Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest 20 stycznia 2020, o 04:14



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 446 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 14, 15, 16, 17, 18
 Perfekcyjna pani domu 
Autor Wiadomość
Pastelowa Królewna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2011, o 14:02
Posty: 31526
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich
Cytuj
Post 
15 października 2019, o 21:34
Proszę bardzo. Nie ma za co.

Spójrz może na te przykładowe zdjęcia:
https://www.picclickimg.com/d/l400/pict/192854991997_/1x-Tagesdecke-Bett%C3%BCberwurf-doppelseitig-Patchwork-Farbe-und-Gr%C3%B6%C3%9Fe.jpg
Jeśli kupisz narzutę, która po bokach i w nogach łóżka będzie sięgać do ziemi, to w obu dolnych rogach łóżka będzie duży kawałek leżał na podłodze. Najlepiej zastanów się wcześniej, czy tak Ci się będzie podobało, bo może ładniej będzie wyglądać, gdy narzuta będzie mniejsza i tylko te rogi będą dotykać do podłogi, a na bokach od dołu będzie wystawać kawałek łóżka.

_________________
Obrazek


Zobacz profil
Pogromczyni postów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sierpnia 2017, o 07:25
Posty: 2975
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 97
Ulubiona autorka/autor: Anne Golon, Sylvain Reynard
Cytuj
Post 
16 października 2019, o 07:01
Nie wiem, czy są filmiki z "Pytania na śniadanie", ale chyba w sobotnim albo niedzielnym programie było właśnie o tym, jak dobrze dobrać narzutę na łóżko. Może jest gdzieś to na ich stronie internetowej.

_________________
"Każda książka pozwala nam na nowe marzenia." - Emma Chase

https://ksiazkoweromanse.blogspot.com/


Zobacz profil
Diamentowa klawiatura
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 listopada 2015, o 17:19
Posty: 5043
Pochwały: 51
Ulubiona autorka/autor: Nie mam, czytam to co mi się spodoba;)
Cytuj
Post 
16 października 2019, o 09:17
Dziękuję dziewczynki Obrazek


Zobacz profil
Diamentowe Pióro
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 12444
Pochwały: 94
Cytuj
Post 
22 grudnia 2019, o 14:47
Właśnie skończyłam sprzątanie łazienki - no wypucowałam ją na błysk. Jest tak czysto, że Rozenkowa może się przejrzeć w moim kibelku. :mrgreen: A swoją drogą jak to jest, ze u innych łazienki się prawie nie brudzą, a ja po swojej ciągle ze szmatą latam. :krzyczy:

_________________
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek


Zobacz profil
Sprząta i układa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 23501
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Pochwały: 18
Cytuj
Post 
22 grudnia 2019, o 16:22
W tym sezonie :yeahrite: to koszmar - ja mam szary pył co 24h do zmycia... Latem jak przez tydzień nie ścieram, to tylko niewidoczna warstewka.

_________________
"Element dramatycznej metafory jest obecny we wszystkich zagadkach - Sfinks dodał tonem kogoś, kto usłyszał to zdanie dawno temu i dość mu się podobało, choć nie aż tak, żeby nie zjeść jego autora."

- Terry Pratchett, Piramidy


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 października 2013, o 17:13
Posty: 20985
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: brak ulubionej
Cytuj
Post 
22 grudnia 2019, o 18:22
Dorotko, może u innych się nie brudzą. U mnie niestety tak nie jest. Ale sprzątanie przybytku dopiero jutro. Ślubny wczoraj wyczyścił łazienkę. Jest błysk. Jak ja bym to robiła to nigdy by tak nie wyszło :evillaugh:
Frin a czemu tak?


Ostatnio edytowano 22 grudnia 2019, o 22:33 przez klarek, łącznie edytowano 1 raz



Zobacz profil
Sprząta i układa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 23501
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Pochwały: 18
Cytuj
Post 
22 grudnia 2019, o 21:33
Chyba ten legendarny smog ma tym razem taką postać.
W ogóle dziwne, bo 2 lata temu był szary pył, w poprzednim -w sumie prawie ok, a teraz to - po prostu szare kłaczki :niepewny:
Może ludzie zmieniają to, czym palą, i na rynek wszedł jakiś nowy tani syf.
Ja w ogóle jestem zdziwiona, bo sobie wyobrażałam, że w tej okolicy to jednak wszyscy podłączeni do sieci miejskiej, a się okazało, że jednak nie :]

_________________
"Element dramatycznej metafory jest obecny we wszystkich zagadkach - Sfinks dodał tonem kogoś, kto usłyszał to zdanie dawno temu i dość mu się podobało, choć nie aż tak, żeby nie zjeść jego autora."

- Terry Pratchett, Piramidy


Zobacz profil
La Gata Noruega
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:15
Posty: 17416
Lokalizacja: Rzeszów/Tranby
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Proctor, Spencer, Spindler i wiele innych
Cytuj
Post 
23 grudnia 2019, o 12:56
Przypadkiem odkryłam dobry patent na wyczyszczenie straych, zakurzonych książek, do których brud aż się przykleił. Często się to zdarza kiedy kupuję na bazarku. Poza tym ta metoda działa na nalepki z ceną, które nie chcą zejść. A ten cudowny specyfik to plyn do demakijażu oczu. Ja używam dwufazowy firmy Ziaja (tani i dobry). Trzeba lekko namoczyć wacik i przecierać delikatnie. Na koniec do sucha chusteczką higieniczną i książka wygląda jak nowa. Zamieszczę potem zdjęcia przed i po.

_________________
http://www.radiocentrum.pl

"...Gary (...) niedawno zerwał ze swoją dziewczyną z powodu niezgodności charakterów (charakter nie pozwolił jej zgodzić się na to, by Gary sypiał z jej najlepszą przyjaciółką)". Neil Gaiman "Nigdziebądź".


Zobacz profil WWW
Sprząta i układa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 23501
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Pochwały: 18
Cytuj
Post 
23 grudnia 2019, o 14:34
Czasem działa też micelarny :hyhy:

_________________
"Element dramatycznej metafory jest obecny we wszystkich zagadkach - Sfinks dodał tonem kogoś, kto usłyszał to zdanie dawno temu i dość mu się podobało, choć nie aż tak, żeby nie zjeść jego autora."

- Terry Pratchett, Piramidy


Zobacz profil
La Gata Noruega
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:15
Posty: 17416
Lokalizacja: Rzeszów/Tranby
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Proctor, Spencer, Spindler i wiele innych
Cytuj
Post 
23 grudnia 2019, o 14:42
Tego nie wiedziałam. Tutaj dla porównania:

Przed:
Obrazek

Po:
Obrazek

Choć na żywo efekt bardziej spektakularny. :]

_________________
http://www.radiocentrum.pl

"...Gary (...) niedawno zerwał ze swoją dziewczyną z powodu niezgodności charakterów (charakter nie pozwolił jej zgodzić się na to, by Gary sypiał z jej najlepszą przyjaciółką)". Neil Gaiman "Nigdziebądź".


Zobacz profil WWW
Diamentowe Pióro
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 12444
Pochwały: 94
Cytuj
Post 
25 grudnia 2019, o 22:00
Perfekcyjnej pani domu przydadzą się zapewne pomysły na wykorzystanie rolek po papierze toaletowym: :mrgreen:

https://pl.newsner.com/ciekawostki/12-s ... 86FtL39SjA

_________________
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek


Zobacz profil
Pastelowa Królewna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2011, o 14:02
Posty: 31526
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich
Cytuj
Post 
29 grudnia 2019, o 22:07
Też czasem myję resztki po nalepkach z cenami i różne etykiety kosmetykami do zmywania makijażu, ale częściej bawię się z tym po kolei: najpierw olejem spożywczym zmywam klej, a dopiero potem czymś, co rozpuszcza tłuszcze, zmywam olej.

Do mycia książek najlepiej sprawdza mi się spirytusowy płyn do mycia okien. Spirytus bardzo szybko wietrzeje, więc nie zdąży przemoczyć okładki książki. Najczęściej zdarza mi się myć stare niemieckie harlequiny, których okładki nie mają foliowej powłoki i nawet nie są tekturowe jak polskie, tylko są z najzwyklejszego papieru. Łatwo byłoby je uszkodzić przy myciu.

_________________
Obrazek


Zobacz profil
Pastelowa Królewna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2011, o 14:02
Posty: 31526
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich
Cytuj
Post 
15 stycznia 2020, o 00:37
Zardzewiały mi nożyczki do degażowania. Kupiłam drugie, ale ich nie polubiłam. Wypróbowałam więc wielokrotnie polecaną metodę pozbycia się rdzy przy pomocy moczenia przedmiotu w coca-coli. To naprawdę świetnie działa. Pozostałości doczyściłam malinowym płynem Frosch, takim do sprzątania łazienek.

Jedynym problemem, ale za to wielkim, było dla mnie wylanie coli po zakończeniu czyszczenia. Czułam się jak pijak, któremu rozlał się alkohol. W trawę. Mało brakowało, a bym przegrała wewnętrzną walkę i bym ją wypiła.

_________________
Obrazek


Zobacz profil
Diamentowe Pióro
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 12444
Pochwały: 94
Cytuj
Post 
15 stycznia 2020, o 08:11
Podobno coca cola jest też dobra w zwalczaniu kamienia w czajnikach [wlewa się ją pół na pół z wodą i zagotowuje]. Muszę to wypróbować na moim czajniku.

_________________
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek


Zobacz profil
Diamentowa klawiatura
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 listopada 2015, o 17:19
Posty: 5043
Pochwały: 51
Ulubiona autorka/autor: Nie mam, czytam to co mi się spodoba;)
Cytuj
Post 
15 stycznia 2020, o 13:31
Janka napisał(a):
Zardzewiały mi nożyczki do degażowania. Kupiłam drugie, ale ich nie polubiłam. Wypróbowałam więc wielokrotnie polecaną metodę pozbycia się rdzy przy pomocy moczenia przedmiotu w coca-coli. To naprawdę świetnie działa. Pozostałości doczyściłam malinowym płynem Frosch, takim do sprzątania łazienek.

Jedynym problemem, ale za to wielkim, było dla mnie wylanie coli po zakończeniu czyszczenia. Czułam się jak pijak, któremu rozlał się alkohol. W trawę. Mało brakowało, a bym przegrała wewnętrzną walkę i bym ją wypiła.


Myślałam, że tylko ja na forum jestem pijaczką coli :lol: . Muszę wypróbować to z kamieniem z czajnika.


Zobacz profil
Pastelowa Królewna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2011, o 14:02
Posty: 31526
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich
Cytuj
Post 
16 stycznia 2020, o 00:06
Dorotka napisał(a):
Podobno coca cola jest też dobra w zwalczaniu kamienia w czajnikach [wlewa się ją pół na pół z wodą i zagotowuje]. Muszę to wypróbować na moim czajniku.

Słyszałam tylko o occie, a ocet niefajnie śmierdzi, więc pomysł z colą wydaje mi się lepszy.
Na razie nie wypróbuję, bo akurat wywaliłam stary czajnik i mam następny, całkiem nowiutki i niczym nie zabrudzony.
giovanna napisał(a):
Myślałam, że tylko ja na forum jestem pijaczką coli :lol: .

Byłam uzależniona odkąd pamiętam. Prawdopodobnie od urodzenia. Moja stała dawka wynosiła dwa litry dziennie. Mam za sobą kilka nieudanych prób odwyku i dwie udane.
Po pierwszym udanym odwyku wróciłam do picia coli już po trzech miesiącach, bo nie wierzyłam, że nałóg picia coli jest tym samym, co inne nałogi. Byłam zbyt pewna siebie i straciłam czujność. Starczył jeden łyk, bym znów wpadła w szpony uzależnienia.
Znam osoby, które odwyk od coca-coli przechodziły w szpitalach, w których dostawały przez tydzień bardzo silne i wysoko dawkowane leki przeciwbólowe. W sumie się nawet im nie dziwię.
Żeby ostatecznie wygrać z nałogiem rozpisałam sobie cały proces odwyku na trzy lata i się udało.
Obecnie, po dłuższej przerwie, znowu piję colę, ale nie codziennie. Działa znakomicie jako lek przeciwmigrenowy.
Muszę jednak cały czas uważać, by się nie rozpędzać z piciem coli i po każdej wypitej butelce koniecznie robić przerwę. Nałóg nieprzerwanie czyha, by znowu zrobić ze mnie niewolnika.

_________________
Obrazek


Zobacz profil
Diamentowa klawiatura
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 listopada 2015, o 17:19
Posty: 5043
Pochwały: 51
Ulubiona autorka/autor: Nie mam, czytam to co mi się spodoba;)
Cytuj
Post 
16 stycznia 2020, o 13:32
A co boli jak się odstawi? Nie wiedziałam :shock:


Zobacz profil
Pastelowa Królewna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2011, o 14:02
Posty: 31526
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich
Cytuj
Post 
16 stycznia 2020, o 13:49
Mnie bolała głowa przy każdej próbie odstawienia. Wszystkie osoby, z którymi rozmawiałam miały tak samo, ale nie wiem, czy to jest regułą.
Boli strasznie mocno. Dzień i noc na okrągło. Nie da się spać, nie da się nic robić. Jest gorzej niż przy migrenie.
Jeśli na sali jest lekarz, to niech mnie poprawi, ale najprawdopodobniej tak funkcjonuje odstawienie kofeiny, która jest środkiem przeciwbólowym. Organizm jest przyzwyczajony do stałych dawek i reaguje bólem na jej nagły brak.
Głowa boli przez ok. tydzień. Jeśli się to przetrzyma, to odniesie się sukces, bo potem jest z górki. Natomiast jeśli ktoś się złamie po kilku dniach i jednak napije coli, to głowa przestaje boleć natychmiast, ale wszystkie dni męki są psu na budę, bo następnym razem zaczyna się dni liczyć od początku.

_________________
Obrazek


Zobacz profil
Diamentowa klawiatura
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 listopada 2015, o 17:19
Posty: 5043
Pochwały: 51
Ulubiona autorka/autor: Nie mam, czytam to co mi się spodoba;)
Cytuj
Post 
16 stycznia 2020, o 19:45
To nieciekawie, bo też myślałam żeby przestać pić coca colę


Zobacz profil
Pastelowa Królewna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2011, o 14:02
Posty: 31526
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich
Cytuj
Post 
16 stycznia 2020, o 20:07
Da się. Tylko nie rzucaj całkiem od razu. To nie papierosy.
Ja sobie opracowałam plan stopniowego rzucania nałogu przez trzy lata. Ale prawdopodobnie dałoby się też w krótszym czasie osiągnąć dobry efekt.
Najpierw zaczęłam dolewać wody mineralnej do szklanki z colą. Zimą zwykle było więcej coli, a latem więcej wody w szklance, ale ogólnie plan był, żeby pół na pół. Chodziło mi o zmniejszanie wypitej ilości, ale też o odzwyczajenie się od smaku.
A drugim postanowieniem było, że co kilka miesięcy obniżałam górną godzinę, po której już mi wcale nie było wolno pić coli. Mam silny charakter, jeśli mi na czymś zależy, więc ani razu się nie złamałam i nie odstąpiłam od tej zasady. Jak po trzech latach zeszłam, że wolno mi pić colę tylko do 10-tej rano, to już i tak przestałam odczuwać przymus jej picia i rzuciłam całkiem. Zresztą w tym czasie zadziałał też efekt, że jak coli miałam coraz mniej w organizmie, to coraz lepiej spałam, a gdy byłam wyspana, to organizm nie wołał od rana o nową dawkę coli dla lepszego dobudzenia się,więc cola stała mi się niepotrzebna.

_________________
Obrazek


Zobacz profil
Diamentowa klawiatura
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 listopada 2015, o 17:19
Posty: 5043
Pochwały: 51
Ulubiona autorka/autor: Nie mam, czytam to co mi się spodoba;)
Cytuj
Post 
16 stycznia 2020, o 22:50
Będę musiała spróbować


Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 446 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 14, 15, 16, 17, 18

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by STSoftware for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL