Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest 6 kwietnia 2020, o 02:02



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1493 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 56, 57, 58, 59, 60
 Obejrzane przed chwilą 
Autor Wiadomość
Pastelowa Królewna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2011, o 14:02
Posty: 31766
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich
Cytuj
Post 
4 marca 2020, o 21:38
Obejrzałam dzisiaj ponownie film "High Society". Jeszcze mi się buzia uśmiecha.
Twórcy filmu zrobili chyba wszystko, co tylko się dało, by widz miał po nim świetny humor.

Na zachętę znalazłam kilka fragmentów i trailer:
https://www.youtube.com/watch?v=mf1m3e6rZfk
https://www.youtube.com/watch?v=21VyQZ81anc
https://www.youtube.com/watch?v=5S4V2f1xH2Q
https://www.youtube.com/watch?v=WjSlHDLaVFg

A jako drugą zachętę zdradzę, że główna bohaterka, wychowywana w bardzo zamożnej rodzinie i mocno rozpieszczona, nie miała żadnych szans na znalezienie pracy, więc została zawodową dziewczyną pana miliardera. To było bardzo fajną parodią Greya, z taką różnicą, że miliarder nie nazywał się Szary, tylko Czarny.

_________________
Obrazek


Zobacz profil
Namiętny wąchacz farby drukarskiej
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 29357
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Tiffany Snow, Iwona Banach
Cytuj
Post 
4 marca 2020, o 22:17
Kurczę, fajnie to wygląda. :smile: Mogliby gdzieś wstawić z napisami pl.

_________________
Obrazek

Dobra książka jest jak dobre wino. Jej mądrość z wiekiem staje się coraz cenniejsza.


Zobacz profil
Pastelowa Królewna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2011, o 14:02
Posty: 31766
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich
Cytuj
Post 
4 marca 2020, o 22:19
Dziś jak oglądałam ten film, to miałam skojarzenie z "Tylko mnie kochaj". Nie chodzi o tematykę, ani o podobieństwo sytuacji, tylko o to, że w obu filmach wszystko jest takie idealne, ładne i posprzątane.

_________________
Obrazek


Zobacz profil
Sprząta i układa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 23622
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Pochwały: 19
Cytuj
Post 
4 marca 2020, o 22:34
Znaczy: wnętrza na błysk i ogarnięte do ostatniego detalu (nawet jeśli w "biednej" wersji) i doskonałe, jak makijaż bohaterki i ileś-pak policjanta (znaczy: policjanat, nie? bo mi twarz umknęła...)? :hyhy:
No mam z tym problem: tak, zlewają mi się przez to filmy, chociaż niektóre miewają nawet sensowne scenariusze i dobrze zagrane są...

***
Robię sobie listę podsumowawczą 2019 rok romansowo... no gdyby nie notatki, to chyba mało bym zapamiętała...

_________________
[Pytanie Moderatorskie]

Czy - jako Użytkowniczki - widzicie potrzebę wydzielenia tematu lub działu tylko na dyskusje dotyczące bezpośrednio obecnej sytuacji, aby reszta Forum była miejscem odpoczynku od medialnego zalewu dotyczącego pandemii?

Więcej tutaj -> Kontakt z Moderatorkami


Zobacz profil
Pastelowa Królewna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2011, o 14:02
Posty: 31766
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich
Cytuj
Post 
4 marca 2020, o 23:04
Na mnie takie dopracowanie szczegółów wizualnych działa w taki sposób, że przestaję się czepiać dziur w scenariuszu, braku logiki lub innych niedociągnięć. Widocznie wydziela mi się jakiś hormon szczęścia i mam różowe okulary.
Mówię w tej chwili o "Tylko mnie kochaj", bo ten nowy film na razie zrobił mi w mózgu pastelowy raj i w ogóle jeszcze nie widzę w nim żadnych błędów. A nawet mogłabym w tej chwili wydrapać oczy komuś, kto by twierdził, że jakieś tam są.
Podejrzewam, że właśnie z tego powodu się tak dba o ładność pokazywanych obrazków, by zamydlić oczy odbiorcy i żeby się niczego nie czepiał.

Bardzo dawno temu był serial "Powrót do Edenu", w którym pod tym względem realizatorzy poszli na całość. Makijaże, kostiumy i scenografia były dopracowane do ostatniego drobiazgu i pakowano w nie największą część budżetu. Natomiast cała reszta produkcji była tworzona najniższymi możliwymi kosztami. System się im sprawdził, bo widzowie nie mogli oderwać oczu od telewizora i nie mogli się napatrzeć do syta.
Fringilla napisał(a):
ileś-pak policjanta (znaczy: policjanat, nie? bo mi twarz umknęła...)? :hyhy:

No trochę przesadzili z tym, jak długo go prezentowali bez koszulki.
W sumie nie mogę narzekać na ten widok, ale nie podoba mi się, że (niestety całkiem słusznie) założyli, że widzowie dadzą się nabrać na taką scenę.

_________________
Obrazek


Zobacz profil
Sprząta i układa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 23622
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Pochwały: 19
Cytuj
Post 
4 marca 2020, o 23:20
No więc ja, mając duszę paranoika, serio nieswojo się czuję, oglądając, bo jak bardzo lubię rozświetlone pastele, to jednak czuję ciara w obliczu tej doskonałosci <co chcą ukryć> ^_^
No jak z x-pakiem: niby ładnie, ale wąsy mi się własnie stroszą za to nabieranie widza w sposób bezczelny :/

PS mam przy tym traumę po Planecie singli: niby ładne (i tak, przyznaję się, wciąż bawi mnie chamsko banalny dialog "Kogo wezwać" - "Barmana"), ale ukrywa tak głupi scenariusz na dłuższą metę... ech...

_________________
[Pytanie Moderatorskie]

Czy - jako Użytkowniczki - widzicie potrzebę wydzielenia tematu lub działu tylko na dyskusje dotyczące bezpośrednio obecnej sytuacji, aby reszta Forum była miejscem odpoczynku od medialnego zalewu dotyczącego pandemii?

Więcej tutaj -> Kontakt z Moderatorkami


Zobacz profil
Pastelowa Królewna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2011, o 14:02
Posty: 31766
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich
Cytuj
Post 
4 marca 2020, o 23:37
O właśnie, całkiem zapomniałam o "Planecie singli". Racja, że tam było pięknie i jeszcze dodali przesłodkie lalki, by już całkiem zrobić widzowi wodę z mózgu. Ze mną im się powiodło.

Na mnie to działa, ale nie zawsze. Pozytywny efekt film wywołuje we mnie wtedy, gdy oprócz ładnego obrazu na ekranie są aktorzy, których lubię. Jeśli w filmie będą grać aktorzy nie z mojej bajki, to choćby nie wiem jak tam było wszystko idealne, na mnie nie zadziała pozytywnie.

_________________
Obrazek


Zobacz profil
Sprząta i układa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 23622
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Pochwały: 19
Cytuj
Post 
4 marca 2020, o 23:53
No opanowane do perfekcji ^_^
PS i dlatego Stuhr gra wszędzie.

Chociaz ok, lubię pewnych aktorów i raczej obejrzę z nimi wszystko, co się nawinie (no i nastrój odpowiedni) ale z drugiej strony to kwestia raczej zaufania do ich wyborów (i ich szczęścia do dobrych kontraktów, pozwalających w fajnych rzeczach grywać, bo tak prosto to nie ma...).
Jednak jak mi podpadną złym wyborem, to nie ma zmiłuj...

_________________
[Pytanie Moderatorskie]

Czy - jako Użytkowniczki - widzicie potrzebę wydzielenia tematu lub działu tylko na dyskusje dotyczące bezpośrednio obecnej sytuacji, aby reszta Forum była miejscem odpoczynku od medialnego zalewu dotyczącego pandemii?

Więcej tutaj -> Kontakt z Moderatorkami


Zobacz profil
Pastelowa Królewna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2011, o 14:02
Posty: 31766
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Janet Evanovich
Cytuj
Post 
5 marca 2020, o 00:10
Mam swoją wybraną grupkę aktorów i aktorek, która może zrobić wszystko, a ja i tak nie przestanę ich kochać.

Dobrego nosa do doboru filmów ma Tom Hanks, a na dokładkę on ma tak wielki talent, że już da się go określić mianem geniuszu. Jak zrobi błąd i zagra w jakimś gorszym filmie, to będzie mi to zupełnie obojętne.

Stuhr ma dar, że potrafi budzić sympatię. Nawet jak w "Planecie singli" grał cynika i wielkiego dupka, to zrobił to z ogromnym urokiem.

_________________
Obrazek


Zobacz profil
Sprząta i układa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 23622
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Pochwały: 19
Cytuj
Post 
5 marca 2020, o 00:22
No więc ja jestem zmęczona Stuhrem, ponieważ dla mnie jego wybory są nudne, a przez to - nie wymagające od niego więcej niż reklamy.
W efekcie: jak dla mnie nie stara się, a to rzecz, której nie wybaczam :lol:

Aktualnie mam problem z Hopkinsem...

PS i mam też aktorów, których cenie, a nie oglądam - choćby właśnie Hanks :D no jakoś od lat nie widziałam żadnego filmu. chociaż cały czas mam na liście, że powinnam sobie przypomnieć Wojnę Charliego Wilsona... a i A Beautiful Day in the Neighborhood powinnam.

W ogóle filmowo mam zaległości, raczej pozaliczałam seriale w ramach chorowania... :niepewny:

Wracając do pastelowości: mogę przykładowo znieść nieźle pastelowość młodzieżówek na Netfliksie, np. to all the boys i loved before (a właśnie, obejrzałam część drugą) czy trochę subtelniejszy w upudrowaniu Let it Snow...

_________________
[Pytanie Moderatorskie]

Czy - jako Użytkowniczki - widzicie potrzebę wydzielenia tematu lub działu tylko na dyskusje dotyczące bezpośrednio obecnej sytuacji, aby reszta Forum była miejscem odpoczynku od medialnego zalewu dotyczącego pandemii?

Więcej tutaj -> Kontakt z Moderatorkami


Zobacz profil
Sprząta i układa
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 23622
Lokalizacja: i keep moving to be stable
Pochwały: 19
Cytuj
Post 
26 marca 2020, o 01:08
No więc pojawiły się Gwiezdne Wojny Epizod 9 na DVD.

Cieszę się, że wciąż mam w sobie pokłady irytacji wobec czego innego niż... no, ogólnie real dookoła ;)
A w sumie zamiast komentarza polecam Honest Trailer:


_________________
[Pytanie Moderatorskie]

Czy - jako Użytkowniczki - widzicie potrzebę wydzielenia tematu lub działu tylko na dyskusje dotyczące bezpośrednio obecnej sytuacji, aby reszta Forum była miejscem odpoczynku od medialnego zalewu dotyczącego pandemii?

Więcej tutaj -> Kontakt z Moderatorkami


Zobacz profil
Namiętny wąchacz farby drukarskiej
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 29357
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Tiffany Snow, Iwona Banach
Cytuj
Post 
3 kwietnia 2020, o 22:35
Skończyłam właśnie oglądać Obrazek i jestem zawiedziona. Sama nie wierzę, że to pisze, ale książka była lepsza. Chodzi o różne wątki poruszane w filmie, które wychodzą dosłownie znikąd i tylko osoba, która czytała książkę, wie o co chodzi. Wiadomo, że całej historii nie da się zmieścić w filmie, który trwa 2h, ale kurczę, pewne rzeczy zostały albo pominięte, albo skrócone do minimum i film traci na tym.
Pamiętacie zdjęcie Blanki Lipińskiej w sukni ślubnej i aferę z nią związaną? Okazuje się, że gra ona kuzynkę Laury, która wychodzi za mąż. Skąd o tym wiemy? Z książki, ponieważ w filmie widzimy jakieś wesele i nie wiemy o kogo chodzi. :zalamka: W książce mamy pokazane relacje Laury z rodzicami, bratem, przyjaciółką, z bratem Massima, a w filmie tego nie ma. Całość wychodzi strasznie powierzchowna i pusta.
Byłam bardzo ciekawa reżyserki Barbary Białowąs i po obejrzeniu z nią wywiadu, nie dziwi mnie że tak to wszystko wyszło.

Jedyne plusy to sceny erotyczne i Michele Morrone. :bigeyes: Serio, ale ten facet wymiata w roli gangstera. Gdybym miała wybierać między Greyem, a Massimem, to wybór jest tylko jeden.

_________________
Obrazek

Dobra książka jest jak dobre wino. Jej mądrość z wiekiem staje się coraz cenniejsza.


Zobacz profil
Pogromczyni klawiatury
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 sierpnia 2011, o 10:33
Posty: 6725
Lokalizacja: Somewhere
Pochwały: 9
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh
Cytuj
Post 
4 kwietnia 2020, o 00:45
ooo to masz takie same spostrzeżenia jak ja gdy pojawił się film i każdy narzekał, a ja uważałam że powinno się też znać książkę bo wiele jest "niewiadomych" i ogólnie czytając książkę wszystko widzisz inaczej :P

powiedz mi, warto obejrzeć bez znajomości książki? bo nie mam ochoty czytać ale w sumie bym obejrzała (wiem wiem, sama u góry napisałam że warto pierw przeczytać a potem psioczyć, no ale jakoś nie mogę się zmusić do przeczytania :P)

_________________

.
.

Let's find some beautiful place to get lost.


Zobacz profil
Namiętny wąchacz farby drukarskiej
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 29357
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Tiffany Snow, Iwona Banach
Cytuj
Post 
4 kwietnia 2020, o 17:35
Jeśli bardzo, bardzo przymkniesz oczy na treść, to w sumie możesz obejrzeć.
Akcja w większości dzieje się we Włoszech, więc są fajne widoki no i Massimo :P
Aha, to co jeszcze raziło, to angielski w wykonaniu głównej bohaterki. :] I wiesz co mnie niesamowicie rozbawiło? Natasza Urbańska! https://www.youtube.com/watch?v=uPc0pLOwRsM
Po tym wywiadzie spodziewałam się czegoś innego, a kobieta miała dosłownie jedną scenę i trzy zdania powiedziała po włosku :evillaugh: Opisywała pracę na planie, jakby grała tam jedną z głównych ról. W książce oczywiście było jej więcej, widocznie język włoski musiał sprawiać Urbańskiej kłopoty.

_________________
Obrazek

Dobra książka jest jak dobre wino. Jej mądrość z wiekiem staje się coraz cenniejsza.


Zobacz profil
Diamentowa klawiatura
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 listopada 2015, o 17:19
Posty: 5149
Pochwały: 55
Ulubiona autorka/autor: Nie mam, czytam to co mi się spodoba;)
Cytuj
Post 
4 kwietnia 2020, o 18:42
Zauważyłam, że na netflixie jest, ale nie wiem czy się zdecyduję.


Zobacz profil
Rozgadana księżna
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:15
Posty: 15492
Pochwały: 118
Ulubiona autorka/autor: Amanda Quick
Cytuj
Post 
4 kwietnia 2020, o 19:53
Też obejrzałam i na początku nie mogłam się połapać o co chodzi. Sceny były pourywane i dziwnie zmontowane, niektóre strasznie się dłużyly - np. scena tańca na balu czy niekończące się zakupy. Ogólnie znalazłam w tym filmie trzy zalety: miło się patrzy na głównego bohatera, muzyka jest całkiem niezła, no i powspominalam sobie wakacje na Sycylii. I to tyle.


Zobacz profil
Namiętny wąchacz farby drukarskiej
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 grudnia 2010, o 10:14
Posty: 29357
Pochwały: 127
Ulubiona autorka/autor: Tiffany Snow, Iwona Banach
Cytuj
Post 
4 kwietnia 2020, o 20:25
Właśnie, zapomniałam o muzyce, która jest dobra.

_________________
Obrazek

Dobra książka jest jak dobre wino. Jej mądrość z wiekiem staje się coraz cenniejsza.


Zobacz profil
Pogromczyni klawiatury
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 sierpnia 2011, o 10:33
Posty: 6725
Lokalizacja: Somewhere
Pochwały: 9
Ulubiona autorka/autor: Nalini Singh
Cytuj
Post 
4 kwietnia 2020, o 23:56
no to chyba spróbuje dla tych zalet :hihi:

_________________

.
.

Let's find some beautiful place to get lost.


Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 1493 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 56, 57, 58, 59, 60

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by STSoftware for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL