Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest 20 września 2018, o 00:34



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3942 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54 ... 158  Następna strona
 2018: Właśnie czytam... 
Autor Wiadomość
Geniusz Zła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 maja 2013, o 02:05
Posty: 14534
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Susan Elizabeth Phillips
Cytuj
Post 
13 marca 2018, o 16:09
Viperina napisał(a):
Obrazek

It started out like any other morning on the train.
Until I became mesmerized by the guy sitting across the aisle.
He was barking at someone on his phone like he ruled the world.
Who did the stuck-up suit think he was...God?
Actually, he looked like a God. That was about it.
When his stop came, he got up suddenly and left. So suddenly, he dropped his phone on the way out.
I might have picked it up.
I might have gone through all of his photos and called some of the numbers.
I might have held onto the mystery man's phone for days―until I finally conjured up the courage to return it.
When I traipsed my ass across town to his fancy company, he refused to see me.
So, I left the phone on the empty desk outside the arrogant jerk's office.
I might have also left behind a dirty picture on it first though.
I didn't expect him to text back.
I didn't expect our exchanges to be hot as hell.
I didn't expect to fall for him―all before we even met.
The two of us couldn't have been any more different.
Yet, you know what they say about opposites.
When we finally came face to face, we found out opposites sometimes do more than attract―we consumed each other.
Nothing could have prepared me for the ride he took me on. And I certainly wasn't prepared for where I'd wind up when the ride was over.
All good things must come to an end, right?
Except our ending was one I didn't see coming.


Świetnie się bawię :)

Czy to ta książka ma u nas wyjść? Kojarzy ktoś? confused1


Zobacz profil
Szamanka od Umarlaków
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Posty: 54902
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Andrews/SEP/Sparks i wiele, wiele innych.
Cytuj
Post 
13 marca 2018, o 16:15
wydaje mi się że widziałam ją w zapowiedziach.

_________________
Obrazek


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 października 2013, o 18:13
Posty: 20078
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: brak ulubionej
Cytuj
 
13 marca 2018, o 16:19
Sol, sama z własnej woli czytasz Hoover?
Kończę Wampira Chmielarza. Dziwnie mi z tą książką hmmm


Zobacz profil
Szamanka od Umarlaków
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Posty: 54902
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Andrews/SEP/Sparks i wiele, wiele innych.
Cytuj
Post 
13 marca 2018, o 16:24
Aralku tak ;)
i to już drugą ;)

_________________
Obrazek


Zobacz profil
Zaczytana okularnica
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 kwietnia 2017, o 10:53
Posty: 3057
Lokalizacja: Pyrlandia
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Diana Palmer, Judith McNaught, Lisa Kleypas, SEP
Cytuj
Post 
13 marca 2018, o 16:24
Klarku, piękne to: Sol, sama z własnej nieprzymuszonej woli czytasz Hoover? :hyhy:

Sol, oczywiście czekam na wrażenia, a ja chyba mam polecankę dla Ciebie Klarku na "zaś". Bo jeśli nie czytałaś "November 9" to wisi moja recenzja na forum, a książka jak dla mnie była bardzo dobra i chętnie dam ją komuś w polecance :P

Ja nadal Norkę i jej "Obsesję" i mi bardzo dobrze czytelniczo.

_________________
"(...)Jeżeli książki, to te, które można unieść w pamięci(...)"


Zobacz profil
Szamanka od Umarlaków
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Posty: 54902
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Andrews/SEP/Sparks i wiele, wiele innych.
Cytuj
Post 
13 marca 2018, o 16:26
Ancymonku, no bo wiesz do czasu do tego typu książek trzeba było mnie nagnać :P
a teraz o dziwo sama :P

Hoover to dobry materiał polecankowy ;)

_________________
Obrazek


Zobacz profil
Online
Hobbystka

Dołączył(a): 26 grudnia 2017, o 15:13
Posty: 382
Pochwały: 1
Ulubiona autorka/autor: Jane Austen
Cytuj
Post 
13 marca 2018, o 19:31
Dalej "Quo vadis", ale naprawdę całkiem nieźle mi idzie (właśnie płonie Rzym). Tylko tradycyjnie bardziej rajcuje mnie wątek poboczny niż główny. Nie miałam pojęcia, że to jest, AŻ takie fajne. I chyba nawet jest mniej krwawe od "Krzyżaków" i Trylogii. Może to przez tematykę :mysli: .


Zobacz profil WWW
Miss klawiatury
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:16
Posty: 2384
Pochwały: 5
Cytuj
Post 
13 marca 2018, o 20:50
Mam sentyment do Sienkiewicza. :) Pamiętam, że Quo vadis pochłonęłam w trzy dni. :) Jakiś czas temu z przyjemnością wróciłam do Ogniem i mieczem.

Dalej Kleypas "Magia powrotu". Mało czasu na czytanie, może dzisiaj uda się skończyć...


Zobacz profil
Szamanka od Umarlaków
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Posty: 54902
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Andrews/SEP/Sparks i wiele, wiele innych.
Cytuj
 
13 marca 2018, o 21:27
Zaczynam żałować ze mnie do Sienkiewicza jakoś nie po drodze ;)

Vienno a jak wrażenia o dotychczas przeczytanej części? ;)

_________________
Obrazek


Zobacz profil
Pastelowa Królewna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2011, o 15:02
Posty: 28778
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich
Cytuj
Post 
13 marca 2018, o 21:49
Vienna napisał(a):
Mam sentyment do Sienkiewicza. :) Pamiętam, że Quo vadis pochłonęłam w trzy dni. :) Jakiś czas temu z przyjemnością wróciłam do Ogniem i mieczem.

W dzieciństwie podjęłam decyzję, żeby Sienkiewicza i jeszcze kilku innych nieżyjących już dawno panów zaoszczędzić sobie na czas starości. Możliwe jednak, że do tego czasu zmienię zdanie, bo będę wolała czytać coś innego.

_________________
Obrazek


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 października 2013, o 18:13
Posty: 20078
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: brak ulubionej
Cytuj
Post 
13 marca 2018, o 21:56
Ancymonek napisał(a):
Klarku, piękne to: Sol, sama z własnej nieprzymuszonej woli czytasz Hoover? :hyhy:

Nadal mam w głowie wszystkie wątpliwości, obiekcje, obawy Sol, więc nadal jestem w szoku ;)
Sol, coś ty zrobiła z naszą koleżanką ;)

A teraz to już zupełnie nie wiem. Mam ochotę na dobrą sensację, albo dobry romans historyczny, albo dobry obyczaj. Rzucać kostką ;)


Zobacz profil
Forumowa romantyczka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:15
Posty: 16920
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Jo Putney,Kat Martin,Jude Deveraux,Sandra Brown
Cytuj
Post 
13 marca 2018, o 22:00
Obrazek

Nawet najmroczniejszych sekretów nie da się pogrzebać na zawsze...

Pięć osób zbiera się wokół płytkiego grobu, który wykopali dla dziecka. Odebrali niewinne życie i zawarli pakt. Ich tajemnice miały zostać pogrzebane na zawsze.

Wiele lat później ktoś brutalnie zabija dyrektorkę szkoły, pierwszą ofiarę serii bestialskich morderstw, które wstrząsają brytyjskim regionem Black Country.

Kiedy w okolicy dawnego domu dziecka zostają odkryte ludzkie szczątki, na jaw wychodzą kolejne tajemnice. Detektyw inspektor Kim Stone szybko zdaje sobie sprawę, że ściga mordercę, który zabija od dziesięcioleci.

Liczba ofiar rośnie. Kim, aby schwytać mordercę, musi się zmierzyć z demonami własnej przeszłości. Czy uda jej się stawić czoła, zanim będzie za późno?


Zobacz profil
Miss klawiatury
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:16
Posty: 2384
Pochwały: 5
Cytuj
Post 
13 marca 2018, o 22:01
•Sol• napisał(a):
Vienno a jak wrażenia o dotychczas przeczytanej części? ;)

Bardzo pozytywne, strony książki aż iskrzą od namiętności. :-D :beauty: :wink:


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 października 2013, o 18:13
Posty: 20078
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: brak ulubionej
Cytuj
Post 
13 marca 2018, o 22:04
basik napisał(a):
Obrazek

basiku, dopiero zaczynasz przygodę z Marsons? Bardzo jestem ciekawa co powiesz na te książki. Bardzo lubię, a dwójkę chyba bardziej niż jedynkę :)


Zobacz profil
Geniusz Zła
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 maja 2013, o 02:05
Posty: 14534
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Susan Elizabeth Phillips
Cytuj
Post 
13 marca 2018, o 22:06
Vienna napisał(a):
Dalej Kleypas "Magia powrotu". Mało czasu na czytanie, może dzisiaj uda się skończyć...

Ja się chyba nie doczekam swojej Kleypas :ermm:


Zobacz profil
Forumowa romantyczka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:15
Posty: 16920
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Jo Putney,Kat Martin,Jude Deveraux,Sandra Brown
Cytuj
Post 
13 marca 2018, o 22:09
Aralku, druga część Chmielarza Zombi jest o wiele lepsza :) i nic innego nie mogę Ci polecić, bo ostatnio to czytam same polskie autorki

Marsons dopiero zaczęłam czytać , ale jest dobrze i ciekawie. Szkoda, że są tylko dwie jej książki wydane po polsku


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 października 2013, o 18:13
Posty: 20078
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: brak ulubionej
Cytuj
 
13 marca 2018, o 22:16
basiku, ale Chmielarz do którego mnie zachęciłaś to też nasz rodzima produkcja ;)
Tak, tylko dwie części to problem. I szkoda, bo to seria rozwojowa :)


Zobacz profil
Miss postów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:16
Posty: 1958
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: J.Ward, L.Howard, K.Ashley, Krentz/Quick, S.Brown
Cytuj
Post 
13 marca 2018, o 22:16
Księżycowa Kawa napisał(a):
aleqsia napisał(a):
Kawo zaczęłam :P Slack był mocny, już myślałam, że ze względu na zachowanie bohatera porzucę książkę, ale nie, przebrnęłam przez "pet'y" i jest lepiej. Ford poznał już Ashleigh...

Obrazek

Ford Aston is known for many things. Being an emotionless, messed up bastard, a freakishly smart social outcast, and a cold, domineering master who keeps "pets" instead of girlfriends.
And after Rook broke his heart, he plans to keep it that way.
Ashleigh is known for nothing, and that's exactly what she's got going for her. She's broke, stranded in the mountains with a three month old baby, and Ford Aston is screwing with her head.
Big. Time.
And she plans to mess with his right back.
It's a coy game at first, filled with flirting, and innuendo--but Ford soon realizes something is not quite right with Ashleigh. In fact, something is seriously, seriously wrong and the closer they get to their final destination, the closer Ford gets to the truth.
One night of devastation, self-loathing, and emptiness turns into the best thing that ever happened to Ford Aston. But one day of in-your-face reality threatens Ashleigh's whole existence.

Faktycznie, Ford potrafi :evillaugh: Nie tylko to. Później tłumaczył, dlaczego jej pomógł, bo nie był sobą :lol:


ale mi dałaś lekturę :P prawie od tygodnia ją czytam, a ledwie połowę mam za sobą. A tak szczerze to jestem urzeczona Fordem, podoba mi się, że jest narratorem, przez co mamy lepszy wgląd w jego przemyślenia. A same zmiany jakie w nim zachodzą dzięki kontaktowi z Ashleigh i dzieckiem - cud miód :bigeyes: To również inny Ford jak ten ze Slacka. Po pierwszej scenie miałam go za świniowatego dupka za to że traktował kobiety jak zabawki.


Zobacz profil
Online
Hobbystka

Dołączył(a): 26 grudnia 2017, o 15:13
Posty: 382
Pochwały: 1
Ulubiona autorka/autor: Jane Austen
Cytuj
Post 
13 marca 2018, o 22:22
A wiecie co jest w tym wszystkim najpiękniejsze? Trylogia już na mnie czeka :wesoły: .

_________________
Mój blog: https://moj-ksiazkoholizm.blogspot.com/


Zobacz profil WWW
Szamanka od Umarlaków
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Posty: 54902
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Andrews/SEP/Sparks i wiele, wiele innych.
Cytuj
Post 
13 marca 2018, o 22:24
Janka napisał(a):
Vienna napisał(a):
Mam sentyment do Sienkiewicza. :) Pamiętam, że Quo vadis pochłonęłam w trzy dni. :) Jakiś czas temu z przyjemnością wróciłam do Ogniem i mieczem.

W dzieciństwie podjęłam decyzję, żeby Sienkiewicza i jeszcze kilku innych nieżyjących już dawno panów zaoszczędzić sobie na czas starości. Możliwe jednak, że do tego czasu zmienię zdanie, bo będę wolała czytać coś innego.

Właśnie tez miałam omijać i o ;) korci. ..
klarek napisał(a):
Ancymonek napisał(a):
Klarku, piękne to: Sol, sama z własnej nieprzymuszonej woli czytasz Hoover? :hyhy:

Nadal mam w głowie wszystkie wątpliwości, obiekcje, obawy Sol, więc nadal jestem w szoku ;)
Sol, coś ty zrobiła z naszą koleżanką ;)
samo się zrobiło. No z pomocą Ancymonka ;) Kawka tez się dołożyła ;)
zawsze omijałam a teraz żałuję bo to dobre rzeczy są ;)

Vienna napisał(a):
•Sol• napisał(a):
Vienno a jak wrażenia o dotychczas przeczytanej części? ;)

Bardzo pozytywne, strony książki aż iskrzą od namiętności. :-D :beauty: :wink:
o to to!
Wiedziałam że będzie dobrze :smile:

Very to co oni się tak ociagaja? :przytul:

_________________
Obrazek


Zobacz profil
Postowa księżniczka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:15
Posty: 15176
Pochwały: 103
Ulubiona autorka/autor: Amanda Quick
Cytuj
Post 
14 marca 2018, o 09:37
Kończę powoli tego Nesbo i nie wiem co powiedzieć. :mysli: Początek był masakryczny. Nic tam się nie działo, oprócz ciągłych historii o Australii i Aborygenach. Potem akcja niby ruszyła, ale dalej mnie nie porywa. Ale też nie mogłam trafić z czytaniem na gorszy okres, od kilku dni walczę z bólem głowy i czytam po kilka kartek.


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 listopada 2012, o 22:17
Posty: 27804
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Różnie to bywa
Cytuj
Post 
14 marca 2018, o 12:32
aleqsia napisał(a):
Księżycowa Kawa napisał(a):
aleqsia napisał(a):
Kawo zaczęłam :P Slack był mocny, już myślałam, że ze względu na zachowanie bohatera porzucę książkę, ale nie, przebrnęłam przez "pet'y" i jest lepiej. Ford poznał już Ashleigh...

Obrazek

Ford Aston is known for many things. Being an emotionless, messed up bastard, a freakishly smart social outcast, and a cold, domineering master who keeps "pets" instead of girlfriends.
And after Rook broke his heart, he plans to keep it that way.
Ashleigh is known for nothing, and that's exactly what she's got going for her. She's broke, stranded in the mountains with a three month old baby, and Ford Aston is screwing with her head.
Big. Time.
And she plans to mess with his right back.
It's a coy game at first, filled with flirting, and innuendo--but Ford soon realizes something is not quite right with Ashleigh. In fact, something is seriously, seriously wrong and the closer they get to their final destination, the closer Ford gets to the truth.
One night of devastation, self-loathing, and emptiness turns into the best thing that ever happened to Ford Aston. But one day of in-your-face reality threatens Ashleigh's whole existence.

Faktycznie, Ford potrafi :evillaugh: Nie tylko to. Później tłumaczył, dlaczego jej pomógł, bo nie był sobą :lol:


ale mi dałaś lekturę :P prawie od tygodnia ją czytam, a ledwie połowę mam za sobą. A tak szczerze to jestem urzeczona Fordem, podoba mi się, że jest narratorem, przez co mamy lepszy wgląd w jego przemyślenia. A same zmiany jakie w nim zachodzą dzięki kontaktowi z Ashleigh i dzieckiem - cud miód :bigeyes: To również inny Ford jak ten ze Slacka. Po pierwszej scenie miałam go za świniowatego dupka za to że traktował kobiety jak zabawki.

To nie do końca tak. Ford ma specyficzny charakter i trochę inaczej spostrzega świat. Nieźle wdepnął i jak tłumaczył później, dlatego że wyjątkowo był nie sobą, przez co był miły :evillaugh:
Przy okazji Huss potrafi tworzyć pokręcone historie, a niektóre wręcz bardzo.
Zaczęłam Specera i uważam, że ten jest gorszy, a nie tego się spodziewałam, bo wydawał się bardziej przystępny. Okazał się zapatrzonym w siebie dupkiem i że ma być na każde jego skinienie, gdyż on jest zajęty trzema biznesami itp. :roll: Retrospekcje z kolei są interesujące.

_________________
Nie ma dobrych książek dla głupca, możliwe, że nie ma złych dla człowieka rozumu.
Denis Diderot


"If you want it enough, you can always get a second chance." MM
*
“I might be accused of social maladjustment,” said Daniel. “But not a psychopath. Please. Give me some credit.” MM
*
Zamienię sen na czytanie.


Zobacz profil
Szamanka od Umarlaków
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Posty: 54902
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Andrews/SEP/Sparks i wiele, wiele innych.
Cytuj
Post 
14 marca 2018, o 13:59
nie wiem za co się wziąć :bezradny:

_________________
Obrazek


Zobacz profil
Szara Eminencja
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Posty: 44313
Lokalizacja: Czytam, więc jestem.
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: N.R./JD.Robb/Krentz/Quick/Castle/L.Kleypas/Ch.Dodd
Cytuj
 
14 marca 2018, o 14:25
Obrazek
Eva, nieuleczalna romantyczka, patrzy na życie przez różowe okulary i wierzy w szczęśliwe zakończenia. Jednak czasem nawet jej jest smutno. Po śmierci babki nie ma już żadnej rodziny i ciągle nie może znaleźć prawdziwej miłości, choć jej przyjaciółki dawno odszukały swoje połówki. Do tego nadchodzi Boże Narodzenie, a to trudny czas dla samotnych.
W liście do Świętego Mikołaja prosi więc o romans. Zbieg okoliczności sprawia, że śnieżyca nad Nowym Jorkiem więzi ją w jednym mieszkaniu z cynicznym i przepełnionym pesymizmem autorem kryminałów, których Eva nie cierpi. Wydaje się, że nie mogła trafić gorzej…

_________________
Obrazek
Obrazek


Zobacz profil
Miss postów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:16
Posty: 1958
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: J.Ward, L.Howard, K.Ashley, Krentz/Quick, S.Brown
Cytuj
Post 
14 marca 2018, o 15:09
Księżycowa Kawa napisał(a):
aleqsia napisał(a):
Księżycowa Kawa napisał(a):
aleqsia napisał(a):
Kawo zaczęłam :P Slack był mocny, już myślałam, że ze względu na zachowanie bohatera porzucę książkę, ale nie, przebrnęłam przez "pet'y" i jest lepiej. Ford poznał już Ashleigh...

Obrazek

Ford Aston is known for many things. Being an emotionless, messed up bastard, a freakishly smart social outcast, and a cold, domineering master who keeps "pets" instead of girlfriends.
And after Rook broke his heart, he plans to keep it that way.
Ashleigh is known for nothing, and that's exactly what she's got going for her. She's broke, stranded in the mountains with a three month old baby, and Ford Aston is screwing with her head.
Big. Time.
And she plans to mess with his right back.
It's a coy game at first, filled with flirting, and innuendo--but Ford soon realizes something is not quite right with Ashleigh. In fact, something is seriously, seriously wrong and the closer they get to their final destination, the closer Ford gets to the truth.
One night of devastation, self-loathing, and emptiness turns into the best thing that ever happened to Ford Aston. But one day of in-your-face reality threatens Ashleigh's whole existence.

Faktycznie, Ford potrafi :evillaugh: Nie tylko to. Później tłumaczył, dlaczego jej pomógł, bo nie był sobą :lol:


ale mi dałaś lekturę :P prawie od tygodnia ją czytam, a ledwie połowę mam za sobą. A tak szczerze to jestem urzeczona Fordem, podoba mi się, że jest narratorem, przez co mamy lepszy wgląd w jego przemyślenia. A same zmiany jakie w nim zachodzą dzięki kontaktowi z Ashleigh i dzieckiem - cud miód :bigeyes: To również inny Ford jak ten ze Slacka. Po pierwszej scenie miałam go za świniowatego dupka za to że traktował kobiety jak zabawki.

To nie do końca tak. Ford ma specyficzny charakter i trochę inaczej spostrzega świat. Nieźle wdepnął i jak tłumaczył później, dlatego że wyjątkowo był nie sobą, przez co był miły :evillaugh:
Przy okazji Huss potrafi tworzyć pokręcone historie, a niektóre wręcz bardzo.
Zaczęłam Specera i uważam, że ten jest gorszy, a nie tego się spodziewałam, bo wydawał się bardziej przystępny. Okazał się zapatrzonym w siebie dupkiem i że ma być na każde jego skinienie, gdyż on jest zajęty trzema biznesami itp. :roll: Retrospekcje z kolei są interesujące.



Już wiem że ma pewne zaburzenie, które rzutuje na relację z innymi. Ale chodzi mi o to ze dopuścił do siebie kogoś innego niż Rook, zaczyna mu zależeć na Ash i nawet rozważać coś więcej. Przecież w pewnym momencie nawet chciał jej to powiedzieć, ale wstrzymywala go świadomość że Ash nie zapomniała o Tonym. A po tym jak traktowal w Slacku kobiety byłam przekonana że on nie jest w stanie stworzyć udanego związku z drugą osobą. Wydawał się egoista z przerosnietym ego, a jak sam stwierdził- dziwi się że kobiety dają się tak traktować i wracają po więcej.

Podobało mi się też gdy Ford stwierdził że skoro jego zachowanie nie przekonało Rook do niego to czas zmienic sposob bycia i traktowania innych. Widział w sobie wady i nawet chciał nad nimi pracować. Myslalam że to na stale A Ty mi mówisz że on będzie się tłumaczył że wyjątkowo nie był soba :rotfl: no nieźle tym mocniej będę czekała wieczora kiedy dorwe książkę.
A miałam jeszcze dodać jak się gubilam w Slacku przez imiona: Rook, Ronin, Ronnie, Veronica- masakra jakaś. Fragmentami nie wiedziałam o kim Ford mówi.


Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 3942 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54 ... 158  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by STSoftware for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL