Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest 16 sierpnia 2018, o 05:52




Odpowiedz w wątku  [ Posty: 475 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 19  Następna strona
 2018: KSIĄŻKOTEST 
Autor Wiadomość
Lady Butterfly
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lutego 2012, o 21:14
Posty: 26829
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Kristen Ashley/Mariana Zapata
Cytuj
Post 2018: KSIĄŻKOTEST
2 stycznia 2018, o 00:17
ZAGADKA:

Cytuj:
–Bump cię szuka, Chess – oznajmił, wbijając jej palce w ramię. – Już od jakiegoś czasu.
–Widziałam się z nim dwa dni temu.
–Ale on chce cię widzieć dziś. Na przykład teraz. Chodź, spotkasz się z nim.
–Właśnie do niego szłam.
–Naprawdę? To się dobrze składa.
Nawet nie próbowała uwolnić ramienia z jego żelaznego uchwytu, kiedy prowadził ją nie do czarnych drzwi, lecz za róg, do meliny Bumpa. Nigdy jeszcze tam nie była.
Terrible zastukał synkopowanym rytmem przypominającym kawałek Ramonesów. Chess rozejrzała się. Kilkoro ludzi obrzuciło ich krótkim spojrzeniem i zaraz odwróciło wzrok, jakby jej orzechowe oczy mogły sprowadzać nieszczęście.
–i co, jak się sprawdzają te wielkie baki, Terrible? Znalazłeś wreszcie stałą partnerkę?
Do diabła, czemu nie miałaby się z nim podrażnić? Nie skrzywdziłby jej bez rozkazu Bumpa, a gdyby Bump mu kazał, nie stałaby tutaj. Leżałaby w jakimś brudnym, cuchnącym uryną zaułku na tyłach targowiska i pobita wyrzygiwałaby bebechy. Jej praca miała swoje dobre strony. Przemoc wobec pracownika Kościoła mogła się źle skończyć.
–Nie martw się o mnie – burknął.
–Więc znalazłeś! Jest człowiekiem?
Ku zaskoczeniu Chess policzki Terrible'a przybrały kolor ciemnej czerwieni. Prawie zrobiło jej się go żal. Niezupełnie, ale prawie. Nie wiedziała, że on ma jakieś uczucia.

_________________


“Women are not short. They’re petite. They also are never middle-aged. They’re mature.”
― Kristen Ashley, Soaring

“It’s never too late to reach for happiness and no matter what life has done to you, it’s never too late to find it.” ― Kristen Ashley, The Will

“Never give up. Never quit dreaming. Because dreams had a way of being. You just had to keep hold.” ― Kristen Ashley, Walk Through Fire


Zobacz profil
Łowczyni Sukcesów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:17
Posty: 27799
Lokalizacja: Pozostanę tam, gdzie jestem.
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Margit Sandemo
Cytuj
Post 
3 stycznia 2018, o 23:52
a podpowiedź dzie?. :P

_________________

Trze­ba iść przez życie ze słoneczna po­godą, zos­ta­wiając chmu­ry w cieniu nas.


Zobacz profil
Lady Butterfly
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lutego 2012, o 21:14
Posty: 26829
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Kristen Ashley/Mariana Zapata
Cytuj
Post 
5 stycznia 2018, o 14:53
PODPOWIEDŹ 1:

Cytuj:
Czekała na śmierć. Jej serce przyspieszyło trzykrotnie, a do uszu ledwo docierał piskliwy głos Mózga, zagłuszony przez huk silników. Za chwilę samolot spadnie i zginą w rozbłysku paliwa rakietowego i dymie. Chess próbowała odpełznąć na bok, ale wiedziała, że nie zdąży. Zdołała się oprzeć o jedyny wciąż stojący fragment ściany w walącym się budynku i objęła rękami głowę.
Deski rozpadły się w drzazgi, które rozprysnęły się gwałtownie, trafiając ją w policzek i gołe ramiona. Próbowała się uchylić, gdy nagle coś twardego i gorącego
chwyciło ją za rękę i przeciągnęło na drugą stronę ściany. Terrible. Wyciągnął ją przez dziurę, którą wybił w zmurszałych deskach, i postawił na nogi. Już stojąc, zorientowała się, że hałas ucichł. Nie było też świateł. Słyszała tylko spazmatyczne łkanie Mózga.
Nogi miała jak z waty. Byłaby upadła, ale Terrible otoczył ją ramieniem i podtrzymał.
–Już dobrze, Chess, już dobrze.
Nie wiedziała, ile razy to powtórzył, zanim nogi przestały jej drżeć i mogła podnieść głowę, żeby na niego spojrzeć.
–Myślałem, że cię nie ruszają te całe strachy – powiedział. – Jesteś blada jak trup.
–A ty wyglądasz, jakby Elvis cię wyrzygał – wykrztusiła. – i co z tego?
Znów usłyszała skrzypienie zawiasów, kiedy się roześmiał.
–To że oboje wyglądamy fatalnie. Ale ja zawsze tak wyglądam, a ty nigdy. Lepiej ci?
–Tak, nic mi nie jest. Oprowadź mnie na zewnątrz.
–Twoja maszynka piszczała, zanim zaczął się hałas.
–Ta maszynka to spektrometr. Mierzy zakłócenia w wymiarze metafizycznym. Duchy emanują metaenergią i zostawiają za sobą jej ślad.
Terrible zmarszczył krzaczaste brwi.
–Czyli…
–Juhu! – Okrzyk Mózga rozdarł ciemność.
Chess odskoczyła, wpadając na Terrible'a. To nip spowodował nadmierną nerwowość i wyzwolił dodatkową adrenalinę. Będzie musiała coś wziąć, żeby się uspokoić.
–Widziałem! Widziałem duchy! Ale będzie, jak im powiem! Wszyscy będą mnie słuchać, wszyscy… – Słowa przeszły w bulgotanie, kiedy dłoń Terrible'a zacisnęła
się na gardle chłopca.
–Nic nikomu nie powiesz, szczeniaku. Nikomu, kumasz? – Mózg przytaknął, więc Terrible go puścił. – Tu nie ma żadnych duchów. Dowiemy się, kto robi te sztuczki, i
zabijemy go. A jeśli będziesz kłapał jęzorem, przyjdę i ci go wyrwę. Albo gorzej. – Wskazał na Chess. – Rozpoznajesz ją, prawda?
–Nigdy jej nie widziałem.
–Ale widziałeś jej tatuaże, szczeniaku, i wiesz, kim jest. Chcesz, żeby cię ścigała? Na pewno cię znajdzie, a ja pozwolę jej się tobą zająć.
Chess chciała coś powiedzieć, ale zrezygnowała. Uznała, że to nie jej sprawa, tylko sprawa ulicy, i wtrącanie się mogłoby się źle skończyć. Poza tym ostatnią rzeczą, jakiej potrzebowali było ujawnienie jej udziału w tej historii. Kościół przymyka oczy na różne wykroczenia, lecz używanie kościelnego sprzętu i zdolności do wspierania przemytnika narkotyków nie uszłoby jej bezkarnie.
Przyglądała się więc bez słowa, jak przerażony Mózg przytakuje, a Terrible odprawia go ruchem głowy. Chłopiec czmychnął, rozpryskując żwir pod stopami.
–A teraz – Terrible zwrócił się do niej – kończmy to i wracajmy do domu.
Na płycie lotniska zobaczyli tylko dziko rosnącą trawę i pokruszony beton. Nie znaleźli żadnych nadajników, żadnych urządzeń zakłócających, żadnych projektorów
ani nawet elektromagnesów. Może więc lotnisko jest rzeczywiście nawiedzone.
Wskazywało na to nagłe przebudzenie się spektrometru. Ale dlaczego dotarło to do niej w takim nasileniu i tak nagle, dopiero kiedy widmo znajdowało się tuż nad nimi?
Powinna była poczuć coś wcześniej: przypływ gorąca, gęsią skórkę, cokolwiek.
Chyba że działanie speedu wykraczało poza „dostawanie świra”. Cepty właściwie nie zakłócały jej zdolności, w każdym razie nie w normalnych dawkach, a speedy
brała rzadko i nigdy przy pracy.

_________________


“Women are not short. They’re petite. They also are never middle-aged. They’re mature.”
― Kristen Ashley, Soaring

“It’s never too late to reach for happiness and no matter what life has done to you, it’s never too late to find it.” ― Kristen Ashley, The Will

“Never give up. Never quit dreaming. Because dreams had a way of being. You just had to keep hold.” ― Kristen Ashley, Walk Through Fire


Zobacz profil
Miss klawiatury
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 kwietnia 2013, o 00:11
Posty: 2379
Lokalizacja: na wschód od Edenu w cieniu dobrego drzewa
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Sandra Brown
Cytuj
Post 
5 stycznia 2018, o 15:33
Nie wiem co to, ale ciekawe :P


Zobacz profil
Lady Butterfly
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lutego 2012, o 21:14
Posty: 26829
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Kristen Ashley/Mariana Zapata
Cytuj
Post 
5 stycznia 2018, o 15:40
Nie znasz? :shock: A ja byłam pewna, że między innymi ty to czytałaś. :shock:

_________________


“Women are not short. They’re petite. They also are never middle-aged. They’re mature.”
― Kristen Ashley, Soaring

“It’s never too late to reach for happiness and no matter what life has done to you, it’s never too late to find it.” ― Kristen Ashley, The Will

“Never give up. Never quit dreaming. Because dreams had a way of being. You just had to keep hold.” ― Kristen Ashley, Walk Through Fire


Zobacz profil
Łowczyni Sukcesów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:17
Posty: 27799
Lokalizacja: Pozostanę tam, gdzie jestem.
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Margit Sandemo
Cytuj
Post 
7 stycznia 2018, o 20:48
skoro nikt.. nic. Kane Stacia Nieświęte duchy. ;)

_________________

Trze­ba iść przez życie ze słoneczna po­godą, zos­ta­wiając chmu­ry w cieniu nas.


Zobacz profil
Lady Butterfly
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lutego 2012, o 21:14
Posty: 26829
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Kristen Ashley/Mariana Zapata
Cytuj
Post 
7 stycznia 2018, o 21:29
I zagadka Twoja :wesoły:

_________________


“Women are not short. They’re petite. They also are never middle-aged. They’re mature.”
― Kristen Ashley, Soaring

“It’s never too late to reach for happiness and no matter what life has done to you, it’s never too late to find it.” ― Kristen Ashley, The Will

“Never give up. Never quit dreaming. Because dreams had a way of being. You just had to keep hold.” ― Kristen Ashley, Walk Through Fire


Zobacz profil
Łowczyni Sukcesów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:17
Posty: 27799
Lokalizacja: Pozostanę tam, gdzie jestem.
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Margit Sandemo
Cytuj
Post 
7 stycznia 2018, o 22:21
ZAGADKA:

Cytuj:
Książę był wysoki i szczupły, a jego srebrne trollowe oczy błyszczały głębokim
intelektem. Nie wydawał się o wiele starszy ode mnie – zakładając, że upływ czasu ma
taki sam wpływ na trolle jak na ludzi. Był nienagannie ubrany w czarny surdut z
kamizelką i cienką koszulę z białego lnu. Nogawki czarnych spodni wpuścił w czarne
buty do konnej jazdy, wątpiłam jednak, by miał kiedykolwiek okazję jeździć konno.
Jego twarz była niewiarygodnie piękna, nigdy nie widziałam tak urodziwego chłopca.
Kruczoczarne włosy, pięknie ukształtowane kości policzkowe i szczęka, pełne wargi, na
których nie gościł uśmiech. Wyglądał zupełnie jak czarujący książę z bajki, z jednym
wyjątkiem – książę z bajki był człowiekiem, a młodzieniec przede mną z całą pewnością
nim nie był. Jego blada skóra była zbyt nieskazitelna, ruchy zbyt gładkie i opanowane.
Wrażenie niestosowności sprawiło, że dostałam gęsiej skórki.
Założył ręce na piersi.
– Nie wiem, czy wiesz, ale niegrzecznie jest się gapić.
Wzdrygnęłam się i wbiłam wzrok w dywan u stóp. Najwyraźniej określenie
„czarujący” mogłam również wykreślić.
– Bądź miły, X – powiedziała księżna.
– To ona jest niegrzeczna, ciociu – prychnął. – Najpierw się na mnie gapiła, a teraz w
ogóle nie chce na mnie patrzeć. Zaczynam nabierać przekonania, że przykleił mi się do
zębów kawałek zieleniny albo coś gorszego.
Podniosłam wzrok z nadzieją, że zobaczę owe zęby. Zauważył mnie i uśmiechnął się
szeroko.
– Spodziewałaś się, że będą spiczaste?
Zaczerwieniłam się gwałtownie i znów wpatrzyłam się w dywan, zdecydowana nie
podnosić więcej oczu. Natychmiast złapałam się na zerkaniu na niego spod rzęs.
– Dzięki spiczastym zębom robiłbym wrażenie dzikiego – powiedział, stukając w
prosty biały ząb. – Choć w konsekwencji być może musiałbym czasem kogoś ugryźć, a
na samą myśl robi mi się niedobrze. Nie lubię nawet krwistego mięsa.
– Raz ugryzłeś A – wtrącił Z zza moich pleców. – Nie możesz więc być
całkowitym przeciwnikiem tej idei.
X posłał mu jadowite spojrzenie.
– Bądź przeklęty za przypomnienie tej paskudnej historii, z, i to jeszcze w
obecności dziewczyny. Na swoją obronę, pani, mogę powiedzieć jedynie, że miałem
zaledwie trzy latka, a A usiadł mi na głowie. Obawiałem się, że udusi mnie
swoimi pośladkami. Każdy by tak postąpił na moim miejscu. Zgodzisz się ze mną,
mademoiselle… Jak ona właściwie ma na imię?

_________________

Trze­ba iść przez życie ze słoneczna po­godą, zos­ta­wiając chmu­ry w cieniu nas.


Zobacz profil
Zaczytana okularnica
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 kwietnia 2017, o 10:53
Posty: 2955
Lokalizacja: Pyrlandia
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Diana Palmer, Judith McNaught, Lisa Kleypas, SEP
Cytuj
Post 
7 stycznia 2018, o 23:16
Nie wiem co to, ale chętnie przeczytam :hihi:

Jak ja lubię tutaj zaglądać :P

_________________
"(...)Jeżeli książki, to te, które można unieść w pamięci(...)"


Zobacz profil
Pogromczyni gaduł
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 listopada 2015, o 18:19
Posty: 3724
Pochwały: 41
Ulubiona autorka/autor: Nie mam, czytam to co mi się spodoba;)
Cytuj
Post 
8 stycznia 2018, o 15:36
Znowu jakieś nie z mojej bajki ... :hihi:


Zobacz profil
Pogromczyni klawiatury
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 sierpnia 2011, o 11:33
Posty: 5545
Lokalizacja: Somewhere
Pochwały: 6
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh
Cytuj
Post 
8 stycznia 2018, o 19:09
też nie znam ale z chęcią przeczytam :P

_________________

.
.

Let's find some beautiful place to get lost.


Zobacz profil
Łowczyni Sukcesów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:17
Posty: 27799
Lokalizacja: Pozostanę tam, gdzie jestem.
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Margit Sandemo
Cytuj
Post 
8 stycznia 2018, o 22:40
gio bo to jest z innej bajki... ekhm.. o trollach. ;)

PODPOWIEDŹ 1.:
Cytuj:
Jego palce rzucały drobne cienie na ścianę, gdy rozpinał koszulę. Zdjął ją i położył na
oparciu krzesła, zostawiając ją do prania. Wpatrywałam się w jego nagie plecy, wyraźne
linie mięśni, które poruszały się, gdy sięgnął do szafy po czystą koszulę. Powoli
wypełniło mnie palące gorąco, które nie miało nic wspólnego ze wszystkimi
dodatkowymi kocami, które mi dał. Znieruchomiał, wyczuwając, w jaką stronę
zmierzały moje myśli. Zacisnęłam powieki i czekałam, aż rzuci jakiś złośliwy
komentarz, przez który poczułabym się jak idiotka, że go podziwiam.
Nic nie powiedział, a po chwili jego światło zgasło. Zamiast pewności siebie i
zarozumiałości wyczuwałam zakłopotanie i odrobinę zażenowania. Usłyszałam cichy
szelest tkaniny i drzwi szafy zamknęły się z trzaskiem. Próbowałam myśleć o robakach,
sluagach, nawet nocnikach, czymkolwiek, co odwróciłoby moją uwagę od myśli, że
najprzystojniejszy chłopak, jakiego widziałam, rozbierał się po drugiej stronie komnaty.
To ja miałam go uwodzić, a nie odwrotnie.
Rozległ się huk, jakby troll zderzył się z jakimś meblem.
– A niech to piekło pochłonie – zaklął pod nosem.
– Tristanie?
Słyszałam jego oddech, wyczułam nutę lęku.
– Tak?
– Widzisz w ciemnościach?
Zaśmiał się cicho.
– Biorąc pod uwagę, że właśnie wpadłem na stół, raczej nie. Nie jestem nietoperzem.

_________________

Trze­ba iść przez życie ze słoneczna po­godą, zos­ta­wiając chmu­ry w cieniu nas.


Zobacz profil
Lady Butterfly
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lutego 2012, o 21:14
Posty: 26829
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Kristen Ashley/Mariana Zapata
Cytuj
Post 
9 stycznia 2018, o 19:05
Wiem co to :mrgreen:

_________________


“Women are not short. They’re petite. They also are never middle-aged. They’re mature.”
― Kristen Ashley, Soaring

“It’s never too late to reach for happiness and no matter what life has done to you, it’s never too late to find it.” ― Kristen Ashley, The Will

“Never give up. Never quit dreaming. Because dreams had a way of being. You just had to keep hold.” ― Kristen Ashley, Walk Through Fire


Zobacz profil
Miss klawiatury
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 kwietnia 2013, o 00:11
Posty: 2379
Lokalizacja: na wschód od Edenu w cieniu dobrego drzewa
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Sandra Brown
Cytuj
Post 
9 stycznia 2018, o 20:32
Też się domyśliłam, co to jest, choć jeszcze nie czytałam :)


Zobacz profil
Odkrywczyni orientu
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 grudnia 2015, o 10:41
Posty: 2485
Lokalizacja: Tarnów
Pochwały: 50
Ulubiona autorka/autor: Gabriel Garcia Marquez
Cytuj
Post 
10 stycznia 2018, o 09:03
Nie wiem, ale bardzo chcę przeczytać

_________________
A tyś lot i górność chmur
blask wody i kamienia.
Chciałbym oczu twoich chmurność
ocalić od zapomnienia.


Zobacz profil WWW
Zaczytana okularnica
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 kwietnia 2017, o 10:53
Posty: 2955
Lokalizacja: Pyrlandia
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Diana Palmer, Judith McNaught, Lisa Kleypas, SEP
Cytuj
Post 
10 stycznia 2018, o 11:05
Ja też, ja też. Zaglądam tutaj i czekam na rozwiązanie :hyhy:

_________________
"(...)Jeżeli książki, to te, które można unieść w pamięci(...)"


Zobacz profil
Miss klawiatury
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 kwietnia 2013, o 00:11
Posty: 2379
Lokalizacja: na wschód od Edenu w cieniu dobrego drzewa
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Sandra Brown
Cytuj
Post 
10 stycznia 2018, o 19:14
Skoro nikt... nic... to może ja sprawdzę, czy dobrze skojarzyłam te trolle i Tristana, Porwana pieśniarka Danielle L. Jensen


Zobacz profil
Łowczyni Sukcesów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:17
Posty: 27799
Lokalizacja: Pozostanę tam, gdzie jestem.
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Margit Sandemo
Cytuj
Post 
10 stycznia 2018, o 19:28
Tak goniu.

_________________

Trze­ba iść przez życie ze słoneczna po­godą, zos­ta­wiając chmu­ry w cieniu nas.


Zobacz profil
Zaczytana okularnica
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 kwietnia 2017, o 10:53
Posty: 2955
Lokalizacja: Pyrlandia
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Diana Palmer, Judith McNaught, Lisa Kleypas, SEP
Cytuj
Post 
10 stycznia 2018, o 19:32
Cudne te zagadki, kolejna książka do przeczytania :hihi:

_________________
"(...)Jeżeli książki, to te, które można unieść w pamięci(...)"


Zobacz profil
Łowczyni Sukcesów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:17
Posty: 27799
Lokalizacja: Pozostanę tam, gdzie jestem.
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Margit Sandemo
Cytuj
Post 
10 stycznia 2018, o 19:33
To trylogia Ancymonku. :)

_________________

Trze­ba iść przez życie ze słoneczna po­godą, zos­ta­wiając chmu­ry w cieniu nas.


Zobacz profil
Zaczytana okularnica
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 kwietnia 2017, o 10:53
Posty: 2955
Lokalizacja: Pyrlandia
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Diana Palmer, Judith McNaught, Lisa Kleypas, SEP
Cytuj
Post 
10 stycznia 2018, o 19:39
Widziałam właśnie. A każda jest
Spoiler:

_________________
"(...)Jeżeli książki, to te, które można unieść w pamięci(...)"


Zobacz profil
Łowczyni Sukcesów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:17
Posty: 27799
Lokalizacja: Pozostanę tam, gdzie jestem.
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Margit Sandemo
Cytuj
Post 
10 stycznia 2018, o 19:43
Spoiler:

_________________

Trze­ba iść przez życie ze słoneczna po­godą, zos­ta­wiając chmu­ry w cieniu nas.


Zobacz profil
Zaczytana okularnica
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 kwietnia 2017, o 10:53
Posty: 2955
Lokalizacja: Pyrlandia
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Diana Palmer, Judith McNaught, Lisa Kleypas, SEP
Cytuj
Post 
10 stycznia 2018, o 21:00
Dzięki wielkie. A jeszcze ostatnie moje pytanko i już tutaj nie robię bałaganu. Czy dużo w tej trylogii
Spoiler:

_________________
"(...)Jeżeli książki, to te, które można unieść w pamięci(...)"


Zobacz profil
Łowczyni Sukcesów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:17
Posty: 27799
Lokalizacja: Pozostanę tam, gdzie jestem.
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Margit Sandemo
Cytuj
Post 
10 stycznia 2018, o 21:12
Jest trochę. ;)

_________________

Trze­ba iść przez życie ze słoneczna po­godą, zos­ta­wiając chmu­ry w cieniu nas.


Zobacz profil
Zaczytana okularnica
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 kwietnia 2017, o 10:53
Posty: 2955
Lokalizacja: Pyrlandia
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Diana Palmer, Judith McNaught, Lisa Kleypas, SEP
Cytuj
Post 
11 stycznia 2018, o 01:25
Dzięki wielkie :smile:

_________________
"(...)Jeżeli książki, to te, które można unieść w pamięci(...)"


Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 475 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 19  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by STSoftware for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL