Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest 21 maja 2018, o 03:29




Odpowiedz w wątku  [ Posty: 305 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13
 2018: KSIĄŻKOTEST 
Autor Wiadomość
Miss postów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:16
Posty: 1782
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: J.Ward, L.Howard, K.Ashley, Krentz/Quick, S.Brown
Cytuj
Post 
12 maja 2018, o 18:18
to jakieś fantasy? Można kolejną podpowiedź?


Zobacz profil
Enchantress words
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 października 2011, o 13:59
Posty: 35503
Lokalizacja: Tam gdzie Niebo z Piekłem się łaczy
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh
Cytuj
Post 
13 maja 2018, o 07:42
Bardziej paranormal
Podpowiedz 1
Uwielbiam dzieci, ale całego chyba nie
zjem.
NAKLEJKA NA ZDERZAKU
Martwiłam się, że Diablątko pójdzie za mną do
domu i dopiero zacznie się rozkręcać, więc zanim
wsiadłam do Misery i zwinęłam się do mieszkania,
upewniłam się, że nie ma jej w zasięgu wzroku. Na
wszelki jednak wypadek jak tylko wpadłam do
siebie, rzuciłam powitanie panu Wongowi i
przetrząsnęłam moją szafkę RTV w poszukiwaniu
zestawu do egzorcyzmów. Trzymałam go w szafce
RTV, bo egzorcyzmy to taka rozrywka, że radio i
telewizja się mogą schować.
Nie, tak naprawdę nie potrafię przeprowadzić
egzorcy-zmu - mimo mojego korzystnego statusu
kostuchy. Mogę tylko pomóc zmarłym zrozumieć,
dlaczego wciąż są na ziemi, a potem zwabić ich do
innego wymiaru. Nie mogę ich zmusić, by przeszli.
Tak mi się przynajmniej wydaje. Nigdy nie
próbowałam. Mogę ich jednak przechytrzyć. Parę
świeczek, zaimprowizowany śpiew rytualny
i voila - egzorcyzm du jour. Zmarli stale się na to
nabierają i przechodzą do innego wymiaru choćby
wbrew sobie. Poza panem Habershamem
z końca korytarza. Ten tylko rechotał, kiedy
próbowałam go wyegzorcyzmować. Stary pierdziel.
Pomimo pana Habershama - i w sumie pana Wonga
- uwielbiam tu mieszkać. Mój budynek, Causeway,
nie tylko stoi zaraz za barem mojego taty, czyli za
moim biurem, lecz także jest swego rodzaju lokalną
atrakcją turystyczną.
Mieszkałam tu trzy lata z niedużym hakiem, ale
kiedy byłam mała - za mała, by wiedzieć, że istnieje
zło - ten stary budynek niezamierzenie zapadł mi w
pamięć. Potem, kiedy tata kupił bar, wyszłam na
parking i zobaczyłam ów blok pierwszy raz po
upływie ponad dziesięciu lat. Stałam jak zaklęta,
wpatrując się w skomplikowane, jakby
średniowieczne płaskorzeźby wzdłuż portalu -
rzadkość w Albuquerque - i przetoczyła się przeze
mnie lawina mrocznych, bolesnych wspomnień.
Kłuły mnie one w sercu i zapierały dech w piersi.
Od tamtej pory miałam obsesję na punkcie tego
budynku.

_________________
Napisać świat od nowa i wymazać wszystkie błędy.


Zobacz profil WWW
Lady Butterfly
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lutego 2012, o 21:14
Posty: 26650
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Kristen Ashley/Mariana Zapata
Cytuj
Post 
18 maja 2018, o 14:29
Może podpowiedź?

_________________


“Women are not short. They’re petite. They also are never middle-aged. They’re mature.”
― Kristen Ashley, Soaring

“It’s never too late to reach for happiness and no matter what life has done to you, it’s never too late to find it.” ― Kristen Ashley, The Will

“Never give up. Never quit dreaming. Because dreams had a way of being. You just had to keep hold.” ― Kristen Ashley, Walk Through Fire


Zobacz profil
Enchantress words
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 października 2011, o 13:59
Posty: 35503
Lokalizacja: Tam gdzie Niebo z Piekłem się łaczy
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh
Cytuj
Post 
19 maja 2018, o 08:49
Podpowiedz 2

- Mogłeś mi powiedzieć - powiedziałam do Angela
głosem stłumionym przez gruby materiał.
- Wiedziałem, że to cię zmartwi.
- Dlatego się zmyłeś na dwa dni. Prawie poczułam,
jak wzrusza ramionami.
- Pomyślałem, że będziesz sądzić, że się jej udało.
Wiesz - że nikt jej nigdy nie znajdzie.
- Na podłodze sypialni w kałuży własnej krwi?
- No, tego jeszcze nie wiedziałem.
- Chciałam, żeby była szczęśliwa - wyjaśniłam. -
Wszystko zaplanowałam. Miała otworzyć hotel,
odnowić znajomość z ciotką i zaznać więcej
szczęścia niż kiedykolwiek w życiu.
- Jest szczęśliwsza niż kiedykolwiek w życiu. Tylko
nie tak, jak ty chciałaś. Gdybyś wiedziała, jak tu jest,
jak tu naprawdę jest, nie byłabyś taka smutna.
Westchnęłam. Z jakiegoś powodu ta wiedza
niespecjalnie pomagała.
- Co się stało?
- Zrobiła wszystko, jak trzeba, tak jak jej kazałaś -
powiedział. - Zostawiła obiad na piecu. Zostawiła
torebkę z portfelem na nocnej szafce. Zostawiła
buty i płaszcz na ganku. Nigdy by nie podejrzewał,
że po prostu uciekła. Myślałby, że coś się jej stało.
- No to co? Co poszło nie tak?
- Kocyk jej dziecka.
Poderwałam głowę. Angel zdrapywał farbę z baru,
ze wszystkich sił starając się nie patrzeć w kierunku
Reyesa.
- Wróciła po kocyk dziecka - wyjaśnił.
- Nie miała dziecka - powiedziałam w konsternacji.
- Miałaby, gdyby nie przywalił jej pięścią w brzuch.
Znowu schowałam głowę i musiałam walczyć z
ukłuciem łez.
- Zrobiła go na drutach. Żółty, bo nie wiedziała
jeszcze, czy to będzie chłopiec, czy dziewczynka.
Straciła dziecko tej nocy, kiedy zebrała się na
odwagę, by mu powiedzieć, że jest w ciąży.

_________________
Napisać świat od nowa i wymazać wszystkie błędy.


Zobacz profil WWW
Miss postów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:16
Posty: 1782
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: J.Ward, L.Howard, K.Ashley, Krentz/Quick, S.Brown
Cytuj
Post 
19 maja 2018, o 21:00
Myśl po pierwszym tekście to Grobowa wiedźma Price, ale już wiem, że to nie to. Chyba nie czytałam tej książki :smutny:


Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 305 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by STSoftware for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL