Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest 19 listopada 2018, o 04:11



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1205 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 44, 45, 46, 47, 48, 49  Następna strona
 Dramy 
Autor Wiadomość
Miss klawiatury
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 stycznia 2013, o 17:17
Posty: 2017
Ulubiona autorka/autor: McNaught/Howard/Brown/Andrews/Robb
Cytuj
Post 
23 października 2017, o 08:39
Obejrzałam Because This is My First Life. Świetne :wesoły: kolejna drama, którą będę oglądać... :wesoły:
Korci mnie jeszcze Revolutionary Love.


Zobacz profil
Lady Butterfly
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lutego 2012, o 20:14
Posty: 27033
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Kristen Ashley/Mariana Zapata
Cytuj
Post 
23 października 2017, o 12:10
Fringilla napisał(a):
Tajska klasyczna drama, przy której co ostrzejsze palmerki, haeśżety i bodicerippery wysiadają.
Zagęszczenie śfiń i melodramy na mm taśmy filmowej chyba najwyższy w regionie. Podejrzewam, że mega wyprzedzają choćby tureckie klasyki.

O matko :evillaugh:
Gorzej, że mnie teraz korci i chętnie zerknęłabym na jakiś tego typu 'twór' :evillaugh:

Tej jesieni sporo jest ciekawych dram :D
Revolutionary Love mnie zastanawia, ale sama nie wiem czy będzie to coś dla mnie :mysli: :bezradny:

_________________


“Women are not short. They’re petite. They also are never middle-aged. They’re mature.”
― Kristen Ashley, Soaring

“It’s never too late to reach for happiness and no matter what life has done to you, it’s never too late to find it.” ― Kristen Ashley, The Will

“Never give up. Never quit dreaming. Because dreams had a way of being. You just had to keep hold.” ― Kristen Ashley, Walk Through Fire


Zobacz profil
Sprząta i układa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 22497
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Pochwały: 17
Cytuj
Post 
23 października 2017, o 14:34
Revolutionary Love ma tego pecha, że startuje równolegle z garścią dobrych produkcji i ginie trochę na tle ;)

Nadrobiłam Witch's Court - wciąż bardzo ok, acz rozczarowało mnie, że główna mini-adwersarka (znaczy: liczę, że dołączy do TeamGood na jakimś etapie ;)
Spoiler:

Black wreszcie się naprostował fabularnie i wiadomo, o co chodzi (albo inaczej: wreszcie wiadomo, jakie pytania zadawać) - i wychodzi z tego bardzo dobra historia na razie :D

***
Dobrą dramę poznaje się po tym, jak traktuje zwierzęta jako elementy fabularne (nie wspominając, jak się w ogóle traktuje - kota w BTIMFL wygląda zwykle na pozytywnie zadowoloną :lol:

_________________
You know, I used to want to be a Valkyrie when I was younger, until I found out you were all women. There's nothing wrong with women, of course, I like women. Sometimes a little too much. Not in a creepy way, just more like a respectful appreciation.
- Thor: Ragnarok


Zobacz profil
Miss klawiatury
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 stycznia 2013, o 17:17
Posty: 2017
Ulubiona autorka/autor: McNaught/Howard/Brown/Andrews/Robb
Cytuj
Post 
24 października 2017, o 09:24
Tak, tej jesieni jest wysyp dram i to całkiem dobrych. Ale to dobrze, bo nadrabia początek roku, gdzie mnie osobiście nic nie wciągało. Nadrabiałam wtedy stare dramy :D


Zobacz profil
Lady Butterfly
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lutego 2012, o 20:14
Posty: 27033
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Kristen Ashley/Mariana Zapata
Cytuj
Post 
25 października 2017, o 12:30
Jest, jest :) I jest co dzięki temu oglądać.
Tak się zastanawiam, że chyba teraz lepsze dramy i lepiej się je ogląda, bo nie są też tak niepotrzebnie rozdrobnione na 30 minutowe odcinki. A te mnie niestety najczęściej irytują. :bezradny:

Obejrzałam kolejne odcinki Because This is My First Life i o losie :hihi: Nie mogę doczekać się co będzie dalej. Te zapowiedzi pod koniec mnie rozwaliły :hihi:

_________________


“Women are not short. They’re petite. They also are never middle-aged. They’re mature.”
― Kristen Ashley, Soaring

“It’s never too late to reach for happiness and no matter what life has done to you, it’s never too late to find it.” ― Kristen Ashley, The Will

“Never give up. Never quit dreaming. Because dreams had a way of being. You just had to keep hold.” ― Kristen Ashley, Walk Through Fire


Zobacz profil
Sprząta i układa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 22497
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Pochwały: 17
Cytuj
Post 
25 października 2017, o 17:48
Popłaczę się chyba, bo przeziębienie, z którym walczyłam od tygodnia, jednak mnie dopadło, i nawet dramy mnie męczą #cozarok
Ale dzielnie przebrnęłam przez BTiMFL :smarkam: :P
i Czarownicę :twisted: te rogi serio jej pasują uroczo.
***
Chociaż przyznam, że najbardziej na kontynuację czekam w przypadku - sama jestem zaskoczona - Blacka. Na razie najmniej przewidywalny :yeahrite:
W przypadku obydwu powyżej - w sumie miło się czeka w jesiennym klimacie :P
***
30minutowka to kwestia stacji - akurat ma się to szczęście w tym rozdaniu ;)
Ale ja przyznam, że nie narzekam na podziały, jeśli to dramy akurat w stylu "o, właśnie pranie się skończyło, mogę wywiesić w przerwie" :lol:

To ja jeszcze o Ashi Girl, bo jak mam temperaturę, to minimalizm j-dram jakoś bardziej...
No więc leżę w kocyku, oglądam dziewczę w akcji i mam takie cudowne uczucie jak w dzieciństwie oglądając Rademenesa i "Siedem życzeń" :bigeyes:
To taka właśnie młodzieżówka (tyle że przygodówka dla dziewcząt).

_________________
You know, I used to want to be a Valkyrie when I was younger, until I found out you were all women. There's nothing wrong with women, of course, I like women. Sometimes a little too much. Not in a creepy way, just more like a respectful appreciation.
- Thor: Ragnarok


Zobacz profil
Lady Butterfly
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lutego 2012, o 20:14
Posty: 27033
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Kristen Ashley/Mariana Zapata
Cytuj
Post 
27 października 2017, o 12:11
Witch's Court, masz rację. Idealne dla niej :hihi:

Witch's Court i Because This is My First Life, naprawdę trzymają poziom. Nie mogę się doczekać kolejnych odcinków :mrgreen:

Hospital Ship kończy się w przyszłym tygodniu :smarkam: Zamieszania zrobili na końcówce :ohlala:

_________________


“Women are not short. They’re petite. They also are never middle-aged. They’re mature.”
― Kristen Ashley, Soaring

“It’s never too late to reach for happiness and no matter what life has done to you, it’s never too late to find it.” ― Kristen Ashley, The Will

“Never give up. Never quit dreaming. Because dreams had a way of being. You just had to keep hold.” ― Kristen Ashley, Walk Through Fire


Zobacz profil
Sprząta i układa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 22497
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Pochwały: 17
Cytuj
Post 
27 października 2017, o 21:50
Jestem ciekawa, jak wygląda fanowska dyskusja BTiMFL, więc chodzę sobie po portalach.

Jestem zarazem trochę zdziwiona, że mało się wyciąga jeden aspekt (także w świetle słynnego zakończenia 6 odcinka - wątek z "moim kotem") - i jestem ciekawa, czy jest przewidziany w scenariuszu, chociaż będę mega rozczarowana, jeśli nie będzie, ponieważ dla mnie to na razie clue dramy (a konkretnie: postaci Ji Ho i tego, jak zostanie pociągnięty wątek "romansu").
A także powoduje, że cała opowieść jest zupełnie inaczej wyważona i porusza inne problemy niż Nigeru..., co której się tak chętnie BRiMFL porównuje.

Gryzie mnie to, dlatego zostawiam notatkę tutaj, aby swoje pomysły skonfrontować.

Spoiler:


Nie wiem, na ile przejrzyście przedstawiłam problem. Hm. Mam po prostu potrzebę wykrzyczenia, że wstępne założenie daje w efekcie zupełnie inny punkt startu niż w Nigeru..., które jest o wiele bardziej optymistyczną opowieścią swoją drogą I JEST ZUPEŁNIE INNE :P no... przepraszam, musiałam.

Obiecałam sobie, że jak mam rację to sobie zrobię rogaliki z pigwową marmoladą ^_^
Jeśli nie mam - cóż, oby dalsze pociągnięcie fabuły miało sens, niczego więcej nie chcę :bigeyes:

_________________
You know, I used to want to be a Valkyrie when I was younger, until I found out you were all women. There's nothing wrong with women, of course, I like women. Sometimes a little too much. Not in a creepy way, just more like a respectful appreciation.
- Thor: Ragnarok


Zobacz profil
Miss klawiatury
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 stycznia 2013, o 17:17
Posty: 2017
Ulubiona autorka/autor: McNaught/Howard/Brown/Andrews/Robb
Cytuj
Post 
29 października 2017, o 11:41
Oooo, świetna analiza, podobała mi się.

Obejrzałam Revolutionary Love i trochę się rozczarowałam, nie wciągnęło mnie to na tyle, żeby ciągnąć. Będę szukać kolejnego.
Póki co My Golden Life i BTiMFL, Mad Dog, oglądam, a reszta... szukam przeglądam, raz obejrzę raz nie, potem nadrabiam...


Zobacz profil
Sprząta i układa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 22497
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Pochwały: 17
Cytuj
Post 
30 października 2017, o 19:29
Dziękuję, zobaczymy, jak się dalej potoczy :lol:

Revolutionary Love się trochę rozkręca, ale faktycznie - nie wylądowałoby na mojej liście, gdybym musiała wybierać. Rzucam okiem, chorując, ale chyba nie dam rady (sceny toaletowe).

Mad Dog tak sobie mnie wciąga.

Zdecydowanie przegrywa z Black.

Kurcze, to jazda bez trzymanki, w sam raz na okołolistopadowe halloweenowe klimaty (a bywa realistycznie i obrzydliwie, jak to w pracy policyjnej) :D Ma swe wady (napchanie maksymalne fabuły, aż chwilami widać, że niektóre sceny wycięto/skrócono montażowo - zresztą to ten sam reżyser, co Voice, który miał podobne mankamenty) oraz trzeba uważnie śledzić "kto co" (everything is connected :lol: i wciąż pojawia się mnóstwo pytań i niejasności.

Uwaga: opis wstępny to totalna zmyła w sumie :P W ogóle nie z tego miejsca startuje fabuła. Rozumiem jednakże, jak trudno by było przedstawić założenie opowieści na samym początku, skoro co odcinek dodawanych jest tyle szczegółów i zakrętów (i to całkiem sensownych).

W wielkim skrócie:

Pewnego deszczowego wieczoru detektyw Han Moo-gang, sympatyczny i inteligentny facet o miękkim sercu i zdecydowanie zbyt delikatnym żołądku do tej roboty (iżycia w Korei w ogóle, jak się wydaje), jest świadkiem, jak kasjerka w kafejce próbuje ostrzec klienta przed niechybną śmiercią. Dziewczyna wygląda na świra - nikt normalny, nie będąc osobą niedowidzącą, nie zakłada okularów przeciwsłonecznych [spoiler: a nawet dwóch par] po zmroku. Jednak ma rację - klient ginie sekundy po wyjściu z lokalu.

Potem jest coraz szybciej z tej górki (a to wciąż 1 odcinek): poznajemy lepiej mechanizm "przewidywania śmierci" i wspomnienia kryjące się za ciemnymi okularami naszej bohaterki Ha Ram, ekipę policyjną oddziału Moo Ganga, z dzielnym szefem Na na czele, jego narzeczoną panią doktor. I dowiadujemy się że nasz sympatyczny niedorobiony detektyw ma całą piwnicę tajemnic i z Ha Ram w stylu porządnej kdramy łączy go zapomniane dzieciństwo.


Jednak największe przetasowanie następuje pod koniec 1 epizodu, gdy nasza krowa (nie śmieję się z imienia bynajmniej - to naprawdę taka sympatyczna jałówka jest, no...) czyli główny bohater zostaje zastrzelony (a wiele się zdąży wydarzyć do tego momentu).

I zaczyna się cyrk, chociaż faktycznie, na początku trochę brakuje Moo Ganga ^_^
Dostajemy jednak cały nowy paranormalny zestaw postaci i jest fajnie. Szczególnie miłośniczki bohaterów w stylu "tall, dark & brooding" powinny być zadowolone (ja jestem, bo to totalna pogrywa z klasycznej kdramowej śfini, która... wcale ze swojej śfiniowatości łatwo nie wychodzi. To mroczny bohater pod każdym względem i w sumie naprawdę nie powinno się tego cholernego służbisty na gigancie lubić :P

Co istotne w konstrukcji całej opowieści, możemy liczyć, że prawie każda osoba, którą nasi bohaterowie spotkają na swej drodze od tego momentu (i tu trzeba intensywnie śledzić już pierwsze 2 epizodu, ja na przykład robię notatki - ścieżki mnóstwa osób zaczną się dziwnie przecinać) i zamienią parę słów, będzie istotna dla dalszego rozwoju wypadków. Bohaterów drugoplanowo-pierwszoplanowych jest tu na serio dużo i są całkiem dobrze pomyślani. A w sumie do końca 6 odcinka nie skupiono się nawet na "tych złych" - tyle jest do opowiedzenia (16 odcinków po 1h20m...).

Ja lubię scenariusze, gdzie widać, że się ktoś dobrze bawił, a i trochę jednak wysilił, żeby zreinterpretować Mrocznego Żniwiarza w popkulturze. Nasz bohater pod muszką ze słoikiem masła orzechowego to jeden z miłych acz prostszych akcentów.

Ja polecam, jako horror/gore/fantastyka/komedia/kryminał/thriller/romans... chyba... na zbingowany seans pierwszych 6 odcinków na Halloween :P

_________________
You know, I used to want to be a Valkyrie when I was younger, until I found out you were all women. There's nothing wrong with women, of course, I like women. Sometimes a little too much. Not in a creepy way, just more like a respectful appreciation.
- Thor: Ragnarok


Zobacz profil
Miss klawiatury
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 stycznia 2013, o 17:17
Posty: 2017
Ulubiona autorka/autor: McNaught/Howard/Brown/Andrews/Robb
Cytuj
Post 
31 października 2017, o 00:27
Ja Black widziałam tylko pierwszy odcinek i średnio mi podszedł. Spróbuję kolejne i zobaczymy.


Zobacz profil
Sprząta i układa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 22497
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Pochwały: 17
Cytuj
Post 
31 października 2017, o 12:58
Tu trzeba literalnie zacisnąć zęby i dotrwać do końca 3 odcinka moim zdaniem, aby ocenić sprawiedliwie (rany, to ponad 3h, których nikt nie zwróci....) :lol:
Ja cudem jakimś przebrnęłam (jak widziałaś scenę barową w pierwszym, to wiesz, jak może być trudno co wrażliwszym).
Fabuła jest na pewno bardziej złożona/wielopoziomowa niż w Mad Dogu, który na razie prezentuję się dobrze acz bardzo zachowawczo (38 Unit to to nie jest... a uważam tę dramę za najlepszą w swojej kategorii jeśli chodzi o produkty koreańskie).
Aczkolwiek znajoma twarz się pojawia, co mnie akurat zaskoczyło :rotfl:

Dla pragnących czegoś lekkiego jest Go Back Couple. Myślałam, że rzucę, ale, chociaż akcja się powoli toczy i komedia nie do końca w moim stylu, to jednak sprawnie pomyślane i zagrane (i nostalgia za latami 90. :P
Przyznaję, że oglądam zamiast MD.
A ja jestem ciekawa, jak się potoczy opowieść, chociaż należę do teamu SLS i już żałuję, że nic z tego nie wyjdzie.

Jakiś spór chyba miał/ma miejsce, czy aktor pierwszoplanowy aby ładny... Co dało do myslenia :D

_________________
You know, I used to want to be a Valkyrie when I was younger, until I found out you were all women. There's nothing wrong with women, of course, I like women. Sometimes a little too much. Not in a creepy way, just more like a respectful appreciation.
- Thor: Ragnarok


Zobacz profil
Sprząta i układa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 22497
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Pochwały: 17
Cytuj
Post 
3 listopada 2017, o 21:28
BTiMFL:

Spoiler:

_________________
You know, I used to want to be a Valkyrie when I was younger, until I found out you were all women. There's nothing wrong with women, of course, I like women. Sometimes a little too much. Not in a creepy way, just more like a respectful appreciation.
- Thor: Ragnarok


Zobacz profil
Miss klawiatury
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 stycznia 2013, o 17:17
Posty: 2017
Ulubiona autorka/autor: McNaught/Howard/Brown/Andrews/Robb
Cytuj
Post 
4 listopada 2017, o 10:38
Nooooo. To takie słodkie było. A reszta...? Cóż, czekam.


Oglądam sobie chińską wersję She was pretty. No i - naprawdę dobre i lepsze od koreańskiej wersji. Nawet pomimo większej ilości odcinków przyjemnie się to ogląda. Nawet chiński miło brzmi :D


Zobacz profil
Sprząta i układa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 22497
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Pochwały: 17
Cytuj
Post 
14 listopada 2017, o 21:28
Jakoś przez cały tydzień nie miałam weny, aby zajrzeć do kdram, dopiero nadrobiłam 1tego (ten dzień, gdy wraca się od razu do domu za bardzo nie rozglądając się ;)

Because This is My First Life równo trzyma poziom czyli nieustanne
iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii!!! :bigeyes:
Co odcinek to sprytne obezwładnienie wszystkich klisz kdramowych - to jest niesamowicie fajne, jak oglądający i dzielący się na bieżąco opiniami nie potrafią wyjść poza te klisza - w końcu jest to cena za bycie specjalistą w dziedzinie: żeby znać dobrze pudełko, raczej się z niego nie wychodzi (oczekujemy, że trójkąt, że zazdrość, że angst, że głupia bohaterka etc.) ale są zadowoleni, gdy realizatorzy się sprytnie kliszom nie tylko wymykają, ale i je reinterpretują.
Ojej, no
Spoiler:


Czarownica trochę się sypnęła ostatnio logicznie, ale główna bohaterka wciąż świetna, a ciężar opowieści zachowany. Zobaczymy...

Black... no ojej... wciąż polecam. Kurcze, czegóż tam nie ma. Nie dziwię się, że przedłużono o 2 odcinki, bo by się naprawdę nie zmieścili z opowieścią. To swoją drogą jednak pewną trwogę wywołało wśród fanów :lol:
I co do elementu romansowego - to zabawne, że oglądający raczej
Spoiler:


I odkrycie tegotygodniowe (męczyła mnie bezsenność i włączyłam w ciemno) czyli nowość.
Money Flower
Nonono... to chyba będzie mój pierwszy makjang (w wersji lajtowej - tylko 24 odcinki) w odświezonej mocno odsłonie. Ci, którzy już się martwili, że klasyka dramowa z komponentami "rodzina, elita, sekret, zemsta, zdrada, śfinie, niewinne główne bohaterki, tajemniczy spadkobiercy, przeznaczenie" miała swój łabędzi śpiew, powinni odetchnąć z ulgą.
A ja zamierzam oglądać, bo
a. dobre zdjęcia
b. dobra muzyka
c. dobry scenariusz (jeśli zwiastun zrobiono bez dialogów i wiadomo, o co toczy się gra, to dobrze wróży opowieści)
d. no... eee... Jang Hyuk w wersji bohatera za uszy wyciągniętego z książek Anne Stuart.

Dla fanów Beautiful Mind swoją drogą.
Czyli dla mnie ^_^

_________________
You know, I used to want to be a Valkyrie when I was younger, until I found out you were all women. There's nothing wrong with women, of course, I like women. Sometimes a little too much. Not in a creepy way, just more like a respectful appreciation.
- Thor: Ragnarok


Zobacz profil
Lady Butterfly
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lutego 2012, o 20:14
Posty: 27033
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Kristen Ashley/Mariana Zapata
Cytuj
Post 
21 listopada 2017, o 15:50
Jeżu! Jestem zakochana w Because This is My First Life :inlove:

_________________


“Women are not short. They’re petite. They also are never middle-aged. They’re mature.”
― Kristen Ashley, Soaring

“It’s never too late to reach for happiness and no matter what life has done to you, it’s never too late to find it.” ― Kristen Ashley, The Will

“Never give up. Never quit dreaming. Because dreams had a way of being. You just had to keep hold.” ― Kristen Ashley, Walk Through Fire


Zobacz profil
Sprząta i układa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 22497
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Pochwały: 17
Cytuj
Post 
2 grudnia 2017, o 14:51
I się skończyła... Muszę przemyśleć 2 ostatnie odcinki :P

W ten weekend nadrabiam zaległości :]

_________________
You know, I used to want to be a Valkyrie when I was younger, until I found out you were all women. There's nothing wrong with women, of course, I like women. Sometimes a little too much. Not in a creepy way, just more like a respectful appreciation.
- Thor: Ragnarok


Zobacz profil
Miss klawiatury
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 stycznia 2013, o 17:17
Posty: 2017
Ulubiona autorka/autor: McNaught/Howard/Brown/Andrews/Robb
Cytuj
Post 
3 grudnia 2017, o 12:57
Muszę obejrzeć 2 ostatnie odcinki.
Oprócz tego tylko Golden Life oglądam, wszystkie pozostałe niestety do nadrobienia... brak czasu.


Zobacz profil
Lady Butterfly
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lutego 2012, o 20:14
Posty: 27033
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Kristen Ashley/Mariana Zapata
Cytuj
Post 
3 grudnia 2017, o 18:48
Ja też dość mocno wyhamowałam z dramami.
Oglądałam na bieżąco już tylko Witch's Court i Because This is My First Life :bezradny: Obie się już skończyły więc nadrobiłam zaległości w Revolutionary Love, które za chwilę też się kończy. Gdzieś się w końcu zaczęło wyrabiać i jestem ciekawa jak to się w końcu zakończy.
I nie wiem co mam teraz nadrabiać :mysli: Sporo jest nowych dram, ale nie mam jakoś na nie ochoty. Czekam aż się chyba pokończą. :yeahrite:

Ostatni odcinek Because This is My First Life cudny. A przynajmniej od 40 którejś minuty. Mogłabym cały czas robić 'replay' :evillaugh: On jest tak cudny, a ta rozmowa przez telefon, o losie padłam ze śmiechu i za każdym razem jak oglądam tę scenę(tak za każdym razem, bo widziałam już to kilka, nie kilkanaście, nie kilkadziesiąt razy) gęba mi się cieszy :mrgreen: Ta drama to majstersztyk :D Takie twisty nigdzie indziej tylko tu.

_________________


“Women are not short. They’re petite. They also are never middle-aged. They’re mature.”
― Kristen Ashley, Soaring

“It’s never too late to reach for happiness and no matter what life has done to you, it’s never too late to find it.” ― Kristen Ashley, The Will

“Never give up. Never quit dreaming. Because dreams had a way of being. You just had to keep hold.” ― Kristen Ashley, Walk Through Fire


Zobacz profil
Miss klawiatury
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 stycznia 2013, o 17:17
Posty: 2017
Ulubiona autorka/autor: McNaught/Howard/Brown/Andrews/Robb
Cytuj
Post 
3 grudnia 2017, o 23:22
Ależ mnie zaciekawiłaś :D

Może w tym tygodniu uda mi się troszkę nadrobić :D


Zobacz profil
Lady Butterfly
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lutego 2012, o 20:14
Posty: 27033
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Kristen Ashley/Mariana Zapata
Cytuj
Post 
15 grudnia 2017, o 16:33
I jak obejrzałaś?

Oglądacie coś z obecnie nadawanych dram? nie wiem czy coś mam zaczynać :? Mam chyba znowu jakiś zastój i nic nie oglądam :zalamka:

_________________


“Women are not short. They’re petite. They also are never middle-aged. They’re mature.”
― Kristen Ashley, Soaring

“It’s never too late to reach for happiness and no matter what life has done to you, it’s never too late to find it.” ― Kristen Ashley, The Will

“Never give up. Never quit dreaming. Because dreams had a way of being. You just had to keep hold.” ― Kristen Ashley, Walk Through Fire


Zobacz profil
Miss klawiatury
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 stycznia 2013, o 17:17
Posty: 2017
Ulubiona autorka/autor: McNaught/Howard/Brown/Andrews/Robb
Cytuj
Post 
15 grudnia 2017, o 18:18
Obejrzałam przedostatni, więc jeszcze jeden mi został odcinek :D Jutro mam go w planach obejrzeć :)

Nic nie zaczęłam nowego, a mam kilka starych do nadrobienia które zostawiłam gdzieś po 6-7 odcinku, wrrrr. Może w święta sobie nadrobię czy coś, sama nie wiem :D
Z nowych nic nie zaczęłam ale kilka wygląda interesująco + widziałam zapowiedzi na 2018 i też coś fajnego ma się pojawić.
Czytałam opinie o Andante i Just between Lovers, Somehow 18, i zaciekawiła mnie mieszanka fantasy-history-drama The man who guards me, ale... zobaczę, bo mam inne priorytety teraz a jestem nawet do tyłu z The Flash, a o Punisherze wiem tyle, że intro było świetne :wryyy:


Zobacz profil
Sprząta i układa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 22497
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Pochwały: 17
Cytuj
Post 
15 grudnia 2017, o 18:49
Nic kompletnie, nic :wryyy:

Black - muszę nadrobić - chyba dziś w nocy wreszcie usiądę (sezon świąteczny uważam za otwarty ^_^

_________________
You know, I used to want to be a Valkyrie when I was younger, until I found out you were all women. There's nothing wrong with women, of course, I like women. Sometimes a little too much. Not in a creepy way, just more like a respectful appreciation.
- Thor: Ragnarok


Zobacz profil
Sprząta i układa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 22497
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Pochwały: 17
Cytuj
Post 
21 grudnia 2017, o 05:41
Black.
Co to była za jazda (w dużym gronie - chyba dawno nie było tak intensywnie dyskutowanej dramy w przestrzeni en z rozkminianiem "ale o co chodzi" i teroiami stąd po krawędzie kosmosu :lol:
I z tak wielkim WTF (a wiadomo, kdramaland z tego słynie, więc konkurencja duża) na zakończenie... które jednak mimo wszystko zostanie wybaczone "bo te 17 i 1/2 odcinka to jednak wypas był" :rotfl:
(No, to ta sama scenarzystka, która ma na koncie God's Gift ;)

Serio, zabawa była naprawdę przednia, nie żałuję ani minuty ^_^
I dopisuję do listy "Oglądane bez przewijania".

PS to moja świąteczna drama będzie ^_^
Bo kogóż tam nie ma (no i Siostry Hong...).
Jestem ciekawa.

_________________
You know, I used to want to be a Valkyrie when I was younger, until I found out you were all women. There's nothing wrong with women, of course, I like women. Sometimes a little too much. Not in a creepy way, just more like a respectful appreciation.
- Thor: Ragnarok


Zobacz profil
Miss klawiatury
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 stycznia 2013, o 17:17
Posty: 2017
Ulubiona autorka/autor: McNaught/Howard/Brown/Andrews/Robb
Cytuj
Post 
23 grudnia 2017, o 12:44
aaaaaa, wygląda ciekawie, zainteresowało mnie :D


Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 1205 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 44, 45, 46, 47, 48, 49  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by STSoftware for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL