Teraz jest 22 stycznia 2022, o 02:45

Romans + chick lit

Gatunki – rodzaje – typy - crossovery
Fantastyka / Paranormal — Historyczny — Współczesny — Kryminał / sensacja / thriller / mafia — Religijny — LGBTQ+
YA / NA — Dla dzieci i młodzieży — Harlekiny — Chick-lt — Komiks — Fanfiki
Poza romansem... — Polska strefa

Moderatorzy: •Sol•, kejti

Avatar użytkownika
 
Posty: 33018
Dołączył(a): 18 maja 2011, o 14:02
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich

Post przez Janka » 17 listopada 2016, o 23:04

To fakt, przykro się o tym czyta.
Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 27914
Dołączył(a): 22 lutego 2012, o 20:14
Lokalizacja: Warszawa
Ulubiona autorka/autor: Kristen Ashley/Mariana Zapata

Post przez Duzzz » 21 listopada 2016, o 12:10

Natchnięta rozmową zamówiłam sobie Moje miejsce na ziemi :wink:

“How do you always know where to find me?''
His voice achingly gentle, he says, "The same way a compass knows how to find true north.”
― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

“It’s not inexplicable. I like you the way Newton liked gravity.”
“I don’t know what you mean.”
“Once he found it, everything else in the universe made sense.”
― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

“Life is short. You don't get a do-over. Kiss who you need to kiss, love who you need to love, tell anyone who disrespects you to go f*ck themselves. Let your heart lead you where it wants to. Don't ever make a decision based on fear. In fact, if it scares you, that's the thing you should run fastest toward, because that's where real life is. In the scary parts. In the messy parts. In the parts that aren't so pretty. Dive in and take a swim in all the pain and beauty that life has to offer, so that at the end of it, you don't have any regrets.” ― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

Avatar użytkownika
 
Posty: 3748
Dołączył(a): 28 grudnia 2015, o 09:41
Lokalizacja: Tarnów
Ulubiona autorka/autor: Gabriel Garcia Marquez

Post przez Szczypta_Kasi » 21 listopada 2016, o 12:46

Czytałam kiedyś "Cukiernię w ogrodzie" Carole Matthews. Dziwna to była książka. Mało chick-litowa. Bardziej obyczajowa.

Avatar użytkownika
 
Posty: 33018
Dołączył(a): 18 maja 2011, o 14:02
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich

Post przez Janka » 21 listopada 2016, o 14:52

No właśnie, Carole Matthews jest tematyką chyba bardzo blisko powieści obyczajowych.
W tej jedynej, którą czytałam, w ogóle było na zmianę pisane: czasem (częściej) były rozdziały bardzo chick litowe, a pomiędzy nimi znajdowały się rozdziały powieściowoobyczajowe.
Dlatego nie odebrałam jej jako czysty chick lit, tylko jakąś mieszankę nie wiem z czym.
Nawet zakończenie było mieszanką, bo było odrobinę HFN-u, odrobinę HEA i odrobinę niepewności.
Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 3748
Dołączył(a): 28 grudnia 2015, o 09:41
Lokalizacja: Tarnów
Ulubiona autorka/autor: Gabriel Garcia Marquez

Post przez Szczypta_Kasi » 21 listopada 2016, o 15:03

To w mojej było HFN. A całość była mocno obyczajowa, momentami dołując-obyczajowa.

Avatar użytkownika
 
Posty: 33018
Dołączył(a): 18 maja 2011, o 14:02
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich

Post przez Janka » 21 listopada 2016, o 15:54

Moja też była dołująco obyczajowa.
W mojej też w zasadzie był HFN, ale on był, nie wiem, jak to powiedzieć, bez zdradzania szczegółów, bogatszy był, niż HFN by musiał.

A w ogóle cieszę się, że nie zdążyłam kupić wszystkich książek tej autorki, bo zjechała u mnie na sam dół listy czytelniczej.
Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 33018
Dołączył(a): 18 maja 2011, o 14:02
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich

Post przez Janka » 17 stycznia 2017, o 05:28

Ale fajnego audiobooka właśnie dokończyłam słuchać: Anna Bell "Eigentlich bist du gar nicht mein Typ"
Obrazek

Główną bohaterką jest Abi, która od roku spotykała się z Josephem. Była przekonana, że to jej miłość życia. Nie podobało jej się, że Joseph trzymał ją z daleka od swojej rodziny i od wielu swoich spraw. Była pewna, że w pierwszą rocznicę związku to się nareszcie zmieni i miała rację, tylko że zmieniło się na gorsze, bo Joseph z nią znienacka zerwał. Abi bardzo mocno to przeżyła. Przez miesiąc nie wychodziła z domu, bo cały czas płakała. Gdy jej szef z pracy zagroził, że musi się zacząć pokazywać w biurze, bo więcej nie będzie tolerował jej nieobecności i pozorów pracy w domu, Abi zmusiła się do powrotu do prawie normalnego życia. W międzyczasie Joseph podrzucił jej pod drzwi karton z resztą jej rzeczy z jego mieszkania i tam w książce między kartkami Abi przypadkowo znalazła listę wyzwań, które Joseph chciałby zaliczyć przed swoimi 40-stymi urodzinami. Abi postanawia wypełnić wszystkie 10 punktów z jego listy, zawsze przy tym robić sobie zdjęcia i wstawiać je na facebooku, żeby Joseph mógł się o tym dowiedzieć i przekonać się, że jednak do siebie pasują.
Niektóre punkty były łatwe, np. herbatka w restauracji hotelu Ritz, jednodniowa wycieczka do Paryża i festiwal muzyczny, ale kilka stanowiło nie lada wyzwanie. Abi musiała nauczyć się surfować, na rowerze objechać dookoła dużą wyspę, przebiec połowę maratonu, a co najgorsze, zejść po linie z wysokiego budynku, co dla kogoś z lękiem wysokości jest jeszcze trudniejsze niż dla przeciętnej osoby.
O jej planach dowiadują się przyjaciele i znajomi, jednak Abi nikomu nie mówi o tym, że lista nie jest stworzona przez nią samą oraz że jej celem jest odzyskanie Josepha. Wszyscy myślą, że stanęła już na nogi po zerwaniu, a to co robi, to jej sposób na wypełnienie wolnego czasu.
Jeden ze znajomych, Ben, posiada sklep rowerowy, zaprasza Abi do niego, pomaga jej wybrać rower, a potem uczy ją na nim jeździć. Razem wybierają się na wycieczkę do Paryża i razem objeżdżają wyspę. W ogóle coraz więcej czasu spędzają razem. Ben jest jedyną osobą, która zna prawdę o celu wypełniania zadań przez Abi i o tym, że ona liczy na powrót Josepha.
Co było dalej, nie powiem, ale ładnie było.
Oprócz zawirowań miłosnych, jest jeszcze coś w rodzaju wątku lekko sensacyjnego, bo w pracy Abi dzieją się dziwne rzeczy. Ktoś najwyraźniej postanowił sabotować jej pracę. Na szczęście w sieci nic nie ginie i można znaleźć dowody na czyjąś winę.
Książka była z gatunku lekkich i przyjemnych. Bardzo dużo się działo, głównie przez wypełnianie przez Abi punktów z listy, ale były też zawirowania w pracy i małe problemy z przyjaciółmi. Nie było tam natomiast niczego tragicznego.
Bardzo dobrze mi się czytało tę książkę. I z wielką ciekawością oczekiwałam dalszego rozwoju akcji.
To jest świetny przykład chick litu napisanego w starym dobrym stylu. Cieszę się, że chick lit jednak całkiem nie wyginął.
Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 27914
Dołączył(a): 22 lutego 2012, o 20:14
Lokalizacja: Warszawa
Ulubiona autorka/autor: Kristen Ashley/Mariana Zapata

Post przez Duzzz » 25 stycznia 2017, o 15:44

Janko, podrzucisz do działu z recenzjami? :prosi:
To jest ta książka tylko po angielsku, dobrze dojrzałam?
https://www.goodreads.com/book/show/288 ... oken-heart ?

“How do you always know where to find me?''
His voice achingly gentle, he says, "The same way a compass knows how to find true north.”
― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

“It’s not inexplicable. I like you the way Newton liked gravity.”
“I don’t know what you mean.”
“Once he found it, everything else in the universe made sense.”
― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

“Life is short. You don't get a do-over. Kiss who you need to kiss, love who you need to love, tell anyone who disrespects you to go f*ck themselves. Let your heart lead you where it wants to. Don't ever make a decision based on fear. In fact, if it scares you, that's the thing you should run fastest toward, because that's where real life is. In the scary parts. In the messy parts. In the parts that aren't so pretty. Dive in and take a swim in all the pain and beauty that life has to offer, so that at the end of it, you don't have any regrets.” ― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

Avatar użytkownika
 
Posty: 33018
Dołączył(a): 18 maja 2011, o 14:02
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich

Post przez Janka » 25 stycznia 2017, o 19:49

Duzz, ale ja tam głównie streszczam treść, nie wiem, czy warto marnować na nią wątek w recenzjach. (Już widzę oczami wyobraźni, jak się teraz klepiesz w czoło i sobie myślisz: "No nie, znowu! Kiedy ta Janka przestanie wreszcie marudzić i zrobi od razu to, o co się ją prosi?") Tak wyglądasz: :facepalm: ? Czy tak: :nonono: ?

Tak, bardzo dobrze się dopatrzyłaś. To jest właśnie ta książka.
W niemieckich zapowiedziach na 2 maja 2017 znajdują się trzy tomy cyklu "Penny Robinson" tej samej autorki i z całą pewnością zamierzam je kupić. Jestem pełna dobrej wiary, że to też będzie milutki chick licik.
Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 27914
Dołączył(a): 22 lutego 2012, o 20:14
Lokalizacja: Warszawa
Ulubiona autorka/autor: Kristen Ashley/Mariana Zapata

Post przez Duzzz » 28 stycznia 2017, o 02:33

Dla mnie jest wszystko wyważone, bo jednak wszystkiego nie chcesz zdradzać. Pod koniec jest podsumowanie, więc czemu nie :wink:
Moja mina jest taka :ermm: :evillaugh: A tak serio to zrobisz jak uważasz, ja tylko mogę prosić i się ładnie uśmiechać :mrgreen: byś jednak podrzuciła do działu z recenzjami ;)

Każdy jest o innej parze bohaterów?

“How do you always know where to find me?''
His voice achingly gentle, he says, "The same way a compass knows how to find true north.”
― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

“It’s not inexplicable. I like you the way Newton liked gravity.”
“I don’t know what you mean.”
“Once he found it, everything else in the universe made sense.”
― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

“Life is short. You don't get a do-over. Kiss who you need to kiss, love who you need to love, tell anyone who disrespects you to go f*ck themselves. Let your heart lead you where it wants to. Don't ever make a decision based on fear. In fact, if it scares you, that's the thing you should run fastest toward, because that's where real life is. In the scary parts. In the messy parts. In the parts that aren't so pretty. Dive in and take a swim in all the pain and beauty that life has to offer, so that at the end of it, you don't have any regrets.” ― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

Avatar użytkownika
 
Posty: 33018
Dołączył(a): 18 maja 2011, o 14:02
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich

Post przez Janka » 29 stycznia 2017, o 01:44

Nie, to jest typowa seria chick litowa i wszystkie tomy są o jednej bohaterce.
Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 27914
Dołączył(a): 22 lutego 2012, o 20:14
Lokalizacja: Warszawa
Ulubiona autorka/autor: Kristen Ashley/Mariana Zapata

Post przez Duzzz » 29 stycznia 2017, o 17:25

Jak będziesz zachwycona to sobie to zapiszę, ale na razie rozejrzę się za poprzednią książką. :wink:

“How do you always know where to find me?''
His voice achingly gentle, he says, "The same way a compass knows how to find true north.”
― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

“It’s not inexplicable. I like you the way Newton liked gravity.”
“I don’t know what you mean.”
“Once he found it, everything else in the universe made sense.”
― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

“Life is short. You don't get a do-over. Kiss who you need to kiss, love who you need to love, tell anyone who disrespects you to go f*ck themselves. Let your heart lead you where it wants to. Don't ever make a decision based on fear. In fact, if it scares you, that's the thing you should run fastest toward, because that's where real life is. In the scary parts. In the messy parts. In the parts that aren't so pretty. Dive in and take a swim in all the pain and beauty that life has to offer, so that at the end of it, you don't have any regrets.” ― J.T. Geissinger, Cruel Paradise

Avatar użytkownika
 
Posty: 33018
Dołączył(a): 18 maja 2011, o 14:02
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich

Post przez Janka » 29 stycznia 2017, o 20:59

Cieszę się bardzo, że zainspirowałam Cię swoją opinią.
Mam nadzieję, że bedziesz z książki zadowolona.
Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 33018
Dołączył(a): 18 maja 2011, o 14:02
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich

Post przez Janka » 4 lutego 2017, o 06:12

Alexandra Potter "Jesteś tym, którego (nie) pragnę"
Książka była dla mnie zachwycająca. Od pierwszego do ostatniego słowa.
-Świetna historia.
-Fantastyczni bohaterowie. (Byli bardzo przerysowani, ale akurat ta historia tego wymagała, więc to pasowało.)
-Opowiedziana w pięknym stylu.

Od zawsze czułam, że to będzie autorka bardzo dobra dla mnie, a dopiero teraz to sprawdziłam.
Po polsku są jeszcze tylko 3 sztuki, ale za to po niemiecku aż 10, więc przed sobą widzę świetlaną przyszłość.
Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 30880
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Ulubiona autorka/autor: Iwona Banach

Post przez Lucy » 4 lutego 2017, o 11:13

czytałam to,ale już nie pamiętam o czym to było :zalamka:
Każdy powód jest dobry, żeby zjeść pączka. Poza tym pączek nie idzie w tyłek, tylko od razu do serduszka i otula je warstwą ochronną.

Avatar użytkownika
 
Posty: 33018
Dołączył(a): 18 maja 2011, o 14:02
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich

Post przez Janka » 4 lutego 2017, o 15:57

Książka jest o Lucy, która w wieku 19 lat była w Wenecji i zakochała się tam w Nathanielu. Pod Mostem Westchnień w gondoli pocałowali się o zachodzie słońca, co mialo im zapewnić wieczną miłość. Rok później zerwali, a 10 lat później znowu spotkali przypadkowo i ich miłość odżyła.
Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 30139
Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 21:17
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa

Post przez Księżycowa Kawa » 4 lutego 2017, o 16:45

Jeśli pamięć mnie nie myli, to polska edycja ma okładkę jak z tzw. erotyka.
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.

Avatar użytkownika
 
Posty: 33018
Dołączył(a): 18 maja 2011, o 14:02
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich

Post przez Janka » 4 lutego 2017, o 16:53

Do erotyka by raczej była czarno-szara, a na tej jest trochę koloru.
Niemiecka okładka pasuje lepiej do treści.

Obrazek Obrazek
Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 30139
Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 21:17
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa

Post przez Księżycowa Kawa » 4 lutego 2017, o 17:12

Sama w sobie okładka nie jest zła, ale kompletnie nie pasuje do treści, przynajmniej sądząc po Twojej opinii. Niemiecka nieszczególnie mi odpowiada. Jak trafi mi się okazja, to chyba zajrzę.
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.

Avatar użytkownika
 
Posty: 30880
Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Ulubiona autorka/autor: Iwona Banach

Post przez Lucy » 4 lutego 2017, o 17:41

Janka napisał(a):Książka jest o Lucy, która w wieku 19 lat była w Wenecji i zakochała się tam w Nathanielu. Pod Mostem Westchnień w gondoli pocałowali się o zachodzie słońca, co mialo im zapewnić wieczną miłość. Rok później zerwali, a 10 lat później znowu spotkali przypadkowo i ich miłość odżyła.


Coś mi już świta :mysli:
Każdy powód jest dobry, żeby zjeść pączka. Poza tym pączek nie idzie w tyłek, tylko od razu do serduszka i otula je warstwą ochronną.

Avatar użytkownika
 
Posty: 33018
Dołączył(a): 18 maja 2011, o 14:02
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich

Post przez Janka » 4 lutego 2017, o 17:52

Lucy, a dalej oni stwierdzają, że się zmienili i już zupełnie do siebie nie pasują. Nawet się znalazły osoby, z którymi oni naprawdę chcą teraz być. Tylko że wtedy nie mogą się już rozstać, bo los, czary i stara legenda robią wszystko, by ich połączyć na wieki.
Księżycowa Kawa napisał(a):Sama w sobie okładka nie jest zła, ale kompletnie nie pasuje do treści

Za to polski tytuł jest świetny, a Niemcy jak zwykle musieli namącić.
Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 30139
Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 21:17
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa

Post przez Księżycowa Kawa » 4 lutego 2017, o 17:57

No wiesz, czasem im się udaje. A znasz oryginalny?
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.

Avatar użytkownika
 
Posty: 33018
Dołączył(a): 18 maja 2011, o 14:02
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich

Post przez Janka » 4 lutego 2017, o 18:00

"You're the One That I Don't Want" - w książce chodziło o przeróbkę tytułu piosenki z "Grease".
https://www.youtube.com/watch?v=7oKPYe53h78
Bohaterowie śpiewali to razem na karaoke.
Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 33018
Dołączył(a): 18 maja 2011, o 14:02
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich

Post przez Janka » 25 stycznia 2018, o 19:08

Czytam obecnie chick lit z Francji: Cécile Krug "Die Sache mit Edgar", czyli "Demain matin si tout va bien". Jestem mniej więcej w połowie lub kawałek za i widzę już ogromną różnicę między tą książką a wieloma innymi, które kiedykolwiek czytałam: Najczęściej trzymam kciuki za parę głównych bohaterów, by ich miłość kwitła, a wszystko się dobrze skończyło. Natomiast tutaj chciałabym, by bohaterce otworzyły się oczy, żeby zauważyła, że jej ukochany jest najzwyklejszym dupkiem i żeby uciekała od niego jak najdalej się da.
Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 33018
Dołączył(a): 18 maja 2011, o 14:02
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich

Post przez Janka » 28 stycznia 2018, o 01:15

Druga połowa książki Cécile Krug "Die Sache mit Edgar" potwierdziła moje obawy, że bohater jest dupkiem i taki pozostanie. Ona chciała ich związek umocnić, on chciał go zakończyć. Niestety nie miał odwagi jej o tym powiedzieć i zaczął jej unikać. Schował głowę w piasek i przeczekiwał, że jak jej zejdzie z oczu na wystarczająco długo, to ona znajdzie sobie kogoś innego. Ona owszem, znalazła, nawet dwóch nowych chłopaków, ale tylko do seksu, bo w sferze uczuciowej potrzebowała najpierw jakiegoś radykalnego odcięcia się od przeszłości. Nadal czekała na możliwość rozmowy z nieobecnym Edgarem i wyjaśnienia sytuacji, zanim zaczęłaby lokować uczucia gdzieś indziej.
Edgar zamienił życie bohaterki w piekło, a ją samą w potwora, bo zaczęła go poszukiwać, prześladować, śledzić, nasyłać na niego swoich przyjaciół i robić całą masę rzeczy, których nie zrobiłaby, gdyby on jej tak strasznie nie wytrącił z równowagi tym chowaniem się przed nią.
Biedna dziewczynka.
Mówi się, że jak ktoś zakończy związek przy pomocy sms-a lub maila, to znaczy, że jest dupkiem. No to teraz wychodzi na to, że jest tylko pół-dupkiem, bo dupkiem by był, gdyby wcale nie poinformował drugiej osoby o końcu związku.
Obrazek

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Romans + ...

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość