts i Krentz, więc za bardzo nie mam porównania Obrazek


Zobacz profil WWW
Fanka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 865
Cytuj
Post 
16 kwietnia 2008, o 14:10
Ja uwielbiam wspolczesne bardziej niz historyczne! (Choc w mojej publicznej bibliotece zdecydowanie wiecej jest tych historycznych) wiec czytam co mi wpadnie w reke! No oczywiscie lubie Brown, Penny Jordan , Roberts!


Zobacz profil
Wiedźma Ple Ple
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 31458
Cytuj
Post 
16 kwietnia 2008, o 19:26
Phillips!!! Obrazek


Zobacz profil
Fanka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 653
Cytuj
Post 
18 kwietnia 2008, o 01:03
J.A.Krentz,L.Howard.E.Lowell,S.E,Phillips,J.McNaught,S.Brown,J.Garwood,C.Coulter,L.Jackson

to moje ulubione i czasami D.Palmer i sporadycznie N.Roberts


Zobacz profil
Sprząta i układa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 22497
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Pochwały: 17
Cytuj
Post 
18 kwietnia 2008, o 02:15
no dobra... w sumie ja tez przebrnęłam przez co najmniej jedną książkę wymienionych autorek... a także stricte harlequiny wszelkich serii...

i zdecydowanie mam wiekszy z nimi problem niż z historycznymi...



w sumie najlepiej się bawię przy rzeczach "przegiętych", skręcających bardziej w strony róznych parodii i przerysowań... od Palmer do Cabot... paradoksalnie zastrzezenia, jakie zwykle mam są podobne do tych wymienionych przez Liberty w przypadku Palmer [w temacie o Dianie]...



co do harlequinów... od samej lektury i emocjonalnego odbioru bardziej interesuje i bawi mnie sledzenie jakie problemy są w jakich seriach/rocznikach poruszane, jak sie zmienia podejście, jakie słowa/zjawiska się pojawiają, a jakie znikają... jacy bohaterowie, jakie ich typy...



nie przepadam za większością chick lit... ale przykładowo keyes do tego gatunku nie zalicze.



Nora Roberts - tak, ale zdecydowanie w wydaniu "magicznym" Obrazek

Lowell i McNaught - nie napiszę, że lubię... ale kobiety dobrze i interesująco piszą po prostu w wiekszości

Linda Howard - bardzo interesujące było dla mnie prześledzenie jej rozwoju - praktycznie przeczytałam chronologicznie...

Krentz... bardzo interesująca we wszystkich odsłonach [mimo powtarzalności]

Penny Jordan... dobry warsztat w większości przypadków, ale niekiedy na maksa harlequinowy mechanizm kalki...

Sandra Brown... przyznaję, czytałam rzeczy z lat 80tych i prawie musiałam sie poddać terapii... mnie przeraziła parę razy. czytając ją nie wiem do końca czy czytam romans czy obyczajówkę...

Phillips - lubię. większość... pisze ok bardzo...



współczesne świetnie pokazują, że poprawność polityczna jest przydatna: jest jak cenzura - ograniczenia sprzyjają zmotywowaniu do inteligentnego pisania i pokazuje kto ma faktyczny talent... i które wydawnictwo inteligentnie dobiera autorów Obrazek



w sumie dla rozrywki zdecydowanie czytam jeszcze Anne Stuart, ale ona ma niewiele rzeczy "niezakręconych" - jej książki to w większości zabawa totalna z konwencjami [jestem gorącą zwolenniczką cyklu Ice - u nas dotąd tylko Czarny lód] Obrazek


Zobacz profil
Wiedźma Ple Ple
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 31458
Cytuj
Post 
18 kwietnia 2008, o 09:37
może Watermelon jeszcze tak, ale cała reszta zdecydowanie nie!



muszę chyba jeszcze raz dać szansę Anne Stuart, bo widzę że Hidden Honor nie jest dziełem reprezentatywnym? Obrazek



Lowell i McNaught- ze zdecydownym naciskiem na tę pierwszą ze względu na mniejszą schematyczność.



Brown i Jordan, tak chętnie choć raczej jako powtórka z lat 80-tych.


Zobacz profil
Królewski Skryba
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 5735
Pochwały: 63
Cytuj
Post 
18 kwietnia 2008, o 16:59
Z romansów współczesnych czytam głównie Norę Roberts, czasem Barbarę Delinsky, Sandrę Brown, lubię LaVyrle Spencer i współczesną Iris Johansen. Z pań opisujących świat możnych i sławnych wolę Brendę Joyce niż Krantz czy Collins. Krantz ma dobry styl, niezłe pomysły, ale jej postaci jak dla mnie są zbyt sukowate. Niby Joyce też tak ma, ale z jakiego powodu lepiej mi wchodzi.

I jak o tym myślę, to dochodzę do wniosku, że współczesne romanse czytam głównie po angielsku. Czy u nas więcej wydają historyków, a może tylko mi się wydaje?



P.S. Już poprawiłam błąd w zapisie nazwiska. Dzięki za wskazanie Obrazek


Zobacz profil
Wiedźma Ple Ple
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 31458
Cytuj
Post 
18 kwietnia 2008, o 18:42
chodzi o Krentz czy Krantz bo do obu ta charakterystyka pasuje Obrazek


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 17841
Pochwały: 87
Ulubiona autorka/autor: Jayne Ann Krentz
Cytuj
Post 
18 kwietnia 2008, o 18:45
Krentz raczej nie pisze o świecie możnych i sławnych, raczej o zamożnych i ekscentrycznych. Obrazek Obstawiam, że chodziło o Krantz.



Lubię Krentz, Crusie, Phillips.


Zobacz profil
Wiedźma Ple Ple
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 31458
Cytuj
Post 
18 kwietnia 2008, o 18:47
a ja lubię Krantz naprawdę Obrazek i Phillips też Obrazek


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 17841
Pochwały: 87
Ulubiona autorka/autor: Jayne Ann Krentz
Cytuj
Post 
18 kwietnia 2008, o 18:52
Ja mam miłe wspomnienia z lektury Krantz (bardzo podobały mi się Tylko Manhattan i Księżniczka Daisy czy Córka Mistrala), ale jakoś teraz nie mam ochoty do tego wracać. Może przesyt zbyt dużą ilością na raz, a może jednak o wyborze kolejnej lektury decyduje to, że wolę historyczne.


Zobacz profil
Wiedźma Ple Ple
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 31458
Cytuj
Post 
18 kwietnia 2008, o 18:55
ja tez ogólnie lubię historyczne ale do tych właśnie Krantz lubię wrócić Obrazek



Bardzo lubię też Blichtr i patynę.


Zobacz profil
Rozpisana Waćpanna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 21173
Lokalizacja: z Doliny Muminków
Pochwały: 80
Ulubiona autorka/autor: chyba jednak Krentz/Quick/Castle...
Cytuj
Post 
18 kwietnia 2008, o 18:58
Krentz lubię i nie odnoszę wrażenia, żeby postacie kobiece były "sukowate". A co do Krantz, czytałam Tylko Manhattan, i mam nawet miłe wspomnienia z tej lektury.



Całą książkę Delinsky czytałam Ogród marzeń i była nawet fajna, ale za dużo wtrąceń dotyczących takich terapii jakie prowadzi bohaterka. A oprócz tego to wydane przez Reader 's Digest skrócone wersje trzech jej książek - Sąsiadka, Skandal i Nad urwiskiem czy jakoś tak. Ogólnie odnoszę wrażenie, że ona raczej wolałaby obyczajówki niż romanse.


Zobacz profil WWW
Sprząta i układa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 22497
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Pochwały: 17
Cytuj
Post 
21 kwietnia 2008, o 21:42
hm, a co w miarę nowego [nowowydanego] i ciekawego czytałyście ostatnio?


Zobacz profil
Hobbystka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 240
Cytuj
Post 
4 maja 2008, o 18:53
Cóż, trudno mi wskazać autorkę, której wszystkie książki mi się podobają, nawet E. Lowell, która chyba należy do moich ulubienic ma swoje gorsze utworki (potworki??) jak Rubinowe Bagna na przykład. Ale chyba spokojnie można polecić książki Diany Palmer, Emmy Darcy czy Barbary Delinsky. Co prawda, wydano je już z 10 lat temu, ale i tak wydają mi całkiem współczesne.


Zobacz profil
Pogromczyni gaduł

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 3729
Lokalizacja: Piotrków Tryb./Dogewa
Cytuj
Post 
5 maja 2008, o 21:47
Co do E. Lowell to ja trawię tylko te z wątkiem kryminalnym, typowe i tylko o miłości jak dla mnie są strasznie "rwące serce" i fakt, ze jak juz przeczytam, to mam ulubione fragmenty, ale wolę jednak nie czytać...

Mam w ogóle nadzieję, że w końcu dokończy serię o Donovanach, zostali jeszcze bliźniacy...



Ogólnie ze wspólczesnych czytam; Roberts, Phillips, Krentz, Johansen, Garwood, i pewnie jeszcze kilka, ale w tej chwili sobie nie przypomnę...


Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 3204 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 129  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by STSoftware for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL