Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest 16 października 2018, o 01:47



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1641 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60 ... 66  Następna strona
 Plotki, ploteczki 3 
Autor Wiadomość
Sprząta i układa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Posty: 22458
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Pochwały: 17
Cytuj
Post 
8 listopada 2017, o 16:10
Anja Rubik niedawno się tłumaczyła z tego i przeprosiła.
W odróżnieniu od tabunów innych osób (Barack Obama tez sobie robił u niego i z nim zdjecia).

***

Przepraszam, ale w tym artykule o Weinsteinie jest wyraźnie napisane:

Cytuj:
Następnego dnia modelka dostała scenariusz filmu Nine z Nicole Kidman, Danielem Day-Lewisem i Judi Dench, co oznaczało, że pomyślnie przeszła "casting" Weinsteina. Producent poprosił ją o spotkanie w hotelu Peninsula w Beverly Hills, w obecności asystentki. Na miejscu zastała go uprawiającego seks oralny z kobietą. Weinstein chciał, aby dołączyła do nich w "trójkącie". Malthe twierdzi, że odmówiła i wyszła, a kilka godzin później zadzwoniła mówiąc, że rola w Nine "nie jest tego warta" i rezygnuje z niej. Wówczas wściekły Harvey miał ją nazwać "niewdzięczną zdzi*ą".


To się dla mnie mocno kłóci z tym, co jest wyżej argumentowane, że "korzyści".

A co do reszty - w większości zgadzam się z Janką, tylko bym polemizowała z aspektem, że mogła być substancja chemiczna w to wszystko zamieszana.
O tym właśnie jest cała akcja #metoo.
Dopóki nie ma ubezpieczeń od gwałtu (czy jak wam członek rodziny powie, że mu ktoś gwoździem zarysował samochód, to z automatu będziecie podejrzewać o chęć wyłudzenia odszkodowania?), dopóty zgłaszanie komukolwiek, o policji nie wspominając, będzie społecznie bardzo trudne (a jak trudne było 30 lat temu...).

PS A widziałyście na polskim Facebooku ostatnią dyskusję o tym, komu wolno nazywać kobiety "k...ami"? ^_^
Podpowiedź: polskim "feministycznym" literatom ^_^

_________________
You know, I used to want to be a Valkyrie when I was younger, until I found out you were all women. There's nothing wrong with women, of course, I like women. Sometimes a little too much. Not in a creepy way, just more like a respectful appreciation.
- Thor: Ragnarok


Zobacz profil
Postowa księżniczka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:15
Posty: 15191
Pochwały: 103
Ulubiona autorka/autor: Amanda Quick
Cytuj
Post 
8 listopada 2017, o 16:52
Przykro mi, ale naprawdę trudno mi stawić te kobiety na równi z niewinnymi ofiarami. One wiedziały na co się zanosi, jakie on może mieć intencje i po co idą np. do jego pokoju hotelowego czy robią mu masaż. Co jak wspomniałam w niczym nie umniejsza jego winy.


Zobacz profil
Szamanka od Umarlaków
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Posty: 55149
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Andrews/SEP/Sparks i wiele, wiele innych.
Cytuj
Post 
8 listopada 2017, o 16:57
mnie jego wina zastanawia, bo skoro to seryjny gwałciciel to czemu kobiety tak do niego lgnęły?
On wygląda na zboczeńca i molestatora, nie przeczę, ale po kij się wszystkie pchają w jego otoczenie? Po co mu dają okazję?
On to taki typowy zwyrolek widać, że skorzysta jak się nadarzy, myśli że mu wszystko wolno. I powinien siedzieć już dawno temu, tylko kurde. To ciągle jest takie nie do końca, niedopowiedziane, niejasne itd.
I przez to że te kobiety nie zgłosiły od razu, że niejeden może mieć wątpliwości co do ich intencji on sie może wywinąć.

_________________
Obrazek


Zobacz profil
Królewski Skryba
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Posty: 5716
Pochwały: 63
Cytuj
Post 
8 listopada 2017, o 17:34
Z wypowiedzi niektórych aktorek wynika też, że były wkręcane w te spotkania przez inne kobiety np. asystentki, menagerki, agentki.
I historia z 1945 r.: https://etcanada.com/news/269127/irish- ... 47472218=1


Zobacz profil
Pastelowa Królewna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2011, o 15:02
Posty: 29079
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich
Cytuj
Post 
8 listopada 2017, o 17:35
joakar4 napisał(a):
Przykro mi, ale naprawdę trudno mi stawić te kobiety na równi z niewinnymi ofiarami.

Też tak mam.
Nie podoba mi się, że jakieś osoby mogą być na tyle podłe, by świadomie i z pełną odpowiedzialnością zgodzić się na seks dla korzyści, a potem odwracać kota ogonem i głośno wołać, że wcale nie chciały i że to był gwałt.
Przykro mi strasznie, bo takie zachowanie robi krzywdę prawdziwym ofiarom.
Tylko że żadna z nas nie ma szansy, by wiedzieć, kto mówi prawdę, a kto kłamie. Można tylko spekulować, a tym się robi ofiarom ogromną krzywdę.

Chciałam jeszcze dodać, że zgodnie z obowiązującym prawem, zgwałcenie prostytutki jest takim samym przestępstwem, jak zgwałcenie osoby, która nie oczekiwała żadnych korzyści materialnych lub zawodowych.
joakar4 napisał(a):
One wiedziały na co się zanosi, jakie on może mieć intencje i po co idą np. do jego pokoju hotelowego czy robią mu masaż.

To wszystko nie jest takie jednoznaczne, byśmy miały prawo kogokolwiek osądzać.
Zgwałceniem jest doprowadzenie do sytuacji, w której kobieta poddana jest czynnościom seksualnym bez jej zgody. I to nie musi być siła fizyczna. Zależność zawodowa również daje sprawcy przewagę, może nawet większą niż siła fizyczna.

A w ogóle może być tak, że ofiara dopiero po fakcie się zorientuje, że została wmanewrowana w sytuację, na którą wcale nie wyraziła świadomej zgody, że coś poszło niezgodnie z jej wcześniejszymi wyobrażeniami.
Najwięcej gwałtów jest nie w krzakach, popełnionych przez obce osoby, jakichś psycholi czy innych zwyrodnialców, ale w domach i zwykłych miejscach, gdzie gwałcicielem jest osoba zaufana, mąż, sąsiad, chłopak, wujek, albo właśnie szef w pracy.

Żadnej z nas tego nie życzę, byśmy się kiedykolwiek miały przekonać na własnej skórze, w jaki sposób działa ten obrzydliwy mechanizm.
Niestety, żadna z nas nie ma gwarancji, że za chwilę nie będzie w podobnej sytuacji.
Możliwe, że niektóre ofiary same wieszały wcześniej psy na innych ofiarach, nie wierzyły im i zwalały na nie winę za to, co się im stało. Możliwe nawet, że same były przekonane o tym, że im się nic takiego nie mogłoby przydarzyć, bo są przecież tak madre, że w porę by uciekły lub super mądrze zareagowały. A potem się okazało, że zabrakło im wyobraźni, bo jednak nie zawsze ma się możliwość w pełni panować nad każdą sytuacją.

_________________
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek


Zobacz profil
Namiętny wąchacz farby drukarskiej
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Posty: 26570
Lokalizacja: Ruda Śląska
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Tiffany Snow
Cytuj
Post 
8 listopada 2017, o 17:55
•Sol• napisał(a):
mnie jego wina zastanawia, bo skoro to seryjny gwałciciel to czemu kobiety tak do niego lgnęły?
On wygląda na zboczeńca i molestatora, nie przeczę, ale po kij się wszystkie pchają w jego otoczenie?


Kariera najważniejsza i tyle.
Wystarczy spojrzeć na dorobek Weinsteina,który ma na koncie sporo hitów.Jaka aktorka nie chciałaby zagrać w jego filmie?
Co innego początkujące aktorki/celebrytki ,które milczały, ponieważ bały się ,że im złamie wschodzącą karierę. Co mają na swoją obronę aktorki,które miały już ugruntowaną pozycje? Czemu milczały i nic nie zrobiły? Taka Gwyneth Paltrow :]

Posłuchajcie sobie od 1:00 minuty :facepalm:


Paltrow miała 22 lata, kiedy obsadził ją w tytułowej roli w filmie "Emma" z 1996 roku. Z tej okazji zaprosił ją do hotelu, gdzie zaproponował, by zrobiła mu masaż i zaczął się do niej dobierać. Aktorka poskarżyła się swojemu ówczesnemu chłopakowi, Bradowi Pittowi, który skonfrontował się z Weinsteinem.

_________________
Obrazek

Dobra książka jest jak dobre wino. Jej mądrość z wiekiem staje się coraz cenniejsza


Zobacz profil
Królewski Skryba
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Posty: 5716
Pochwały: 63
Cytuj
Post 
8 listopada 2017, o 20:25
Cóż, od dawna wiadomo, że Gwyneth jest... inteligentna inaczej. W Ameryce jej nie znoszą i czasem aż dziw, że ktoś jej jeszcze daje jakieś role. A tym idiotycznym chichotem, z jakby nie było poważnej sprawy, wykazała się jak zwykle wrażliwością na poziomie pierwotniaka i tylko potwierdziła, że za mądra nie jest. I nie udało jej się ukryć, że jest zadowolona z zaliczania jej do grona molestowanych. Pewnie myśli, że to jakieś wyróżnienie. Coś jak ten nasz od "(nie) ruchania protestujących na marszu" :facepalm:


Zobacz profil
Sprząta i układa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Posty: 22458
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Pochwały: 17
Cytuj
Post 
8 listopada 2017, o 20:32
joakar4 napisał(a):
One wiedziały na co się zanosi

Na jakiej podstawie taki wniosek (chodzi mi o użycie słowa "wiedziały").

•Sol• napisał(a):
mnie jego wina zastanawia, bo skoro to seryjny gwałciciel to czemu kobiety tak do niego lgnęły?
On wygląda na zboczeńca i molestatora, nie przeczę, ale po kij się wszystkie pchają w jego otoczenie? Po co mu dają okazję?
On to taki typowy zwyrolek widać, że skorzysta jak się nadarzy, myśli że mu wszystko wolno. I powinien siedzieć już dawno temu, tylko kurde. To ciągle jest takie nie do końca, niedopowiedziane, niejasne itd.
I przez to że te kobiety nie zgłosiły od razu, że niejeden może mieć wątpliwości co do ich intencji on sie może wywinąć.


O tym jest cała akcja #metoo: dlaczego nie zgłaszały wcześniej, dlaczego "dawały się zapraszać", dlaczego takie sytuacje mają miejsce i "się dzieje" przez dekady.
M.in.
Bardzo wiele osób wokół tych kobiet przekonywało: "Kariera jest najważniejsza, a jak będziesz się burzyć, to - jako moja córka/siostra/przyjaciółka/dziewczyna - zaszkodzisz nie tylko sobie, ale też mnie, więc się nie odzywaj".
Kobiety nie są zawieszone w próżni - część osób wokół nakłania do akceptacji takich relacji, część milczy, bardzo niewiele dotąd mówiło "Opowiedz, poprzemy cię". Część kłamie, broniąc sprawcę.

Sprawa Weinsteina: prokuratura się tym zajmuje, czyli dowody zostały dostarczone i świadkowie oraz ofiary się pojawiają. Teraz weryfikacja.

Czy mamy oceniać winę po wyglądzie ("wygląda na perwersa" vs "wygląda na szmatę")?

_________________
You know, I used to want to be a Valkyrie when I was younger, until I found out you were all women. There's nothing wrong with women, of course, I like women. Sometimes a little too much. Not in a creepy way, just more like a respectful appreciation.
- Thor: Ragnarok


Zobacz profil
Królewski Skryba
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Posty: 5716
Pochwały: 63
Cytuj
Post 
8 listopada 2017, o 20:43
I wszystko wskazuje na to, że Weinsteinowi pomagał zamiatać brudy m.in. prokurator z Manhattanu a na dodatek pojawiły się doniesienia, że wynajmował byłych agentów Mossadu do jak rozumiem znajdowania brudów na kobiety, które go oskarżały.
No i nie wiadomo czy zgłaszanie gwałtu w USA nie wygląda tak jak to często się zdarza u nas: "czy pani jest pewna, że chce przez to przechodzić? może się tylko pani zdawało?"


Zobacz profil
Literatka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lutego 2014, o 09:54
Posty: 6153
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Krentz
Cytuj
Post 
8 listopada 2017, o 21:00
#metoo miało pokazać skalę i to, że molestowanie, nękanie czy czyny seksualne mogą nas spotkać wszędzie, ze strony potencjalnie każdego. Ja pracuję z facetami, pracującymi fizycznie. I tłumaczenie im, że gwizdanie, poklepywanie czy niewybredne komentarze też są w ww. kategorii.

nie oceniam tych aktorek w USA. To inny świat, inne relacje. To co mnie uderzyło przy okazji różnych artykułów to... kobiece komentarze. Kobiety kobietom?

_________________
Obrazek

tylko dlatego że na liście lektur zwolniło się miejsce, a ty umiesz składać prześcieradło z gumka i utrzymać wagę z ciąży nie oznacza że masz wydawać książkę (Katarzyna Nosowska)


Zobacz profil
Pastelowa Królewna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2011, o 15:02
Posty: 29079
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich
Cytuj
Post 
8 listopada 2017, o 21:09
To dlatego, że faceci nie mają jak się dowartościować kosztem ofiary. Przecież nie mogą pomyśleć/powiedzieć/napisać "mnie by to nie spotkało, bo jestem mądrzejszy, bym wezwał pomoc, bym uciekł".

_________________
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek


Zobacz profil
Sprząta i układa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Posty: 22458
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Pochwały: 17
Cytuj
Post 
8 listopada 2017, o 22:04
Na początku afery z Weinsteinem oraz #metoo zaglądałam na słynne forum "promęskie" (czyt. w nzcznym bardzo stopniu antykobiece) The Red Pill (jestem, przyznaję, trochę przerażoną fanką tego męskiego Cosmo... długa opowieść).

I co mnie uderzyło najbardziej to nie to, z jak wielką krytyką #metoo się spotkało właśnie w trybie "gwałt to nie gwizdanie i chwalenie 'fajne masz cycki', nie przesadzajcie" oraz "widzę na wallach znajomych te wyznania i s...i przesadzają, aby przyciągnąć uwagę" - tego się można spodziewać - ale wysyp opowieści "też byłem molestowany (jako dziecko/chłopak przez kobietę/męźczyznę" z podsumowaniem "ale jako normalna osoba sam sobie poradziłem z traumą [czyt. "zacząłem chodzic na siłownię" - jakoś trzeba tę bezsilność opanować] i o tym nikomu nie opowiadam, a normalnie to by mnie wyśmieli przecież".

Po czym czytasz wynurzenia tych facetów na tematy różne, a jest w nich od cholery złości na świat/siebie/ludzi.
To takie strasznie przerażająco-smutne. Ta potrzeba dowalenia słabszym i potencjalnym ofiarom z punktu ofiary.

Ta niemożność przepracowania swojej traumy, skonfrontowania, wypowiedzenia dotyczy nie tylko kobiet i nie tylko je krzywdzi (swoją drogą Spacey i teraz Sheen).
To właśnie też sfera kultury gwałtu i panowie - jako świadome w sumie ofiary - świetnie nie wprost ją opisują i poświadczają, jak jest.

PS zgłaszanie gwałtu w większości krajów tak wygląda. Albo gorzej.

PS Mossad. Jak klasyka gatunku kategorii B czyli sam Weinstein takiego chłamu by nie wyprodukował chyba...

_________________
You know, I used to want to be a Valkyrie when I was younger, until I found out you were all women. There's nothing wrong with women, of course, I like women. Sometimes a little too much. Not in a creepy way, just more like a respectful appreciation.
- Thor: Ragnarok


Zobacz profil
Pastelowa Królewna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2011, o 15:02
Posty: 29079
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich
Cytuj
Post 
8 listopada 2017, o 23:02
Fringilla napisał(a):
PS zgłaszanie gwałtu w większości krajów tak wygląda. Albo gorzej.

Niemiecka pani policjantka maltretowała młodą dziewczynę przez sześć godzin, każąc jej w kółko odpowiadać na te same pytania i próbując zdyskredytować każdą odpowiedź. A chłopak, który tę dziewczynę wykorzystał, w tym czasie chroniny był przez najlepszego adwokata w okolicy. Rodzina chłopaka szybko zrobiła zrzutę na jego ratowanie, bo przecież nie można pozwolić by "taki drobiazg" zniszczył mu młodość. Dziewczynie nie pomógł nikt. Gdyby spotkała się ze zrozumieniem i wsparciem może nie działyby się z nią później te wszystkie bardzo złe rzeczy, które na siebie w konsekwencji ściągnęła.

_________________
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek


Zobacz profil
Literatka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lutego 2014, o 09:54
Posty: 6153
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Krentz
Cytuj
Post 
9 listopada 2017, o 08:17
dokładnie tak jest Janko. Moja koleżanka działa w organizacji Gwałtom stop i jak nam czasem opisuje co się nasłucha. Kobiety z rodziny ofiary potrafią ją błotem obrzucić. Bo się prosiła! Matko Boska żadna kobieta nie prosi o gwałt! Gdyby się zastanowić to podejrzewam, ze każda z nas znalazła się w sytuacji niekomfortowej, żenującej. Obraźliwej. I to są własnie te pierwsze kroki do kultury gwałtu. A kobiety zamiast łączyć się na zasadzie : matko, mnie to tez może spotkać, trzeba reagować, zachowują się: ja jestem lepsza, uważam, nie prowokuję... Przykre to i nie najlepiej o nas świadczy.

Frin- z ciekawości spojrzę na The Red Pill :-)

_________________
Obrazek

tylko dlatego że na liście lektur zwolniło się miejsce, a ty umiesz składać prześcieradło z gumka i utrzymać wagę z ciąży nie oznacza że masz wydawać książkę (Katarzyna Nosowska)


Zobacz profil
Sprząta i układa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Posty: 22458
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Pochwały: 17
Cytuj
Post 
9 listopada 2017, o 18:56
Władza i kontrola... a jak nie ma się jej za dużo, to się atakuje słabszych od siebie :(


Szuwarku, TRP w sumie polecam tylko osobom o mocnych nerwach - człowiek ma się ochotę po lekturze umyć i jednak trudno się chwilowo nie poddać lekkiej niechęci do płci nazywającej się męską...

_________________
You know, I used to want to be a Valkyrie when I was younger, until I found out you were all women. There's nothing wrong with women, of course, I like women. Sometimes a little too much. Not in a creepy way, just more like a respectful appreciation.
- Thor: Ragnarok


Zobacz profil
Literatka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lutego 2014, o 09:54
Posty: 6153
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Krentz
Cytuj
Post 
9 listopada 2017, o 19:34
ja pracuję z płcią męską i to nie biurokratyczną w garniturach... czasem marzę o możliwości walnięcia łopatą w łeb kolegów... często marzę... :disgust:

_________________
Obrazek

tylko dlatego że na liście lektur zwolniło się miejsce, a ty umiesz składać prześcieradło z gumka i utrzymać wagę z ciąży nie oznacza że masz wydawać książkę (Katarzyna Nosowska)


Zobacz profil
Sprząta i układa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Posty: 22458
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Pochwały: 17
Cytuj
Post 
9 listopada 2017, o 20:09
Ja żyję w utopii własnego pomysłu, gdzie panuje przeświadczenie, że garniturowcom mającym przestrzeń do większej i szerszej komunikacji międzyludzkiej wybacza się jednak mniej, a osoby pracujące fizycznie często w mniejszej strefie, gdzie przepływ informacji i wzorców zachowań jest mniejszy w pewnym sensie mają większe pole do usprawiedliwień.
Na TRP udzielają się jednak trochę bardziej ci w typie, przynajmniej potencjalnie, garniturowców... Dlatego tak smutno.

Ale też wiem, że na co dzień ma się ochotę walić łopata każdego, kto przekracza granice, po równo ;)

PS Zanim znikną nazwiska z tej opowieści - skrót z Pudelka (chociaż wiele istotnych elementów - oraz nazwisk - pominietych, a szkoda
:D

_________________
You know, I used to want to be a Valkyrie when I was younger, until I found out you were all women. There's nothing wrong with women, of course, I like women. Sometimes a little too much. Not in a creepy way, just more like a respectful appreciation.
- Thor: Ragnarok


Zobacz profil
Rozpisana cesarzowa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:15
Posty: 15962
Lokalizacja: Rzeszów/Tranby
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Proctor, Spencer, Spindler i wiele innych
Cytuj
Post 
9 listopada 2017, o 22:12
Smutne jest to, że ta afera zatacza coraz szerwszy krąg, coraz więcej wypływa na wierzch. Teraz się okazało, że Kevin Spacey też kogoś molestował. Naprawdę go lubiłam. :(

_________________
http://www.radiocentrum.pl

"...Gary (...) niedawno zerwał ze swoją dziewczyną z powodu niezgodności charakterów (charakter nie pozwolił jej zgodzić się na to, by Gary sypiał z jej najlepszą przyjaciółką)". Neil Gaiman "Nigdziebądź".


Zobacz profil WWW
Królewski Skryba
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Posty: 5716
Pochwały: 63
Cytuj
Post 
9 listopada 2017, o 22:43
Janka napisał(a):
To dlatego, że faceci nie mają jak się dowartościować kosztem ofiary. Przecież nie mogą pomyśleć/powiedzieć/napisać "mnie by to nie spotkało, bo jestem mądrzejszy, bym wezwał pomoc, bym uciekł".


A propos, do bycia molestowanym przez agenta przyznał się (nie fajne określenie w kontekście tego o czym mowa, więc przepraszam) Terry Crews (w Polsce chyba najbardziej znany jako mięśniak z reklamy Old Spice) i jak sam przyznał, nie przywalił facetowi bo myślał, że on wielki chłop zostanie wyśmiany ze bicie mniejszego od siebie, trafi do pierdla i straci pracę.
Ale co ciekawe, jak tylko sprawa wyszła na jaw, to została dość szybko załatwiona i agent został zawieszony, podczas gdy jeśli to dotyczy kobiet, liczba oskarżających kobiet musi być naprawdę pokaźna, żeby wywołać jakąkolwiek reakcję :(

Fringilla napisał(a):
PS Zanim znikną nazwiska z tej opowieści - skrót z Pudelka (chociaż wiele istotnych elementów - oraz nazwisk - pominietych, a szkoda
:D


:shock: :shock: :shock: Oniemiałam. Jak ja to przegapiłam? I nie sądziłam, że ktoś pobije głupie komentarze Ziemiańskiego :zalamka:


Zobacz profil
Sprząta i układa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Posty: 22458
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Pochwały: 17
Cytuj
Post 
9 listopada 2017, o 23:25
Są chlubne przypadki, gdy jednak sprawa na korzyść ofiary płci żeńskiej bywała załatwiana, ale po cichu i niezbyt faktycznie często.

Liberty napisał(a):
Fringilla napisał(a):
PS Zanim znikną nazwiska z tej opowieści - skrót z Pudelka (chociaż wiele istotnych elementów - oraz nazwisk - pominietych, a szkoda
:D


:shock: :shock: :shock: Oniemiałam. Jak ja to przegapiłam? I nie sądziłam, że ktoś pobije głupie komentarze Ziemiańskiego :zalamka:

Ja w ostatniej fazie przeziębienia weekendowego z nudów wielkich trafiłam peregrynując (a wszystko mnie bolało i na bardziej intelektualną rozrywkę niż śledzenie bunia nie miałam siły).

Dopiero wczoraj w mediach w sumie się pojawił wątek bardziej - rozmowa z Elizą Michalik na Tok.fm (dowaliła jej tam Hanna (audycje.tokfm.pl/audycja/Analizy/218) - bardzo łatwo sprawa w sumie mogłaby umknąć, ba, u Warakomskiej (która swoją drogą wróciła z pobytu w US, i to LA, chyba niedawno i bojowo jest nastawiona bardzo :lol: ) w audycji dzisiaj prawnik Monika Płatek radziła, by wyciszyć sprawę ergo aby jednak nie pogrążać kobiet, jakie brały udział w wymianie zdań.

Jakbym nie śledziła na żywo wymiany zdań, to bym może rację przyznała, ale jednak z perspektywy uważam, że trzeba zapamiętać, kto co powiedział w naszych warunkach. To jest świetna lekcja z mediokracji.

_________________
You know, I used to want to be a Valkyrie when I was younger, until I found out you were all women. There's nothing wrong with women, of course, I like women. Sometimes a little too much. Not in a creepy way, just more like a respectful appreciation.
- Thor: Ragnarok


Zobacz profil
Namiętny wąchacz farby drukarskiej
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Posty: 26570
Lokalizacja: Ruda Śląska
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Tiffany Snow
Cytuj
Post 
10 listopada 2017, o 22:28
http://www.fakt.pl/kobieta/plotki/maria ... ne/lc09mkp kolejna afera.

_________________
Obrazek

Dobra książka jest jak dobre wino. Jej mądrość z wiekiem staje się coraz cenniejsza


Zobacz profil
Literatka
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lutego 2014, o 09:54
Posty: 6153
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Krentz
Cytuj
Post 
13 listopada 2017, o 13:12
myślę, że to tak jak kiedyś z arystokracją, teraz władza, celebryctwo i pieniądze dają tym ludziom poczucie bezkarności, potęgi.

_________________
Obrazek

tylko dlatego że na liście lektur zwolniło się miejsce, a ty umiesz składać prześcieradło z gumka i utrzymać wagę z ciąży nie oznacza że masz wydawać książkę (Katarzyna Nosowska)


Zobacz profil
Szamanka od Umarlaków
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 stycznia 2012, o 17:55
Posty: 55149
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Andrews/SEP/Sparks i wiele, wiele innych.
Cytuj
Post 
13 listopada 2017, o 13:31
akurat Carey to już i kiedyś była o różne przeróżne posądzana...

Szuwarku, na pewno. Pieniądze i znajomości i dzięki nim sporo ludzi czuje się poza prawem.
ciekawa jestem czy i kiedy zaczną wyłazić jakieś afery związane z ludźmi mającymi immunitet.

_________________
Obrazek


Zobacz profil
Sprząta i układa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Posty: 22458
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Pochwały: 17
Cytuj
Post 
14 listopada 2017, o 00:44
To zjawisko obecne w każdej sferze, gdzie ktoś ma trochę więcej władzy i immunitetu.
Każdy ma Godzillę wedle własnej skali.
Przy sprawie Mariah wychodzi też kwestia, że po prostu nie uregulowała również należności w ramach umowy z firmą poszkodowanego - w przypadku mężczyzn, i jest to niefajne, to zdejmuje trochę odium ofiary, czyli odwrotnie do kobiet: jeśli kobieta "chce odzyskać pieniądze, to szmata, jeśli facet chce odzyskać pieniądze, to 'walczy o swoje'".
W jej przypadku plotki chodziły dawno.

Zaczyna się też sypać nazwiskami osób, po których faktycznie wielu będzie płakać - casus George'a Takei.
Sama będę, kurcze. To akurat nie jest nazwisko krążące o kuluarach "wszyscy wiedzieli, że...", a zarazem stało się kolejnym dobrym przykładem, o co chodzi w molestowaniu i że "kto nie był prawdziwie zgwałcony, winien milczeć".

PS Na marginesie: Pudel ma tam chyba redakcję obsługującą i liberalny i konserwatywny target.
Znowu przykład bardzo złej, niezgodnej z faktami przeklejki:
Brytyjski nauczyciel został zawieszony po tym, jak transpłciowego chłopaka pomyłkowo nazwał dziewczyną...
z cyklu "nie samochody, tylko rowery" - jakby komuś nie chciało się w żródłowych tekstach niczego oprócz nagłówka czytać :/

_________________
You know, I used to want to be a Valkyrie when I was younger, until I found out you were all women. There's nothing wrong with women, of course, I like women. Sometimes a little too much. Not in a creepy way, just more like a respectful appreciation.
- Thor: Ragnarok


Zobacz profil
Królewski Skryba
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 11:14
Posty: 5716
Pochwały: 63
Cytuj
Post 
14 listopada 2017, o 20:27
Co dla kogoś jest prawdziwym problemem, dla innych to źródło taniej sensacji. Wstyd.


Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 1641 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60 ... 66  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by STSoftware for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL