Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest 6 kwietnia 2020, o 04:02



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3637 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 142, 143, 144, 145, 146
 Young Adult + New Adult 
Autor Wiadomość
Pogromczyni klawiatury
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 sierpnia 2011, o 10:33
Posty: 6725
Lokalizacja: Somewhere
Pochwały: 9
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh
Cytuj
Post 
1 marca 2020, o 21:05
oj, to nie dla mnie

_________________

.
.

Let's find some beautiful place to get lost.


Zobacz profil
Łowczyni Sukcesów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:17
Posty: 28831
Lokalizacja: Pozostanę tam, gdzie jestem.
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Margit Sandemo
Cytuj
Post 
1 marca 2020, o 21:18
to się ciągnie i ciągnie. :czeka: już nie wiem na którym tomie skończyłam. :facepalm:

_________________
[...] śmierć pozostawała cieniem sunącym kilka kroków za nimi, będąc straszną częścią codziennego życia. Chociaż to wcale nie czyniło ją łatwiejszą


Jennifer L. Armentrout - Sztorm i furia


Zobacz profil
Odkrywczyni orientu
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 grudnia 2015, o 09:41
Posty: 3186
Lokalizacja: Tarnów
Pochwały: 63
Ulubiona autorka/autor: Gabriel Garcia Marquez
Cytuj
Post 
2 marca 2020, o 08:51
Ja definitywnie zakończyłam na pierwszym.
Zabrałam się za to za książkę z prawie identycznym motywem początkowym. Czyli "Dręczyciel" Penelope Douglas. I jest świetnie. Wszystko to co mi się podobało w "Bad Boy's Girl" minus to co mi się nie podobało.
Przynajmniej na razie.

_________________
A tyś lot i górność chmur
blask wody i kamienia.
Chciałbym oczu twoich chmurność
ocalić od zapomnienia.


Zobacz profil WWW
Pogromczyni klawiatury
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 sierpnia 2011, o 10:33
Posty: 6725
Lokalizacja: Somewhere
Pochwały: 9
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh
Cytuj
Post 
3 marca 2020, o 10:58
Zostań ze mną - K.A. Tucker

Po opiniach widzę, że nie tylko ja stwierdziłam, że pierwsze 30% to wielka nuda, nie polubiłam Calli, rozpieszczona po całości... w sumie to nie lubiłam jej do samego końca, chociaż się ogarnęła w połowie. Jonah za to świetny. Te ich kłótnie i dogryzanie, bardzo to lubię i w sumie to był tutaj taki jedyny promyk radości. Niestety Calli tata jest chory, czytamy o ich relacji i tak go polubiłam, że aż ciężko mi było czytać dalej, nie powiem, walczyłam z łzami i przegrałam. Nie lubię czytać takich książek bo uważam, że życie jest za krótkie na takie smutasy ale doceniam historię. Mama Calli wydaje mi się ciężką osobą i nie bardzo mi podeszła, chociaż dobra z niej kobieta ale za to jej ojczym Simon! aż sama chciałabym mieć takiego tatę psychologa ;) Początek opisu Alaski niezbyt fajny ale z czasem i ja się w niej zakochałam ;)

Ogólnie mi się podobało, widziałam, że autorka niedawno zaskoczyła po latach czytelników i wydała ich dalsze losy ale ja spasuje.

4/5

_________________

.
.

Let's find some beautiful place to get lost.


Zobacz profil
Smerf Maruda
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 marca 2016, o 14:11
Posty: 1163
Pochwały: 20
Ulubiona autorka/autor: E.Cherezińska, J.Austen, E.Gaskell, J.Nesbo
Cytuj
Post 
9 marca 2020, o 12:54
Nasz ostatni dzień Adama Silvery

O co chodzi? Mamy jakby... alternatywną rzeczywistość? Niby nasz świat, ale z dodatkami. I takim dodatkiem jest Prognoza Śmierci - po północy każdego dnia ktoś na świecie otrzymuje telefon od Prognozy Śmierci z informacją, że osoba odbierająca umrze w ciągu 24 godzin. Nie wiadomo jak i gdzie i dokładnie kiedy - może być za godzinę, może być zaraz po odłożeniu słuchawki, może być dopiero przed następną północą.
Taki telefon odbierają Mateo i Rufus, chłopaki, którzy się nie znają. Wiedząc, że zostaje im tylko jeden dzień życia (i to niekoniecznie cały) - co można wtedy zrobić? No cóż, można podjąć próbę przeżycia całego życia w jeden dzień.
Na pewno plusem jest to, że Prognoza Śmierci wygenerowała autorowi od razu rzeczy, które by z pewnością powstały, gdyby coś takiego istniało. Więc są strony internetowe typu Necro (brr) czy oficjalny spis osób, które faktycznie taki telefon otrzymały (co jest dobrym pomysłem w razie gdyby ktoś komuś robił wstrętny kawał). A oprócz snapchata, instagrama czy fejsa jest aplikacja Ostatni Przyjaciel, na którym Zgonersi (czyli ludzie, którzy właśnie mają umrzeć) mogą spotkać się z dowolną osobą, która spędzi z nimi ostatnie chwile (i rejestrują się tam nie tylko Zgonersi, ale też osoby, które po prostu chcą spotkać się z drugim człowiekiem, by nie umierał sam - aczkolwiek milo, że autor pomyślał, że nie wszyscy ludzie są mili i może być z tym Ostatnim Przyjacielem bardzo różnie).
Autor skupia się najbardziej na naszych dwóch bohaterach (poznają się przez O.P. i wreszcie spotykają), co jakiś czas pokazując sceny z udziałem postaci, które w jakiś sposób są powiązane z tą całą historią (ciekawie było obserwować w jaki sposób te historie się przeplatają). W związku z tym idziemy z Mateo do szpitala, gdzie leży jego ojciec w śpiączce, obserwujemy Rufusa, który nie jest aż takim miłym chłopakiem, więc owszem - będzie tu wiał przed policją. Ich przyjaciół, pożegnania, ale także próby przeżycia czegoś, wyjścia z domu i nie poddania się lękowi. I to jest naprawdę super.
Super jest też to, że autor nie poleciał w naiwne rozwiązania, które zepsuły by tę książkę (typu ojciec budzący się nagle ze śpiączki, żeby zrobić scenę na górnym C).
Minusy? No i tu mam problem. Silvera nie za bardzo pokazał mi, jak funkcjonuje tutaj świat. Nie chodzi mi o to, że ludzie wrzucają fotki na IG czy balują, bo to jest dla mnie oczywiste. Widzę wszystko oczyma osoby, która jest po telefonie z Prognozy Śmierci, odkrywam więc instytucje i kluby zapewniające Zgonersom jakieś ciekawe przeżycia, wiem, że sami mogą sobie pisać nagrobki i takie tam. Natomiast mnie przez całą książkę strasznie interesowało, SKĄD te telefony. Autor mi tego nie wyjaśnia. Jest scena, która pokazuje, że PŚ to jakaś instytuacja, ale skąd mają swoje informacje? W pewnym momencie pojawia się tylko taki domysł, że może śmierci przewidują jakieś osoby w typie medium, ale to tylko popularna teoria w internecie. A ja bym bardzo chciała zajrzeć pod dywan tego salonu i dowiedzieć się, skąd to się bierze i dlaczego właściwie ktoś wymyślił, że taki telefon to dobry pomysł. Jak w tym wszystkim funkcjonuje społeczeństwo? Z jakim uczuciem zasypia ludzkość? Bo ja bym się bała każdego wieczoru zasypiać - po północy każdego dnia może mnie zbudzić telefon z kondolencjami na okoliczność mojej przyszłej śmierci. No i jak wygląda to przewidywanie? Bo PŚ przewiduje dokładnie kto, ale nie wie, kiedy dokładnie ani jak? Czy też wiedzą, ale nie powiedzą, żeby człowiek unikając przeznaczenia nie narobił głupot? Inna sprawa - jak powiadamiają ludzi, którzy np. nie mają telefonów? Owszem, to jest rok 2017, ale na pewno są tacy, którzy nie noszą przy sobie komórki. A także - skoro jest PŚ, to może coś jeszcze jest w tym świecie więcej? Czy tylko przewidywanie kto kiedy umrze?
Itp. itd. Więc pod względem budowy świata pozostaję bez odpowiedzi, co mnie denerwuje.
Ale książka mi się i tak podobała, choć smutna jest niemożliwie. Aczkolwiek kończy się idealnie i mam wrażenie, że ostatnia scena odbywa się tuż po napisie "koniec".

Ogólnie fajna, choć z zastrzeżeniami.

Autor postu otrzymał pochwałę

_________________
Even the smallest person can change the course of the future...


Zobacz profil
Smerf Maruda
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 marca 2016, o 14:11
Posty: 1163
Pochwały: 20
Ulubiona autorka/autor: E.Cherezińska, J.Austen, E.Gaskell, J.Nesbo
Cytuj
Post 
10 marca 2020, o 21:12
Wiem, nieładnie tak jeden post pod drugim, ale podejrzewam, że inaczej nikt tego wpisu nie zauważy, a może kogoś skuszę na czytanie. Postanowiłam, że podzielę się też wrażeniami (skrótowo, żeby nie nudzić) z jeszcze jednej książki, tej, którą czytałam poprzednio.

A jeśli to my Becky Albertalli i Adama Silvery

Dwóch chłopaków spotyka się przypadkiem na poczcie, ale... Nie wymieniają się numerami telefonów, a coś drgnęło.
Wszechświat* jednak nie kazał im się spotkać, by to zmarnować. Jeden i drugi niezależnie usiłują jakoś się odnaleźć.
Co fajne - wspierają ich w tym rodziny i przyjaciele, dzięki czemu (oraz kilku splotom przypadków) Ben i Arthur wreszcie się spotykają. Są wakacje, po których Arthur wyjedzie z Nowego Jorku, a Ben w nim zostanie. Pytanie, czy warto angażować się w coś, co nie potrwa długo.
Powiem tak - to jedna z najbardziej romantycznych książek, jakie czytałam. Jest urocza, zabawna, pomysłowa i napisana bardzo przyjemnie. Podoba mi się to szukanie siebie, a po spotkaniu - nie jest różowo, chlupcy ledwie się znają, zanim randka wreszcie pójdzie jak trzeba każdy z nich strzeli niejedno faux pas. Ale nie poddają się, bo uznają, że warto.
W tle jeszcze inne historie się dzieją, dzięki czemu cały świat nie ogranicza się do tylko 2 osób. Zarówno Ben jak i Arthur mają przyjaciół, zainteresowania, szkołę, staże. Generalnie fajne jest to, że nawet osoby na drugim czy trzecim planie są JAKIEŚ, mają jakieś swoje życie, hobby, cokolwiek.
Zauroczyła mnie ta powieść. Polecam. :)

* Motyw z wszechświatem, który pogrywa sobie z ludźmi, pojawia się u Silvery po raz kolejny. Ciekawe, czy autor też w życiu sobie mówi pod nosem, że wszechświat nie po to stwarza mu sytuacje, by z nich nie korzystał. ;)

_________________
Even the smallest person can change the course of the future...


Zobacz profil
Hobbystka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 czerwca 2017, o 16:53
Posty: 102
Ulubiona autorka/autor: Krentz\S.E.Philips\S.Shannon\Ch.Lauren\Kleypas\N.R
Cytuj
Post 
19 marca 2020, o 21:20
witam serdecznie po dłuższej przerwie :P

Czekam na wasze opinie o tych dwóch pozycjach hmmm

Mnie osobiście bardzo przypadły do gustu - czekam z niecierpliwością na kontynuacje :P

Obrazek

Obrazek


Zobacz profil
Smerf Maruda
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 marca 2016, o 14:11
Posty: 1163
Pochwały: 20
Ulubiona autorka/autor: E.Cherezińska, J.Austen, E.Gaskell, J.Nesbo
Cytuj
Post 
20 marca 2020, o 00:16
Ja się kiedyś już zderzyłam z panią Armentrout niczym ze ścianą. Mój uraz do autorki pozostał mi do dziś.
O czym te książki, które proponujesz? I za co pokochałaś? Nie ma łatwo, my, Smerfy Marudy, lubimy wszystko wiedzieć. :P

_________________
Even the smallest person can change the course of the future...


Zobacz profil
Pogromczyni klawiatury
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 sierpnia 2011, o 10:33
Posty: 6725
Lokalizacja: Somewhere
Pochwały: 9
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh
Cytuj
Post 
20 marca 2020, o 10:24
ja też przeczytałam jedną jej książkę i teraz mam obawy przed kolejną a mam polecankę :P

_________________

.
.

Let's find some beautiful place to get lost.


Zobacz profil
Hobbystka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 marca 2017, o 15:30
Posty: 319
Lokalizacja: Lublin
Pochwały: 2
Ulubiona autorka/autor: Nie mam jednej ulubionej : )
Cytuj
Post 
20 marca 2020, o 22:15
Ja jestem ciekawa "Sztormu i furii" ze względu na Zayne, który był jednym z bohaterów cyklu "Dark Elements". Został mi do przeczytania ostatni tom wspomnianego cyklu i wówczas skuszę się na nową odsłonę perypetii tego uroczego młodzieńca :wink:

Jutrzenka :zawstydzony: :roll:

_________________
Obrazek
Zapraszam na mój blog: Skarbiec Książek


Zobacz profil WWW
Łowczyni Sukcesów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:17
Posty: 28831
Lokalizacja: Pozostanę tam, gdzie jestem.
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Margit Sandemo
Cytuj
Post 
20 marca 2020, o 22:22
Pani Armentrout ma swój temat jakby co. ;) I tam pisałam o Sztormie i furii. ;P Cóż serii Lux nie byłam w stanie dokończyć ale reszta mi się podoba. ;P

Instytut no cóż, trochę inna książka ale fajna. ;P

_________________
[...] śmierć pozostawała cieniem sunącym kilka kroków za nimi, będąc straszną częścią codziennego życia. Chociaż to wcale nie czyniło ją łatwiejszą


Jennifer L. Armentrout - Sztorm i furia


Zobacz profil
Hobbystka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 czerwca 2017, o 16:53
Posty: 102
Ulubiona autorka/autor: Krentz\S.E.Philips\S.Shannon\Ch.Lauren\Kleypas\N.R
Cytuj
Post 
25 marca 2020, o 20:32
Zayne w "Sztormie i furii" totalnie skradł moje serduszko :bigeyes: - nie czytałam Dark Elements ale może się skuszę w oczekiwaniu na drugi tom :>

Jeśli chodzi o serię "Lux" to po przeczytaniu dużej ilości dobrych opinii wzięłam się i za ale... stanęłam na 3 tomie bo już głównej bohaterki zdzierżyć nie mogłam i w sumie chyba "Lux" to najgorsza książka/seria z jej twórczości. Ciekawa jestem spin offu.

Instytut w sumie mi się podobał bo dawno nie czytałam nic o podobnej tematyce - czasami miałam ochotę przewrócić oczami na główną bohaterkę ale tylko czasami :P . No i ten agent specjalny :hyhy:

@Lia chętnie zerknę na twój post o sztormie w temacie o twórczości tej autorki :D


Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 3637 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 142, 143, 144, 145, 146

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by STSoftware for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL